netkobietyWszystkie działy
Samotność

Samotna w związku :(

13 odpowiedzi4 239 wyświetleńzałożony przez miśka1234, 10.03.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotna w związku :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Samotna w związku :(

Witam.
Nie wiem jak zacząć bo nigdy w coś takiego się nie bawiłam ale potrzebuję pomocy. Jestem od pół roku w związku ale od jakiegoś czasu czuję jakbyśmy żyli osobno. Mój Facet nigdy nie był zbytnio romantyczny, nigdy nie lubił niespodzianek itd ale ostatnio czuję jakby każde z nas żyło osobnym życiem. Spotykamy się codziennie wszystko niby jest ok ale czegoś jednak brak. Gdy rozmawiamy wszytko toczy się tylko wokół niego. Gdy mówię nawet, że coś mnie boli On nawet na to nie reaguje odpowiada, że jego też boli głowa sad rozmawiałam z nim na ten temat ale On nie widzi totalnie żadnych błędów u siebie a o ile na 2 dni jest lepiej później wszystko wraca do "normy". Kocham Go ale nie wiem co robić?

2

Odp: Samotna w związku :(

Porozmawiaj jeszcze raz i jeszcze i jeszcze jak będzie trzeba. O miłość się walczy i o swoje szczęście też. Nie macie długiego stażu jednak związki przechodzą też różne etapy. Widujecie się codziennie, ma dla Ciebie czas, chce się spotkać więc dla niego nie ma żadnego problemu. Czegoś Ci brakuje ? Zainteresowania z jego strony ? Powiedz mu to.

3

Odp: Samotna w związku :(

WITAM,widzę że to jest jakiś zły okres dla związków.Ja jestem 20 lat po ślubie i coraz bardziej doskwiera mi samotność,niby razem,ale osobno...i myśli czy to ma dalej sens????Doskonale cię rozumiem i wiem co czujesz!JEŚLI TAK JEST NA POCZĄTKU U WAS ,TO JEST BARDZO ŹLE!

4

Odp: Samotna w związku :(

a ja jestem 4 lata z chlopakem, odsunal mnie od wszytskich znajomocyh, bo z chlopakami nei wolno mi sie zadawac, bo przeciez moge go zdradzic, nawet na telefonie nie moge miec zapsianych facetow, z kolezankami tez najlepiej zebym sie nie zadawala, najlepiej jakbym z domu nei wychdozila
i tak sie podporzadkowywawalam przez 4 lata....

a eraz drogie panie, nie chce z nim byc mecze sie !! chce sie zakochac chce sie cieszyc kazda chwila spedzona razem.... mama 22 lata a czuje ze marnuje sobie najpiekniesze lata !!

boli bardzo boli sad  4 lata i nie umem powiedziec dosc koniec....

mieszka daleko ode mnie 120 km. keidys jezdzil co tdyzien i to pociagiem... teraz moze brac auto od mamay, ale jezdzi co 3 tygodie lub co 2 tygodnie... bo PALIWO JEST DROGIE to przciez moze pociagiem ,,, prawda? akby chcial to by dal rade

a ja jak ta ostatnia "..." - siedze sama weekendami w domu i gapie sie na telewiozr albo ucze sie z nudow zeby myslec o czym innym ....
brakuje mi spontanicznosci, milosci, tego uroku... chcialabym sie od nowa zakochac....

5

Odp: Samotna w związku :(

My mieszkamy blisko i nie ma kłopotów z spotykaniem, ale... niestety 3 dni jest dobrze ( tak jak ten weekend). Stara się a później jakby miał ważniejsze priorytety sad eee nie wiem co robić?

6

Odp: Samotna w związku :(

Ja byłam 3 lata w zwiazku.
Mial byc w czerwcu slub,dokładnie 11 czewrca. Sala juz była, kamerzysta tez i fotograf tez. Suknia slubna tez wybrana...
Rodzina powiadomiona...Nie ktorzy juz prezent prawie mieli kupiony.heh...
A ja z nim zerwałam...
Oj bylo strasznie ciezko. Nie chcialam rozstania bo balam sie samotnosci. Ale jak sobie pomyslalam,ze z tym facetem mam spedzic reszte zycia albo wziasc rozwod to wolałam odwolac to wszystko.
Teraz mija pol roku jak jestem sama.
Nie jest lekko.W tym roku koncze 24 lata...masakra...I nikt narazie nie pojawil sie w moim zyciu:(
Ale jedno wiem!
Nie zaluje,ze z tamtym facetem nie jestem!
Wrescie czuje,ze zyje!
I mam wiecej ochoty na smianie sie! A wczesniej bedac w zwizku ciagle chodzilam zła,bo ciagle klotnie itd.
Wiec dziewczyny nie wachajcie sie.
Jesli czujecie,ze to nie jest TO ,to nie ciągnijcie tego!
Trzymam za was!

