netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Jak to robic by nie było słychać????

20 odpowiedzi39 148 wyświetleńzałożony przez tosia0203, 06.04.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jak to robic by nie było słychać????

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1 Ostatnio edytowany przez Fumiko (2011-04-06 22:29:41)

Temat: Jak to robic by nie było słychać????

Hej ja z takim problemem.. Jestem z moim facetem prawie trzy lata uprawiamy seks odkad sie poznaliśmy smile Nie mieszkamy razem .. Ja mieszkam u siebie a on u siebie . Czesto do mnie przyjezdza ,praktycznie co drugi dzien i nocuje u mnie bo ma bliżej do pracy:)Sex jest dla nas bardzo wazny bo uwielbiamy to robic ,po prostu kochamy! Ale no własnie zawsze musi sie  to pojawic .. 2 LATA temu wymieniłam łózkoo na nowe i kochac było sie super bo nic nie trzeszczało itd.. Ale ostatnio moja siostra powiedziala mi po miło spedzonej nocy z moim ''x'' ,że ..było słychać !A szwagier sie śmial ze wulgaryzm sie jak króliki . Wiem sex to nic złego wstydliwego ale wiecie głupio gdy wszyscy domownicy słysza. Siostra ze szwagrem za jedna ściana a Tata za druga... (on na szczescie mi jeszcze nic nie mowil).Moje łozko zaczeło trzeszczec:( a ja chyba byłam głosno badzo..:)he niewazne ..wiec my juz nie mamy pomusłu jak i gdzie sie kochać w domu ,Aby było cicho i nic nie skrzypaiło nie chodzi mi juz o moje dzwieki smile Próbowalismy na podłodze odpada ..mimo koca i kołdry jest twardo:( czasem kochamy sie w aucie ale ile mozna jezdzic tankowac i do sklepu..:) zawsze ta sam wymówka smile

CZY macie jakies pomysły jak to robic?? Jakaś cicha pozycja smile?? Bo jak kochamy sie od tyłu to klapsy słychać hihi:) a moż jakies pomysły gdzie ? No i zmiana łozka na nowe odpada ..nie mam kasy .:) plis o jakies posty co wy na to albo moze pomóżcie mi  w wymowkach co do  sexu w samochodzie..:)

Pozdrawiam smile

2

Odp: Jak to robic by nie było słychać????

tosia0203 a probowalas np. na stojaco od tylu, np. oprzesz sie chociazby o parapet rekami, wypniesz sie a on wejdzie w Ciebie od tylu?

3

Odp: Jak to robic by nie było słychać????

Łóżko to jedna sprawa ale ewentualne klapsy i krzyki moglibyście sobie odpuścić skoro nie macie do tego warunków.
Na stojąco od tyłu na pewno skrzypieć nie będzie tongue możesz też usiąść na biurku czy parapecie (jeśli jest wystarczająco szeroki) a partner niech wejdzie w Ciebie na stojąco..

4

Odp: Jak to robic by nie było słychać????

Na podłodze twardo, ale wybrzydzasz tongue
może zaopatrz się w jakiś materacyk, niby do ćwiczeń... albo znieś twardą podłogę... jak się chce to się da wink Jest milion pozycji w których się da to robić zeby nie było słychać... tylko trzeba się trochę postarać wink

5

Odp: Jak to robic by nie było słychać????

Kołderka na podłogę i startujecie wink

6

Odp: Jak to robic by nie było słychać????

Podłoga, materac, seks na stojąco itp jest wiele w pozycji, w których można się kochac tak, by nie było nic słychac:) mój facet ma bardzo miekkie łózko i zawsze, kiedy się kochamy to ono skrzypi itp dlatego tez dajemy kołdrę na podłogę i kontynuujemy tongue co to za problem? przynajmneij jest śmieszniej. Na siedząco przeciez tez można sie kochac na łózku i na pewno nie slychac tego tak, jakby to miało być na leżąco.

7

Odp: Jak to robic by nie było słychać????

no trochę wybredzacie, bo jak nie ma warunków to trzeba sobie jakoś radzić i nie narzekać. podłoga to jest dobry pomysł, a jak nie to krzesełko-an siada a ty na niego i  cyk cyk albo na stojaco i od tyłu  A jak chcesz krzyczeć to zakryj poduszką twarz, tylko się nie uduś :-p A dlaczego nie u niego nie jesteście???

8

Odp: Jak to robic by nie było słychać????

Ja bym się spaliła ze wstydu gdyby ktoś w domu słyszał:) Ja z moim byłym chłopakiem staraliśmy się być bardzo cichutki, mimo wszystko zawsze się stresowałam, że coś będzie słychać i nie miałam z tego kochania stu procentowej przyjemności.

