dwa dni temu pokłóciłam sie z moim chłopakiem ejstesmy zesoba prawie 2 lata Czesto sie kłóciliśmy ale zawsze udało nam sie pogodzic szybko a ostatnimi dnaimi miaelismy mała sprzeczke ja mu powiedziałam ze w ogole mnie nie wspiera niestara sie zrozumiec np miałam rozmowe o prace cały dzien to przezywałam opowiadałam po sto razy na ktora mam gdzie mam isc itp. a on na drugi dzin pyta na ktora i gdzie mam ta rozmowe strasznie nmie to wkurzyło i zaczelismy sie kłócić potem on przyjechał tylko na godzinke do mnie na nastepny dzien w ogóle i dzis to samo i jak mu nap. ze to koniec to opisał ze bardzo dobrze ze bedzie miał chociaż spokój ;(
1 2011-02-19 15:19:41 Ostatnio edytowany przez Fumiko (2011-06-12 18:48:39)
Podobne tematy
Wiesz miałam podobną sytuacje ,duzo sie kłóciłam z chłopakiem w sumie non stop o coś problem i zerwałam i też zero reakcji w ogóle mówił ze dobrze ze tak sie stało itp.Wydaje mi sie ,ze kazdy z was ma juz dosyc tych kłótni, sprzeczek i musi pobyc sam pomyśleć czego tak na prawde chce i czy mozna by było bez tych kłótni, wiecej kompromisów itp. Ja po miesiącu rozłaki spotkałam sie z moim chłopakiem pogadaliśmy i jesteśmy nadal razem i myśle ze taki odpoczynek był nam potrzebny teraz potrafimy ze sobą rozmawiać i bardziej sie rozumiemy i staramy nie kłócić tak często jak wcześniej:);Pbo chcemy być mimo wszystko dalej razem.
3 2011-02-19 15:35:32 Ostatnio edytowany przez Fumiko (2011-06-12 18:49:22)
no własnie w tym problem ze juz kiedys tak było ze to on mnie zostawił bo sobie wmawiał ze go zdradzam itp. a to przez to ze raz odpisałam koledze na gg zaden flirt itp. zwykła rozmowa zaczął kłótnię i mnie zostawił ja wiedzac ze nijestem niczemu winna nie protestowałam trwało to tydzien wydzwaniał z pretesjami ze ja sobie nic z tego nie robie ze on zerwał itp. itd potem przyszedł i przeprosił było dobrze nawet planowalismy razem zamieszkac i teraz znowu sie zaczeło nie wiem co juz mam robic
Lost podsunęła świetny pomysł. Dajcie sobie na wstrzymanie, odpocznijcie od siebie, zastanówcie się, zróbcie rachunek sumienia względem siebie i drugiej osoby. Takie przemyślenia to dobre rozwiązanie.
Po miesiącu spotkajcie się i porozmawiajcie na spokojnie. Ważne jest by nie wchodzić sobie w słowa, by na spokojnie wysłuchać zdania drugiej osoby (umiejętność słuchania jest ważna) i kompromisy, które pomagają w sprzeczkach.
Monia - bardzo dobre
Tylko to też kwestia umiejętności rozmawiania. Jeśli chłopak jest przeświadczony o zdradzie i ciągle mu nie przejdzie, może być nieprzyjemnie dla ciebie.
Heh no to tak jak ja mój tez był wiecznie zazdrosny o kolegów o to ze komuś odpisałam ,po prostu masakra jakaś... zawsze mnie to denerwowało ,nie lubie być ograniczana więc do dzisiaj pisze bo to dla mnie nic złego ,pisanie z kolegą to zdrada? Nam ta rozłaka duzo dała ,ja na poczatku nawet sie odzywałam to on mnie miał bardziej w d ...:D a jak ja się przestałam odzywać itd to odrazu sytuacja się odwróciła ,pokaż mu ze potrafisz sobie poradzić z tą sytuacją ,daj mu troche zatęsknić:) Zastanów sie dlaczeog sie tak klocicie i czy to jest na prawde konieczne ?czy nie można łagodniej,bardziej na luzie podchodzić do niektórych spraw.Ja zmieniłam troche podejscie do niektórych spraw i mój chłopak też.
