DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 27 ]

Temat: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików ?

Nie chciało mi się w to wierzyć, myślałam, że mnie to nie dotyczy... Ale chyba nie mam co się oszukiwać, chyba jestem DDA...:( Może wyda wam się to śmieszne, ale zrobiłam sobie na jakiejś stronce test na DDA i wszyło mi coś takiego:

JESTEM DDA
Niektóre spośród Twoich cech zapewne zostały ukształtowane wskutek dorastania w rodzinie alkoholowej (lub innej rodzinie dysfunkcyjnej), a dziś mogą wpływać na Twoje samopoczucie, oraz utrudniać Ci nawiązywanie satysfakcjonujących kontaktów z ludźmi.

Zapewne zdarza się niekiedy, że czujesz się wyizolowany (-a) w towarzystwie innych osób, czy w grupie rówieśniczej. Zwłaszcza trudno może być Ci w relacjach z osobami obdarzonymi autorytetem lub takimi, które mają nad Tobą władzę lub przewagę (jak. np. nauczyciele, wykładowcy, urzędnicy, szefowie w pracy). W kontaktach z takimi osobami możesz w czuć się niepewny (-a) i zakłopotany (-a), lub przeciwnie - okazywać im przesadną pewność siebie. Możesz mieć skłonności do unikania konfliktów, starając się ustępować innym. Może być Ci trudno przyjmować krytykę.

Istnieje ryzyko, że sam (-a) możesz nadużywać alkoholu lub przeciwnie - możesz bardzo negatywnie reagować na osoby będące pod wpływem alkoholu. Możesz także mieć skłonność do pracoholizmu, kompulsywnego objadania się, robienia zakupów dla poprawienia sobie nastroju lub innych nałogowych zachowań. Skłonności te zapewne są związane z poczuciem odrzucenia, poczuciem krzywdy i zaniedbania. Być może masz także tendencję do częstego przeżywania poczucia krzywdy i poczucia winy.

Możesz niekiedy mieć trudności w bliskich kontaktach z ludźmi. Może być Ci trudno otwarcie mówić o swoich uczuciach oraz dawać lub przyjmować wsparcie emocjonalne Możesz obawiać się nadmiernej zależności od Twoich bliskich, czy zranienia lub odrzucenia z ich strony. Obawy te mogą sprawiać, że możesz starać się zachowywać niezależność w nawet bliskich związkach. W rezultacie możesz niekiedy czuć się osamotniony (-a), nawet gdy pozostajesz w związku z inną osobą.


Im częściej to czytam, tym częściej w tym wszystkim widzę siebie. Zawsze miałam problem z samooceną. Normalnie bałam się ludzi z tym autorytetem, do tej pory nie zachowuję się naturalnie wobec ludzi. Chyba, że taka moja naturalność, sama nie wiem..... Mogę tylko powiedzieć, że teraz jest już "normalnie", nauczyłam się chyba na wszystko zaradzić jakoś, ale teraz widzę, że to zaradzanie, to też nie jest naturalność. Rzadko do tego wszystkiego wracam, rzadko o tym myślę, ale dziś mnie coś wzięło. I jak już tak sobie myślę o tym wszystkim, to chciałabym się cofnąć w czasie i przytulić to dziecko jakim byłam i powiedzieć, że jest najwspanialsze na świecie, kochane i kiedyś też będzie bardzo kochane. Jak przytulić to dziecko? Jak do niego dotrzeć? Żeby już w końcu przestało płakać i błagać o miłość. Bo teraz taka nie jestem. Czuję się tak, jakby tym dzieckiem był zupełnie inny człowiek, który po prostu od czasu do czasu nie daje mi zapomnieć o sobie. Czy można jakoś nauczyć się tej swobody, tak, jak nauczyłam się wielu innych rzeczy? I to znowu będzie nauka, nie ja. Więc może mnie nie ma? Ale przecież nie jestem pusta. Więc jaka jestem? Co mam zrobić? Zapomnieć o wszystkim? Już się tego nauczyłam zapominania, dzis mi się tylko przypomniało. Wracać do tego, rozdrapywać i się smucić? Nie mogę naprawić pierwszych lat mojego życia.

Jak być swobodnym w kontaktach z ludźmi? Nie grać kogoś innego, albo nie mówić za dużo by na siłę pokazać jakim się jest naprawdę - tak jakbym sama sobie to chciała udowodnić... Może ktoś wie. Może ktoś przebrnął przez to wszystko i sobie poradził. Może mnie ktoś zrozumie....

