netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

klamstwo partnera - pomogl innej bajerujac ja.

18 odpowiedzi3 730 wyświetleńzałożony przez kassio, 28.02.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » klamstwo partnera - pomogl innej bajerujac ja.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: klamstwo partnera - pomogl innej bajerujac ja.

witam. pisze poniewaz sama gubie sie we wlasnych uczuciach.. chcialabym przejsc do sedna sprawy. jestesmy para prawie od 2 lat. niecale dwa miesiace temu wrocilismy do siebie ponownie. od tego czasu bylo nam lepiej niz kiedykolwiek. zerwalismy, gdyz polowka uznala, ze uczucie jego uczucie do mnie sie wypalilo i nie ma ochoty starac sie dalej. jednak wrocilismy... zaraz przed rozstaniem pisal dziwne smsy z pewna dziewczyna. poznal ja przez internet, powiedzial ze sam nie wie gdzie mieszka. byly to smsy na zasadzie "Kochanie", "tesknilam" itp. poniewaz wczesniej zawodzil moje zaufanie nauczylam sie przegladac jego poczte, smsy, komunikatory. nawet nie wiecie co poczulam na widok tych wiadomosci.. spytalam o co tu chodzi. zasmial sie i powiedzial, ze dalam sie wplatac w pulapke, gdyz zostawil telefon specjalnie zeby przekonac sie czy zgodnie z obietnica tam nie zajrze. zajrzalam ;\ a telefon rzeczywiscie zostawil w kuszacej odleglosci... uwierzylam. drugi raz rowniez zobaczylam te smsy. tym razem powiedzial, ze to sa jedynie zarty miedzy nimi. ze to taka forma wyglupow. przeciez to dobra kolezanka, a z kumplami tez zartuja na zasadzie "misiu, Kochanie" itd. uwierzylam. za trzecim razem przepraszal mnie i powiedzial, ze wiecej nie bedzie pisac bo widzi jak mi przykro z tego powodu. uwierzylam, jednak niesmak pozostal przez dlugi czas. bylam uwazna. potem sie rozstalismy. potem byl ten wczesniej wspomniany powrot. wczoraj niechcacyc. naprawde niechcacy, odkad wrocilismy do siebie uznalam, ze czas skonczyc z tym dziecinnym przeszukiwaniem, przejrzalam jego komunikator. skopiowalam te rozmowe. nie jestem w stanie cytowac, slowa stoja mi w gardle. ponoc tesknili za soba, uwielbiaja sie, pisza do siebie "kochanie"... nie wytrzymalam, spytalam co to jest. zrobil sie naprawde nieswoj... podejrzewalam go o zdrade. jednak wyjasnil mi te sytuacje w sposob, ktory nie podchodzi mi pod klamstwo... on z natury jest pomocny. zawsze staje w obronie osob lubianych i czesto nadstawia dla nich karku, mozna powiedziec, ze staje na rzesach byle pomoc... znalalam jej sytuacje. ponoc rozmawiali ze soba o naszych problemach, tez w momencie gdy decydowal sie na rozstanie. ona rowniez miala problemy ze swoim chlopakiem. chcial naprawic w niej chec dzialania poprzez wzbudzenie poczucia wartosci. mozna powiedziec, ze sztucznie ja bajerowal. niestety nie powiedzial mi o tym wczesniej. na dodatek troche sie mna posluzyl. jednoczesnie mowil jej o mnie, ale kiedy byla zazdrosna i na mnie najezdzala nawet nie stanal w mojej obronie. ponoc to byla czesc planu... widzialam wszystko o czym pisali. oczywiscie reszta rozmow byla poukrywana gdzies indziej. czuje sie oszukana. jednoczesnie chce mu uwierzyc i jakas czastka mnie to robi. jednak rozsadek kaze sie zawziac i nie odpuszczac. przepraszal mnie. wyjasniajac sytuacje dodal, ze zerwal z nia dwa tygodnie temu kontakt, gdyz plan zostal zrealizowany. naprawde nie wiem co o tym sadzic... gubie sie. jest mi przykro. zwracal sie do niej tak jak do mnie. pisal z nia codziennie. umawial na kolejne rozmowy, naprawde dobrze wchodzil w role - jesli to prawda. boje sie, ze mnie oszukal...

2

Odp: klamstwo partnera - pomogl innej bajerujac ja.

Dziewczyno,tego co jest między wami, nie można nawet nazwać związkiem! Chyba,że toksycznym... Nie uważasz,że fundamentem miłości powinno być zaufanie? A Twoje zachowanie jest od tego dalekie. Zresztą nic dziwnego, skoro masz faceta, który Cię nie szanuje i bawi się laskami. Powinnaś kopnąć go w zad i odnaleźć prawdziwe szczęście. Facet ma być podporą i opiekunem, a nie dzieckiem, które trzeba kontrolować. Stać Cię na wiele, wiele więcej! Ogarnij się i zacznij nowe życie z kimś wartym Twojej miłości, czego Ci życzę.

