netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Związek rozpoczęty od zdrady

14 odpowiedzi3 790 wyświetleńzałożony przez przemysław88, 18.03.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek rozpoczęty od zdrady

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1 Ostatnio edytowany przez przemysław88 (2011-03-18 03:42:58)

Temat: Związek rozpoczęty od zdrady

Mam taką sprawę. Jestem w związku z dziewczyną (23lata) od ponad 7 miesięcy i układa nam się naprawdę dobrze, jednak jest sprawa która chodzi mi po głowie. W momencie gdy zaczeliśmy sie widywać ona była w związku. Pare razy się całowaliśmy, raz o mało nie wylądowaliśmy w łóżku. Po tym jak zerwała z chłopakiem spotykaliśmy się bardzo sporadycznie i dopiero po prawie roku zostaliśmy parą. I tu rodzi się moje pytanie, czy mogę mieć pewność że wobec mnie będzie uczciwa i wierna?

2

Odp: Związek rozpoczęty od zdrady

Nie nie możesz mieć pewności, ale Ty tej pewności nie możesz mieć z nikim. smile
jak każdy.

3

Odp: Związek rozpoczęty od zdrady

Witaj.
Twoja znajomość z obecną dziewczyną zaczęła się w momencie, kiedy była w związku- na spotkaniach dochodziło do pocałunków, a raz o mało co do zbliżenia.

przemysław88 napisał/a:

I tu rodzi się moje pytanie, czy mogę mieć pewność że wobec mnie będzie uczciwa i wierna?

Myślę, że w życiu nie można być niczego pewnym tak na 100% - to nie tabliczka mnożenia, że 2 x 2 = 4.

A co jest powodem, że po 7- miu miesiącach związku zaczynasz nagle mieć wątpliwości?
Czy faktycznie ta sytuacja w jakiej zaczęła się Wasza znajomość, czy też odbierasz jakieś niepokojące Cię sygnały w jej obecnym zachowaniu i sięgasz pamięcią wstecz?

Ponadto zauważ, iż w momencie, gdy byłeś że tak powiem po drugiej "stronie barykady", to jakoś nie brałeś pod uwagę jej nieuczciwości i niewierności wobec partnera. Osobiście też nie miałeś żadnych skrupułów.
Jednak obecnie zaczynasz się zamartwiać, czy nie znajdziesz się w sytuacji jej byłego...i tu Cię boli...
A czy Ty byłeś wówczas wolny...w sensie bez partnerki?

Powiedz coś więcej, bo jak dla mnie to bardzo mało informacji i można tylko gdybać.
Pozdrawiam.

4

Odp: Związek rozpoczęty od zdrady

Takiej pewności nigdy mieć nie będziesz. Ale spotykanie się z kimś będąc w związku to takie zostawianie sobie furtki. Jak mi się ten z doskoku nie spodoba to zawsze mam jeszcze tą "stałkę". Trzeba się zastanowić jeszcze, co było powodem rozpadu tego poprzedniego związku.

5 Ostatnio edytowany przez przemysław88 (2011-03-18 15:36:04)

Odp: Związek rozpoczęty od zdrady
żyworódka napisał/a:

A co jest powodem, że po 7- miu miesiącach związku zaczynasz nagle mieć wątpliwości?
Czy faktycznie ta sytuacja w jakiej zaczęła się Wasza znajomość, czy też odbierasz jakieś niepokojące Cię sygnały w jej obecnym zachowaniu i sięgasz pamięcią wstecz?

Ponadto zauważ, iż w momencie, gdy byłeś że tak powiem po drugiej "stronie barykady", to jakoś nie brałeś pod uwagę jej nieuczciwości i niewierności wobec partnera. Osobiście też nie miałeś żadnych skrupułów.
Jednak obecnie zaczynasz się zamartwiać, czy nie znajdziesz się w sytuacji jej byłego...i tu Cię boli...
A czy Ty byłeś wówczas wolny...w sensie bez partnerki?

Powiedz coś więcej, bo jak dla mnie to bardzo mało informacji i można tylko gdybać.
Pozdrawiam.

