Od jakiegos czasu pracuje w sporej firmie, pracuje tam ponad 100 osob na jedna zmianę. Pracuje tam również męzczyzna który zawsze bardzo mi sie podobał. Nie widujemy sie codziennie, choc i tak dosc czesto. Kiedys poprostu zaczeliśmy sobie mówić czesć, potem wymienialiśmy się naokrągło spojrzeniami, długimi, tajemniczymi... zawsze sie do siebie usmiechaliśmy, rozmawialismy choć raczej niewiele, gdyz u mnie w pracy każdy ma przerwe wtedy kiedy chce, ciężko wyjść w tej samej chwili. Przez cały czas byłam w zwiazku z kimś. Gdy mój kolega poprosił mnie o numer zwyczajnie mu nie dałam, gdyż chciałam byc lojalna w stosunku do osoby z która byłam. Dziś jestem sama, mój przystojny kolega dalej mnie intruguje, mam ochotę się do niego odezwać ale boje się ,żę zle to odbierze. W pracy jak już wspomniałam cięzko ze soba porozmawiać, mam jego numer ale nie od niego. Nie jestem juz najmłodszą osoba, mam 24 lata a mimo to Zadzwoniennie raczej nie chodzi w gre, jestem bardz niesmiałą osobą. Czy wypada napisać sms?
Podobne tematy
Pewnie ! Napisz smsa,co Ci szkodzi ? Nic nie tracisz
Postaraj sie,aby sms był przyjazny i taktowny ![]()
Ale czekaj,orientujesz się czy on ma dziewczynę,żonę ? No bo jak tak,no to nie pisz smsa,jeśli masz zamiar z nim flirtować. ![]()
Żony to on nie ma napewno
dzieczyny do niedawna też nie miał, więc mam nadzieje, że się to nie zmieniło. Chodzi mi głównie o to,żę sama nie dałam mu numeru a teraz chciałabym sie do niego odezwać, nie bede skreślona na starcie ?
pisz:) napisz cos niezobowiazujacego, napisz kim jestes i daj jemu czas, jak odpisze i bedzie ciagna rozmowe to znaczy ze chce tej znajomosci, co ci szkodz:)
nawiazujecie jakis kontakt wiec to jzu jakis znak, on zrobil krok ty go odtracilas wiec teraz czas na ciebie,m zebys dala sygnal ze sytulacja sie zmienila!
pisz do niego i obowiazkowo napisz jak tam wynik smsa:)
Witaj samasamotnaznow!
Nie myśl stereotypowo:) Jeśli kobieta odezwie się pierwsza to nie znaczy, że będzie skreślona na starcie. Sms odpowiednia droga jesli jesteś na tyle nieśmiała żeby zadzwonić. Życzę rozwiniecia znajomości. Zawsze warto próbować:) Akurat może to ten na którego czekałaś??=)
tak popieram syla125
Koniecznie daj znać o wyniku smsa=)
Również jestem za tym byś napisała esa. Przecież za to nikt nie karze czy coś takiego. Śmiało ![]()
No to jak wolny to brama otwarta
Zwlaszcza jak twierdzisz,że Ty też mu się podobasz ![]()
Powodzenia
No i daj nam znać jaki efekt
Nie będziesz skreslona,powinien się ucieszyć.Wyobraz sobie jego mine jak mu bedziesz tlumaczyc,ze wtedy mu nie dalas numeru bo bylas z kims,na logike to biorac powinien to byc plus,bo wtedy on moze byc pewny ze jak z nim bedziesz to tez nie bedziesz rozdawac numerow facetom. ![]()
Tak jak mówi Ema , to wyłącznie bardzo dobrze świadczy o Tobie ,że nie dałaś mu swojego numeru . Przez ten czas sytuacja się zmieniła , więc możesz się śmiało odzywać , tylko tez trzeba być ostrożnym ,żeby sobie nie pomyślał ,że szukasz na chwilę ramienia do wypłakania się .
Mam nadzieje że sie zbiorę żeby się do niego odezwać, w końcu to fajny, inteligentny facet . Dam Wam znać, dziękuje za pomoc ![]()
Zbierz się,bo to naprawdę nic złego i strasznego
Powodzenia .
zbierz sie dzis, nie ma na co czekac.
moze podpowiedzcie dziewczyny co powinna mu napisac??:)
moze z rana cos tupu-czesc, ubierz sie dzis cieplo bo bardzo zimno dzis?
a moze cos przypadkiem typu-przepraszam, czy mozesz przekazac kadrowemu ze sie dzis spoznie?
choc obawiam sie ze takei smsy ze sprawa pomysli ze tylko dla tego do niego napisalas, a nie dla tego ze chcesz pogadac dluzej.
