netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Koleżanka ważniejsza niż żona? twierdzi ze jest czysty...

11 odpowiedzi10 089 wyświetleńzałożony przez dlaczegoJa?0, 04.03.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Koleżanka ważniejsza niż żona? twierdzi ze jest czysty...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Koleżanka ważniejsza niż żona? twierdzi ze jest czysty...

Witam mam bardzo duży problem związany z moim mężem i dziewczyny "koleżankę" która poznał rok temu. Opiszę od początku całą tę historię: mąż mój wraz z znajomymi był rok temu na imprezie i poznał tam dziewczynę, po czym wymienili się numerami telefonów. I zaczęły się sms-y oraz długie rozmowy telefoniczne. Zauważyłam że jest coś nie tak dopiero po jakimś czasie, gdy zaczął nosić wszędzie ze sobą telefon i znikać z domu na jakiś czas( 2-3h ), z tego co wiem to siedział z nią w tym czasie w restauracji. Za każdym razem jak do niego dzwoniłam- nie odbierał albo wymyślał szybko jakieś kłamstwa, które mogłam w każdej chwili sprawdzić. Gdy nadarzyła się okazja sprawdziłam jego telefon komórkowy i wtedy doznałam szoku. Przeczytałam wszystkie sms-y przychodzące i wychodzące, nie było to miłe uczucie. Zapytałam się męża co to jest i co to ma znaczyć, i odpowiedział mi że to tylko koleżanka. Od tamtej pory zaczęliśmy się częściej kłócić, on zaczął spać w innym pokoju, a ja tylko słyszałam odgłos pisanych sms-ów. Sytuacja zaczęła mnie przerastać, miałam już dość łez które wylewałam każdego dnia. Powiedziałam o wszystkim mojej teściowej, oczywiście nie uwierzyła mi, albo nie chciała uwierzyć. Powiedziała mi tylko tyle żebym go spakował (mieszkamy w domu moich rodziców), a ja nie chciałam robić tak drastycznych kroków, bo kocham go nad życie. Już byłam zmęczona psychicznie, wszystko się waliło. Mimo że maż zabronił mi do niej pisać zrobiłam to, chciałam się z nią spotkać i porozmawiać skoro to tylko koleżanka, ona mi odpisała że nie ma takiej potrzeby, to ja zadałam jej pytanie dlaczego niszczy 5 letnie małżeństwo a ona: że on jest ze mną ze względu na dziecko, i ze już mnie nie kocha tylko ją. SZOK!!! Morze łez... Już nie mam sił. On dalej twierdzi że to tylko koleżanka i że jest czysty, nawet po tych sms-ch. Powiedziałam mu albo ja albo ona, nic mi na to nie odpowiedział, tylko stwierdził że mam iść się leczyć i że mam coś z głową. Coraz bardziej się dołowałam, a nie miałam z kim o tym porozmawiać. Chciałam iść do psychologa ale zabrakło mi odwagi. Codziennie rano  budziłam się z myślą " o co dziś się pokłócimy ". Bo ja już dla niego byłam gruba, brzydka, nie potrafiłam sprzątać, gotować i do niczego się nie nadawałam, nawet w łóżku już się nie spełniałam. Cały czas odnosił się do mnie we wulgarny sposób i wydawał mi rozkazy np. zrób to i zrób tamto. Do dziś tak jest. Po czasie uspokoiło się, ona pisała a on nie odpisywał. Myślałam że chyba wszystko zrozumiał.Az w końcu przestała pisać.Walczyłam z tym ok. pół roku. Myślę sobie hura, w końcu odpocznę i wszystko się ułoży. Po 2 miesiącach oczywiście zaczęła pisać, a on głupi zaczął jej odpisywać. No i mam powtórkę z rozrywki. To co on jej pisze,nie powiedział mi przez 5 lat trwania naszego małżeństwa. Najlepsze jest to że on już się z ta znajomością nie kryje i wszyscy znajomi wiedzą że ma koleżankę, a ze mnie się śmieją. A mnie to wykańcza psychicznie i fizycznie.  Jak była ta 2 miesięczną przerwa powiedziałam sobie że jeśli to się powtórzy wywalę go z domu, oczywiście na słowach się skończyło. Jestem bez silna, nie wiem co mam robić, mąż wmawia mi że jestem psychicznie chora, szuka okazji by ze mnie zadrwić. Najgorsze jest to ze mamy dziecko które jest świadkiem naszych kłótni, i to wszystko rozumie. Jestem żoną która wraca prosto z pracy do domu i wypełnia swoje obowiązki małżeńskie, nawet nie spotykam się z koleżankami. Może ktoś jest w stanie mi doradzić i pokierować mną. Dziękuje za przeczytanie tego postu bo wiem że jest długi.