Co dręczyło mnie we śnie
Niech zachwyci mnie na jawie
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików ?

Xibalbaa gdzie zrobiłaś ten test??

Napisz coś więcej o swoim dzieciństwie, jeśli oczywiście chcesz. Bo myślę, że wielu z nas pochodzi z rodzin alkoholików i na pewno coś w tym jest, że takie dzieciństwo wpływa na nasze życie dorosłe, ale nie wiem co Cię spotkało, że aż tak nie możesz siebie odnaleźć, że aż tak Ci jest źle. Chętnie zrobiłabym sobie taki test i sprawdziła siebie. Wtedy zobaczymy jak to jest...z nami.

Wyrozumiałość jest owocem znajomości własnych błędów..

3

Odp: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików ?

Nie wiem, gdzie zrobiłam ten test, wpisałam w googlach testy psychologiczne i gdzieś na niego przypadkowo trafiłam. Dzieciństwo to krótka historia: ojciec dużo pił, dostawał białej gorączki, bił matkę, spaliśmy po sąsiadach, uciekaliśmy w nocy z domu, czasami bez ubrania, po śniegu... Potem matka zachorowała, wydaje mi się, że jak najbardziej jej potrzebowałam, to jej nie było. Rozumiałam jej chorobę, ale była po prostu jakby trudniej dostępna. Musiałam wzbudzić w sobie nienawiść do nich oboje, żeby już tak nie cierpieć, pomogło! Dziś jest to już tylko obojętność, nie mogę powiedzieć z czystym sercem, że ich kocham. I tu jest też ta niezależność, jaka wyszła mi w tym teście. Przynajmniej emocjonalna, nie potrzebuję ich. W pewnym sensie też materialna.
Dzis już na przykład nie mam takich rozmyślań, ale czasami słyszę jak to dziecko we mnie płacze, takie nieświadome, że w życiu naprawdę spotka je duzo dobrego, będzie miało przyjaciół i osoby, które będą je bardzo kochać. Tak bym chciała mu o tym wszystkim powiedzieć... Ale się nie da...

Co dręczyło mnie we śnie
Niech zachwyci mnie na jawie

4 Ostatnio edytowany przez Samanta (2008-11-19 14:52:06)

Odp: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików ?

A to wyszło mi...

Niektóre spośród Twoich cech zapewne zostały ukształtowane wskutek dorastania w rodzinie alkoholowej (lub innej rodzinie dysfunkcyjnej), a dziś mogą wpływać na Twoje samopoczucie, oraz utrudniać Ci nawiązywanie satysfakcjonujących kontaktów z ludźmi.

Zapewne zdarza się niekiedy, że czujesz się wyizolowany (-a) w towarzystwie innych osób, czy w grupie rówieśniczej. Zwłaszcza trudno może być Ci w relacjach z osobami obdarzonymi autorytetem lub takimi, które mają nad Tobą władzę lub przewagę (jak. np. nauczyciele, wykładowcy, urzędnicy, szefowie w pracy). W kontaktach z takimi osobami możesz w czuć się niepewny (-a) i zakłopotany (-a), lub przeciwnie - okazywać im przesadną pewność siebie. Możesz mieć skłonności do unikania konfliktów, starając się ustępować innym. Może być Ci trudno przyjmować krytykę.

Istnieje ryzyko, że sam (-a) możesz nadużywać alkoholu lub przeciwnie - możesz bardzo negatywnie reagować na osoby będące pod wpływem alkoholu. Możesz także mieć skłonność do pracoholizmu, kompulsywnego objadania się, robienia zakupów dla poprawienia sobie nastroju lub innych nałogowych zachowań. Skłonności te zapewne są związane z poczuciem odrzucenia, poczuciem krzywdy i zaniedbania. Być może masz także tendencję do częstego przeżywania poczucia krzywdy i poczucia winy.

Możesz niekiedy mieć trudności w bliskich kontaktach z ludźmi. Może być Ci trudno otwarcie mówić o swoich uczuciach oraz dawać lub przyjmować wsparcie emocjonalne Możesz obawiać się nadmiernej zależności od Twoich bliskich, czy zranienia lub odrzucenia z ich strony. Obawy te mogą sprawiać, że możesz starać się zachowywać niezależność w nawet bliskich związkach. W rezultacie możesz niekiedy czuć się osamotniony (-a), nawet gdy pozostajesz w związku z inną osobą.

Warto, byś rozważył (-a) podjęcie psychoterapii indywidualnej bądź grupowej, nastawionej na rozwiązywanie problemów charakterystycznych dla DDA.

