Mam do was pytanko Planuję ciążę Mam swojego prywatnego gin Zastanawia mnie jak on mi da badania do zrobienia to bedę musiala placić jak bede chciala je zrobic na kase chorych??
Podobne tematy
tez chodze do prywatnego gina i gdy dostaje badania do zrobienia to i tak place za nie
ja tez płace za te badania co zaleca mi ginekolog prywatny....
dla mnie to bez sensu...idzie sie do przychodzni rejonowej a i tak trzeba placic za kazdym razem.
mam problemy z moczem i na kazda wizyte musze robic to badanie i krew.. nie dosc ze tyle kasy na gin mi idzie to jeszcze badania ;/
Jak dobrze rozumiem to jest bez znaczenia do jakiego lekarza chodzimy bo i tak trzeba płacić za badania?? To gdzie idą nasze składki??
szczerze nie wiem gdzie ida nasze skladki...ostatnio musialam zrobic takie badanie jak cukier po obciazeniu 50 g glukozy..myslalam ze glukoze juz beda mieli skoro za to place ale nie..nie dosc ze placilam za to badanie to ta glukoze tez musialam kupic w aptece bo oni w przychodni nie maja tego na wyposazeniu.normalnie zenada co sie dzieje ;/
dla mnie to bez sensu...idzie sie do przychodzni rejonowej a i tak trzeba placic za kazdym razem.
mam problemy z moczem i na kazda wizyte musze robic to badanie i krew.. nie dosc ze tyle kasy na gin mi idzie to jeszcze badania ;/
Dla mnie to też bezsensu ponieważ ja korzystając z poradni ''K'' w przychodni rejonowej nigdy ! podkreślam nigdy ! nie płaciłam za badania krwi czy moczu.
Obecnie korzystam z prywatnego gabinetu i za badania również nie płacę ponieważ gin skierowania wypisuje mi na blankietach z poradni rejonowej, a więc na kasę chorych ![]()
Miriam masz poprostu szczescie ze wybralas takiego lekarza co pracuje w przychodni i rowniez przyjmuje prywatnie Ja takiego nie mam Moj gin przyjmuje tylko prywatnie ![]()
mi mojego polecila kuzynka i bardzo dobrze ze nie poszlam do rejonowego..musialam zrobic cytologie i zeby nie placic za nia poszlam do gina w rejonowce i po prostu co tam przezylam to makabra...nigdy wiecej sie tam nie wybiore ;/;/
Jak się idzie prywatnie do lekarza to za wszystkie zlecone przez niego badania trzeba płacić. Jak na ubezpieczenie, nie trzeba płacić, ale dłużej się czeka. Proste. Nie ma czegoś takiego jak płacenie za badanie zrobione na ubezpieczenie.
Ja tak samo chodziłam w czasie ciąży prywatnie do lekarza i za każde badanie na które mnie kierował płaciłam ![]()
jezeli chodzisz prywatnie a bedziesz chciala zrobic jakiekolwiek badania ciazowe na wlasna reke to i tak zaplacisz..no chyba ze otrzymasz skierowanie.
Badania zlecene przez prywatnego lakarza są odpłatne - niestety, ALE!.
Na takie badania jak morfologia czy mocz ogólny - który robi się niemalże co kolejną wizytę mozna dostać od takiego lekarza skierowanie na NFZ. Ja tak dostaję. Niestety pozostałe badania jak cukier, HIV, kiła, różyczka, itp sa w pełni i płatne i to całkiem nieżle ![]()
Dziewczyny, jak zaszlam w ciaze to się okazało,żejest poważnie zagrożona,więc sie długo nie zastanawialiśmy i po 2-tygodniowym pobycie w szpitalu wybraliśmy lekarza prywatego. Na nasze szczęście był kierownikiem w poradni "K" wiec np. na USG z przeływami umawialiśmy się z Nim w poradni, byłam przebadana "od stóp do głów" łącznie z morfologiami, badaniami moczu ( na każdej comiesięcznej wizycie), kiłą itp, ale na wizyty kontrolne w miedzyczasie jeździliśmy prywatnie. Do porodu przyjął mnie na oddział i monitorowal wszystko. Moja rada dla Was jest taka aby przed wyborem ginekologa prywatnego dowiedzieć się czy mam również praktyke na oddziale położniczym ponieważ to jest bardzo przydatne i pomocne, poród przebiega dużo mniej stresowo jak ma się przy boku zaufanego i sprawdzonego lekarza bo stres jest najwiekszym wrogiem, wiem co mówię bo dziek temu ginekologowi nasz Miołaj w ogole pojawił się na tym świecie..
witam
ja w tym momencie jestem w 7 miesiącu i od początku w sumie chodze do poradni "K" i za żadne wizyty ani badania nie płacę a wizyta jak dla mnie niczym sie nie różni od wizyty prywatnej bo prywatnie również chodziłam
wszystko zależy na jakiego lekarza sie trafi a nie czy przyjmuje prywatnie czy nie
Ja mam już od dawna pakiet w luxedzie i jak coś potrzebuję, to się tam zgłaszam, nie czekam w kolejkach, a opłaty też nie są wysokie.
Ja nigdy nie płaciłam u swojego lekarza za cokolwiek, a prywatnie też przyjmuje.... chodziłam na nfz tylko usg było prywatnie u niego w innym miejscu. Pierwsze słysze, zeby płacić za badania u lekarza przyjmujacego na nfz ![]()
Nie wiem skad schiza ze jak sie zaplaci to sa kokosy... Robia te same badania i w tym samym okresie co i prywatni tylko nie wciska im sie w tylek skoro i tak wciska sie w nfz.
Ja od poczatku ciazy chodze publicznie co miesiac mam wizyte co miesiac morfologia i mocz plus badania jakie sa przykazane na dany okres. Wyniki z laboratorium sa tego samego dnia wizyty regularne i trwajace tyle ile ja potrzebuje pogadanka badanie na foteliku ktg
No ja czekam dłużej na wizyty refundowane przez nfz niż jak mam pakiet podstawowy wykupiony w luxmedzie, chyba że mi się nie spieszy to sie zapisuję na termin odległy. Często też mi sie zdarzało spotkać niby refundowane wizyty, ale za coś kazali płacic dodatkowo.
No to też jest jakaś opcja, tak to masz lekarza pierwszego kontaktu pod ręką, na część badań zapisujesz się na termin, a te co potrzebne na już masz prywatnie.