Trudno jest radzic co napisać,bo nie znamu dokladnie waszej znajomośći ![]()
To znaczy wiem,że ta znajmość nie jest jakaś zazyła na razie,ale chyba wiesz o co mi chodzi. ![]()
No ale spróbuje,najwyżej nie skorzystasz.
Może coś w typie; ,,Cześć.Pamietasz mnie jeszcze? Pracujemy razem.
Pomyslałam,że moglibyśmy się spotkać gdzieś na mieście ? Co o tym sadzisz?Pozdrawiam<no i twoje imie>''
No chyba,że nie musisz sie pytać,czy Cie pamieta,to to zdanie omiń. Myślę,że panowie lubią konkrety.
A potem jak będzie okazja wytłumaczysz mu,że jesteś sama
I może cos z tego będzie ? ![]()
Właśnie dziewczyny podpowiedzcie mi co mogłabym mu napisac:) ? nie chce napisac czesc co słychac to zbyt banalne a facet jest naprawde inteligentnym człowiekiem. Niechce go zrazić do siebie, wyjść na zbyt napaloną czy interesowną odzywając się z jakigos powodu. Ciągle myśle o tym facecie :)Macie jakieś pomysły?
ema to wali z grubej rury i w prost:)
moze napisz cos typu "czesc co u ciebie? z tej strony kolezanka "Basia" ktora kiedys niedala ci nuemru, to teraz juz masz:) pozdrawiam"
No przecież samasamotnaznow go zna i on zna ją to po co ceregiele
Jakby byli sobie obcy to ok..ale tak ? Nie ma co się krygować ![]()
Poza tym spotkanie to chyba najlepszy pomysł
No i jak samasamotnaznow napisze smsa to on na pewno cos odpisze,potem ona odpisze i zrobi sie fajna rozmowa
A na spotkaniu będzie sie im dobrze ze soba gadac.
Sorry,może rzeczywiście walę z grubej rury
Ale ja bym naprawde tak właśnie zrobila
Sama lubię konkrety.
Eee , nawet jak mialas chlopaka moglas dac numer. Mi zdarza sie jakiemus nowemu koledze dac numer lub mojemu chlopakowi nowej kolezance, ale traktujemy to kolezensko - niewazne, bo bd offtopic ![]()
Zagadaj, co sie boisz ?
Mozesz tym razem powiedziec, ze bardzo chetnie dasz mu numer.
Właśnie ostatnio mamy mały przestój w pracy i mam bardzo dużo wolnego, dlatego go nie widuje i nie ma jak pogadac ![]()
no wiec pisz do niego co robi w czasie wolnym jak teraz macie przestoj. na co ty dziewczyno czekasz? do dziela:)
Napisz !!!
Zapytaj czy nie pójdzie z Tobą na "Czarny Czwartek", ten film świetnie się zapowiada, a premiera w piatek więc możesz połączyć te dwie kwestie i będziesz mieć powód do napisania smsa ![]()
o kino to dobry pomysl:)
tylko nie pisz mu ze nie masz z kim pujsc to do niego piszesz, zapros go.
pisz dziewczyno nie zje cie przez smsa:)
Jeszcze nie napisałaś ?
![]()
no wlasnie tez nie wiem na co ona czeka.
samasamotnaznow bierz tel w reke i pisz i to szybko, zobacz ze wszyscy jak jeden mowia zebys pisala i to jak najszybciej, na co ty czekasz?
Wiecie co on mnie wykańcza:) nienapisałam co prawda do niego bo niechciałam sie narzucać ale miałam okazję kilka ostatnich dni pracować razem z nim i nie umiem go rozgryść, to taki wolny ptak, typ człowieka, który nie deklaruje niczego. Dużo rozmawialiśmy i trochę więcej o sobie wiemy. Tak jak przypuszczałam nie ma kobiety, co nie ukrywam, że jest pozytywna informacją. Nasza praca razem polegała na głębokich spojrzeniach, wygłupianiu się, zaczepianiu i dwuznacznych wypowiedziach. Czuć chemię w powietrzu, jakąś dziwna siłę przyciągania. Nie potrafię się skupić na niczym, gdy on jest obok. Da się odczuć, że on mnie również lubi ale to wszystko jakoś nie przenosi się poza pracę. On onieśmiela mnie niesamowicie, jego wzrok mnie przeszywa na wylot, rozbiera .. sprawia przyjemność i krępuje jednocześnie. Nie mam pomysłu jak spotkać sie z nim poza pracą:D dziewczyny ratujcie:)!!!
