jestem z zameznym facetem ktory jest w trakcie rozwodu... mowi mi ze mnie kocha ale gdy wypije to caly czas wspomina zone i dziecko a przy tym placze... a mi wmawia ze po rozwodzie chce wziasc ze mna slub, dzieci dopiero a gdy ja bym chciala teraz to on nie... czym to jest spowodowane a moze on dalej kocha zone a ja jeste tylko zabawka??? Chociaz sama nie wiem on i jego rodzina twierdza ze jego zona to tyko zawsze chodzila po dyskotekach ze ja nawet dziecko nie interesowalo a co dopiero on bila go itd. to czym jest spowodowane jego zachowanie... i co moge zrobic zebym nie zalowala a tez zebym byla szczesliwa nie umie od niego odejsc bardzo go kocham ale rowniez nie wiem co robic...
Podobne tematy
To zdumiewające, jak niektórzy lubią sobie gmatwać życie na własne życzenie... Co oznacza "w trakcie rozwodu"? Na jakim ten rozwód jest etapie?
Zresztą jak by nie było - to, że rozwód jest dopiero w trakcie świadczy o tym, że sprawa małżeństwa jest bardzo świeża. Dziecko z mężczyzną, który nie poukładał sobie jeszcze życia i nie doszedł do porozumienia z własnymi uczuciami i emocjami to bardzo glupi pomysł. A nawet idiotyczny.
Najważniejsze pytanie tutaj brzmi: dlaczego się rozwodzą? Czy przypadkiem nie Ty byłaś tego przyczyną?
ANETA on tak sie zachowuje,bo ma poprostu wyrzuty sumienia...Takie sytuacje sa zawsze bardzo trudne dla niego-bo to on odchodzi od rodziny,dla ciebie bo chcesz byc z nim,ale nie masz pewnosci ci będziesz z nim szcześliwa,dla jego zony bo jej zycie tez w jakims stopniu leglo w gruzach...rozwod to ciezkie przezycie nawet jesli jestesmy pewni że robimy dobrze,to bardzo obciąza psychikę.Pomysl...dotychczasowe życie rozsypalo sie na kawałki.Jesli naprawde Cię kocha to wszystko z czasem sie uloży.
4 2011-02-06 09:56:49 Ostatnio edytowany przez gazia (2011-02-06 09:57:21)
Co zrobic? widocznie facet nie jest ciebie pewny. Zostawił przeciez rodzinę . Na cudzym nieszczęsciu budujesz zycie. A gdyby był juz dawno po rozwodzie to co innego. jesli czuwa nad nimi Bóg, wróci do żony.
"W trakcie rozwodu"? Hmmm Żona go biła...hmmm
O już wiem!
Nie pozwalaj mu pić!
6 2011-02-06 10:08:54 Ostatnio edytowany przez takie_życie (2011-02-06 10:10:20)
Co zrobic? widocznie facet nie jest ciebie pewny. Zostawił przeciez rodzinę . Na cudzym nieszczęsciu budujesz zycie. A gdyby był juz dawno po rozwodzie to co innego. jesli czuwa nad nimi Bóg, wróci do żony.
A jeśli to rozwód bo ona tego chce ? Nie znamy sytuacji przecież.
Aneta90 zbyt mało napisałaś aby można ocenić sytuację obiektywnie.
7 2011-02-06 10:15:07 Ostatnio edytowany przez gazia (2011-02-06 10:24:06)
gazia napisał/a:Co zrobic? widocznie facet nie jest ciebie pewny. Zostawił przeciez rodzinę . Na cudzym nieszczęsciu budujesz zycie. A gdyby był juz dawno po rozwodzie to co innego. jesli czuwa nad nimi Bóg, wróci do żony.
A jeśli to rozwód bo ona tego chce ? Nie znamy sytuacji przecież.
Aneta90 zbyt mało napisałaś aby można ocenić sytuację obiektywnie.
Oczywiście, ze ona tego chce. Ale on sie widocznie boi. ...., bo zaczyna dostrzegać Cię ..prawdziwą....no i ma facet pietra, by nie wpaśc z deszczu pod rynne???? Woli takie zawieszenie, gdy cały świat sienad nim pochyla,że on biedny, emigrował z chatynki... zapomniał dodac, ze na własna prosbe?
Wlasnie nie wiadomo czy na wlasna prosbe...
Co zrobic? widocznie facet nie jest ciebie pewny. Zostawił przeciez rodzinę . Na cudzym nieszczęsciu budujesz zycie. A gdyby był juz dawno po rozwodzie to co innego. jesli czuwa nad nimi Bóg, wróci do żony.
gaziu nie wrzucajmy wszystkich rozstan do jednego worka...
a moze w tym wypadku Bóg będzie czuwał bo własnie nie wróci...?
przecież nie wiadomo jaka to jest sytuacja....
gazia napisał/a:Co zrobic? widocznie facet nie jest ciebie pewny. Zostawił przeciez rodzinę . Na cudzym nieszczęsciu budujesz zycie. A gdyby był juz dawno po rozwodzie to co innego. jesli czuwa nad nimi Bóg, wróci do żony.
gaziu nie wrzucajmy wszystkich rozstan do jednego worka...
a moze w tym wypadku Bóg będzie czuwał bo własnie nie wróci...?
przecież nie wiadomo jaka to jest sytuacja....