Pamiętaj także, że wyniki tu uzyskane mają jedynie wartość informacyjną i nie mogą zastąpić indywidualnej diagnozy psychologicznej, ani diagnozy lekarskiej.


Chyba  to samo...
Muszę nad tym pomyśleć, to odpiszę....

Wyrozumiałość jest owocem znajomości własnych błędów..

5

Odp: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików ?

Niom to samo. Może zawsze tak wychodzi, ale jakby nie było, mi się to po prostu zgadza i tak się zastanawiam, co z tym fantem zrobić. Dziś tak sobie myślę, że może wystarczy świadomość tego i akceptacja, analizowanie siebie pod tym kątem. Tylko co zrobić z tym dzieckiem? Chyba przypomnieć sobie dobre chwile, i wyobrazić sobie, że mówię mu, że będzie dobrze, a ono przestaje płakać....

Co dręczyło mnie we śnie
Niech zachwyci mnie na jawie

6

Odp: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików ?

Mi też się pokazało to samo...

7

Odp: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików ?

Zrobilam ten sam test,ale wynik troche różnil sie od Waszych.
Nawet nie przypuszczalam,ze az tak wiele cech i zachowan sie potwierdzi i ze ma podloze w "rodzinnym problemie alkoholowym".
Trzymajcie sie cieplo!

Xibalbaa,
staraj sie juz o tym nie myslec..wiem,ze to nie jest latwe,bo skoro sama robilam ten test tzn.,ze mam ten sam problem..
Ale ciesz sie,ze jestes tak bardzo kochana i że równie mocno kochasz.

8

Odp: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików ?

Nie myślę o tym, ostatnio się zaczęłam zastanawiać i troszkę patrzę pod tym kątem na siebie. I widzę, że już coraz mniej jest we mnie tych cech. Przypisywałam je trochę do siebie z przeszłości. Chyba sobie z tym problemem jako tako poradziłam... Mam zresztą taką nadzieję. Może czasami jestem zbyt bardzo śmiała, ale taki to mój sposób na wszystko. Pozdrawiam :*

Co dręczyło mnie we śnie
Niech zachwyci mnie na jawie

9 Ostatnio edytowany przez Bianca (2009-11-16 11:55:44)

Odp: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików ?

DZIWNE

Życie ciągle płata mi figle. Myśli, że mam dość sił by iść ciągle pod wiatr...
...A ja mam już oczy pełne piasku, nie widzę nic...

10

Odp: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików ?

W odpowiedziach jest kluczowa rzecz. "Możesz", "zapewne" itd. Chyba każdy sam sobie musi odpowiedzieć na pytanie, na ile te cechy są obecne w jego życiu.

Co dręczyło mnie we śnie
Niech zachwyci mnie na jawie

11

Odp: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików ?

Też zrobiłam niedawno test i wyszło,że mam dużo cech DDA i niestety coraz częściej widać je w moim życiu i sprawiają coraz większe kłopoty.kiedyś byłam mniej tego świadoma,ale teraz coraz częściej zdaję sobie sprawę z tego jak moje dzieciństwo wpływa na moje dorosłe nie do końca udane życie.

Oderwałeś mi skrzydła
Zdjąłeś aureolę
Związałeś ręce...
-Ale ja i tak będę upadłym Aniołem!

12

Odp: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików ?

witam,ja jestem dorosłym dzieckiem alkoholikow,i wiem jak to w zyciu przeszkadza,pamietam jak zawsze chcialam ,zeby mnie wszyscy lubili,zawsze chciałam byc w centrum zainteresowania,a najmniejsz krytyka doprowadzała mnie ,ze potrafilam nie spac cala noc .zawsze bylam emocjonalna,i do tego wyszlam za meza alkoholika.Niesamowite jak to historia lubi sie powtarzacgdy byłam skrajnie wyczerpana,pomogła mi córka,wspaniała córka skonczylam terapie dla współzaleznionych wzielam sie za meza.Maz obecnie nie pije,A ja chce wybrac sie na terapi DDA mysle zena pewno pomoze.pozdrawiam

13

Odp: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików ?