Wolnaja zwracaj uwagę na pisownię. Bardzo ciężko czyta się posty pełne błędów ortograficznych i literówek.
Zapoznaj się z naszym regulaminem.
Pozdrawiam.
8 2011-02-19 15:48:07 Ostatnio edytowany przez Fumiko (2011-06-12 18:50:40)
juz mam mętlik w głowie cały czas z nim pisze i nic a on tylko ze ciagle mu cos broniłam itp. itd (bo przedemna tylko imprezował siłownia itp. itd) a ja tylko chciałam zeby skonczył z imprezami i kolegami i tak zrobił a podczas kłótni mi tylko to wypomina chiałabym z nim byc ale takie zachowania juz mnie mecza:(
No przepraszam za pisaownie ale ta klawiatura mnie dobija jak sie szybko pisze to nie załapuje
No ja raz odpisałam i wiecej tego nie zrobiłam znikim nie pisałam nawet z koleżankami sie rzadko widywałam Teraz mu nap. ze jezeli woli takie zycie co miał zanim mnie poznał imprezy koledzy itp. to odp. ze pewnie ze wole i ze miał wulgaryzm zycie przeze mnie
masakra juz mu nie odp. nic ![]()
9 2011-02-19 15:54:52 Ostatnio edytowany przez lost (2011-02-19 15:57:07)
U mnie było na odwrót to ja miałam duzo zabraniane na impreze nie bo ktoś mi coś zrobi itd .ze coś sie tam wydarzy wiadomo co... ze jak gdzies byłam z kolezanką i potem z nim rozmawiałam ze kolega jakis tez potem doszedł to też ,ze jaki kolega a co robiliście(no dla mnie troche niedojrzałe zachowanie z jego strony) .Denerwowało mnie to i wiecznie mówilam ze nie będę się ograniczać itd aż pwnego dnia poświeciłam się przestałam wychodzić z kolegą na spacer przestałam pisac z kolegami w ogóle na gadu i w sumie nie było mi z tym dobrze ,on zauwazył ,ze mi z tym źle ze mi brakuje znajomych i dzisiaj jak chce gdzies isc to mi bardziej ufa ,mówi ze moge iśc ale mam być grzeczna ;P ja go zapewniam ze tylko jego kocham i ze nic głupiego nie zrobie ,starałam sie jakos podbudować to zaufanie.Rzecz jasna zazdrość jest ,ale nie tak przesadna i zawsze jakoś sie dogadamy.Bo czym byla by milosc bez zazdrosci;p Nie odzywaj sie do niego przez dłuższy czas i sprawdź czy zacznie sie odzywać czy zacznie tęsknić.
Oj może pisze jeszcze pod wpływem emocji moj chłopak tez pisał koledze ze sie cieszy ze tak sie stało bo eraz bedie miał wiecej czasu dla kolegów i takie tam tez mi sie zrobiło przykro jak to przeczytałam,ale jakos zatęsknił i dzielimy czas na nas na imprezy na spotkania ze znajomymi.
no ja o tym juz nie wspomne ze własnie ja nidzie niemoge chodzic imprezy bez niego to było wykluczone raz poszłam z kolerzanka na 2h do klubu i najpierw go zapytałam czy moge odpowiedział jak sobie chcesz to poszłam i wtedy to juz masakra co 5 min tel. pretesje ze poszłam i tak z tydzien mi to wypomninał ze poszłam a on były sytuacje jak sie pokłucilismy o sobie szedł na dyskoteki i to nie raz i twierdził ze to przezemnie musiał isc bo go wkuzyłam ![]()
Wolnaja, bardzo Cię proszę zapoznaj się z naszym regulaminem. Przepraszasz za taką a nie inną pisownię, a zaraz znów to samo. Uwierz mi, że naprawdę ciężko czyta się takie chaotyczne posty, w dodatku z TAKIMI błędami.
Poza tym na forum NIE PISZEMY posta pod postem, należy używać opcji "edytuj".