9

Odp: Jak to robic by nie było słychać????

E a ja szczerze, to nie zwracam tak uwagi na to czy jestem glosno czy nie tongue ale to tylko i wyłącznie u mojego faceta, bo on mieszka w domku jednorodzinnym i praktycznie wszyscy są na dole, a my sami na górze, więc to juz inna sprawa:) za to na dole słychać trzeszczące łóżko ;P za to u mnie nie słychac łózka, ale jęki szybko sie rozchodza, więc korzystamy wtedy z poduszek, kołdry i jazda:)

10

Odp: Jak to robic by nie było słychać????

Paggy z pytaniem dlaczego nie u niego moge powiedziec tyle , Ze ja tam nie bywam czesto . Przez prawie trzy lata z nim byłam u niego trzy razy...Wiem straszne, i tez dziwne ale cóz nie mamsiły z nim o tym gadac juz. Bylo juz tyle rozmow na tan temat i dalej nici ..Ja bardzo bym chciala jeżdżic do niego zeby dobrze poznac jego rodzicow ale on twierdzi ze u niego sie nudzimy...:( przykro mi ale coz...

11

Odp: Jak to robic by nie było słychać????

Tosia, a u Ciebie, co? nie nudzicie sie? i to jest jedyny powód dla którego on nie chce, abyście czas spędzali u niego w domu? dziwne i zarazem śmieszne. My tez się nudzimy i u mnie i u niego, ale zajęcie zawsze można znależć, chociażby powygłupiac się, porozwiązywać razem krzyżówki, pogadać, poleżec, wyjść na miasto itp itd jest dużo rzeczy, które można zrobić razem, by zabic jakoś tą nudę. Najważniejsze, aby być razem, a co się bedzie robić, to już inna sprawa. Pogadaj z nim i powiedz mu to. Może wtedy inaczej podejdzie do tego tematu.

12

Odp: Jak to robic by nie było słychać????

A kochać można też się poza domem np las, łąka, auto:) my jak nie mamy warunków, by robic to w domu, to idziemy szukac szczęście na świeżym powietrzu big_smile i jest o wiele śmieszniej i wspomnienia zostają smile

13

Odp: Jak to robic by nie było słychać????

połóż sie na krawędzi łóżka,a on niej weżmie sobie kołderke pod kolanka i niech klęknie na niej, oprzesz swoje nogi na jego barkach. Sprawdzona pozycja Cicha jak sie to umiejętnie zrobi i daje dużo przyjemności. Jest w tobie cały, Powodzenia

14

Odp: Jak to robic by nie było słychać????

Dzieki za wszystkie posty smile

Mika .. ja juz nawet raz zagroziłam mu ze go zostawie jesli nie poznam jego rodziców . Wtedy pomogło byłam 2 razy bo były świeta ! Jego rodzice chca żebym przyjeżdżała wiem o tym bo nie  raz widzialam sms od jego taty ''przyjedżcie na obiad'' lub cos takiego a on niic  z tego nie robi a ja nie bede sie wpraszac w nieskonczonossc:(:( juz mi jest przykro czasem sad ja mu to mowiłam juz ale to chyba po nim spływa ja już , nie wiem co z tym robic nie mam siły wracac juz do tego bo wiem jak sie skonczy ..

Ja go bardzo kocham i chce z nim byc i wiem , że on mnie tez ale nie rozumiem jego blokady ''DOM MOJ NIE '' bo tak to wyglada sad

15

Odp: Jak to robic by nie było słychać????

tosia0203 porozmawiaj z nim szczerze dlaczego nie chce abyś odwiedzała go w domu? ewidentnie jest jakiś problem o którym on nie chce mówić a wykręca się że u niego jest nudno(w ogóle co to za wymówka). Powiedz że jest Ci przykro że nie zaprasza Cię do swojego domu, że chciała byś bliżej poznać jego rodziców.

16

Odp: Jak to robic by nie było słychać????

