netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Miłość , a wygląd.

31 odpowiedzi9 029 wyświetleńzałożony przez ewelinka99, 16.01.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Miłość , a wygląd.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 32 ]

1

Temat: Miłość , a wygląd.

Witam wszystkich, jestem tu pierwszy raz. Z góry proszę o wyrozumiałość dla tego tematu. Otóż... Mam problem, moje życie dotychczas było bardzo skomplikowane, poznałam mężczyznę, który też dużo przeszedł. Jest bardzo wrażliwy, romantyczny, spokojny... Posiada wszystkie cechy których w życiu oczekiwałam. Pisząc razem bardzo się w to zaangażowaliśmy, rozumieliśmy się prawie w każdej sprawie. Na zdjęciach wydawał się bardzo przystojny... Lecz wczoraj, gdy się spotkaliśmy strasznie rozczarowałam się, co do jego wyglądu i tak jakby cała ta magia we mnie zniknęła. Pomyślicie pewnie, że to głupie... i zdaje sobie sprawę z tego, że tak właśnie jest.
Kupił mi kwiaty i traktował jak prawdziwą księżniczkę... Lecz ja boję się, że mogę go kiedyś zranić swoim charakterem, boję się , że moi znajomi go nie zaakceptują... To wszystko jest takie dziwne i skomplikowane.
W miłości niby też nie patrzy się na wygląd i prawie wszyscy to mówią, ale czy tak naprawdę jest?
Wczoraj właśnie zdałam sobie sprawę, że jednak nie. Albo tak mi się tylko wydaję.
Jak wy na to patrzycie?
Powiedzcie, czy mam przejmować się tym co inni o nim powiedzą, czy po prostu być z nim i kochać go takiego jakim jest? Przecież nikt nie jest idealny, liczy się wnętrze... Czuję, że mogłabym...
Ale jak to będzie, gdy odsunę się od swojego towarzystwa i będę spędzać czas tylko z nim?
Boję się wyśmiania...
Boję się, że przez to moje uczucia mogą w pewnym momencie zgasnąć, a nie chce go skrzywdzić.
Wiem, że nie spotkam nigdy nikogo tak dobrego jak on.
Co robić? być nadal głupią i szukać jakiegoś najprzystojniejszego cwaniaka, który będzie podobał się wszystkim moim znajomym, a później okaże mi obojętność...
Czy pokochać tego wewnętrznie idealnego?

2

Odp: Miłość , a wygląd.

Przepraszam Cię bardzo ale ile masz lat?
Owszem pierwsze wrażenie jest ważne i musi być fizyczność ale w związku dwojga ludzi nie to jest najważniejsze! Uroda przemija, a dobroć pozostaje...

3

Odp: Miłość , a wygląd.

20

4

Odp: Miłość , a wygląd.

Ja na poczatku swojego zwiazku tez mialem tak zwane wkrety na wyglad. Przechodzi z czasem a to czy mamy z ta osoba byc powiedza nasze uczucia. Jesli bedzie ci pisane to mimo tych zastanowien nie bedziesz mogla bez niego wytrzymac. A moja dziewczyna najpierw wygladala gorzej a pozniej zrobila sie o wiele wiele ladniejsza i kazdy pozniej za nia biegal non-stop, a ja jak na poczatku mialem wkrety tak teraz uwazam ja za bardzo atrakcyjna.

5

Odp: Miłość , a wygląd.

Wyobraź sobie, że się z nim zwiążesz na stałe. Zakładając, że masz około 20 lat, to za 30 lat zarówno Twoja jak i jego uroda przeminie. I co Ci wtedy zostanie? Wygląd zewnętrzny to tylko dodatkowa powłoka otaczająca wnętrze. Jeżeli ma bogate wnętrze, to czego jeszcze chcieć? No chyba, że wolisz zachować prestiż przy znajomych i nie chcesz się pokazywać z chłopakiem, który dla Twojego kręgu społecznego jest nie-spoko. Czy aby na pewno to jest miłość, a nie tylko chwilowe zauroczenie? Jeżeli żywisz do niego głębsze uczucia, to nie powinien Cię obchodzić jego wygląd. A skoro taka sytuacja zaistniała to wybieraj: on albo znajomi. To już tylko zależy od Ciebie.

6

Odp: Miłość , a wygląd.

I czym sa znajomi nie akceptujacy twojego partnera, takich sie nawet nie potrzebuje....

7

Odp: Miłość , a wygląd.

Ewelina99,  napisałaś, że posiada wszystkie cechy, których oczekujesz. Jest wrażliwy, romantyczny i spokojny.  Jeśli czujesz, że to ta, właściwa połówka jabłka, to chyba nie ma nad czym się zastanawiać.  Uroda jest bardzo ulotna. Związke trzeba budować na innych wartościach niż uroda. Dzisiaj wyglądamy tak, a jutro wszystko może się ziametralnie zmienić i co jak zbrzydnie nam partner to powinniśmy się go pozbyć ?
Znajomi twierdzą, że podobno jestem atrakcyjna, szczupła, długie blond włosy.  Mojemu chłopakowi też bardzo się podobałam. Ale zmienił mu się gust. Teraz na topie są panie z kształtnymi pupami i udami, a mi daleko do takich.  Niestety facet daje mi to odczuć i nie musze Ci chyba mowić jak czuję się wtakiej sytacji.  Wiec jeśli serce mówi Ci, że to ten jedyny, i jest Ci z nim dobrze, to znajomi jeśli są wartościowi powinni to zrozumieć, a Ty zaakceptować go takim jaki jest.

8 Ostatnio edytowany przez Realistka89 (2011-01-16 20:47:27)

Odp: Miłość , a wygląd.

