Służbowe komórki to obecnie w wielu firmach standard, oczywiście zależy to od zajmowanego stanowiska ale zapewne wiele z Was je posiada. Czy używacie w celach prywatnych? Pracodawca czasem zezwala na to, aby niewykorzystany limit na rozmowy służbowe wykorzystać na prywatne. Zastanawiam się jak wygląda sprawa gdy taki limit zostanie przekroczony i na ile pracodawca wyciąga z tego konsekwencje. A jakie są rozwiązania w Waszych firmach? Czy Waszym zdaniem pracodawca ma prawo sprawdzić billing rozmów z komórki służbowej i potrącić pracownikowi odpowiednią kwotę z jego pensji?
Podobne tematy
U mnie było np. 150 zł na rozmowy służbowe, a każdą kwotę ponad to musieli płacić z własnej kieszeni (byli obciążani). Jednak czasami ktoś kto prowadził duże przedsięwzięcie wygadał "służbowo" więcej niż te 150 zł, wtedy musiał poprosić o biling i udowodnić, że to było "służbowe". Rzadko było uwzględniane, bo wiele osób prowadzących wspólnie jakieś zadanie, po pracy umawiało się na drinka (zupełnie prywatnie).