I kolejna sprawa-NIE UŻYWAJ WULGARYZMÓW!
Jeśli chcesz zostać na naszym forum to musisz dostosować się do tych zasad, ułatwi nam to na pewno współpracę, przeciwnie dostaniesz bana na koncie.
Moim zdaniem jest w tym związku egoistą...a te wymówki ze go wkurzyłas i musiał iść na impreze?no to pozdrawiam.W zwiazku trzeba sie trochę poświęcać,nikt nie chce żyć jak w klatce ,potrzebujemy osoby którą kochamy ,potrzebujemy czasu z przyjaciółmi ,czasami potrzebujemy pobyć w samotności,nikt nie jest niczyją własnością.Kompromisy są bardzo ważne i rozmowa.Nie odzywaj sie do niego daj ,daj sobie i jemu czasu ,niech sobie poimprezuje jak tak bardzo tego chce i skoto przez Ciebie miał przeje...niech sie przekona ze imprezy nie dadzą mu ciepła ,miłosci ,wsparcia ,impreza jest na chwile ,aby sie zabawić ,poszaleć a druga osoba to coś wartościowego na dłużej,a nie na pare minut,godzin.
Noi tak zrobie po tym jego sms odp. tylko przej... ok i juz sie nie odzywam do niego sie okaze czy mu zalezy jezeli dzis pojdzie znowu na impreze to niewiem mysle ze to chyba niema sensu dam mu i sobie troche czasu choć niewiem jak to wyjdzie bo jest bardzo uparty bo ja starałam sie zagadywałam w sms a on tylko ciagle kłutnia ![]()
no i dobrze ,pomysl o sobie ,zajmij sie soba ,po spotykaj ze znajomymi
3 mam kciuki ,pozdrawiam,3 maj się
Noi nie wytrzymałam nap. do niego niewytrzymuje tak dłogo zeby sie do niego nie odezwac mimo to ze mnie olewa:(
Też tak miałam ,ale zmuś się zajmij sie czyms innym ,zeby nie myslec o tym i sie nie odzywać.Co mu napisałas?odpisał Ci coś?
Noelle to znaczy ze jak ktos ma dysortografie np to nie moze wypowiadac sie na tym forum? Nie mowie ze akurat autorka postu ale tak pytam z ciekawosci ![]()
Noelle to znaczy ze jak ktos ma dysortografie np to nie moze wypowiadac sie na tym forum? Nie mowie ze akurat autorka postu ale tak pytam z ciekawosci smile
Zauważ, że wszystkie błędy są podkreślane, więc niepoprawianie ich jest tylko kwestią lenistwa.
19 2011-02-20 23:30:09 Ostatnio edytowany przez loczek87 (2011-02-20 23:31:36)
Nie koniecznie zreszta to bylo tylko pytanie i napisalam ze nie musi to byc autorka po prostu z ciekawosci zapytalam. Pamietam moja siostra miala dysortografie i nie pomagalo zadne podkreslanie bledow nadal robila te same. Wiec tak sobie pomyslalam ze to naprawde taki klopot? Mysle ze jak ktos chce to zrozumie i co maja do tego bledy ortograficzne?
Ale to tylko ja tak sobie mysle i nie mam zamiaru niczego tutaj podwazac oczywiscie ![]()
Z zaczetego tematu zrobił sie nowy na temat ortografi ale czy piszą "ó" czy "u" zmieni znaczenie danego słowa moim zdaniem nie wiec albo jestesmy tutaj aby dawac sobie jakies rady albo zwracac uwage jaki kto zrobił błąd w pisowni A zdaza mi sie popełnic bład poniewaz pisze szybko i niezwracam uwage na błedy pisząc na klawiaturze
wolna ja i jak wygląda sprawa?:)
Na drugi dzien po tym jak napisałam do niego i go przeprosiłam tak jak tego chciał narazie jest wszytsko ok powiedział ze mnie nikomu nie odda i jestem tylko jego i bedzie o mnie dbał itp. :)zobaczymy jak długo wytrzymamy bez kłutni