Proszę o rade co zrobić aby odzyskać pewność siebie.Coś ze mną jest teraz nie tak są ludzie i ja gdzieś na zewnatrz.Nikt sie do mnie nie odzywa a ja sama też nie mam śmialosci a nawet jak zaczne rozmowe to i tak się szybko kończy odnosze wrażenie że ludzie mnie unikaja.Proszę o pomoc bo juz mnie to zaczyna podlamywać.
Podobne tematy
Polub siebie! Polub siebie! Polub siebie! chodzisz na jakies zajecia typu aerobik, fitness, nauka jezyka, .... (w zaleznosci od zainteresowan)? sport wzmacnia samoocene (wiem z doswiadczenia;) ). Nie zastanawiaj się za duzo tylko ciesz wolnym czasem najlepiej jak potrafisz, mysl tylko pozytywnie, a zobaczysz ze jak Ty zmienisz spojrzenie na swiat to i inni wydadza sie bardziej otwarci na Ciebie:) Wysyłaj pozytywne myśli tylko, a te negatywne zamieniaj na korzystne w brzmieniu:) zobaczysz ze wroca do Ciebie ze zdwojona sila
![]()
"Wysyłanie mysli pozytywnych nic nie da" bez działania. dokładnie fitness, aerobic, cokolwiek by wyjść z domu. Do tego lektura odpowiednich książek i zaakceptowanie tego czego nie można już zmienic i praca nad tym co dzieki ambicji można poprawić.
Opinię ludzi odstawiłbym na bok, gdyz jak za miesiąc wszyscy zaczną Cię odbierac pozytywnie to zrezygnujesz z zajęc, na które zaczełabys teraz uczęszczać? Nie zmieniaj się "dla ludzi" a przede wszystkim dla siebie. Poczucie wewnętrznej wartości.
"Wysyłanie mysli pozytywnych nic nie da" bez działania.
Opinię ludzi odstawiłbym na bok, gdyz jak za miesiąc wszyscy zaczną Cię odbierac pozytywnie to zrezygnujesz z zajęc, na które zaczełabys teraz uczęszczać? Nie zmieniaj się "dla ludzi" a przede wszystkim dla siebie. Poczucie wewnętrznej wartości.
częściowo się zgadzam. ale z drugiej strony opinia innych ludzi w pewnym sensie wpływa na poczucie bycia akceptowanym..
i dlatego sposób odnoszenia się do innych ma wpływ przeważnie na ich reakcję skierowaną w naszą stronę. a przyjemniej jest czuć się akceptowaną i lubianą. choć oczywiście traktować to trzeba jako dodatek do wewnętrzengo poczucia własnej wartości budowanego głównie na czynnikach innych niż opinia ludzi (często jakże mylna:) ).
no i poza tym nigdy nie jest tak, by inni zawsze odbierali kogoś pozytywnie. zawsze sie znajdzie ktos, cos, itp itd.. life:)
Jeżeli jesteśmy osobami pozytywnymi takich ludzi spotkamy więcej niż wrogo nastawionych do nas...
Codzienne wspominanie" nikt mnie nie toleruje, jestem zła!" powoduje, że takich sytuacji bedzie jeszcze więcej. Podstawa to nakierowac zycie na pozytywne fundamenty.
Pamiętam jak kiedyś na dziecko mówiłem "bachor", póki raz w jakimś sklepie nie podszedł do mnie kilku letni chłopczyk, objął moją nogę i ściskając jak tylko potrafił powiedział " tata" , zaś mama (piękna była) "puśc to nie tata"... od tamtej pory patrzę na to zupełnie inaczej, pozytywniej...
Pozdrawiam
![]()