netkobietyWszystkie działy
Prawo, odszkodowania, finanse, ubezpieczenia

Alimenty?

9 odpowiedzi3 922 wyświetleniazałożony przez motoserce, 13.03.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Alimenty?

Rozstaję sie z mężem,mamy dwójkę dzieci(5,10lat),mąż nie jest zatrudniony,chociaż pracuje,ma równiez gospodarstwo(9h),czy i jakie mogę dostac alimenty,o jaka kwote mogę wniesć?ja nie pracuję narazie,mam trochę oszczędności,za które zamierzam wynająć mieszkanie,oswoić dzieci z sytuacją,potem rozpocząc pracę.

2

Odp: Alimenty?

Wnosić możesz o ile chcesz. Policz wszystkie wydatki, zaokrąglij do góry i tyle napisz w pozwie. Napisz jeszcze, że masz świadomość, że powinnaś tą kwotę podzielić na dwoje rodziców, ale na razie masz problem ze znalezieniem pracy, więc nie możesz utrzymać swoich Dzieci. Że mąż pracuje i masz na to świadków (Sąd nawet nie będzie chciał Ich przesłuchać), zarabia "tyle i tyle", poza tym dysponuje następującym majątkiem (i wymieniasz co On tam posiada). Z alimentami nie jest ciężko, zastanów się lepiej nad podziałem majątku - taka sprawa trwać może nawet 10 lat... a wszystko, co trzeba wycenić traci w tym czasie na wartości i nikt, żaden biegły akurat nie ma pojęcia jaką coś mogło mieć wartość w dniu rozwodu...

3

Odp: Alimenty?

Wnosić możesz ile chcesz, co nie znaczy, że dostaniesz. Najrozważniej jest zrobić sobie listę kosztów ponoszonych na faktycznie "uzasadnione" potrzeby dzieci - bo i tak w sądzie będą pytać o te koszty. Każdy szczegół ważny - i opłata za przedszkole i bilety miesięczne, środki higieniczne i każdy drobiazg jaki Ci przyjdzie do głowy smile. Wszystko zależy od podejścia drugiej strony do tematu - czy wyrazi zgodę na płacenie alimentów i w jakiej wysokości. Fakt - lepiej zaokrąglić ciut w górę

4

Odp: Alimenty?

Ja wnosiłam o 1500pln, dostałam 1200pln. Rozprawa była krótka, ale ja w takich wypadkach (jak chodzi o pieniądze), jestem wygadana. Powiedziałam: zarabia 3tys, nie ma na to papierów, bo pracuje na czarno, mam na to świadków. Sąd mi uwierzył i stanęło na 1200pln (te 200pln jeszcze wytargowałam, bo chcieli dać 1000pln). Co mi z tego skoro i tak nie płaci i dostaję z Funduszu 500pln... Resztę muszę pożyczać obiecując że oddam jak komornik coś wyegzekwuje...

5

Odp: Alimenty?

Właśnie tak - ja chciałam 600 (na jedno dziecko) i dostałam. Nie było prania brudów ani przepychanek. Sąd skwitował, że żądania nie są wygórowane a dobra wola ze strony przeciwnej opłaciła mu się o tyle, że został zwolniony z kosztów ("pieniądze bardziej przydadzą się dziecku") Śmiałam się, że zaoszczędził na sądzie.
Skutek uboczny - wzorowe kontakty ojca z córką. I zero kwasów między nami smile

6 Ostatnio edytowany przez motoserce (2011-03-13 17:08:05)

Odp: Alimenty?

No tak,mogłabym udowodnic wiele,mam też papiery na to,że jego matka prawie co miesiąc przesyła mu ok 2tyś na rachunki,mamy wspólne kredyty ponad 15tyś zł,jak to sie ma w takiej sytuacji?
Podział majątku?jeśli jego gospodarstwo było jego zanim zostałam jego żoną(tzw ojcowizna)czy mam prawo wyciągac po nią ręce?

7

Odp: Alimenty?
motoserce napisał/a:

mam też papiery na to,że jego matka prawie co miesiąc przesyła mu ok 2tyś na rachunki,mamy wspólne kredyty ponad 15tyś zł,jak to sie ma w takiej sytuacji?
Podział majątku?jeśli jego gospodarstwo było jego zanim zostałam jego żoną(tzw ojcowizna)czy mam prawo wyciągac po nią ręce?

Pieniądze od matki to tylko jej dobra wola a nie obowiązek, więc i nie stały dochód - aczkolwiek powiedzieć o nich nie zawadzi - szczególnie, jeśli on poruszy temat obciążenia kredytowego.
Jeśli gospodarstwo było majątkiem przedmałżeńskim - to stanowi to jego majątek odrębny i nie wchodzi w skład majątku małżeńskiego (dorobku małżeństwa). To już ewentualnie mogłabyś dochodzić swoich nakładów na gospodarstwo - jeśli takie z twojej strony miały miejsce - ale to już nie w tej sprawie.

8

Odp: Alimenty?
Anhedonia napisał/a:
motoserce napisał/a:

mam też papiery na to,że jego matka prawie co miesiąc przesyła mu ok 2tyś na rachunki,mamy wspólne kredyty ponad 15tyś zł,jak to sie ma w takiej sytuacji?
Podział majątku?jeśli jego gospodarstwo było jego zanim zostałam jego żoną(tzw ojcowizna)czy mam prawo wyciągac po nią ręce?

Pieniądze od matki to tylko jej dobra wola a nie obowiązek, więc i nie stały dochód - aczkolwiek powiedzieć o nich nie zawadzi - szczególnie, jeśli on poruszy temat obciążenia kredytowego.
Jeśli gospodarstwo było majątkiem przedmałżeńskim - to stanowi to jego majątek odrębny i nie wchodzi w skład majątku małżeńskiego (dorobku małżeństwa). To już ewentualnie mogłabyś dochodzić swoich nakładów na gospodarstwo - jeśli takie z twojej strony miały miejsce - ale to już nie w tej sprawie.

Dziękuję za rady,a jeśli chodzi o spłatę zadłużenia rozumiem,że będzie dzielone na pół,mimo,że on sam bez mojego podpisu i zgody wziął dwa kredyty?

9

Odp: Alimenty?

A u mnie nie wygladało tak różowo:( a mianowicie:
dostaję 500zł na dwoje dzieci, po sprawię o podwyższenie dostałam 30zł na każde dziecko:( jakaś paranoja.. ojciec dzieci argumentował tym że nie ma swojego mieszkania (mieszka u matki) i spłaca  wcześniejsze kredyty i sąd mu uwierzył. nie brał pod uwagę tego że ja wtedy nie miałam przacy a on zarabiał już około 3tyś..
okazje się że właśnie w naszym sądzie rodzinnym są takie problemy z sędziami że nie biorą w ogóle dobra dzieci..pozdrawiam

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026