Witam smile Ja niestety również jestem DDA i współuzależniona... O tym, że istnieje wogóle coś takiego jak DDA dowiedzialam się z artykułu w internecie. Zaglębiłam się w ten temat i w ten właśnie sposob odnalazłam źrodło moich problemów w dorosłym życiu.  Od kilku miesięcy chodzę na terapię (indywidualną).Raz jest ze mną lepiej, raz gorzej, ale wydaje mi się, że efekty są i to niemale smile. Moim największym problemem jest lęk przed facetami, przed związkiem. Wiem, że na terapii jeszcze dłuuuga droga przede mną. Narazie moja Terapeutka skupia się na współuzależnieniu, jak już będę "wyleczona" z tego, zaczniemy terapię DDA. Czasem mimo wszystko jest mi bardzo ciężko, nie potrafie odnalec sie w dorosłym życiu. Gdzieś w środku mnie jest mała, zagubiona w świecie dziewczynka...To okropne, jak  nasze dzieciństwo znajduje odbicie w doroslym życiu.
Pozdrawiam Wszystkich DDA i nie tylko DDA smile

14

Odp: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików ?

U mnie psycholog zdiagnozował DDA. Poradził pójście na terapię. Nie poszłam z uwagi na to, że nie mam pieniędzy na prywatną terapię, a państwowo to albo nie ma miejsc, a jak już się znajdą, to zajęcia są na poranne godziny. Co jest niemożliwe, jeżeli pracuję do 17.00.

Jeżeli która z Was była na terapii, to opiszcie swoje wrażenia:)

15

Odp: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików ?

Pisałam już to gdzieś na forum, że ja osobiście bardzo polecam taką terapię.Kończę ją w poniedziałek i uważam że każdy DDA powinien ją przejść.U mnie w ośrodku to też czekałam na wolne miejsce 2 miesiące ale było warto.Dodam również że zajęcia miałam o 17 więc wiele osób może to pogodzić z pracą.Polecam ją każdemu,ta terapia otwiera oczy i pozwala zrozumieć lepiej siebie.

16

Odp: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików ?

Jeśli same czujecie, że coś jest nie tak i nie potraficie sobie z tym poradzić to terapia będzie najlepszym wyjściem.  Wszystkie swoje problemy zwalałam na to jaka jestem, nieśmiała, nerwowa... a nigdy nie zastanawiam się dlaczego taka jestem. Po rozstaniu z parterem dopiero uświadomiłam sobie, że coś jest nie tak, że muszę zmienić swoje życie bo dłużej tak nie można. Zaczęłam czytać na temat DDA, jakoś wcześniej nie przyszło mi do głowy, że skutki picia mogą mieć wpływ na mnie, przecież pracuję, skończyłam studia, jakoś sobie radzę. No właśnie jakoś sobie radzę ale czy jestem szczęśliwa.  Mój ojciec jest alkoholikiem, partner też, jednak w jego wypadku wypierałam problem. Zapisałam się na terapię, czekałam ok 2 tygodni. Teraz chodzę raz w tygodniu na spotkanie z terapeutą i raz na " wykłady" na temat alkoholizmu. Na te wykłady można chodzić albo rano albo popołudniu. Samo zapoznanie się z tym co to jest choroba alkoholowa daje dużo do myślenia. A u terapeuty, no cóż, pierwsze spotkania były trudne, wychodziłam z nich tak zapłakana, że ledwo widziałam. Pierwszy raz w życiu mogłam powiedzieć to co mnie bolało, z czym źle się czułam, czego się bałam. Wiedziałam, że ta osoba mnie zrozumie, pomoże. Chodzę na terapię ponad dwa miesiące i muszę przyznać, że sama zważam efekty. Nie jest to łatwa praca nad sobą, dostaję np. zadania to domu ale wyniki są zaskakujące.
Jeśli macie możliwość skorzystania z terapii to zróbcie to.

Przyjaźń to najpiękniejsza rzecz, jaką człowiek może zaproponować drugiemu człowiekowi. Bezinteresownie!!!

17

Odp: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików ?

Kurde jak czytam wszystkie te posty to aż w glowie mi sie kreci w kolko to samo straszne.Tu tez jest moj kawalek świata i gdyby znalazl sie wydawca każde z nas mogloby wydac super księge przepleciona wątkami smutku,leku,bojażni a to wszystko zlane czesto lzami. Ja mam tak wiele spraw ktore czlowiek by z siebie wyrzucil ale sama nie wiem za co sie zlapac ? w ktora strone już iść? Nie dośc że wszystko w życiu sie nie uklada ,nikt Cie nie rozumie,że sama chwilami dochodzę do analizy czy czlowiek jest normalny. Sobie i każdemu z osobna wspolczuje i nikt tego nie zrozumie kto nie zetknal sie z tym problemem a jeśli tak... mhm.,.. to przeważnie osoby ktore usprawiedliwiaja alkoholika a dzieci są dzielem chyba przypadku w tym smetnym życiu. Chwilami mam tak dosyć, ze gdyby ktos dal mi szanse to wyrwalabym sie z tego piekla a tak nieprzespane noce ,brak tej drugiej osoby przy boku ale jak ma być jak to ja jestem dziwna ? bojażliwa ,zmiany mnie przerażaja a wogole boje sie życ oddychac .... mam ten swoj mal światek.Pieknie napisala Dżamila : Ale i tak bede upadlym aniolem !