Pomysł z kinem jest b. dobry! Zaproś go na ten film, a potem może spacer? Będziecie mieli okazje pobyć razem poza pracą i zobaczysz jak się zachowuje.
dziewczyno wszystkie znaki na niebie mowia ze cos sie dzieje, to moze w koncu zrob cos bo jakas inna ptaszyna ci go wezmie, nic nie masz do stracenia!
napisz mu czesc, jak tam po pracy?
zacznij cos w koncu bo i ja oszaleje ze tyle czasu czekasz:)
Cześć dziewczyny:) miałam się odezwać i napisać jak sie wszystko potoczyło, no więc już Wam wszystko opowiadam:) nie napisałam do niego, chyba naprawde jestem mega nieśmiała chociaż chyba bardziej boje się rozczarowań. Nie wiem sama jak to sie stało ale pewnego wieczoru znależliśmy sie na jednej imprezie. Duzo rozmawialismy a właściwie cały czas zajmowaliśmy sie tylko sobą. Wymienilismy się numerami, zadzwonił następnego dnia. Po kilku dniach znów spotkaliśmy sie przypadkiem na na siłowni tym razem,wyszliśmy i przegadalismy cały dzień razem, śmiejąc sie i patrzac sobie w oczy. Było całkiem sympatycznie, to taki typ faceta, przy którym usta same sie uśmiechają. Nie umiem go jednak rozgryść, nie wiem jakie są jego intencje względem mnie. Czasami zachowuje się tylko jak kolega innym razem łapie mnie za rękę, poprawia opadające na twarz włosy itp. Mineło kilka dni, nie wiem czy powinnam sie wreszcie ja odezwać pierwsza czy raczej mam sie nie narzucać
?
Oooo no to prosze, jest postep
Czekaj co dalej sie stanie ![]()
Posłuchałam wreszcie Waszych rad i napisałam do niego:)
super ze napisalas, wiesz tez musisz dac jemu sygnal o co i tobie chodzi i czy wogole jestes zaunteresowana:)
super ze tak wam sie uklada...wedloig mnie wszystko idzie w dobra strone
Nie wiem w ktorą stronę wszystko idzie
bo chociaż czuje sie z tym wszystkim jak zakochana nastolatka, cieszę się jak go widze, uśmiecham się jak słysze w słuchawce jego glos to panicznie boje się teraz zaangażowania, boje się, żę znow zacznie mi na kims zależeć a ktoś tak poprostu mnie zrani, jestem po długim cięzkim związku. Tylko że on ciągle mnie zaskakuje,ma to cos w oczach, jak juz wspominałam znam go bardzo długo ale teraz jak poznaliśmy sie bliżej nie przestaje o nim mysleć . Zwariowałam:)?
tak zwariowalas:) z milosci, zakochalas sie kochana, piekne...
rozumiem twoj strach ale czy nie bedziesz zalowac jak sie nie zaangazujesz? jak nie postarasz sie i ty o niego?
mi sie zdaje ze lepiej jest sie zalowac ze cos sie przezylo niz zgadywac co moglo byc...
przeciez jest milo, wiec wskakuj w te uczucie...chocby dla tych motylkow w brzuchu:)
a z reszta nie widzisz ze juz sie zaangazowalas:)
już się zaangażowałam:)? mam nadzieje, że jeszcze nie
chociaz no nie powiem jest miło i ciesze sie jak dziecko gdy go spotykam, dzwoni coraz częściej, spotykamy się. Ale niechce go zranić, ciężko po długoletnim związku budować coś nowego od poczatku, może nie umiem ? chyba sama sobie komplikuje życie:)
Nie pisz.Zadzwoń
Albo zagadaj w pracy. Dziewczyno przejmij inicjatywę bo nie masz nic do stracenia ! Przecież nie proponujesz mu ślubu tylko spotkanie
Ja kiedyś zaryzykowałam, przejęłam inicjatywę i zdobyłam mężczyznę mojego życia który kocha mnie szalenie i z którym jestem do tej pory .!
piękne
tak jakby Los sam chcial Was zloczyc;) Przeznaczenie, czy cos... ![]()
Wiadomo, kazdy sie boi , ale czyz nie chce jednoczesnie czuc tego zafascynowania druga osoba?