3

Odp: klamstwo partnera - pomogl innej bajerujac ja.

Hahaha, koleś dobrze bajeruje, ale Ciebie. Wierzysz mu? Nie żartuj. Robi Cię w jajco. Ma przygody z wirtualnymi panienkami, mój ex narzeczony tez miał - skończyło się zdradą. A jak na początku zapytałam go wpost czy mnie zdradza to na życie swojej rodziny przysięgał, że nie. I co? Odkryłam prawdę i jak przedstawiłam mu fakty to dopiero się przyznał.

4

Odp: klamstwo partnera - pomogl innej bajerujac ja.

A jak go znajdziesz z nią w łózku "przypadkiem" to powie, że musiał jej pomóc, bo biedactwo ma chore korzonki i trzeba je było ogrzać... Kilkukrotnie sprawdził, że łykasz wszystko, co Ci przedstawi, więc może sobie też na wszystko pozwolić. Przecież można jechać do niej na weekend a Tobie powiedzieć, że go kosmici uprowadzili...

5

Odp: klamstwo partnera - pomogl innej bajerujac ja.

Wydaje mi się, że wierzysz mu, bo tego chcesz. Gdybyś jednak na chłodno przeanalizowała to, co Ci wciska, bardzo szybko byś otrzeźwiała i zrozumiała, że naprawdę... wszystko to grubymi nićmi szyte!

6

Odp: klamstwo partnera - pomogl innej bajerujac ja.

powiem Wam, ze naprawde dobrze zrobilam dajac mu szanse... pokazal mi wszystkie ich rozmowy, dodatkowo wytlumaczyl jej swoje postepowanie w rozmowie, przy ktorej bylam no i dodatkowo nie ukrywal jej wiadomosci, w ktorych w kolko pytala o co chodzi. zablokowal wszystkie numery, skasowal z telefonu, nawet usunal wlasne konta.

7

Odp: klamstwo partnera - pomogl innej bajerujac ja.

Co i tak nie zmienia faktu, że jest palantem bo zabawił się uczuciami tej dziewczyny. Nie no sorry on jej zdaje się pomagał. Życzę Ci wszystkiego dobrego ale pilnuj tego typa bo coś mi tu śmierdzi na odległość

8

Odp: klamstwo partnera - pomogl innej bajerujac ja.

kasiio, Mam podobną sytajcję i bardzo dobrzę Cię rozumiem.  Mieszkan z facetem już kilka lat i jakis czas temu zauważyłam, że wszędzie zabiera ze sobą telefon.  Pewnego dnia nieopatrznie zapomniał zabrać d
go do łazienki i zajrzałam. Wcale nie musiałam długo szukać. Jak tylko otworzyłam komórkę walnął mnie po oczach sms : ja też cię kocha i bardzo tęsknię.   Teraz żałuję, że nie zajrzałam dalej, pewnie dowiedzoałabym się dużo więcej.  Niestety zaraz jak to przeczytała wpadłam do łazienki z krzykiem KTO TO JEST??? Oczywiście odpowiedział, że nikt.  Potem jak przyparłam go do muru wybąkał coś, że to jakaś małolata, która się w nim zakochała itd.  i że on nigdy do niej nie pisał.  Nie dawało mi o spokoju i w ten sam dzień udało mi się przejrzeć jego kom. służbową.  I znowu szok,  pisał doniej, że tęskni, kocha, że usucha bez niej.  Jedna wielksa masakra.  Oczywiście była kolejna awantura, błgaie, że to nic takiego, że nigdy jej nie spotkał, że to tylko snajomość na odległość.   T było ponad mc temu.  A ja nadal z nim jestem, bo nie potrafię odejść.  Bardzo boję się samotności.  W moim wieku, już nie tak łatwo znależć faceta.  Też tak jal Ty, przekonuję się, że może warto uwierzyć, ale w głęi duszy wiem, że taki związek nie ma sensu.  Zaufanie to podstawa.   Także mieszkam z nim, serce mi krwawi, bo wiem, że nadal się kontaktują.  A ja nie potrafię tego przerwać.  A żeby było jeszcze weselej, to dodam, że moj chłopak, powiedział mi wczoraj, że strasznie go dołuję swoim zachowaniem (mam depresję)  i w zasadzie to samam sobie jestem winna, bo kto kazal mi zajrzeć do telefonu!!!!!   Wiem, powinnam go kopnąć w tyłek, ale jeszcze nie potrafię sad

9

Odp: klamstwo partnera - pomogl innej bajerujac ja.

duszka 38 dlaczego skazujesz sie sama na cierpienie ??
dla mnie pozostanie z takim facetem jest masakrą.
albo konczy ta znajomosc i prubojecie budowac zwiazek na nowo, albo odetnij sie od niego.
wiesz co ja uwazam?
wlasnie wtedy wstapilaby w Ciebie sila, nikt by Cie w jajo nie robil, sama decydowalabys o wszystkim,
a mysle ze predzej czy pozniej znalazlby sie facet.. porzadny facet. bo teraz poki co wlasnie bycie z nim doluje Cie jeszce bardziej..
dlatego wez sprawy w swoje rece, i zadbaj o siebie, czas najwyzszy!

