Narzeczony który romansuje co jakiś czas - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Narzeczony który romansuje co jakiś czas

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

Temat: Narzeczony który romansuje co jakiś czas

Jestem z moim narzeczonym od 4l i 6mies. Mamy 2l córeczkę. Było by wszystko ok gdyby nie jego romanse o ile moge to tak nazwać. Otóż jakiś czas temu pokłócił się ze swoją koleżanką (to jego była i do tego pierwsza miłość). Wiem że mieli się spotkać ale mi to nie odpowiadało, tym bardziej że mi nic nie powiedział. A ona w złości napisała mi żeby mój piotrek powiedział po co chciał się spotkać. On wtedy mi powiedział że chciał się z nią spotkać żeby się po przytulać po całować tak jak kiedyś. Myślałam że mnie szlak trafi. Spytałam go jak on sobie to wyobraża. Jest ze mną mamy dziecko a on (znowu) takie numery mi robi. Uważał że to nic złego. Wtedy mu powiedzialam a gdybym ja mu taki numer zrobiła. Wtedy już nie wiedział co mówić. Sam swego zachowania wyjaśnić nie potrafi ani tego nie rozumie. Jak dla mnie to nie jest normalne. Od tamtego czasu minął dłuższy czas. A dziś była u mnie koleżanka i powiedziała że mój facet pisał do niej wczoraj żeby przyjechała bo jest sam a mnie nie ma. Pokazała mi jego smsy w których pisał kiedy wypijemy piwko i jakieś buzi. Kiedyś z nią próbował romansówać. Pisał jej że wpadnie żeby się po kochać itp. Myślałam że z tym będzie już spokój, wtedy tak myślałam. Poradźcie co mam robić? Czy to faktycznie jakaś choroba? A jeśli tak gdzie z tym się udać, do jakiego specjalisty czy coś?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Narzeczony który romansuje co jakiś czas

Co chcesz leczyć u siebie?

A Twój narzeczony też nie jest chory. Romansuje sobie lub próbuje to robić, bo tak chce, i (jak pokazuje mu doświadczenie) może, bez żadnych konsekwencji z Twojej strony.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

3

Odp: Narzeczony który romansuje co jakiś czas

dziwię się że masz siłę znosić takie zachowanie...... i go nie pogonisz!!!

4

Odp: Narzeczony który romansuje co jakiś czas
sonia777 napisał/a:

dziwię się że masz siłę znosić takie zachowanie...... i go nie pogonisz!!!

Zgadzam sie - za drzwi i won!!!
Nic tu sie nie zmieni - oprocz tego jak ucierpi (i juz ucierpiala) Twoja samoocena.
Dlaczego sie zgadzasz na takie traktowanie?
Myslisz ze nie jestes warta niczego wiecej?
JESTES WARTA DUZO WIECEJ NIZ TO CO ON CI DAJE!!!

TY niby jestes chora???
Smiech na sali!!!

Wetknij mu walizki w grabe i kopa na wyjscie!

Pozdrawiam

Scientists have finally discovered what is wrong with the male brain:
On the left side, there is nothing right, and on the right side, there is nothing left wink

5

Odp: Narzeczony który romansuje co jakiś czas

Dziewczyno, koleś ma tupet i to wielki!!! Zastanów się, żeby nie było za późno!!!

W moim życiu nie ma miejsca na miłość. big_smile

6

Odp: Narzeczony który romansuje co jakiś czas

Nie chodziło mi o to że ja jestem chora tylko on bo zawsze wytłumaczyć swego zachowania nie umie. Mówi że taki jest. Ale gdy go poznałam nie był taki. Wygarnełam mu dziś wszystko i okazuje się że pisze ze swoją koleżanką (z byłą która była jego pierwszą miłością). Może uznacie mnie za idiotkę itp ale nie potrafię go wygonić. Jeszcze go kocham choć to co robi mnie boli i rani. Na początku było zupełnie inaczej. Widać było że mnie kocha i świata za mną nie wiezie itd. Ale po jakimś czasie wszystko zaczęło się zmieniać gdy pojawiła się pierwsza kochanka. A mi na nim zależy i nie wiem jak do niego dotrzeć żeby zrobił coś z tym co wyprawia bo przecież wiecznie tego znosić nie będę. Ale nie wiem jak długo będę..

