Witam wszystkich. Mam następujące pytanie
; czy można w jakiś sposób uchronić się przed alimentami na rodzica? Sytuacja wygląda następująco: mój ojciec jest alkoholikiem (oczywiście nigdy się nie leczył, alkoholizm jest więc nie stwierdzony przez lekarza), zawsze miał problemy z zatrudnieniem, ciągi alkoholowe, przepijanie wszystkich pieniędzy, pijackie awantury, generalnie schemat. Jakieś 10 lat temu wyjechał do Niemiec (jeździł już wcześniej na roboty powiedzmy sezonowe), teraz mieszka tam na stałe, przysyła zasądzone przez sąd alimenty na uczącą się młodszą siostrę. Ja mam męża, rodzinę, kilka lat temu założykiśmy własną firmę, zaczynamy się "dorabiać". Z ojcem nie utrzymuję żadnych kontaktów od jakiś 6 lat - a właściwie ponad 10 - jednorazowy incydent 6 lat temu w Boże Narodzenie zadzwoniłam żeby złożyć mu życzenia, odwiedziłam go potem ale okazało się że stara miłość (do alkoholu) nie rdzewieje a wprost przeciwpołożnie - ma się świetnie. Ojciec ma stałą pracę za granicą, ale jest to kręt i kombinator (kontaktuje się z nim moja mama i siostra z racji wydzwaniania o alimenty). Ojciec ze względu na hulaszczy tryb życia jest schorowany i kombinuje jak powrócić do kraju (mama jest z nim w separacji ale nie mają rozwodu, jeszcze). Wiem że wie o mojej sytuacji materialnej, a ja nie mam zamiaru go utrzymywać (i tak płaciłam jego długi i zobowiązania od powiedzmy czasów pełnoletności - mojej, dowodów poza słowem moim i mamy oczywiście nie mam). Czy ktoś wie jak się przed takim pasożytem można zabezpieczyć?
Podobne tematy
Czy naprawdę nikt nie spotkał się z podobną sytuacją? Proszę o pomoc.
Wystarczy poszukac.
Obowiązek alimentacyjny ciążący na dorosłych dzieciach względem rodziców powstaje wówczas, gdy rodzice znajdą się w niedostatku (art. 133 § 2 Kodeksu rodzinnego). Jeżeli rodzice nie pozostają w niedostatku, dzieci nie są zobowiązane do alimentacji rodziców.
Obowiązek alimentacyjny może powstać tylko wtedy, gdy niedostatek powstał w związku z czynnikiem obiektywnym, niezależnym od woli osoby, która w niego popadła. Obowiązek alimentacyjny nie powstanie wobec osoby, która pozostaje w niedostatku z własnej winy, np. nie podejmuje pracy mimo możliwości jej podjęcia, lekkomyślnie rezygnuje z pracy, nie ubiega się o świadczenia systemu ubezpieczeń społecznych mimo zaistnienia przesłanek do ich przyznania
Należy pamiętać, iż obowiązek alimentacyjny dziecka względem rodzica może być oczywiście wykonywany poprzez dostarczanie pomocy materialnej, np. żywności, ubrania, opału itp. zamiast świadczeń pieniężnych. Zdarzają się przypadki, kiedy rodzice nie interesowali się swoim dzieckiem przez całe życie, a nawet opuścili je. W momencie kiedy dzieci dorosły i dobrze poradziło sobie w życiu, wyrodny rodzic zgłasza żądanie o alimenty.
W takim przypadku dziecko może powoływać się przepisy prawa cywilnego dotyczący naruszenie prawa podmiotowego. W tej sytuacji dziecko może podnosić, że roszczenie rodzica o alimenty stanowi nadużycie przysługującego mu uprawnienia. Domaganie się bowiem przez niego alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Bardzo dziękuję za odpowiedź - owszem szukałam w internecie informacji na ten temat, jedyne co znalazłam to wpisy na kilku forach niemożliwości zabezpieczenia się przed taką sytuacją - ludzie płaczą i płacą. Nie znalazłam natomiast nic o czynniku obiektywnym o którym piszesz - bardzo dobrze się składa. Reasumując wystarczy zebrać wystarczające dowody na fakt iż niedostatek powstał z własnej winy (tak byłoby w tym przypadku).
Jeszcze raz dzięki. Mam punkt zaczepienia.
Ciesze sie , ze moglem pomoc przy czym polecam udanie sie do prawnika aby rozwiac wszelkie watpliwosci.