18

Odp: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików ?

no dobra o tym, że mój ojciec jest nałogowcem wiedziałam od dziecka.temu co dzwigam i dlaczego poświęcam znaczną część dorosłego życia i powiem Wam jedno wiem, że powinam ale wstydze się i boję iść na terapię. Byłam na zajęciach z bajkoterapii i po tych zajęciach poczułam ten dawny strach i niemoc. Boje się tego co udało mi się w sobie zagłuszyć, boje się stanąć przed innymi ludzmi, boje się okazać swoją słabość i bezradność.
Mam prawo jazdy ale sceny, które urządzał mój ojciec skutecznie mnie zablokowały, za kierownicą jestem sparaliżowana strachem.
Czuje się czasami starym człowiekiem, bo będąc dzieckiem musiałam być dorosła.

,,Narzekałem, że nie mam butów,
dopóki nie zobaczyłem człowieka, który nie miał stóp."

,,Tylko dziecko potrafi wbić patyk w ziemię, nazwać go i pokochać.''

19

Odp: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików ?

Rozmawiałam o tym jakiś czas temu z moją nauczycielką. Opowiedziała, że nie sądziła, że jej to dotyczy, ale kiedy zaczęło psuć się jej małżeństwo postanowiła coś z tym zrobić i okazało się właśnie, że cierpi na ten syndrom. Nie potrafiła w ogóle okazywać uczuć, ani mężowi ani dzieciom. Zupełnie nie wierzyła w siebie. Ale poszła na spotkania specjalnie dla takich osób i była zachwycona. Wymaga to pracy, ale daje naprawdę dobre efekty. Znając ją teraz nie mogę uwierzyć, że kiedyś była tak inna. Jest teraz bardzo pewna siebie i wesoła, a do tego bardzo pomocna dla każdego.

20

Odp: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików ?

Ktoś pytał-czy terapia pomaga.
Ja właśnie zaczynam terapię DDA i coraz bardziej mi się te spotkania podobają.Myślę,że pomagają.Nie wiem na ile,bo czas pokaże,ale pozwalają zrozumieć siebie,swoje postępowanie w wielu sprawach i być moż można coś w sobie zmienić.

Ja chodzę na bezpłatną terapię.Czekałam miesiąc na pierwsze spotkanie.Kolejne są 1raz w tyg.Chodzę na godziny popołudniowe,ale wiem że są też godziny poranne,więc większość osób może sobie tak ustawić te spotkania,żeby nie kolidowało to  pracą i innymi obowiązkami/zajęciami.Są to spotkania grupowe z psychologiem i równocześnie(w inny dzień)indywidualne z psychologiem.Podchodzą b.konkretnie do sprawy,naprawdę starają się pomóc ludziom.

Ja polecam.

Oderwałeś mi skrzydła
Zdjąłeś aureolę
Związałeś ręce...
-Ale ja i tak będę upadłym Aniołem!
Odp: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików ?

Witam tez mam zespol DDA . Moj ojciec to alkoholik , zniszczyl mi zycie i zdrowie .Przez niego  mam problemy ze zdrowiem i nie wiem teraz czy bede mogla isc na awf :( Przepija pieniadze  , on woli piwko sobie wypic niz kupic dziecku buty na zime , a w ogole to on nic nigdy mi nie kupil ,moze czasami ciastka lub czekolade ale tylko dlatego abym nie mowila mamie ze byl w sklepie po piwo . Chce aby ten alkoholik wyprowadzil sie z domu , mam go juz dosc . codzienne krzyki to norma,ino kur...a  i  kur...a uczyc sie nie da w tym syfie ,zyje w XIX wieku a nie mam wody bierzacej :(
rozwijac swoich zainteresowan nie moge bo bieda w rodzinie . jedna wielka PATOLOGIA. Chcialabym sie wyprowadzic gdzies z matka i bracmi ale nie mam gdzie ,moi wszyscy dziadkowie nie zyja a cala rodzine jest popierd... taka sama patologia .  nedza i ubostwo :(         Moim marzeniem jest wygrac  w duzym lotku od razu bym sie wyprowadzila z tego syfu i zyla bym w spokoju .Mieszkam kolo Czestochowy  .     Obecnie szukam pracy jakiejs zeby sobie zarobic
na studia
i szukam kogos kto pomogl by mi tzn przygarnal mnie  do siebie ja w zamian za to moge sprzatac (gotowac nie umiem)wychodzic z psem na spacer robic zakupy i itp .    PLEASE HELP ME

22 Ostatnio edytowany przez bozena2308 (2011-01-18 11:07:54)

Odp: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików ?