7

Odp: Narzeczony który romansuje co jakiś czas

No własnie chodzi o to, że póki będziesz znosić takie zachowanie On będzie nadal to robił. Ma Twoje przyzwolenie, tak to działa niestety, bo wciąż wybaczasz. Z obawy przed utratą ukochanej osoby przesuwamy swoje granice aż w końcu stajemy przed ścianą. Tyle, że wtedy najczęściej jesteśmy już emocjonalnym wrakiem.

8

Odp: Narzeczony który romansuje co jakiś czas

Jedyną osobą, ktora jest w porządku, to właśnie ta koleżanka. Spławia totalnego sukinsyna, którego miejsce powinno być przy partnerce oraz przy dziecku, a nie gdzieś tam na boku, bo mu się nudzi codzienność. Ja rónież się dziwię, jak mogłaś zaakceptować takie wybryki i nie wyciągnąć z nich żadnych konsekwencji. Bo co? Bo by odszedł? I krzyż na drogę, bo facet, który zdradza nie jest mężczyzną. Albo brakuje mu odwagi, by podjąć decyzję i odejść, jeżeli Cię już nie kocha i nie widzi szans na dalszy udany związek, albo silnej woli, by trzymać ptaka na uwięzi. Zresztą - jak sie kocha, to się nawet nei myśli o zbliżeniach z innymi kobietami.

9

Odp: Narzeczony który romansuje co jakiś czas

Tylko że teraz już nie jestem pewna czy próbował ją podrywać. Ostro się z nim pokłóciłam. Udało mi się zajrzeć do jego tel i widziałam że napisał do mojej koleżanki że nie miał nic złego na myśli. A z tą drugą złego nic nie pisał. Nie wiem. Może już jestem przewrażliwiona na tym punkcie. Wiem że za zdrady powinnam go wygonić ale jak na razie nie mam dowodów choć z początku myślałam że coś ostatnio z tą moją koleżanką kombinuje. Zgodzę się z wami, z tym co mi piszecie i mam świadomość tego że tak jest, ale chciała bym jednak nie musieć zakończyć tego związku. Zaczęłam mu zarzucać że ma romans z tą swoją byłą i szczerze mówiąc przesadziłam ale jak widzę że z nią pisze to mnie szlak trafia a on jest na mnie wściekły teraz

10

Odp: Narzeczony który romansuje co jakiś czas

Jakby tego było mało to uważa że mam kogoś...

11

Odp: Narzeczony który romansuje co jakiś czas
47edyta napisał/a:

Mówi że taki jest. Ale gdy go poznałam nie był taki.

I to akurat jest bez wątpienia prawda. Dopowiem jeszcze trzecie zdanie - I BĘDZIE CORAZ GORZEJ.

Tak więc odpowiedz sobie proszę na pytania:
"czy chcę być z kimś, kto TAKI JEST?"
"Z kimś, kto nie chce się zmienić - uważa, że takie zachowanie jest w porządku?"
"Czy uważasz, że ktoś, kto świadomie rani inną osobę - KOCHA JĄ?".

A jak już szczerze sobie odpowiesz - będziesz wiedziała, co robić. 
A tak w ogóle - sam tytuł wątku jest dla mnie jasną odpowiedzią.

Nadejdzie czas, gdy uznasz, że wszystko skończone. I to będzie początek.

12

Odp: Narzeczony który romansuje co jakiś czas

To nie choroba, to brak zasad. On nie ma pojęcia co to uczciwość i wierność. Nie warto z kimś takim się wiązac.

