Jakie macie pomysły na ubiór w Walentynkowy wieczór ? Jakim strojem chcecie oczarować swoich Ukochanych ?
1 2011-02-05 22:25:45 Ostatnio edytowany przez Suri (2011-02-05 22:35:48)
Podobne tematy
to zależy gdzie wyjdziecie ![]()
ja stawiam na małą czarną, ale za to buty bardziej widowiskowe
Mam takie wysokie czerwone platformy z Aldo, do tego czerwone usta i spięte ładnie włosy, to moja ulubiona wieczorowa stylizacja ![]()
ja właśnie ubiorę małą czarną, pod spód czipsterki i ładny biustonosz.
I obowiązkowo wysokie czarne kozaczki!
Ja postawiłabym na "małą czarną"
I do niej jakiś figlarny dodatek np pierścionek, wisiorek kolczyki nawiązujące do walentynek
czyli delikatnie i dyskretnie.
Np.
Sukienki:
I w przypadku takiej sukienki czerwone dodatki -a co-raz w roku można zaszaleć! ![]()

I jakiś malutki gadżet ![]()

Oczywiście wszystko z umiarem i lekkim przymrużeniem oka
bo wiadomo, że nie każdemu takie coś będzie pasowało..
To ja też dorzucę coś od siebie
.




te czerwone sukienki...ehhh wszystkie bym chciała
są cudne !!!!
chociaż ja to teraz bardziej coś szukam na tą porę już po kolacji.... :>
Czerwone odpowiednie na walentynki
A po kolacji to ja juz dawno zamówiłam komplecik ![]()
ooo, a można wiedzieć co kupiłaś?... :>
Postawię na jakąś elegancką sukienkę z nieco bardziej prowokującym dekoltem niż noszę na co dzień. Pod spodem obowiązkowo ładna bielizna i pończochy.
na walentynki fajny jakiś czerwony akcent, np. do małej czarnej!
Na Walentynkowy wieczór upatrzyłam sobie czerwoną, asymetryczną sukienkę z Simple. Będę w piątek w Warszawie u siostry to wyciągnę ją do fashion house na zakupy,bo mają w tym centrum ich sklep. ![]()
moim zdaniem na takie okazje przydają się klasyczne stroje. Moim zdaniem to zbędny wydatek żeby kupowac kieckę specjalnie na walenetynki
Zgadzam się, ale jeśli macie w szafach coś w odcieniach czerwieni albo bordo to będzie super.
Ubiorę się tak jak zawsze, a już na pewno żadnych obciachowych serduszek...
Ja stawiam na klasyke
Mala czarna ![]()
dresik codzienny ![]()
ale serio, gdybysmy wychodzili, to raczej randka jak randka: czyli ladnie i wygodnie, ale serduszek jednak brak
Zdecydowanie sukienka czerwona koronkowa ![]()
Ubiorę się tak jak zawsze, a już na pewno żadnych obciachowych serduszek...
Choćbym z lupą szukała, to i tak żadnych serduszek wśród swoich rzeczy nie znajdę, ale na randkę ubiorę się... randkowo. Nie będzie to jednak sukienka, a zapewne jakieś kobiece jeansy albo wąskie spodnie z czarnej, matowej, sztucznej skóry (bardzo je lubię) plus jakaś efektowna bluzka. Do tego srebrna biżuteria, wyjściowy makijaż, wyjątkowo starannie ułożone włosy, na pewno wysokie obcasy. Te ostatnie zresztą w ogóle preferuję.
Małpa69 napisał/a:Ubiorę się tak jak zawsze, a już na pewno żadnych obciachowych serduszek...
Choćbym z lupą szukała, to i tak żadnych serduszek wśród swoich rzeczy nie znajdę, ale na randkę ubiorę się... randkowo. Nie będzie to jednak sukienka, a zapewne jakieś kobiece jeansy albo wąskie spodnie z czarnej, matowej, sztucznej skóry (bardzo je lubię) plus jakaś efektowna bluzka. Do tego srebrna biżuteria, wyjściowy makijaż, wyjątkowo starannie ułożone włosy, na pewno wysokie obcasy. Te ostatnie zresztą w ogóle preferuję.
Olinko ja zwykle mam mocny makijaż i sukienkę
Po prostu nie zamierzam się ubierać jakoś szczególnie, w ogóle nie wiem czy będziemy obchodzić walentynki bo to jednak środek tygodnia ![]()
Seruszek absolutnie u mnie nie uświadczysz ;D
Olinko ja zwykle mam mocny makijaż i sukienkę
To Ty zawsze walentynkowa jesteś
.
W popielata pidzame
Spodenki plus góra, sam szyk ![]()
Ja dziś prosto po pracy wskoczyłam w dresy bo mój partner jest chory i nigdzie nie wychodziliśmy. Ale też nie narzekam bo wystawnych kolacji nie potrzebuję ;-)
Zdecydowanie sukienka czerwona koronkowa
Dla mnie też czerwona ale niekoronkowa. Jedno z drugim to już trochę za dużo.