Cały czas miałem wątpliwości, ale dopiero teraz zaczyna sie rozwijać we mnie silne uczucie do niej. Dobrze się z nią czułem jak się poznaliśmy na uczelni i na poczatku związku z mojej strony to było coś w stylu "a co tam, zobaczymy co z tego wyjdzie", więc nie myślałem o przyszłości w ogóle ani tym bardziej o wierności bądź jej braku. Teraz sie zastanawiam czy związek ma sens gdzie pomimo miłości i zaangażowania, jest z mojej strony ograniczone zaufanie. Ona mi naprawdę nie daje jakichkolwiek podstaw ani sygnałów, przez które miałbym się martwić. Momentami wydaje się być ślepo zapatrzona we mnie. Moje myśli są spowodowane tylko sytuacją z przeszłości
Gdy byłem po drugiej "stronie barykady" to mowiła, że związek się rozpada.
Poprzedni związek ona zakończyła , nie wiem czemu dokładnie. (wspominała, że moja osoba miała też udział)
Nie znam jej przeszłości, oprócz ostatniego chłopaka,  ale mówiła, że nigdy sie jej nie przydarzyło coś takiego, mam na myśli zdradę w jakiejkolwiek postaci.

Nie wiem jakie jeszcze informacje mogę podać, dzięki za odpowiedzi

6 Ostatnio edytowany przez Tisha (2011-03-18 16:03:24)

Odp: Związek rozpoczęty od zdrady
orbitka26 napisał/a:

Nie nie możesz mieć pewności, ale Ty tej pewności nie możesz mieć z nikim. smile
jak każdy.

Dokładnie - z nikim nie możesz miec takiej pewności, ale biorąc pod uwagę fakt, że Twoja partnerka już [conajmniej] raz zdradziła to jesteś w grupie zawyżonego ryzyka bycia zdradzonym. Do tego jak sam mówisz dopiero po roku między Wami zaiskrzyło, więc nie można tego tłumaczyć jej nagłym zakochaniem się w Tobie, czyli kwestia prosta - zdradziła faceta, bliską sobie osobę z innym do którego nic nie czuła. Na Twoim miejscu miałabym poważne obawy, dla niej najwyraźniej zdrada to zwyczajna odskocznia od monotonni, na pewno nie zaufałabym takiej osobie.

7

Odp: Związek rozpoczęty od zdrady

Gwarancji na zwiazek nikt Ci nie da. Milosc to nie pralka, gdzie wystarczy podbita gwarancja i mozna reklamowac produkt jak sie zepsuje.

Po co szukasz dziury w calym? Co Cie obchodzi co robila wczesniej przed poprzednim chlopakiem?
Nie daje Ci powodow do zazdrosci, nie robi nic zlego, wiec czego sie czepiles tego co moze sie zdarzyc?

To, ze nie krytykuje poprzedniego partnera i zle o nim nie mowi znaczy, ze jest porzadna dziewczyna, warta zaangazowania.

Sam sobie robisz problem i skupianie sie na klopocie, ktory istnieje tylko w Twojej glowie moze sprawic, ze bedziesz nienaturalny, staniesz sie oschly, obcy i wreszcie ona Cie zostawi.
Opanuj sie chlopie i ciesz sie wspaniala dziewczyna a martw sie wowczas, gdy zajdzie taka potrzeba.

8 Ostatnio edytowany przez orinoko (2011-03-18 17:36:45)

Odp: Związek rozpoczęty od zdrady

Byłam w podobnej sytuacji, kiedy mój obecny mężczyzna zaczął otwierać mi oczy na problem w poprzednim związku. Byłam z kimś prawie 3 lata, on mnie niszczył, m.in.  nie pozwalał rozwijać się intelektualnie, argumentując to stratą czasu. O wyjściach do znajomych też mogłam zapomnieć, chyba że to byli jego znajomi i w konkretnym celu było to spotkanie. Potem były "zdrady emocjonalne" - poznał w internecie jakieś dziewczyny, jakaś pisała do niego. Nic nie trafiało, ani moje prośby ani groźby. Odeszłam do człowieka, z którym uczucie zaczęło się od przyjaźni. Dużo rozmawialiśmy, ale nie poszliśmy do łóżka zanim nie zakończyłam definitywnie destrukcyjnego związku.
Powiem tak: jeśli jest jej z Tobą dobrze, kochacie się, macie do siebie zaufanie, to uwierz mi że nie masz się o co martwić. Jeśli Cię kocha, nie zdradzi. No chyba, że dasz jej po temu jakiś powód.

9

Odp: Związek rozpoczęty od zdrady
orinoko napisał/a:

Powiem tak: jeśli jest jej z Tobą dobrze, kochacie się, macie do siebie zaufanie, to uwierz mi że nie masz się o co martwić. Jeśli Cię kocha, nie zdradzi. No chyba, że dasz jej po temu jakiś powód.

Tylko, że:

przemysław BB napisał/a:

Teraz sie zastanawiam czy związek ma sens gdzie pomimo miłości i zaangażowania, jest z mojej strony ograniczone zaufanie.