13

Odp: Narzeczony który romansuje co jakiś czas
47edyta napisał/a:

Tylko że teraz już nie jestem pewna czy próbował ją podrywać. Ostro się z nim pokłóciłam. Udało mi się zajrzeć do jego tel i widziałam że napisał do mojej koleżanki że nie miał nic złego na myśli. A z tą drugą złego nic nie pisał. Nie wiem. Może już jestem przewrażliwiona na tym punkcie. Wiem że za zdrady powinnam go wygonić ale jak na razie nie mam dowodów choć z początku myślałam że coś ostatnio z tą moją koleżanką kombinuje. Zgodzę się z wami, z tym co mi piszecie i mam świadomość tego że tak jest, ale chciała bym jednak nie musieć zakończyć tego związku. Zaczęłam mu zarzucać że ma romans z tą swoją byłą i szczerze mówiąc przesadziłam ale jak widzę że z nią pisze to mnie szlak trafia a on jest na mnie wściekły teraz

Czytam, czytam to, coś napisała. Po pierwsze, jeśli nie chcesz (a nie chcesz) - nie musisz zakończyć tego związku. Nikt nie może tego Tobie nakazać. To Ty podejmujesz decyzję, my tutaj na forum wyrażamy tylko swoje zdanie.

Po drugie, coraz bardziej usprawiedliwiasz jego postępowanie, coraz bardziej zaprzeczasz swoim obserwacjom, uczuciom, zasadom. Po co? Przecież to nie ma sensu. Powiedz sobie, że nie kończysz tego związku, że będziesz z nim mimo wszystko. Zobaczysz, jak Ci ulży. Przestaniesz się miotać. A wartości, zasady - no cóż - zmienisz na inne.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

14

Odp: Narzeczony który romansuje co jakiś czas

Dziękuję wszystkim za dobre rady. Zobaczę jak będzie wyglądał dzisiejszy wieczór to będę wiedziała co robić ale czuje że złość mi i tak pewnie przejdzie. Mimo wszystko kocham go i mamy dziecko. Nie chcem rozbitej rodziny dla dziecka ani też cierpieć..

15

Odp: Narzeczony który romansuje co jakiś czas
47edyta napisał/a:

Jakby tego było mało to uważa że mam kogoś...

nie zdziwie sie jak niebawem uslyszysz od niego tekst w stylu " a jaka ja mam pewnosc ze to moje dziecko...?!", czekac jak wyjedzie i z takim zarzutem.

niestety z bolem, ale prawa jest taka ze koles jest niedojrzalym siurkiem, a jesli chodzi o Twoja osobe to jeszcze nie siegnal tego punku abys go zostawila, gdyz to co robi nie spowodowalo takiego zranienia jak niejedna tutaj na forum juz doswiadczyla, wiec kwestia czasu az osiagniety zostanie cel.
Wspolczuje i szkoda mi ciebie juz teraz, ale doskonale wiem ze musisz sama dojsc do tego, aby wkoncu cos z tym zrobic i przerwac to bledne kolo, w ktorym sie znajdujesz.

Miesiącami trzymałam się obiegowej wersji: jakoś się wyczołgasz... Sporo odzyskując, często w tymże przypadku myślę, że uzyskam życie wieczne!
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
"Praw­dzi­wego mężczyznę poz­na­je się nie po tym, jak zaczy­na, ale jak kończy."    ^ ^

16

Odp: Narzeczony który romansuje co jakiś czas
47edyta napisał/a:

Nie chcem rozbitej rodziny dla dziecka ani też cierpieć..

No tu już prawie się uśmiałam.
Czyli, że teraz Twoim zdaniem jesteś szczęśliwa i macie wspaniałą rodzinę? I tego ma się nauczyć Twoje dziecko?

Nadejdzie czas, gdy uznasz, że wszystko skończone. I to będzie początek.

17

Odp: Narzeczony który romansuje co jakiś czas
niekochana72 napisał/a:
47edyta napisał/a:

Nie chcem rozbitej rodziny dla dziecka ani też cierpieć..