10

Odp: klamstwo partnera - pomogl innej bajerujac ja.

duszka potrzebuje czasu by przestac kochac..

11

Odp: klamstwo partnera - pomogl innej bajerujac ja.

ona 32, chyba masz rację.  Myślałam, że może wizyty u psychologa coś pomogą, ale niestety nie robię żadnych postępów.  Ciągle mieszkam z nim i staram się nie zwariować. To tak bardzo boli... Tak trudno uwierzyć, że facet którego kochamy tyle lat,  nagle wyznaje miłość innej kobiecie.   Mówił, że zerwie z nią konakt, ale wiem, że nadal do siebie dzwonią.   To wszystko jest dziwne,  udało mi się zdobyć do niej nr telefonu.  Po długim namyśle napisałam do niej sms, że chcę porozmawiać i czy się zgadza.  Zgodziła się, powiedziała, że to tylko taka sms, e'mailowo, telefoniczna znajomość, że ona ma męża i dzieci i moj facet, pomaga jej w trudnycj chcwilach, no i że faktycznie trochę się zagalopowali w tych wyznaniach.  Sama nie wiem, czy jej uwierzyłam. Ale gdyby nawet to była prawda, to co to zmienia.  Zdradził mnie emocjonalnie.  Zabrał mi słowa, które powinnam słyszeć tylko ja.   Na walentynki dostałam od niego bukiet róż, ale jak się okazało w tym dniu kupił także czekoladki dla innej swojej koleżanki (bo ma ich kilka).  Nadal nosi ze sobą telefon, ciągle do kogoś pisze e'maile.  A ja ciągle myślę, że to do niej. To stało sie teraz moją obsesją.  Wiem, tak nie pownno być, bo nie można kogoś odizolować od świata.  Także czekam, ale nie wiem na co, bo jesli w związku nie ma zaufania to dalsze trwanie w nim nie ma sensu.

12 Ostatnio edytowany przez Noelle (2011-03-07 17:10:26)

Odp: klamstwo partnera - pomogl innej bajerujac ja.

duszko uwierz jeszcze jedna wpadka albo chamska odzywka i sama uciekniesz gdzie pieprz rośnie:) ja juz mialam dosc zastanawiania się czy z kims pisze  flirtuje - chcialam zeby "to" bylo dla mnie zarezerwowane, dodam ze jestem atrakcyjną kobietą i czesto i duzo kochalismy się.. seks z nim byl dla mnie cudowny, widocznie chciał z inną:)  dalam mu wolną drogę i zyczę mu zeby byl szczesliwy ja swoje przecierpie i zaden skubany mi teraz nie zawroci w glowie:)

ha i na dzwięk smsa dostajesz gęsiej skorki:)  a on po prostu bedzie sie bardziej krył.. potem koledzy go będą bronic "tak byl u mnei na noc"smile  potem fotke Ci posle ze jest tam i tam a fotka stara big_smile

i gdyby stanął w drzwiach i przyznal się ze nei znaczę nic dla niego - przyjęłabym go spowrotem, spotykala i uprawiala seks  ale za to ze pozwalal mi się ludzic i smial za plecami - paszoł won:) zdradzilam mu wiele sekretow z zycia - nie swiadczyly one o mnie dobrze i chcialam go takiego jakim jest naprawdę.. ze jest bawidamkiem, cwaniaczkiem i jest ze mną bo mu gotuję piorę i robię lodzika na zawolanie:D  nie mialabym milosci jakos nauczylam sie zyc bez niej ale nie czulabym się idiotką a tego nie lubię.. przyłapany oburzal się i  "a Ty.."  i tak w kolko

13

Odp: klamstwo partnera - pomogl innej bajerujac ja.