Otóż to, Aneto napisz coś więcej.
zgadzam się z poprzednia wypowiedzią,może akurat będzie ok.Widzę ,że nielubiane są tu osoby które wchodzą w związek z żonatym już mężczyzną .Ja nie mam nic przeciwko, jeśli ktoś kończy związek i zaś zaczyna nowy to widocznie coś musiało być nie tak.A jezeli wam drogie babki nie uda się małżeństwo, to chcecie być już skreślone przez wszystkich i wytykane palcami .Chcecie być same bo wam za 1 razem nie wyszło.NIE ,pozwólmy sobie na drugą szansę.Mnie nie dziwi że facet gada o dziecku i wspomni zonę. Przecież to był jakiś etap w jego życiu wszystko jest świeże, na pewno tęskni za dzieckiem,pewnie trudno wam uwierzyć że ma jeszcze jakieś uczucia.Napewno obawia się kolejnego związku tak jak jego obecna partnerka.Nikt nie wie co nas w życiu czeka.Ja im życzę zrozumienia,cierpliwości,i szcęścia
Nie martw się! Jak Ci z nim dobrze idź w to. Rozwód obciąża psychikę, to normalne. Trzymam kciuki żeby Wam sie udało!
Aneto, tylko nie płacz , jak on porzuci cie dla ....kolejnej zdobyczy i to ty bedziesz porzucona zona.....pamietaj o tym...
Pierwszy raz przeczytałam o zamężnym
facecie ![]()
Zona go biła
A ile lat ma ten pan?
15 2011-02-17 21:12:20 Ostatnio edytowany przez gazia (2011-02-17 21:16:21)
Faktycznie.....sprawa sie skomplikowała w wypadku Anety.....
WIEM!!!!!!! Ta pani była wczesniej facetem????
A co ON oddać nie umie ?
17 2011-02-17 21:22:57 Ostatnio edytowany przez gazia (2011-02-17 21:39:00)
O, jak go biła, to napewno to moze transwestytka lub jakos tak...
Zacznijmy od początku: "Co zrobić gdy mój facet ma żonę".
Jak ma żonę, to nie jest twoim facetem. I po temacie.
jestes tylko kobieta na jego" otarcie lez"-pocieszeniem!wydaje mi sie ze nadal kocha zone..
20 2011-02-18 14:55:35 Ostatnio edytowany przez girl90 (2011-02-18 15:06:54)
Wszystko zależy od faceta. I taka jest prawda. Jeśli za każdym razem gdy wypije, wspomina żone (to że wspomina dziecko to akurat jest normalne bo w koncu je bardzo kocha) i płacze przy tym to spytaj się go wtedy po prostu (gdy bedzie pod wplywem alkoholu - podobno wtedy kazdy mowi prawde) czy dalej cos czuje do swojej żony i napisz co Ci odpowiedział. Zwróć uwage na jego zachowanie.
Do tych które tak krytykują. A co jeśli facet ma szczere intencje? co jest ja naprawde kocha? Nie skreslajcie go od razu. A co gdybyscie to Wy byly po rozwodzie i takzdy za to was krytykowal i od razu skreslal? odbieral w swoim mniemaniu szanse do szczescia? To jest prawie to samo jakby facet mial dziecko z inna tylko że zyliby bez slubu potem sie rozstali i kazde szukalo szansy na stworzenie nowego szczesliwego zwiazku! Albo jak facet jest po rozwodzie tylko bez dzieci. To tak samo jak wasz facet mial wiele dziewczyn przed wami tylko ze nie zalegalizowal tego podpisujac papierek. Nie twierdze że wszyscy faceci maja dobre intencje. Ale nie skreslajcie od razu tych ktorzy naprawde je maja. Jak wczesniej napisalam. Wszystko zalezy od faceta. Trzeba go dobrze poznac zeby to ocenic
Nie wiem,ale faceci sa dziwni i mimo wszystko skomplikowani.Co siedzi w ich główkach,czasami nie wiadomo.Obserwuj i czekaj.
Co zrobic? widocznie facet nie jest ciebie pewny. Zostawił przeciez rodzinę . Na cudzym nieszczęsciu budujesz zycie. A gdyby był juz dawno po rozwodzie to co innego. jesli czuwa nad nimi Bóg, wróci do żony.
NIE ZWALAJ WSZYSTKO NA BOGA. A MOZE WLASNIE TO ON CHCE ZEBY SIE ROZSTALI BO NIE SA DLA SIEBIE PRZEZNACZENI? LUDZIE POPELNIAJA ROZNE BLEDY.
Twierdzisz, że rozkleił się mówiąc o żonie i dzieciach - człowiek po % zawsze mówi to co myśli, nie ma wtedy żadnych zahamowań. Pytanie - dlaczego tak mówi? Czyżby jednak zależało mu na żonie? Rozwód - z jakiego powodu się rozwodzą? Znasz przyczyny takiego obrotu sprawy?
Boisz się być zabawką w jego rękach, więc zmuś go do szczerej i dorosłej rozmowy. Niech powie jak jest, czemu tak się dzieje, kim Ty dla niego jesteś i co żona znaczy dla niego. Poznaj powody rozwodu, dowiedz się czemu między nimi się nie układa. Nie będąc pewną na te pytania nie poznasz odpowiedzi na pytanie czy warto z nim być?
W tym momencie nasuwa mi się jedynie myśl, że jesteś tą drugą i tak pozostanie do momentu gdy on nie rozwiedzie się z żoną. Nie będę tu pisała o tym, że niektórzy umieją sprytnie przeciągać tą decyzję przez długi czas, bo przecież zony i dziecka nie zostawi (na ten temat wiele już się pisało na forum-zapoznaj się z tym). Ale na razie nie ma co krytykować i wyciągać niepewnych wniosków.
Proponuje szczerą, otwartą rozmowę. Niech odpowie na wszystkie Twoje niepokojące pytania ![]()