A może on mysli, że jeśli zaczniesz tak na cłego do niego przyjeżdzać to wiesz to bedzie oznaczało coś więcej... chodzi mi o to, że wiesz jesteś już "tą jedyną". I rodzice im bardziej Cie poznaja będą nalegali na ślub. To może być powód. Ja powiem tak. Przedtem jak chodziliśmy ze sobą to bywałam u niego właściwie 2-3 razy w tygodniu. Teraz kiedy jesteśmy zaręczeni i mieszkamy razem bywał tylko od okazji (imieniny, święta itp.). Boję się teściowej, bo goni nas do ołtarza. Jakby mogła to w tydzień zorganizowałaby wszystko. Nie pasuje mi taki nacisk, a że zabrałam jej ukochanego synusia wolę unikać kontaktów. Nie żeby była nie miła, ale potrafi być bardzo sugestywna i nieznośnie miła.:))

17

Odp: Jak to robic by nie było słychać????

tosia, nie rozumiem troche w tym momencie Twojego faceta, serio. Przecież powinien się cieszyć, że chcesz poznać jego rodziców, bo nie każdy jest na tyle dojrzały i hmm otwarty, odważny, żeby się na to zdecydować. Ja np też chciałam poznać mamę mojego faceta i nie widzialam w tym nic złego tym badziej, że jesli planuje się z kims przyszlosc, i staż związku nie jest krótki no to sorry,ale wypdałoby już poznać rodziców drugiej osoby smile porozmawiaj z nim szczerze i powiedz, ze jest Ci bardzo przykro. Nie dotrze do niego raz, to za drugim, trzecim ktoryms razem w końcu może zrozumie. On zachowuje się niedojrzale. No chyba, że w domu ma jakieś problemy, których sie wstyzi, nie chce ci o nich powiedzieć i przez to też nie chce żebys przyjezdzala do niego., Różnie to może byc, np moj ojciec był alkoholikiem i również wtedy wstydzilam sie tego i nie zapraszałam do domu facetów, ani nawet żadnych znajomych. Powiedz, że skoro on przyjezdza do Ciebie to Ty CHCESZ też bywać czesciej u niego.

18

Odp: Jak to robic by nie było słychać????

Dziewczyny mówicie żebym powiedziła mu że jest mi przykro sad mowiłam nie raz ..
Ja  pytałam go tyle razy o co chodzi czy wstydzi sie rodziców czy ma jakis problem Mówi ''NIE''. Kiedyś nawet myślałam , że to moze oni nie chca a on chce uniknac nieprzyjemności ktore oni mogli by skierowac w moja strone . Ale nie!! to  napewno nie z tad idzie . Nie wyobrażacie sobie ile ja razy juz z nim o tym gadałam setki ... a on nic nie mówi a ja sie gotuje poprostu .  Bo ...ja sie boje czegos..Moj tata jest tolerancyjny nic nie mówił ''mi prosto w oczy '' jeszcze ,że mu pszeszkadza ze on tak czesto przyjeżdza itd . robi czasem zakupy moj''x'' jakies drobne ..ale ja jednak sie boje ze tata w koncu zapyta .A ja ?? Co mam powiedziec ; słuchaj tata on mowi że sie u niego nudzimy ??!! nie no przeciesz to poraszka jest:/ głupio mi normalnie przed tata ze ja tam nie jeżdże. Moj tata ( mama nie zyje zmarła 2 lata temu ) bardzo lubi mojego''x'' moj jest żołnierzem.. tacie odpowiada ze ma dobra prace ze jest grzeczny nie pije nie jest nienormalny i jest poprostu pożądny i poukładany i moze dlatego nic nie mowi .

Dziewczyny czy ja kolejny raz powinnam zagrozic mojemu''x'' ze go zostawie ?? Jezeli nie pojedziemy tam ? Niewiem o co chodzi ja nie mam sily czasem płacze juz nie wytrzmuje.:( mi jest naprawde przykro sad czasem mysle ze on moze nie traktuje mnie powaznie? A on sie zawsze tłumaczy jak mu to mowie ze jak by mu nie zależało to by nie przyjeżdżał a preciesz przyjeżdza .. co ja mam o tym myślec ?Ja go bardzo kocham . WIEM ,że on mnie tez . niechce żeby to sie rozpadło:( Co ja mam robic mowic?? Jak rozmawiac:( ja niewiem juz nic ..

19

Odp: Jak to robic by nie było słychać????

Moja też skrzypi ale na boku jak to robimy to nie . Tylko trzeba miec troche wyczucia/

20

Odp: Jak to robic by nie było słychać????

aaaaa taki problem to nie problem! my mieszkamy razem z teściami na jednym piętrze, drzwi naszej sypialni nie są idealnie dopasowane, mają mały prześwit,poza tym są cienkie-słyszę dokładnie wszystko, co dzieje się w pomieszczeniu obok,słyszę jak teściowie w dużym pokoju(ok.5m dalej) rozmawiają "normalnym"głosem, więc i oni muszą słyszeć nas. Mamy małą intymność a to sprawia,że mam poczucie dyskomfortu a to sprawia, że unikam sexu. i co z tym fantem zrobić?;)

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Jak to robic by nie było słychać????

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026