Niestyty nie mogę pochwalić się udanym seksem, bo od dwóch, trzech lat  mojemu facetowi poprzewracało się w głowie.  Zbyt dużo naoglądał się filmików porno i przestałam mu się podobać (jestem wysoką, szczuplą blondynką, podobno jestem ładna), ale mojemu facetowi zmienił się gust i teraz woli panie o wiellkich pupach i masywnych udach.  Ja od zawsze byłam szczupła, taka mniue pokochał. No, ale cóż jakiś czas temu, w czasie koeljenej rozmowy na temat :dlaczego się ze mną nie kochasz ?  usłyszałam : że go nie pociągam i nie dobraliśmy sie fizycznie.  Kurcze, teraz nagle to stwierdził, po 10 latach znajomości i kilku latach wspólnego mieszkania.  A ja głupia, mimo to nadal z nim jestem.  Jakie to wszystko żenujące.  Jak można tkwić w takim związku????  Nie umiem sobie z tym poradzić.  Mam nadzieje, że kiedyś przyjdzie taki dzień i powiem mu , że odchodzę, że nie zasługuje na mnie. Podobnie jak Ty starałam się dogadzać mu, obiadki, wyprane, posprzatane itp.  Chyba po prostu ma za dobrze i nie potrafi tego docenić.  Boję się tylko, że jeśli uda mi sie kiedyś odejść, to nie będę potrafiła zaufać już komuś innemu, a latka lecą....

14

Odp: klamstwo partnera - pomogl innej bajerujac ja.

Wiem ze to nie proste... Odejdź od niego!
Albo po prostu to Ty stan się ta zła kobieta...
Zacznij wychodzić ze znajomymi, Mozę jakieś dyskoteki itd...
Moze smski z "niby" przyjacielem?
Facet poczuje się wtedy zagrożony , będzie bal się ze Cie straci?
I juz wybor bedzie naalezal do Ciebie co dalej zrobisz...
Pamietaj faceci kochaja egoistki i zle kobiety.. Niestety takie zycie...

15

Odp: klamstwo partnera - pomogl innej bajerujac ja.

kochana.. niedlugo napiszesz "spotykam się z xxx i jestem szczesliwa"  ja w to bardzo wierzę.. najgorsze ze czlowiek traci wiarę w siebie, jesli jestes ladna wyjdz gdzies pogadaj z jakims przyjemniakiem, sluchaj moje ostatnie 2 zwiazki to porazka więc proszę mi tu nie pisac "latka lecą" bo teraz do 40tki zamierzam szalec! nie uwierzysz.. zadzownil teraz zapytac jak się czuję.. eh niech mi wszyscy dają spokoj oglądam z synem disney xd  lepsza bajka nim moj eks mi serowal:D

16

Odp: klamstwo partnera - pomogl innej bajerujac ja.

i znowu zrobiło mi się przykro.. "jak się czujesz" .. nei moglam rozmawiac dziecko mnie wolalo ... rozlaczyl się .. oddzwonilam 2 razy i pewnie kolegom pokaze:D gdyby mnie bylo stac wyrzucilabym telefony za okno.. sad  i znowu z dobrego nastroju nici..  nic  zacznę od nowa kobietki..  walkę o dobre samopoczucie i nie uzalanie się bo mnei ktos nei kocha:)   moj syn poklepal mnie po pupci i mowi "boska galareta" big_smile  w biodrach mam okolo 90cm:)   jak tu byc smutnym??  big_smile

17

Odp: klamstwo partnera - pomogl innej bajerujac ja.

ja ostatnio testowałem jak się ipod wbija w ścianę ale jednak się nie wbija tylko rozwala, myślałem że telefon służbowy się wbije też nic nie warto próbować nawet frajdy nie miałem z tego. Co do tematu to mistrzem nie jest ale widać że jest na etapie średnio zaawansowanym stara się robić cię w... jako że też jesteś na poziomie średnio zaawansowanym to mu wychodzi nawet...

18

Odp: klamstwo partnera - pomogl innej bajerujac ja.

Moja mama jest najlepszym przykladem ze mozna...  wink
Jej zycie polegalo tylko na : maz dzieci i dom..
Moj tata zdradzal ja przez 4 lata, mial dwa zycia...
Wybaczala mu dla nas, choc mysle ze nie mozna tego robic tylko dla dzieci bo one tak naprawde wiedza co sie dzieje...
Wkoncu go zostawila... Poszla do pracy, zaczela o siebie dbac, wydawac na siebie... Na poczatku zaczela od sympatii, zaczela wychodzic na dyskoteki , znalazla sobie kolezanki, poprostu sobie szalala  wink   
Na dzien dzisiejszy znalazla sobie faceta (poznali sie w klubie) Jej Facet jest w wieku mojego faceta ;D Planuja juz nawet dziecko ( Choc zawsze mowila ze nigdy juz nie chce miec dziecka ). Jest najszesliwsza kobieta na swiecie. Wciaz razem chodza po klubach ze znajomymi w weekendy...
Naprawde patrzac na nia powiem ze warto zrobic ten krok wink

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » klamstwo partnera - pomogl innej bajerujac ja.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026