2

Odp: Koleżanka ważniejsza niż żona? twierdzi ze jest czysty...

kochana mam po części podobną sytuację,jesteśmy 5 lat po ślubie,mamy dwoje dzieci w tym kilkumiesięczne,u mnie też sytuacja wyglądała podobnie znalazłam smsa,gdy zapytałam co on znaczy mój mąż przyznał się od ręki,jego romans trwał 2 miesiące,spotkali się kilakrotnie,z miejsca zadzwonił do niej i wycofał się za wszystkiego,potem jeszcze osobiście zakończył byłam świadkiem kobieta w przeciwieństwie do koleżanki twojego męża powiedziała,że to była chwila i że mąż jest mój i dzieci i nas kocha i wycofała się,nie zabraniał mi do niej pisać(nie robiłam tego),zostawił telefon i rekompensuje się na wszystkie możliwe sposoby,kochana przybliżyłam Ci moją sytuację a teraz wracam do Ciebie,musisz być bardziej stanowcza wobec niego,nie ma prawa Cię krzywdzić,on ewidentnie zdradza i jedzie na bajeczce o koleżeństwie,nie ma kultury w żywe oczy robi swoje,oznacza to,że jest pewny siebie i uważa,że małżeństwo ma na stałe a o resztę trzeba się starac,jest bardzo pewny,że wszystko uchodzi mu na sucho.Zbierz się w sobie nie pozwól na to pisanie,ja bym tego nie wytrzymała,zarządaj wyjaśnienia sprawy,musisz się postawić stanowczo jesteś za łagodna.Jego zachowanie,krytykanctwo,złość wobec ciebie,spanie oddzielnie to ewidentne symptomy zdrady,Jeśli postawisz jasno warunki ona albo ja,powiesz mu,że wiesz,że to romans a nie koleżeństwo,zaczniesz reagować ostro on nabierze respektu i może przemyśli to.A jak układało się wam przez 5 lat?

3

Odp: Koleżanka ważniejsza niż żona? twierdzi ze jest czysty...

A może powinnaś wzbudzić w nim zazdrość? Umów się z koleżanką, wyjdź na jakąś kolacje albo do kina ze znajomymi. Przypuszczam, że ma za dobrze z Tobą i dlatego mu palma bije. Nie daj się stłamsić! Faceci są tego nie warci. Pozdrawiam smile

4

Odp: Koleżanka ważniejsza niż żona? twierdzi ze jest czysty...

Moim zdaniem powinnaś postawić męzowi warunek. Albo Wy albo ona, jesli powie, ze wymyslasz to spakuj go. Mieszka w Twoim rodzinnym domu, nie ma prawa Ci rozkazywac.Jesli wybierze Ciebie i dzieci to ma zadzwonic przy Tobie i pozbyc się tej kobiety-potem pilnuj go na kazdym kroku.Niech wie, ze na Twoje zaufanie trzeba zasluzyc. Jestes silna,dasz sobie rade. Najlepiej jakbys zdobyla dowody, potwierdzające jego znajomosc z ta kobieta(moze emaile wydrukuj,smsy-wazne zeby byly dowody). Tak dalej być nie może. Nie Twoim kosztem.Nie biegaj za mężem, nie usługuj mu, niech poczuje co traci. Mam nadzieję,ze Wasze malzenstwo to przetrwa,życze Ci jak najlepiej. Pamietaj jednak, ze jesli nic z tym nie zrobisz to staniesz sie wrakiem człowieka. Oni beda sie bawic Twoim kosztem, a Ty bedziesz sie meczyc.Kochana glowa do gory.

5 Ostatnio edytowany przez nell999 (2011-03-04 20:56:29)

Odp: Koleżanka ważniejsza niż żona? twierdzi ze jest czysty...

Jak nie chcesz zwariowac i rzeczywiscie wyladowac w "sanatorium" bez klamek to spakuj go i wystaw za drzwi.
Jak mu tak zle to niech idzie tam, gdzie mu lepiej.
I niech spada na drzewostan!
Dajesz sobie wchodzic na glowe, robic wode z mozgu, dajesz sie poniewierac i ponizac i to w imie czego???????
To NIE JEST MILOSC tylko jakas chorobliwa obsesja.