Witam to co tu przeczytałam dało mi wiele do myslenia,ja jeszcze żyję z alkoholikiem  i nie wiem na co czekam na cud,a synowie cierpią,nie wiedziałam ,że to zawazy na ich zyciu.

23

Odp: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików ?

Konkretnego testu na cechy DDA jeszcze nie robiłam. Mój ojciec był uzależniony od alkoholu.Popadł w paranoje alkoholową i leczył się na odwyku w szpitalu psychiatrycznym. Ciągle mam niskie poczucie własnej wartości i chorobliwie się wszystkim przejmuję, obwiniam się i zamartwiam, czytam pomiędzy wierszami. Starałam się ciągle coś udowadniać, ale chyba nie bardzo się udało. Czasem powracają wspomnienia z dzieciństwa, które powinny już dawno wygasnąć, bo tyle czasu minęło...

24

Odp: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików ?

bozena2308  nie każde dziecko wychowujące się w rodzinie w której jest alkoholik będzie miało DDA. Ważne jest też to co Ty robisz i jakie są relacje między Tobą a dziećmi. Na pewno nie tłumacz sobie, że jesteś z mężem dla dzieci, bo dzieci cierpią bo wyrabia się w nich poczucie winy. Alkoholizm to ciężką choroba, jedyną skuteczną metodą wyjścia z niej jest terapia. Ale żeby z niej skorzystać często alkoholik musi sięgnąć dna, doznać wstrząsu, może Twoje odejście będzie takim przełomowym momentem. Jeśli widzisz, ze coś jest nie tak to już połowa sukcesu na lepsze życie.

Przyjaźń to najpiękniejsza rzecz, jaką człowiek może zaproponować drugiemu człowiekowi. Bezinteresownie!!!

25

Odp: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików ?
bozena2308 napisał/a:

Witam to co tu przeczytałam dało mi wiele do myslenia,ja jeszcze żyję z alkoholikiem  i nie wiem na co czekam na cud,a synowie cierpią,nie wiedziałam ,że to zawazy na ich zyciu.

Nie licz na cud,licz na siebie i walcz o synów.O męża to sama musisz wiedzieć,czy warto i czy chcesz.Porozmawiaj z synami,wytłumacz im,że tata jest chory,że to nie ich wina,że na pewno są ważni la ciebie jak i dla ojca.Nie wiem w jakim są wieku,ale na pewno znajdziesz sposób,żeby im to przekazać.Oni bez względu na wiek widzą i wiedzą,że coś jest nie tak,że wasza rodzina nie funkcjonuje jak powinna.Ty musisz być silna i świadoma,że to już w negatywny sposób wpłynęło na wasze życie.
Porozmawiaj z mężem i powiedz mu jasno,jakie są twoje oczekiwania i warunki.Moja mama nic nie zrobiła jak byłam dzieckiem(choć nigdy nim nie byłam).Mam żal do niej o to.Do dziś cierpię i ponoszę skutki patologi mojej rodziny.teraz sama walczę o siebie.

Oderwałeś mi skrzydła
Zdjąłeś aureolę
Związałeś ręce...
-Ale ja i tak będę upadłym Aniołem!

26 Ostatnio edytowany przez Ema (2011-02-11 01:26:34)

Odp: DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików ?

Xibalbaa masz emaila smile

TO nie są wyniki testow tylko czysta,zbadana prawda smile Może się przyda skoro chcesz poznać siebie bardziej,sama to od dłuższego czasu studiuję smile Myslę że naparwde warto to przeczytac.

Jeśli chcesz ciąg dalszy odpisz mi na emaila.
Poniewaz jest tego sporo,nie wyślę tego z forum smile

-Wszyscy jesteśmy wariatami,tylko nie każdy został zdiagnozowany -

Posty [ 27 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » DDA - Dorosłe Dzieci Alkoholików ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018