Ja jak pisalam juz nie znam sie na tych zelach i nie potrzebuje ich stosowac, jest po prostu cudownie bez takich rzeczy, lecz poszperalam dla Was netkobietki z ciekawosci i znalazlam duzo swietnych opinii o zelu Durex play niebieskim. Dlatego jakby ktos z WAs chcial sprobowac, to oni polecaja. Wkleje pare opinii. a i jest napisane ze to zel intymny nawilzajacy, wiec pewnie szczegolnie dla kobiet, ktore przy stosunku sa za suche lub chcialyby byc jeszcze bardziej wilgotne, taki lubrykant nie 
"Durex Play niebieski - chyba najlepszy z całej serii, bezsmakowy, bezzapachowy - idealny zarówno dla niej, jak i dla niego. Na pierwszy rzut oka może się wydawać nieekonomiczny (stosunek ceny do ilości żelu), jest on jednak bardzo wydajny. Należy jednak pamiętać, by zużyć go do trzech miesięcy po otwarciu."
"Z całej kolekcji najbardziej lubię niebieski. Ma przyjemniejszy zapach niż czerwony, nie drażni, nie irytuje jak kolor 'zielony' (dodałam już odpowiednią opinię do niego).
Ze wszystkich trzech kolorów, ten na prawdę najbardziej lubię.
Ma też (jak wszystkie trzy) praktyczne opakowanie i nie jest to drogi dodatek do nocnych szaleństw
. Bardzo jest przyjemny, jednak polecam, przed nałożeniem na ciało, ogrzać go w rękach:)."
"Kupiony z ciekawości, faktycznie dobrze nawilża, łatwo się dozuje.Szybko wysycha tam gdzie nie powinno go być (np. bielizna, czy prześcieradło
fajne uczucie podczas zetknięcia ze skórą (dreszczyk
Polecam parom z problemem "suchości" i wszystkim tym, którzy wolą lepszy poślizg
"
"Bardzo przydatna rzecz. Nie tylko dla dla kobiet z problemem suchości pochwy ale też jako błyskawiczny pomocnik w sytuacjach nieplanowanych (czyt. spontanicznych), kiedy nie mamy czasu ani ochoty na grę wstępną. Jest bezzapachowy i nie pozostawia plam. Dobrze się spisuje podczs stosunku z prezerwatywą jak i bez niej. Nie podrażnia. To chyba najlepsza wersja ze wszystkich żeli intymnych marki Durex. Polecam! "
O czerwonym, rozgrzewajacym Durex play opinie sa podzielone, ale duzo negatywnych, fakt.
Np
"Dostałam ten żel w prezencie i... mój kontakt z nim nie należal do najprzyjemniejszych
Niestety mimo, że podobno nie uczula, to mnie uczulił. Proponuję przed użyciem zrobić sobie test uczuleniowy np. na nadgarstku - ja jako alergik na szczęście tak robię, bo podejrzewam że gdybym nie sprawdziła, mogłoby skończyć się źle. Polecam tylko osobom bardzo odpornym na tego typu wynalazki, bardzo wysuszonym ;-P albo komuś, kto lubi gdy go pokrywają czerwone, swędzące krosty :-D Generalnie ODRADZAM"
"Żeby plusy nie przesłoniły minusów". Spodziewałam się nie wiadomo czego. Zachęcona dobrym żelem 2 w 1, kupiłam to czerwone "cudo". Opakowanie fajne, wygodniejsze niż tego masującego fioletowego, ale zawartość... Wg mnie to się w ogóle do masażu nie nadaje, równie dobrze można masować zastygniętym miodem. Sam cukier! Miałam wrażenie, jakbym była cukrem oblepiona, lepiłam się koszmarnie do wszystkiego, wytarcie chusteczką nie pomagało... Nie nawilża, a przez tę lepkość tylko potęguje wrażenie suchości, irytuje, zepsuł mi atmosferę w łóżku. Właściwości rozgrzewających nie odnotowałam, ale może przez rozdrażnienie lepkością nie potrafiłam się już na niczym innym skupić. Przy takich wadach plusów nie zauważyłam."
"Żel jest świetny i nadaje się dla każdej pary kochanków.Super zapach,świetnie smakuje.Klei się tylko przez pierwszą chwilę,a potem wsiąka w ciało.Nie ma po nim uczulenia(w przeciwieństwie do żelu Durexa 2w1),rozgrzewa i urozmaica stosunek.Polecam wszystkim,którzy są spragnieni nowych doznań."