Kłamstwo mam we krwi. Czy odejść? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kłamstwo mam we krwi. Czy odejść?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Kłamstwo mam we krwi. Czy odejść?

Witam wszystkie forumowiczki a także forumowiczów jeśli tacy są!

Mam poważny problem. Jak w temacie jestem nałogową oszustką. Kłamać zaczęłam już w podstawówce. Na początku nie robiłam sobie z tego wyrzutów. Myślałam: "Co tam takie małe kłamstewka". Wszystkie moje bujdy oczywiście wychodziły. Straciłam zaufanie rodziców, głównie mamy, która się mną zajmowała. Kiedy miałam 16 lat poznałam niesamowitego człowieka. Dzieliło nas około 150 km. Po pewnym czasie zakochałam się w nim i wtedy obiecałam sobie, że nigdy go nie oszukam. To był bardzo porządny człowiek: szczery, opiekuńczy, wrażliwy, zaradny. Zdarzyło się tak, w co nie mogłam uwierzyć, że sam poprosił mnie abym została jego dziewczyną. Wtedy jeszcze bardziej zmobilizowałam się do szczerości wobec niego, chociaż innych oszukiwałam niemal na okrągło. Po około miesiącu bycia razem niestety zaczęłam oszukiwać i jego. Zaczęło się od małych kłamstewek, które z dnia na dzień były coraz cięższej wagi, dotyczyły coraz poważniejszych spraw. Kiedy się zorientowałam, co właściwie robię było już za późno. Nie potrafiłam być szczera, żyć prawdą. Kłamałam z nudów, żeby poczuć nieco adrenaliny. Jesteśmy ze sobą od trzech lat i przez te trzy lata całą prawdę mówiłam mu tylko przez miesiąc. On nie wie o moich przekrętach ze względu na dzielącą nas odległość, ale wiem, że jedna poważniejsza rozmowa z moimi rodzicami i dowiedziałby się wszystkiego, dlatego staram się do tego nie dopuścić. K. ufa mi bezgranicznie, wierzy w każde moje słowo nie mając pojęcia, że 80% tych słów jest kłamstwem. On juz bardzo przejechał się na dwóch kobietach. Nakrył je na zdradzie po długoletnich związkach. Kiedy poznał mnie myślał, że jego problemy z kobietami się skończyły, że wkońcu znalazł TĘ odpowiednią. Kilka razy wyznał, że chciałby mieć taką żonę jak ja. A ja czuję się nawet gorsza od tych jego byłych panienek. Czuję się podle. Mam dość życia w obłudzie. Jednak nie potrafie przestać. Kilka razy próbowałam, wytrzytmywałam około tygodnia, po tym czasie wszystko wracało. Czasem nawet myślę, że nie wyjdę za mąż, bo przecież ślubuje się miłość, wierność i UCZCIWOŚĆ, a z tym ostatniom byłby problem. Zapytałam wczoraj mojego faceta, co by zrobił, gdybym go okłamała. Bardzo prosił, żebym tego nie robiła. On nienawidzi kłamstwa. Wiem, że chce mi kupić pierścionek zaręczynowy.......Co robić? Odejść i pozwolić budować związek z kimś innym? On twierdzi, że nie chce innej, że albo ja albo żadna sad

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kłamstwo mam we krwi. Czy odejść?

Kłamiesz,bo chcesz poprawic swoj wizerunek ,wzbudzic zainteresowanie,słowem chcesz być lepsza niż jestes, dobrze ,ze masz chociaz świadomośc tego. Kłamstwo ma krotkie nogi i predzej czy pózniej twoj ukochany odkryje prawdę,a wtedy....  Radzę Ci powiedz mu szczera prawdę o sobie ,taka do bólu ,tylko tym mozesz go ująć,naprawdę!jesli sobie nie radzisz ,skorzystaj z porady psychologa.

3

Odp: Kłamstwo mam we krwi. Czy odejść?

kłamstwo to też naług musisz z tym walczyc jeśli to on jest dla ciebie najbliższy wyznaj mu prawde i poproś opomoc bo razem łatwiej jest zmagac się z problemami

4

Odp: Kłamstwo mam we krwi. Czy odejść?

zastanawiam się, jakiego rodzaju to są kłamstwa?czy możesz podać przykład? Myślę,że w dużym stopniu robisz to z nudów, dlatego polecam znalezienie sobie ciekawego zajęcia, które pochłaniałoby Twój czas wolny. Twój mężczyzna bez względu na wszystko zasługuje na prawdę i to od Ciebie, jeśli dowie się od kogoś innego całkowicie straci do Ciebie zaufanie, bez którego związek może nie przetrwać.

5

Odp: Kłamstwo mam we krwi. Czy odejść?

Mówię mu np. że idę spotkać się z kolegą ze szkoły, a tak naprawdę idę do najlepszej kumpelki. Dzięki temu on zaczyna być zazdrosny i coś się w tym związku dzieje.

6

Odp: Kłamstwo mam we krwi. Czy odejść?

myślę, że powinnaś mu o tym wszystkim powiedzieć. Że chyba masz ze sobą jakieś problemy i nie możesz przestać kłamać. Mówisz, że czasami możesz tydz wytrzymać bez kłamstwa. Skup się więc na tej jednej rozmowie i choć raz wyznaj mu całą prawdę łącznie z tym, że boisz się, że na Ciebie nie zasługuje, bo tak wynika z tego co piszesz (wynika że się boisz). Powiedz, że nie chcesz go zranić, że nie umiesz inaczej. A najlepiej powiedz mu to, co powyżej napisałaś. Albo zrozumie, albo odejdzie. Ale Ty sama nie odchódź od niego bez wyjaśnienia. Najpierw mu wszystko wytłumacz.
pozdrawiam

Co dręczyło mnie we śnie
Niech zachwyci mnie na jawie

7

Odp: Kłamstwo mam we krwi. Czy odejść?

Powiedziałam mu wczoraj, że nie jestem świętą, że jestem bezczelna i manipuluje ludźmi, ale nie potrafiłam mu powiedzieć, że jego też okłamuje (choć o to zapytał). Powiedział, że są dni kiedy naprawdę zachowuję się okropnie(chodziło mu o PMS) a mnie zupełnie o coś innego. Nie odważyłam się na całą prawdę. Tylko na tyle było mnie stać.

8

Odp: Kłamstwo mam we krwi. Czy odejść?

Moim zdaniem powinnas mu powiedziec ze Jego TEZ oklamujesz. Jesli nie chcesz Go stracic a z Twojego postu wynika ze bardzo Ci na Nim zalezy. Sadze ze doceni Twoje wyznanie, przyznanie sie do bledow jakie popelnilas zupelnie bezinteresownie. Bo taka juz jestes. Osoby ktore klamia rowniez moga miec kogos bliskiego w swoim zyciu. Kogo? Kogos kto bedzie potrafil zaakceptowac to kim ta osoba jest, jaka jest.

Życie jest zbyt krótkie by się zamartwiać

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Kłamstwo mam we krwi. Czy odejść?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021