On ewidentnie ma Ciebie i wasz zwiazek w 4 literach.
Nie zebrz o milosc bo i tak jej w taki sposob nie dostaniesz - pozniej tylko sama bedziesz soba gardzic ze pozwolilas by ktos Cie tak traktowal.
Wez sie w garsc i pokaz mu kto tu ma atuty w reku - woz albo przewoz!

6

Odp: Koleżanka ważniejsza niż żona? twierdzi ze jest czysty...

dlaczegoJa?0 :  historia jest mi znana... ponieważ kiedyś pozowliłam sobie na to aby mężczyzna, który jest w związku zbliżył się emocjonalnie za mocno do mnie... ja do niego również. Nie uprawialiśmy seksu, nie flirtowaliśmy - bo tak było ustalone. Każdy z Nas miał związek i nikt tego nie ukrywał. Był fantastycznym słuchaczem.. dokładnie podobnie do tego co opisujesz smsowaliśmy, rozmawialiśmy dużo przez tel i spotykaliśmy się na krótkie pogaduchy w pracy na kawie. Wydawało mi się, że szanowałam jego związek ( teraz wiem że to gówno prawda, gdybym szanowała to nie pozowliłabym sobie na taką zażyłość - nie postawiałm się w sytuacji jego narzeczonej) Wiesz co się stało? zauroczyliśmy się sobą..... nie zdradziliśmy swoich partnerów fizycznie - zerwaliśmy związki. On pół roku przed ślubem swoim a ja rozwaliłam swoje małżeństwo. Ot skutki koleżeństwa.Nie musze pisać jak bardzo żaluję - zresztą cierpię przez Niego do dziś.  Także niech to będzie przestrogą dla Ciebie tym bardziej, że wiesz on po pół roku związku ze mną zaczął widzieć co stracił, wracał do Niej myślami i zrozumiał, ze miał coś poukładane a teraz co rozwódka? dziecko innego? poszedł w diabły.  Ale na tym doświadczeniu mogę Tobie podpowiedzieć co zrobić: otóż jeżeli on się zauroczył a kochasz Go to napewno teraz nic nie da kłotnia i awantura - on się oddali jeszcze bardziej a i będzie miał pożywkę z tych kłotni dla tamtej mówiąc jaka to jesteś czepliwa. Weź go sposobem, pokazuj każdego dnia jak bardzo jest dla CIebie ważny, użyj wszystkich magicznych sztuczek kobiety..... kokieteria, seksapil bądź dyskretna.... uderzysz w momencie kiedy uznasz za słuszne. To mogę doradzić żonie, która chce walczyć o swoje małżeństwo. Jeśli masz wątpliwości jednak.... to poślij go precz razem z tym telefonem i koleżanką. wróci na kolanach. Oczywiście to tylko moje zdanie oparte na doświadczeniu . Nie znam Twojego męza ciezko powiedziec co Nim kieruje.

7

Odp: Koleżanka ważniejsza niż żona? twierdzi ze jest czysty...

nie pozwól aby jakaś suka rozpieprzyła ci małżeństwo macie dziecko. Walcz o niego facet to tylko facet znużony codziennością zawsze szuka odskoczni my kobiety jesteśmy z innej gliny dlatego tak cierpimy nie potrafimy być tacy jak oni. Wina jest po stronie tej laski jeżeli wie że on ma rodzinę nie powinna z nim się spotykać i smsować no chyba że chce ci rozpieprzyć rodzinę i z nim być. Jak więsz kim ona jest i gdzie ją można spotkać albo gdzie oni razem bywają rób jej sceny tzn. szybkie wejście kilka miłych słów w cudzysłowie zatruj jej poprostu życie smsy niechciane spotkania itp.... z nim na ten temat nie rozmawiaj jak będzie miał do ciebie o to wąty powiedz krótko robisz to dla dziecka nie dla siebie bo dziecko potrzebuje obojga rodziców. Nie daj się jej walcz o rodzinę