No tu już prawie się uśmiałam.
Czyli, że teraz Twoim zdaniem jesteś szczęśliwa i macie wspaniałą rodzinę? I tego ma się nauczyć Twoje dziecko?

nie powiedzialam że moim zdaniem jesteśmy szczęśliwą rodziną. Chodziło mi o to że gdy nie mają miejsca jego skoki w bok jest wszystko dobrze

18

Odp: Narzeczony który romansuje co jakiś czas

"a jaką ja mam pewność że to moje dziecko?" czegoś takiego od niego nie usłysze czego jestem pewna w 100% kiedyś pisałam z koleżanką z którą próbował romansować. Do tego stopnia mnie wkurzyła że napisałam co myślę to wtedy ona w odwecie mu napisała że to nie jego dziecko bo jak go nie było to się puszczałam. Było nawet tak że uwierzył w to ale potem przeprosił że wogóle tak pomyślał mówił że był zły wtedy i palnął głupstwo. Więc czegoś takiego mi nie powie

19

Odp: Narzeczony który romansuje co jakiś czas
47edyta napisał/a:

Nie chcem rozbitej rodziny dla dziecka ani też cierpieć..

Mam tylko jedną prośbę: swojej decyzji nie usprawiedliwiaj dzieckiem, nie zasłaniaj się nim, bo to już hipokryzja.

Miej odwagę powiedzieć (przede wszystkim sobie): zostaję z nim, bo chcę.

Zwykle "rozbita" rodzina jest dla dziecka dużo lepsza niż "pełna" z rodzicami, którzy siebie wzajemnie lekceważą, upokarzają, obrażają, obrzucają wyzwiskami,  biją i nie mają za grosz szacunku dla siebie.
Ci drudzy mówią później, że zostali razem dla dobra dziecka, tylko dziecko wolałoby mieć w domu przyjemną, serdeczną atmosferę z mamą lub tatą i świetny czas z tym drugim, z którym nie mieszka.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

20

Odp: Narzeczony który romansuje co jakiś czas
Wielokropek napisał/a:
47edyta napisał/a:

Nie chcem rozbitej rodziny dla dziecka ani też cierpieć..

Mam tylko jedną prośbę: swojej decyzji nie usprawiedliwiaj dzieckiem, nie zasłaniaj się nim, bo to już hipokryzja.

Miej odwagę powiedzieć (przede wszystkim sobie): zostaję z nim, bo chcę.

Zwykle "rozbita" rodzina jest dla dziecka dużo lepsza niż "pełna" z rodzicami, którzy siebie wzajemnie lekceważą, upokarzają, obrażają, obrzucają wyzwiskami,  biją i nie mają za grosz szacunku dla siebie.
Ci drudzy mówią później, że zostali razem dla dobra dziecka, tylko dziecko wolałoby mieć w domu przyjemną, serdeczną atmosferę z mamą lub tatą i świetny czas z tym drugim, z którym nie mieszka.

*Zgadzam się z tym i dla tego nie wiem co robić bo przede wszystkim najważniejsze jest dla mnie dobro dziecka. Chcem z nim być bo go kocham ale nie chce żeby dziecko cierpiało widząc kłócących się rodziców. Na szczęście tego nie widzi bo staram się żeby nie musiało widzieć naszych kłótni. Czas leczy rany ale zostają blizny jak to mówią.

21 Ostatnio edytowany przez Fajka (2011-04-21 17:13:37)

Odp: Narzeczony który romansuje co jakiś czas

Blizny nie bolą i każdy człowiek jakąś bliznę po czymś w sobie nosi.
Im dłużej pozwolisz się tak traktować, tym większą ranę będziesz miała do zaleczenia.

Starasz się sama spowodować, żeby to co złe w Waszym związku się zmieniło po to by przetrwał. Twoje starania, Twoje pytania na forum, Twoje zamartwianie się nie mają wpływu na jego postępowanie, na to co on robi ma wpływ on sam jeden.
To co możesz zrobić Ty to tylko i wyłącznie akceptować/nie akceptować takiej sytuacji.

22

Odp: Narzeczony który romansuje co jakiś czas

Przerażający wątek. Kolejna kobieta, która zapomniała o marzeniach o miłości i szczęściu i zadowala się namiastkami (Twoje słowa: "poza jego skokami w bok jest dobrze").

