Witam dziewczyny również mam problem z mężem
pozwolę sobie zacytować identyczną sytuację która już była opisana na forum
"Mój problem polega na tym że mój mąż nigdy sam od siebie mnie nie przytulił nigdy nie pogłaskał.Słowo kocham słyszałam z jego ust może 4 razy przez cały nasz związek,to boli :-( czuje się jakbym była mu nie potrzebna i mam wrażenie że on mnie nie kocha bo gdyby kochał to by to chyba okazywał? gdy mam problem,jego to nie obchodzi,i nie ma zamiaru ze mną rozmawiać.Kilka razy płakałam i próbowałam uświadomić mu że brakuje mi uczuć,ale on poprostu mnie olał,odwrócił się i poszedł spać a ja...płakałam.nie mam w mężu żadnego wsparcia,on po powrocie z pracy je obiad,siedzi troche to tu to tam,jakby mnie nie było,zastanawiam się czy ten związek nadal ma sens? nie jestem z nim szczęśliwa Przez te 5 lat czekam na chwile kiedy on powie: chodz skarbie do mnie i daj buziaka,ale chyba nigdy się nie doczekam to zbyt wiele? "
Z tym że mamy 2 latnią córeczkę którą się przaktycznie wogóle nie zajmuję(rozumiem ze w tygodniu jest zmęczony po pracy) ale w weekend chodzę sama z nią na spacery itp on siedzi w domu przy komputerze lub tv.
nie rozmawia ze mną opowiadam o tym co się działo kiedy był w pracy co robiłyśmy z mała a on nic jednym uchem wlatuje drugim wylatuje. Słuchasz mnie? -co?
jest tak non stop ja go bardzo kocham mimo wszystko on jak już się zapytam.słyszę "no"
Jestem pewna że kłamie , codziennie mnie wyzywa nigdy nie mówił do mnie ani po imieniu ani "kochanie" tylko jakoś bezosobowo.
Od kilki miesięcy codziennie odzywa się mówiąc "ćwoku"
Staram się jak mogę codziennie obiady jak tylko kończy pracę , wszystko robię w domu,sprzątam , zajmuje się dzieckiem"
Jak mu to mówię że się staram to:
"nic nie robisz , gó...no siedzisz w domu na dupie a ja pracuje cały dzień (8_17) ale mi ku... obiady robisz.nikt ci nie każe sam sobie zrobię."
"nie podoba ci się to się rozwiedź" ciągle to powtarza i strasznie krzyczy.
Zdarzało się że chciał mnie uderzyć albo popychał.
niedawno uśpiłam dziecko , wróciłam do sypialni godz.22 niby śpi.
Jacek śpisz już?
-Czego?Śpię.
chciałam się położyć(w tym czasie wpadł kot i go dziabnął w nogę a on do mnie
- wypier...ajcie oboje z tąd.
wstyd mi bo czasami tak mnie wyzywa że sąsiedzi mogą usłyszeć.
Ja już nie wytrzymuje codziennie ryczę on o tym wie i ma to gdzieś.Próbowałam rozmawiać dlaczego on tak mnie mnie traktuje , albo nie odpowiada albo mówi ze się czepiam.
serce mi pęka jak słyszę sasiadkę rozmawiającą z mężem przez tel słachać jak się kochają i opowiadania o prezentach na walentynki, potem dzień kobiet.(bukiety kwiatów miłe słowa)
14 czekałam od rana na smsa rano lub aż wróci z pracy mając nadzieję ze chociaż mnie przytuli i powie że kocha i NIC
Zapytałam się czy pamieta że dziś walentynki?
Pamietam i co?Fajki ci kupiłem bo chciałaś.
8 marca nic, dostałam czekladę bo dziecku kupił,
udaję że jest dobrze , całe szczęście że mam dziecko codziennie sobie do uszka szepczemy "kocham cię" nawet śpimy razem przynajmniej mam się do kogo przytulić,trochę pewnie smęcę ale ona mnie nie wysłucha nawet nie rozumie tylko się uśmiecha smile
naprawde nie wiem co mam robić...
czasem mysle że on mnie podejrzewa o romans bo wie że jestem sama w domu gdy on pracuje.
i jest tak chorobliwie zazdrosny że ze złości tak mnie traktuje ,a nigdy nawet nie myślałam o tym by go zdradzić.
Jestem pewna że on mnie nie zdradza bo nie ma na to czasu , ale czy mnie kocha?Naprawdę nie wiem.
Sasiadka coś podejrzewa pytała się jak nam sie układa mówie że dobrze chociaż sie kłucimy wstyd mi że daje się tak traktować widząć jak jest u niej w związku.
Wygładam jak ostani menel bo kiedy chciałam ładnie wygładać słyszałam
-Po co sie tak odwaliłaś du... idziesz dawać?
- chciałam ładnie wygładac?
-dla kogo bo chyba nie dla mnie.itp
przestałam się malować , zzwykłe jeansy i bluzka
teraz słysze zobacz jak wygładasz ogarnij się , jaką masz grubą du...kiedyś takiej nie miałaś...(ciągle mi ubliża)
Pytałam się kilka razy że ma mi szczerze powiedzieć że już mnie nie kocha przynajmniej wiedziałabym na czym stoję ale on mówi "wkręcasz sobie" zachowuje się jak gówniarz a mamy oboje 27 lat.
Poradźcie co mam z nim zrobić ja go kocham i chcę żeby było jak w normalnej kochającej się rodzinie.