Był super zięciem do momentu aż córka wniosła do sądu sprawę o rozwód. Moje mieszkanie. W nim ja, córka, jej/mam nadzieję niedługo/mąż i dwóch chłopców:Kuba-8 lat; Michał- 5 lat.Jestem emerytowaną nauczycielką.Od 15 lat wdowa.Od trzech lat towarzyszy mi nowotwór złośliwy sutka. Zięć, w jego mniemaniu, wszechwiedzący ideał człowieka. Ze stoickim spokojem wyjaśnia mi, że np.: przechodząc na emeryturę straciłam swój zawód/35 lat pracy/,moja obecna sytuacja zdrowotna, materialna itp.pozwala mi tylko na oczekiwanie ... .Uczestniczę w zajęciach Uniwersytetu Trzeciego Wieku, maluję olejami na płótnie/mam osiągnięcia/. Mimo 61 lat i choroby jestem aktywna. Nie dałam się! Jednak teraz z dnia na dzień przy pomocy mojego zięcia zaczynam sięgać "dna". Chyba potrzebuję pomocy.Co mam robić? Jak się zachować jeżeli nerwy puszczają?Tłumaczenia, że "myśl pozytywnie", "nie reaguj" nie są dla mnie.Nie chcę drugi raz w życiu sięgać po środki farmakologiczne.Dają tylko chwilowe polepszenie, a później długi "odwyk", bo szybko uzależniają. Pozdrowienia Krystyna
Podobne tematy
krystynawisz smutne, to co przeżywasz:(
ale piszesz, że to twoje mieszkanie, że córka wniosła pozew o rozwód. chyba dla twojego spokoju byłoby lepiej gdyby on się czym prędzej wyprowadził. czy ten pan jest u ciebie zameldowany bądź są inne powody dla których się nie wyprowadzi?
Przykre to o czym piszesz.Moim zdaniem najlepiej jest gdy nasze dorosłe dzieci nie mieszkają z rodzicami po założeniu własnej rodziny.To zrozumiałe,że każda matka będzie trzymała stronę własnego dziecka.Trudno będzie pozbyć się zięcia który z pewnością jest zameldowany w Twoim mieszkaniu.No chyba,że otrzyma lokal zastęczy?
4 2011-04-10 16:42:14 Ostatnio edytowany przez dayzi (2011-04-10 17:30:29)
Jeżeli nie chcesz mieszkać z zięciem....
Krystynawisz jako właściciel mieszkania masz prawo pisemnie (dla Ciebie najlepiej) wypowiedzieć(zięciowi) tą umowę użyczenia (może ją np. wysłać poleconym ) podając krótki termin wypowiedzenia i załączając żądanie opuszczenia mieszkania. Jeśli się nie wyprowadzi może wnieść o eksmisję i zażądać opłaty za bezumowne użytkowanie, a jeśli nie zapłaci wnieść do sądu i potem komornika o opłaty.Możesz też dosyć skutecznie utrudniać dostęp do mediów (musi być jedynie udostępniony w okolicy punkt czerpania zimnej wody).
Możesz też bezprawnie wyrzucić go z mieszkania, a problem jest taki, że aby się do niego znów dostać musiałby wnieść do Sądu o przywrócenie posiadania (i np. zażądać odszkodowania za czas gdy nie mógł mieszkać). Pytanie czy to zrobisz. Być może pomoże w takiej sytuacji policja ale zależy na kogo się trafi (policja nie ma uprawnień do siłowych wprowadzeń/wyprowadzeń mieszkańców, a jedynie komornik).