Mnie to spotkalo ostatnio, chyba pierwszy raz bardzo mocno, ale niestety rozczarowaniem sie zakonczylo.. no coz, przynajmniej doznalam tego. Mam nadzieje, ze nie ostatni raz;)
Bo jest kilka rzeczy dla których warto zaryzykować ... motylki w brzuchy, blask w oczach, szybkie bicie serca
mmm yslicie podobnie?
Pisałam Wam jakiś czas temu że nie chce się angażować, że boje sie zaufać kolejnemu mężczyznie i otworzyc sie przed nim, że nie chce zwiazku. Wszystko to wytlumaczyłam tez facetowi z którym obecnie sie spotykam. Zaakceptowal to i na nic nie nalega. Jednak nie słyszac zadnych daklaracji zaczeło mi na nim zalezec. Lubie gdy do mnie dzwoni, gdy sie widzimy, myśle o nim cały czas. Gdy dotyka moje ciało nie umiem zapanować nad soba. To skomplikowane, chce być przy nim, chce powiedziec mu ze jest kims ważniejszym niz tylko kolegą ale się boje.
może napisz mu jak oboje bedziecie w pracy żeby się tak nie przemeczal i się podpisz;)
39 2011-04-14 11:21:44 Ostatnio edytowany przez Neszka (2011-04-14 11:22:50)
OJ Sama troche to skomplikowalas...
Nie powinnas mowic mu o swoich obawach, a juz napewno nie tak szybko. Przeciez on nic tobie nie wyznal? Nie powiedzial ze chce czegos wiecej..
Moglas go tym wyznaniem zniechecic.. MOze poczul sie odepchniety? ze nie chcesz sie angazowac? ze ci nei zalezy? ze nie pogodzilas sie jeszcze z poprzednim rozstaniem.
I jak on teraz ma wyznac ze mu zalezy?? troche moglas takim wyznaniem mu namieszac.. Mozesz sprobowac to wyprostowac, ale uwazaj aby nie pomyslal ze tak naprawde sama nie wiesz czego chcesz, bo najpierw mowisz ze boisz sie zaufac, a teraz co? ze jednak ufasz i Ci zalezy ..
Bo przeciez zwiazek bez zaufania nie moze istniec.
"w końcu to fajny, inteligentny facet" - wiesz to z uśmiechów Waszych czy na podstawie jego wyglądu? Nie wiesz kim jest ten człowiek prywatnie, z głową dziewczyno...
AVO
Wiem to na podstawie spotkań przez ostatnie dwa miesiace...
Neszka
Uwazasz że powinnam pozwolić mu sie zaangażować nie będąc pewna czy sama tego chce i czy potrafie? nie uważasz że to byłoby nie fair ;/?
To czego Ty od niego chcesz?
Ja z Twojego posty zrozumiala iz chcialabys cytuje "To skomplikowane, chce być przy nim, chce powiedziec mu ze jest kims ważniejszym niz tylko kolegą ale się boje."
Najpierw powinnas dac szanse sobie i jemu. On Ci MILOSCI nie wyznaje abys go uswiadamiala, ze narazie nic powaznego nie chcesz, ze boisz sie zaufac itp.
Moim zdaniem to bylo nie potrzebne co powiedzialas. No ale kazdy moze uwazac inaczej.
no i co ? jesteście nadal razem ?
Najpierw piszesz tak, że wynika z tego, że myślisz o nim całe dnie...a później, że nie chcesz się angażować?
To czego Ty chcesz? Siedzieć w domu i marzyć jakby mogło być z nim fajnie?
Skoro mu powiedziałaś, że nie masz zamiaru się angażować, to nie masz już co liczyć na jakieś korki z jego strony.
Zdecyduj się i działaj, albo zostaw to tak jak jest...teraz już samo na pewno nic się nie stanie.
dziki_znajomy, nie ma potrzeby żebyś na nią naskakiwał
temat był założony rok temu;)
dziki_znajomy, nie ma potrzeby żebyś na nią naskakiwał
temat był założony rok temu;)
True
.
Nie naskakiwałem, sukbietywnie podpowiedziałem działanie.
Hmm zwróciłem tylko uwagę na ostatni post:).
Tak więc może moderator zamknie temat
?