7

Odp: Samotna w związku :(

Ja byłam 3 lata w zwiazku.
Mial byc w czerwcu slub,dokładnie 11 czewrca. Sala juz była, kamerzysta tez i fotograf tez. Suknia slubna tez wybrana...
Rodzina powiadomiona...Nie ktorzy juz prezent prawie mieli kupiony.heh...
A ja z nim zerwałam...
Oj bylo strasznie ciezko. Nie chcialam rozstania bo balam sie samotnosci. Ale jak sobie pomyslalam,ze z tym facetem mam spedzic reszte zycia albo wziasc rozwod to wolałam odwolac to wszystko.
Teraz mija pol roku jak jestem sama.
Nie jest lekko.W tym roku koncze 24 lata...masakra...I nikt narazie nie pojawil sie w moim zyciu:(
Ale jedno wiem!
Nie zaluje,ze z tamtym facetem nie jestem!
Wrescie czuje,ze zyje!
I mam wiecej ochoty na smianie sie! A wczesniej bedac w zwizku ciagle chodzilam zła,bo ciagle klotnie itd.
Wiec dziewczyny nie wachajcie sie.
Jesli czujecie,ze to nie jest TO ,to nie ciągnijcie tego!
Trzymam za was!

8

Odp: Samotna w związku :(

I dalej to samo. Tyle, że teraz jeszcze doszła praca... Robota wszytko na raz. Później przyjeżdza zmęczony i jak chce pospacerować albo oglądnąć film to zasypia na stojąco. Ciężko się dziwić i cieszę się, że pracuje i wogóle ale bez przesady od wczesnego rana do późnej nocy. A ja chyba wg Niego powinnam czekać aż On będzie miał dla mnie troche czasu sad

9

Odp: Samotna w związku :(

miśka...my kobiety jesteśmy inne. Nam wystarczy miłość, przytulenie,dowód miłości. Mężczyzna myśli inaczej. On jest Tarzan ty Jane. On poluje byś miała co mieć piec nad ogniskiem. Zarabia kasę, pracuje ponad normę żeby nie być zwykłym żulem spod monopolowego. Nie ma czasu? Zrozum to.
Kiedy będziecie mieli dzieci i Jane będzie miała małego Juniora tarzana, i uwaga Jane skupi się na małym wrzeszczącym brzdącu, Tarzan pewnie będzie chciał znosić mięcho w zwiększonej ilości. Żeby i Jane i Junior mieli papu.
Czasami jak Bó przykazał Tarzan musi odpuścić sobie zapierdzielanie za kotletem po dżungli i pójść z Jane do kina.
Chociaż raz w tygodniu a po kinie dziki małpi seksik big_smile

10

Odp: Samotna w związku :(

Naprawde rozumiem co czujecie ja z mo?m mezem nawet przestal?smy rozmaw?ac..on przestal rozmaw?ac ze mna o tym jak jest ? co pow?nn?smy zm?en?c..albo jak zaczynam temat to s?e po prostu wym?guje..albo za chw?le pyta o co m? chodz? k?edy ja wlasn?e skonczylam o tym mow?c...
To dz?wne bo jestesmy razem dop?ero k?lka m?es?ecy po slub?e..:(

11

Odp: Samotna w związku :(

Wszystko fajnie ładnie tylko czy mój "Tarzan" rozumie, żeja też pracuje? I że ja też się poświęcam i niemoę cały czas to ja się do Niego dopasowywać?

12

Odp: Samotna w związku :(

Miska1234... ja tez to przerabialam... najpierw praca w weekndy,poczatkowo jej nie bylo, pozniej mosil miec czas dla siebie i znajomych, a ja sie wlasnie dostosowywalam...stal sie zimny i nieczuly,wiec wiedzialam ze cos jest nie tak...ale to jakos chcialam pokonac sama, bo on nie i w koncu odszedl...
a jak w Twoim przypadku to wygladalo? jak sie skonczylo?

13

Odp: Samotna w związku :(

Puki co... odpukać jest dobrze smile nadal dużo pracuję ale wmiarę się stara. On chyba ma już taki charakter.... Zoaczymy co czas przyniesie smile

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotna w związku :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026