Rozmawialiście i dziewczyna powiedziała Ci:
- że, nigdy wcześniej nie zdradziła (przed Tobą),zresztą już w początkach Waszej znajomości   
  mówiła, że jej związek się rozpada,
- w końcu zakończyła ten związek, między innymi z Twojego powodu.
Ty z kolei twierdzisz, że obecnie, gdy już jesteście parą:
- swoim zachowaniem nie wzbudza żadnych Twoich podejrzeń, nie daje powodu do zazdrości,
- jest " ślepo" w Ciebie zapatrzona, co oznacza, że jesteś dla niej kimś bliskim.

Zatem pozostaje problem JEJ zdrady, poprzedniego partnera. Wiesz, że tak było, bo zdradziła go z Tobą...
Tkwi to w Twojej pamięci i obawiasz się, że historia może się powtórzyć, tym bardziej, że coraz bardziej się angażujesz.

A dlaczego nie spojrzysz na Waszą znajomość od swojej strony:
Poznajesz dziewczynę, ONA jest w związku, ale dowiadujesz się, że jej związek się rozpada. Między Wami bardzo szybko zadziałała chemia , bo nie tylko spotkania, ale i pocałunki, no i o mało co byłaby konsumpcja. Czy ONA nie miałaby prawa pomyśleć, że wykorzystałeś nadarzającą się sytuację, kiedy była w rozterce emocjonalnej...no bo do "tanga trzeba dwojga".
Jej związek się rozpada i:

przemysław BB napisał/a:

Po tym jak zerwała z chłopakiem spotykaliśmy się bardzo sporadycznie i dopiero po prawie roku zostaliśmy parą.

Zatem, Wasza znajomość była cały czas utrzymywana i w końcu jesteście razem.
Najpierw było tempo, później spowolnienie ( może spowodowane tym, że oboje czuliście pewne zażenowanie wcześniejszą sytuacją), no, a teraz nastąpiło spełnienie...
Czy to nie świadczy o tym, że jesteście sobie przeznaczeni?

Skoro,Twoja dziewczyna nie ma rozterek typu: czy może mieć pewność, że wobec niej będziesz uczciwy i wierny, - w końcu, nie miałeś obiekcji wchodząc w nie zakończony jeszcze związek, a skoro raz Ci się to przytrafiło, to ( użyję tu słów: THISHI,)jesteś w grupie zawyżonego ryzyka bycia...pocieszycielem. To "pocieszycielem ", jest już ode mnie.
Zatem, moim zdaniem, szale na wadze się równoważą. Oboje jesteście w takiej samej sytuacji "wyimaginowanego" zagrożenia Waszego związku.

Rozłożyłam Twoją historię na czynniki pierwsze.
Otrzymałeś już wiele porad, a wg mnie najwłaściwsza jest ta, żebyś nie szukał "dziury w całym". Kochaj ją i ciesz się, że wasze drogi życiowe się zeszły. Swoimi destruktywnymi myślami krzywdzisz dziewczynę - a, problemy możesz zacząć mieć , gdy stanie się to Twoją obsesją.

P.S.
Nie odpowiedziałeś, czy byłeś wolny w czasie, kiedy zaczęła się Wasza znajomość

Pozdrawiam.

10

Odp: Związek rozpoczęty od zdrady
żyworódka napisał/a:

Najpierw było tempo, później spowolnienie ( może spowodowane tym, że oboje czuliście pewne zażenowanie wcześniejszą sytuacją)

dokładnie tak, przynajmniej z mojej strony

żyworódka napisał/a:

Nie odpowiedziałeś, czy byłeś wolny w czasie, kiedy zaczęła się Wasza znajomość

byłem wolny

Dzięki za odpowiedzi, naprawdę otworzyły mi oczy na pare spraw

11

Odp: Związek rozpoczęty od zdrady

dziewczyna nie jest uczciwa - powiem krótko...
masz podstawy do obaw

12

Odp: Związek rozpoczęty od zdrady

hmm może po prostu jej związek był już w rozsypce, poznała Ciebie,zrodziła się miedzy Wami chemia, ja bym jej nie skreślała

13

Odp: Związek rozpoczęty od zdrady

KATI80- autor wątku napisał, że gdy się poznali to jej związek się rozpadał.

14

Odp: Związek rozpoczęty od zdrady

Ciesz się tym co jest między Wami.
Nigdy nie masz 100% pewności i miał nie będziesz.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek rozpoczęty od zdrady

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026