Kobieta z którą chciałem być nie chce mnie znać , gadać ze mną , nienawidzi mnie .
Ale ja ją kocham i mnie to dręczy.
Ile czasu będę o niej pamiętał ? tzn ile miesięcy?
Miłość to pułapka , no faceci ile to może trwać?
Podobne tematy
Skoro Cię nienawidzi to musi być tego jakaś przyczyna. Nic o tym nie piszesz. Za mało danych żebym mogła Ci coś doradzić, pomóc. Napisz coś więcej.
Nienawidzi mnie bo: no teges -no za bardzo to nie wiem , tzn powinienem z nią być w każdej chwili , nie mogę odwołać spotkania --chyba jest kobieta trochę drażliwa( jest panną ma 32 lata ).
Ciężko z nią rozmawiać bo nagle dostaje kota i wszystko zawala -całą znajomość , tak było kilka razy , ale jakoś jej przeszło.
Teraz sie spaprało całkiem, ona sie nie czuje winna , nic do niej nie trafia .
No rozumiem, ona mnie olewa --ale ja mam pecha i sie zakochałem .
Ile to może potrwać. jak długo bede o niej pamiętał?
Znaliśmy sie 10 miesięcy , spotkaliśmy sie z kilkanaście razy i prawie codziennie GG ( sporo godzin).
raczej sie nie nadaje na partnerkę, ale co z tego? serce nie sługa , czas musi minąc aż mi przejdzie ( na razie 2 miesiące minęły).
No rzeczywiście ma humorki, ale czasem każda kobieta je ma
żeby zapomnieć musisz zerwać wszelki kontakt z nią i zająć się czymś co sprawia ci frajdę. A ile to potrwa nie wiem. To indywidualna sprawa.
Ale ona trochę egoistycznie się zachowuje masz być na każde zawołanie? Dziwne. Tak nie postępuje dojrzała kobieta.
No odwołałem jedno spotkanie , ona twierdzi ze 2 albo 3 no fakt ze ja odwołałem ( jedno na pewno).
Dzieli nas 130 kilometrów ( czyli 260 tam i z powrotem), no mam samochód, niby jest mi łatwo dojechać ---ale tak nie do końca.
Chciałem z nią być , na stałe, teraz nie moglem tego zrobić , jestem na zakręcie z pracą , mieszkaniem i życiem całym.
nigdy nie powiedziała że mnie lubi , ani nic w tym stylu
Ja też jestem w związku na odległość i nie mamy takiego problemu. Tłumaczyłeś jej dlaczego nie możesz przyjachać na jej każde zawołanie? Jeśli tak to powinna zrozumieć, w przeciwnym wypadku jest dorosłym dzieckiem.