Pomozcie, bo staram sie zrozumiec...
Moj partner, z ktorym jestem od 5 lat ma 2 corki, ktorych jeszcze nie poznalam. Dluga i skomplikowana historia, o ktorej Wam pewnie opowiem, ale pozniej.
W tym momencie potrzebuje Waszej rady w kwestii, ktora mnie bardzo nurtuje, a w ktorej nie moge byc obiektywnym sedzia.
Jedna z jego corek- osiemnastoletnia dziewczyna, z ktora M. nigdy nie mial zbyt bliskiego kontaktu- rozneglizowala sie przed nim do pasa pokazujac mu zawstdzajaca ja dysproporcje swoich piersi. Ta dziewczyna jak dotad nie odwazylaby sie powiedziec ojcu, ze potrzebuje tamponow, a teraz nagle pokazuje mu piersi???!!! Ok rozumiem, ze musi ja to bardzo martwic, ale to chyba matka powinna byc powiernikiem w takiej sytuacji, czy sie myle?
Staram sie zrozumiec i wczuc w jej sytuacje, ale sama bylam wychowywana przez ojczyma i obawiam sie, ze brak biologicznego ojca nie pozwala mi trafnie ocenic jej motywow. Musicie wiedziec, ze corki mojego partnera sa bardzo zaborcze i jasno okreslily, ze nie beda tolerowaly zadnej nowej kobiety w jego zyciu. Po 5 latach dilowania z tym ultimatum, ja postawilam swoje. Albo poznam jego corki i pobieramy sie albo odchodze. Musze powiedziec, ze M. stanal na wysokosci zadania. Mam je spotkac w tym miesiacu. No i teraz ta historia z biustem! Nie wiem co myslec. Potrzebuje obiektywnej opinii. Dziekuje
Podobne tematy
to nie jest normalne.....sama jestem w podobnym wieku i w zyciu nie pokazałabym komuś swoich skarbów,a zwłaszcza ojcu.
Myślę,że ona chciała zwrócić na siebie uwagę.
Musisz pokazać tym pannom,gdzie są granice to raz.
A dwa,pokaż że chcesz się z nimi za przyjaźnić i że nie muszą Cię traktować jak wroga.
I absolutnie Ty ich nie wychowuj.OD tego ma się rodziców,a może to tylko zostać odebrane negatywnie.
Pokazała swojemu ojcu PIERSI?! Większość nastolatek w ogóle nie zwierza się rodzicom, a co dopiero pokazać piersi swojemu tacie! Dziwne zachowanie.
Myślę jak Juliette, że chciała zwrócić na siebie uwagę - choć to dość nie konwencjonalny sposób ![]()
Daj znać jak córki Twojego M. zareagowały na poznanie Ciebie. Powodzenia!
faktycznie sparwa jest troche pogmatwana. myślę ze z tym pokazywaniem piersi ojcu może być troche przejaskrawione. Rozumiem że nie bylas świadkiem takiego zdarzenia tylko facet z którym się spotykasz ci to opowiedział. na pewno musialo byc coś jeszcze o czym nie powiedział.
2 sprawa musisz się nastawic na niezbyt przyjemne powitanie ze strony córek. ale z czasem minie im ich nieczeć do ciebie. jako karty przetargowej uzyj dobra ich ojca a twojego partnera. w końcu chcecie jak najlepiej dla tej samej osoby.
Moje Drogie! Bardzo Wam dziekuje za Wasze opinie i slowa otuchy. Mysle, ze wszystko sie ulozy. XXX