Ja zdradziłam.. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: Ja zdradziłam..

Witam.
Długo się zastanawiałam czy pisać, czy nie pisać. Ale postanowiłam opowiedzieć Wam w skrócie swoją historię.
Z J. poznałam się jakieś prawie 6 lat temu. Początki dla mnie nie były tak fajne jakby się można było tego spodziewać. Długo musiałam o niego walczyć. W jego życiu były inne kobiety (on twierdzi, że nie uważał żebyśmy wtedy byli razem więc te kobiety to nic złego, ale przecież ze mną się kochał..), co prawda twierdzi, że seksu z nimi nie uprawiał, ale robił różne inne rzeczy. Zniszczyłam sobie tym psychikę obecnie mam nerwicę. Jednak po trzech latach wyjechał ze mną do innego miasta. Myślałam, że zacznie się nam nowe życie, ale nie było kolorowo. Miliony kłótni, wyzwisk, poniżań. Oczywiście były też piękne chwile, nie mówię, że nie. Ja byłam baaardzo dla niego oddana, ale byłam też zżarta od wewnątrz przez to wszystko co było. Nie dawno- w październiku tamtego roku postanowiłam od niego odejść. Pewnie bym tego nie zrobiła, ale poznałam kogoś, kto dodał mi tej siły. Rozstałam się z nim. Dwa dni później spotkałam się z tym drugim mężczyzną - było to praktyczne nasze pierwsze spotkanie. Za dużo wypiłam i stało się sad oczywiście nie usprawiedliwiam się bo wiem, że nie powinnam była, ale czasu nie cofnę. Nawet chciałam z tym kimś stworzyć nowy związek, ale szybko się okazało, że kocham tylko J. Oczywiście powiedziałam mu o tym, że spałam z tym drugim, ale oboje postanowiliśmy spróbować zbudować nowy związek. Jednak chyba nie do końca nam się to udaje bo obecnie J. co jakiś czas ma do mnie spore pretensje i traktuje to jak zdradę, zresztą raczej ma rację bo jak ja mogłam.. Chciał nawet ode mnie odejść ale ubłagałam go żeby został. Nie wiem co robić. J. był moim pierwszym facetem, a ten drugi był drugim. J. teraz potrafi mi powiedzieć bardzo złe rzeczy niestety, zresztą nie dziwię mu się i nie zaprzeczam im.

Czy jest jeszcze jednak dla nas szansa? Przekonałam go na terapię dla par i obecnie jestem w trakcie poszukiwań psychologa, ale czasem już też nie wiem czy to ma sens choć kocham go. A jak dalej będziemy się tak ranić..

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Ja zdradziłam..
natalia.k. napisał/a:

Czy jest jeszcze jednak dla nas szansa? Przekonałam go na terapię dla par i obecnie jestem w trakcie poszukiwań psychologa, ale czasem już też nie wiem czy to ma sens choć kocham go. A jak dalej będziemy się tak ranić..

Myślę, że szansą jest terapia, która macie zamiar podjąć. Czy zostaniecie razem, czy się rozejdziecie? Zobaczysz w trakcie terapii na czym zależy Twojemu J., a na czym Tobie, i czy macie wspólne priorytety czy też nie.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

3

Odp: Ja zdradziłam..

Ja zanim się to wszystko stało bardzo chciałam się z nim zaręczyć, ale on chyba nie chciał bo tego nie robił, teraz mi mówi, że gdybym tego nie zrobiła to już byśmy pewnie wzięli ślub. Bardzo mnie to boli bo czekałam na zaręczyny jakieś 3 lata i się nie doczekałam, a teraz się dowiaduję że gdyby nie to.. sad

4

Odp: Ja zdradziłam..

Jasne... pitu pitu..

On mogl miec inne babki i to bylo ok, bo niby nie byliscie razem??

Ty przeciez wedle jego zasad tez nie bylas juz z nim gdy poszlas do lozka z innym, wiec o jaka zdrade mu teraz chodzi??

Ty zrobilas to co on zrobil wczesniej Tobie, wiec niech nie pierniczy glupot, ze gdyby nie "to" to bylibyscie malzenstwiem. Bo niby co-on mogl i to jest ok, ale jak Ty-to juz nieladnie i be??

Terapia albo pokaze, ze macie szanse byc razem albo zobaczycie, ze nie ma sensu tego ciagnac.

I'm so lonely, broken angel... Polamano mi skrzydla i odebrano z klawiatury polskie znaki diakrytyczne...

5

Odp: Ja zdradziłam..

No niby masz rację, ale wiesz tamto były nasze początki a ja to zrobiłam po 5 latach sad

6

Odp: Ja zdradziłam..
natalia.k. napisał/a:

Rozstałam się z nim. Dwa dni później spotkałam się z tym drugim mężczyzną - było to praktyczne nasze pierwsze spotkanie.

Pozwoliłam sobie wyszczególnić te Twoje słowa, bo wydajesz się najpierw pisać jedno, a potem myśleć drugie. Rozstałaś się z nim - więc kiedy wylądowałaś w łóżku z tamtym, z J. już nie byłaś. Byłaś wolną kobietą, niezobowiązaną do niczego. Jeśli z czymś powinnaś iść do psychologa, to raczej ze swoim uzależnieniem od tego faceta i chorobliwym poczuciem winy. Nie masz najmniejszych powodów do wyrzutów sumienia, a porównywanie na zasadzie "tamto to były początki, a ja to zrobiłam po 5 latach" również świadczą jedynie o tym, że szukasz winy w sobie i próbujesz usprawiedliwiać jego.

Twój facet robi obrzydliwą rzecz obwiniając Cię i obrzucając błotem za to, a Ty mu tylko w tym pomagasz. W ten sposób nigdy się od tego nie uwolnisz.

7

Odp: Ja zdradziłam..

Ale z drugiej strony - rozstawać się, by dwa dni później wskoczyć innemu facetowi do łózka, a po tym wracać, bo nie wiem... Bo inne życie nie okazało się bajką? Albo odezwały się przyzwyczajenia? Osobiście wychodzę z założenia, że jeśli podejmuje się decyzję o rozstaniu, to jest ona świadoma, dokładnie przemyślana i taka, która po tygodniu się nie zmieni, że jednak nie było źle. Nie pochwalam zachowania Twojego faceta, bo umyślnie wywołuje w Tobie ból i poczucie winy, jakby "za karę", ale z drugiej strony w pewien sposób go rozumiem. Nie chciałbym być traktowany, jak nagroda pocieszenia. Była niezadowolona, odeszła, nie spodobało się jej z innym facetem, to zawsze może do mnie wrócić... Rozumiem, gdybyś odeszła pod wpływem impulsu, emocji, lecz później zastanowiła się nad wszystkim i nie wiązała z innym facetem, to raczej nie robiłbym problemu, ale w takim wypadku poczułbym się jako typowa nagroda pocieszenia, bramka bezpieczeństwa.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018