8

Odp: Koleżanka ważniejsza niż żona? twierdzi ze jest czysty...
AgulkaW napisał/a:

nie pozwól aby jakaś suka rozpieprzyła ci małżeństwo macie dziecko. Walcz o niego facet to tylko facet znużony codziennością zawsze szuka odskoczni my kobiety jesteśmy z innej gliny dlatego tak cierpimy nie potrafimy być tacy jak oni. Wina jest po stronie tej laski jeżeli wie że on ma rodzinę nie powinna z nim się spotykać i smsować no chyba że chce ci rozpieprzyć rodzinę i z nim być. Jak więsz kim ona jest i gdzie ją można spotkać albo gdzie oni razem bywają rób jej sceny tzn. szybkie wejście kilka miłych słów w cudzysłowie zatruj jej poprostu życie smsy niechciane spotkania itp.... z nim na ten temat nie rozmawiaj jak będzie miał do ciebie o to wąty powiedz krótko robisz to dla dziecka nie dla siebie bo dziecko potrzebuje obojga rodziców. Nie daj się jej walcz o rodzinę

witaj
zupełnie mam odmienne zdanie..
dlaczego z tego co piszesz jasno wynika iż niestety /wiem że to boli/ twój facet nie szanuje Cię zupełnie...
i na to wszystko patrzy Twoje dziecko!!
Dlaczego na to pozwalasz...?

Co jeszcze musi się stac byś w końcu zdała sobie sprawe z tego iż On jest z inna kobietą -ma romans...
my- kobiety kochające za bardzo- niestety wierzymy we wszystko co mówią nasi partnerzy...jestęmy slepe..
Czekasz aż on zrozumie?
czekasz aż on się znudzi?
A skąd wiesz że nie będzie nastepnej???

Dla dziecka nie wolno budowac zwiazku, związek można na nowo budować jeżeli obydwie strony tego chcą bo- KOCHAJĄ i nie wyobrażają sobie przyszłosci bez siebie...
dziecko jest szczęśliwe kiedy jego rodzice są szcześliwi .
Czy chcesz aby Twoje dziecko zapamiętało  tę waszą szarpaninę? twoje łzy? jego brak szacunku?
Czy kiedyś powie ci za to- dziękuję czy raczej- dlaczego?

Zrobiłaś ogromny błąd iż przez tak długi czas pozwoliłaś sobie na takie traktowanie...On już wie- że ty nic nie zrobisz i dobrze się bawi Twoimi uczuciami...

Ja kocham za bardzo..ale jakbym zobaczyła smsa do innej kobiety , /a ty widziałaś wiele więcej/ to natychmiast bym go zostawiła...

Przebudz się...i zacznij żyć...

9

Odp: Koleżanka ważniejsza niż żona? twierdzi ze jest czysty...
nell999 napisał/a:

Jak nie chcesz zwariowac i rzeczywiscie wyladowac w "sanatorium" bez klamek to spakuj go i wystaw za drzwi.
Jak mu tak zle to niech idzie tam, gdzie mu lepiej.
I niech spada na drzewostan!
Dajesz sobie wchodzic na glowe, robic wode z mozgu, dajesz sie poniewierac i ponizac i to w imie czego???????
To NIE JEST MILOSC tylko jakas chorobliwa obsesja.

On ewidentnie ma Ciebie i wasz zwiazek w 4 literach.
Nie zebrz o milosc bo i tak jej w taki sposob nie dostaniesz - pozniej tylko sama bedziesz soba gardzic ze pozwolilas by ktos Cie tak traktowal.
Wez sie w garsc i pokaz mu kto tu ma atuty w reku - woz albo przewoz!

Dokładnie tak.

10

Odp: Koleżanka ważniejsza niż żona? twierdzi ze jest czysty...

Idź do psychologa. Pomoże Ci i to bardzo. Pokaże Ci twoje życie w taki sposób że będziesz wiedziała co masz zrobić i da Ci siły na zrealizowanie tego.
Fajnie czyta się rady i myśli " tak, tak właśnie zrobię!!!" po czym dupa, nie robisz nic bo brak odwagi, sił lub czegokolwiek innego. Wszystkie dziewczyny, które piszą maja rację ale wiem z doświadczenia, że ciężko jest wcielić w życie plan jeśli nie masz kogoś kto jest twoim akumulatorem. Idź do psychologa.

11

Odp: Koleżanka ważniejsza niż żona? twierdzi ze jest czysty...

niech dziecko i jego szcęście będzie twoim akumulatorem...

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Koleżanka ważniejsza niż żona? twierdzi ze jest czysty...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026