Edytko, jeśli dla Ciebie najważniejsze jest dobro dziecka to zabieraj dziecko i zmykaj od tego faceta! Wiesz co jest potem? Wolność i taki błogostan, kiedy masz świadomość, że od tej pory odpowiadasz tylko za siebie i dziecko, że nie musisz się już martwić co on robi i z kim, masz pewność, że danego wieczoru nie będziesz się z nikim kłócić, nie będziesz płakać. Tylko musisz uwierzyć, że ten krok jest właściwy. Musisz uwierzyć, że z nim szczęśliwej rodziny nie będziesz miała, bo on się nie zmieni (na lepsze, bo na gorsze zmieni się na pewno).

On zna Twoją filozofię ("nie chcę rozbitej rodziny dla dziecka"), więc wie,że go nie zostawisz. I wykorzystuje to. I będzie wykorzystywał, a Ty będziesz w stanie znieść coraz więcej upokorzeń, bo się przyzwyczaisz. I będziesz go usprawiedliwiać przed sobą i przed światem, żeby nikt się nie dowiedział, jak dajesz sobą pomiatać...

23

Odp: Narzeczony który romansuje co jakiś czas

Bo gdyby nie jego skoki w bok było by prawie idealnie bo mamy też inne problemy ale dotyczą innego tematu. Możliwe że masz rację ale mimo wszystko będę z nim. Mówicie że jestem głupia itd. Taka jest moja decyzja. W końcu go kocham mimo jego wad które niestety bolą. Te podejrzenia o których pisałam na samym początku okazały się jednak nie prawdą i wszystko zostało wyjaśnione. Moje marzenie w tej chwili jest tylko jedno: aby jednak mimo wszystko nam się ułożyło a jeśli się nie uda w co jakoś nie wierzę to trudno bo żyje się dalej. Pozdrawiam gorąco i życzę tak przy okazji wesołych świat wszystkim

24

Odp: Narzeczony który romansuje co jakiś czas

Bo gdyby nie jego skoki w bok było by prawie idealnie bo mamy też inne problemy ale dotyczą innego tematu. Możliwe że masz rację ale mimo wszystko będę z nim. Mówicie że jestem głupia itd. Taka jest moja decyzja. W końcu go kocham mimo jego wad które niestety bolą. Te podejrzenia o których pisałam na samym początku okazały się jednak nie prawdą i wszystko zostało wyjaśnione. I myślę że może jednak z biegiem czasu się zmieni bo gdy tak usiade i myślę o odstępie czasu od jego wyskoków to dzieje się to coraz rzadziej ku mojemu zaskoczeniu szczerze mówiąc. Moje marzenie w tej chwili jest tylko jedno: aby jednak mimo wszystko nam się ułożyło a jeśli się nie uda w co jakoś nie wierzę to trudno bo żyje się dalej. Pozdrawiam gorąco i życzę tak przy okazji wesołych świat wszystkim

25

Odp: Narzeczony który romansuje co jakiś czas

Powodzenia smile

I spokojnych Świąt.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

26

Odp: Narzeczony który romansuje co jakiś czas

Skoro dajesz mu przyzwolenie na to co robi to chociaż mu granice wytycz z kim może a z kim nie, bo Cie jeszcze jakims cholerstwem  wenerycznym zarazi.... bo znając zycie i tak  z nim będziesz i tak, więc nie ma sensu Ci doradzac bo każdy pisze kopnij go w d...e a TY dalej swoje... bronisz go jakby na to zasłużył smile

i tak i tak Cię będzie zdradzał, takiego zachowania sie nie zmieni, a on jak widac nawet nie chce sie zmieniac

wybacz szczerośc

naprawde chcesz takiego zycia dla siebie i dziecka? życia w zakłamaniu i zdradzie??

