Mam zostać matką chrzestną. Chrzest odbędzie się w cerkwi, ale ja nie mam pojęcia jak tam należy się ubrać. Czy w kościele prawosławnym istnieją jakieś specjalne wymogi dla chrzestnej?
Czarna, elegancka, koronkowa sukienka + perły będzie stosowna? Czy nie powinno się na czarno? Co proponujecie?
Podobne tematy
Chcialabym pomoc ale nie mam pojecia...:) powodzenia..
3 2011-04-07 09:29:13 Ostatnio edytowany przez Małgorzatka (2011-04-07 09:30:30)
Na czarno raczej nie. Ja miałam błękitną sukienkę, także w roli chrzestnej W niej także byłam na weselu. Czarny kojarzy się raczej ze smutkiem, żałobą i jeszcze perły. Myślę, że to raczej smutny zestaw.
W sumie to nie wiadomo jak jest w kościele prawosławnym. Może zapytaj rodziców dziecka, napewno lepiej będą wiedzieli.
Absolutnie nie na czarno- to nie stypa, to ma byc radosne wydarzenie- Tak jak napisałaś będzie dobrze!
Na czarno raczej nie. Ja miałam błękitną sukienkę, także w roli chrzestnej W niej także byłam na weselu. Czarny kojarzy się raczej ze smutkiem, żałobą i jeszcze perły. Myślę, że to raczej smutny zestaw.
W sumie to nie wiadomo jak jest w kościele prawosławnym. Może zapytaj rodziców dziecka, napewno lepiej będą wiedzieli.
Też się zastanawiałam nad taką zwiewną, błękitną sukienką, ale jakoś wydaje mi się mało elegancka. Nie wiem już sama. Jeszcze to są takie bardzo kameralne chrzciny - rodzice plus chrzestni, a później obiad, żadnego przyjęcia, więc zupełnie nie mam pojęcia, co będzie dobre.
Absolutnie nie na czarno- to nie stypa, to ma byc radosne wydarzenie- Tak jak napisałaś będzie dobrze!
Mówisz, że absolutnie nie na czarno, a później popierasz mój pomysł z czarną sukienką
Chyba nie rozumiem ![]()
haha, przepraszam, wzrok mnie zawiódł:) byłam przekonana, że napisałas o kremowej koronkowej sukience:) Myślę, ze na taką okazję jak chrzest powinno się ubrać w jasne, radosne kolory.
Niedawno zostałam poraz trzeci matką chrzestną, więc się może wypowiem
nie ubierałam się niewiadomo jak, jednak założyłam czarne materiałowe spodnie, biała bluzkę, kurtkę skórzaną, i szpilki
innym razem byłam ubrana również w czarne spodnie, jednak miałam biały fgols i do tego taką ciemną w kratkę kamizelkę
a trzecia wersja, to również czarne spodnie (:D), i zwykła taka tunika podchodząca pod popiel z takiego śliskiego materiału i chusta do tego
oczywiście plus bizuteria. Sukienek nie preferuję, więc ich nie nosze. Spodnica tez nie jeste glupim pomyslem.
ja nie miałam tego problemu,ponieważ chrzciny były w zimie ![]()
proponowałabym coś w rodzaju jasna góra,ciemniejszy dól - takie klasyczne,zblizone do tego co Ty zaproponowałaś.
Albo sukienka jakaś jasna i do tego np czarne dodatki.
Też się zastanawiałam nad taką zwiewną, błękitną sukienką, ale jakoś wydaje mi się mało elegancka. Nie wiem już sama.
To nie była taka zwiewna, letnia sukienka. Tylko satynowa, za kolano. Nie obcisła, jeżeli chodzi od pasa w dół. elegancka z bolerkiem.