Każdy ma gdzie swoja połówkę jabłka, ale nikt nie powiedział, że dane nam będzie sie odnaleźć i w jedno połączyć...

autor: ja smile

27

Odp: Narzeczony który romansuje co jakiś czas
kasian833 napisał/a:

Skoro dajesz mu przyzwolenie na to co robi to chociaż mu granice wytycz z kim może a z kim nie, bo Cie jeszcze jakims cholerstwem  wenerycznym zarazi.... bo znając zycie i tak  z nim będziesz i tak, więc nie ma sensu Ci doradzac bo każdy pisze kopnij go w d...e a TY dalej swoje... bronisz go jakby na to zasłużył smile

i tak i tak Cię będzie zdradzał, takiego zachowania sie nie zmieni, a on jak widac nawet nie chce sie zmieniac

wybacz szczerośc

naprawde chcesz takiego zycia dla siebie i dziecka? życia w zakłamaniu i zdradzie??

powiem tak zadnym chlerstwem wenerycznym mnie nie zarazi bo ostatnia zdrada lozkowa była ponad 3,5 czy moze 3l temu ale wtedy mnie rzucil. Wtedy byli inni i nie udalo mi sie z innym ulozyc zycia a on po dluzszym czasie wrocil. A te ostatnie zdrady to bylo tylko pisanie. Nap tu bo myslalam z poczatku ze znow cos kabinuje ale okazalo sie jednak ze nie.

28

Odp: Narzeczony który romansuje co jakiś czas

Jesteś młodą kobietą, po co wikłać się w uczucie z kimś, kto w ten sposób postępuje?! Kiedyś zrozumiesz o czym piszę (gdybym miała ten rozum co mam teraz jakieś 10-12 lat temu inaczej wyglądało by moje życie)...gdyby mnie narzeczony zdradził z kobietą (tym bardziej z koleżanką)fizycznie nigdy by mnie już nie zobaczył, nawet nie byłoby mowy o tym, żeby ratować związek-bo to związek nie jest. Ok. jakieś tam smsy można usprawiedliwiać, ale zdrada fizyczna, seks-w życiu by u mnie nie przeszedł. Pamiętaj-jeśli on "bawi się" teraz w takie rzeczy to co będzie później, faceci pod tym kątem się nie zmieniają!

"Na zawsze i na wieczność uczyńmy z życia święto, by będąc tu przez chwilę wszystko zapamiętać. Nasza droga nigdy się nie skończy....." Wilki

29

Odp: Narzeczony który romansuje co jakiś czas

jesli chodzi o sex z innymi to niewiem czy moge nazwac to zdrada bo niebyl wtedy juz ze mna przez dluzszy czas.z jedna z nich wczesniej pisalam a drugiej nawet nieznalam.potem jak sie zeszlismy udowadnial ze zaluje tej glupoty itd..od tamtej pory bylo tylko drobne romanse przez smsy.jak dla mnie jemu potrzebny jest jakis psycholog bo zawsze mowil wtedy ze sam niewie co mu odbilo i niepotrafi tego wytlumaczyc.teraz mowi ze taki juz jest czyli ze przyzwyczaja sie do tego a ja chcem mu pomoc cos z tym zrobic.zawsze taka bylam ze pomagalam innym i bywalo potem ze tamte osoby wypiely sie na mnie.pomogla a teraz niech spada krotko mowiac.co do narzeczonego kocham go mimo wszystko i chcem mu pomoc zeby cos z tym zrobic.pozdrawiam wszystkich i dziekuje za rady

30

Odp: Narzeczony który romansuje co jakiś czas

jesli chodzi o sex z innymi to niewiem czy moge nazwac to zdrada bo niebyl wtedy juz ze mna przez dluzszy czas.z jedna z nich wczesniej pisalam a drugiej nawet nieznalam.potem jak sie zeszlismy udowadnial ze zaluje tej glupoty itd..od tamtej pory bylo tylko drobne romanse przez smsy.jak dla mnie jemu potrzebny jest jakis psycholog bo zawsze mowil wtedy ze sam niewie co mu odbilo i niepotrafi tego wytlumaczyc.teraz mowi ze taki juz jest czyli ze przyzwyczaja sie do tego a ja chcem mu pomoc cos z tym zrobic.zawsze taka bylam ze pomagalam innym i bywalo potem ze tamte osoby wypiely sie na mnie.pomogla a teraz niech spada krotko mowiac.co do narzeczonego kocham go mimo wszystko i chcem mu pomoc zeby cos z tym zrobic.pozdrawiam wszystkich i dziekuje za rady

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Narzeczony który romansuje co jakiś czas

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018