A ja nigdy nie twierdziłam, ze liczy się tylko wnętrze. Dla mnie wygląd zewnętrzny też ma znaczenie, bo nawet najwspanialszy z charakteru facet, gdy nie pociąga nas fizycznie, pozostanie tylko naszym przyjacielem. Trzeba znaleźć taką osobę, która będzie nam odpowiadała z charakteru i będzie nas pociągać fizycznie.
Jednakże kryterium wyboru nie powinno być zachowanie Twoich znajomych... To Twoje życie i to Ty wybierasz. Jesli czujesz do niego jakiś pociąg fizyczny, to daj temu szansę, jeśli go nie czujesz, to daj sobie spokój i szukaj dalej.
Aaaa i co najważniejsze, każdy ma inny gust i to, że Tobie nie podoba się ten facet, nie znaczy, ze nie znajdzie się inna, dla której będzie on niezwykle seksowny.

9 Ostatnio edytowany przez gazia (2011-01-16 21:00:13)

Odp: Miłość , a wygląd.

Ewelinko, bede szczera. Ale powiem Tobie, ze jesli facet Ci sie nie podoba , to z tego beda NICI. Przepraszam. musi Ci w nim cos imponowac i nie tylko wnetrze .

10

Odp: Miłość , a wygląd.

Wrecz przeciwnie, ja mialem odwrotnie. Ja bylem na tyle slaby ze szukalem rad u innych i sam bylem niezdecydowany. Pozniej tak zalowalem ze gdyby ktos mi cos zlego na nia powiedzial to bym ja stracil z wlasnej nieswiadomosci. Nie myslcie ze jak wy musicie miec partnera ktory musi sie extra podobac to np inni musza tez takiego miec. I nie zostaje z tego tylko przyjazn. Dlatego napisalem ze jesli to bedzie to to nie bedzie mogla sie odpedzic od niego mimo zlych mysli. A jesli odejdzie i bedzie czula ulge, to bedzie to oznaczac ze to nie bylo poprostu tu, a moc ducha jest tak mocna ze czasami mozna przymknac oko na niektore wady i zalety wink

11

Odp: Miłość , a wygląd.

gazia
Nie chodzi o to, że on mi się kompletnie nie podoba. Jest umięśniony, ładnie zbudowany, piękne oczy...

duszka38
Dziękuję ślicznie za to co napisałaś.
Czas pokaże jak będzie między nami.

12

Odp: Miłość , a wygląd.

Numer0
wiesz ja mam zupełnie tak samo, jak mówisz... szukam rad u innych i z własnej nieświadomości mogę stracić być może miłość swojego życia i nie kontroluje tego, po prostu jedno głupie słowo i wszystko się zmienia. ;/

13

Odp: Miłość , a wygląd.

Wygląd jest bardzo ważny. Ale w znaczeniu, że facet ma się Tobie podobać, a nie Twoim znajomym. Chcąc tworzyć z nim związek musi Cię pociągac, musi być tzw. chemia. Jeśli tego nie ma -to związku też nie będzie. Nie w tym wieku w każdym razie...

Znajomymi nie warto się przejmować w kontekście własnych uczuć. Zresztą wydaje mi się, że Twoje obawy są przesadzone. Jeśli facet jest taki wspaniały jak mówisz - prędzej czy później koleżanki będą Ci go zazdrościć. Bo jeśli jakaś kobieta jest kochana i jej mężczyzna wspaniale ją traktuje - to robi wrażenie.

14 Ostatnio edytowany przez Numer0 (2011-01-16 21:57:20)

Odp: Miłość , a wygląd.

Choc nie chce wprowadzac tu zamieszania. Z jednej strony niby tak czlowiek sie przyzwyczaja a z innej moja zaczela mnie zdradzac po czasie z kobietkami i tak to sie skaczylo smile Widze mnustwo przypadkow gdzie gwiazdy, znane osoby tak jak my maja obsesje przed kamerami gdy stoi facet ze swoja partnerka a ona wyglada jakos innaczej. Np ostatnio widzialem w telewizji, ladny gosc, super fajna laska, miala w sobie cos bardzo seksownego, ale przed kamera jak stali to on tak dziwnie na nia patrzyl, od razu zauwazylem ze bez kamer widzi w niej to co ja czyli jaka jest pieknoscia ale miala takie cos, co tak wyroznialo sie od innych ze mozna bylo to uznac za cos dziwnego choc byla jedna z najpiekniejszych osob na swiecie. Dzieje sie to dlatego ze za bardzo przejmujemy sie innymi i boimy sie akceptowac innosc. Ale akurat w niej ta innosc to bylo to piekno, jak Trinity z Matrixa. A ogulnie patrzac na swiat, oczywiscie ze gdyby wszyscy byli piekni i idealni i gdyby chemia byla najlepsza to bylo by najlepiej big_smile jednak jestesmy tylko ludzmi i na swiecie nie ma samych idealow, a kazdy chce kochac i ma prawo byc kochanym. A czy jest cos pieniejszego jak prawdzwia i szczera milosc ? smile A nie wkrecanie sie tylko w wady ?

Nie musisz wielki być, by być wielki jak Bonaparte....

15

Odp: Miłość , a wygląd.

Co do przyjaciół jezeli to  prawdziwi przyjaciele nawet jeżeli im sie nie spodoba nie powinni dac Ci tego odczuć:)
moge Ci powiedziec że ja też miałam kiedys podobną sytuacje i wachałam sie czy dać nam szanse tak samo jak Ty nie chciałam go skrzywdzic ale spróbowałam zakochałam sie w nim w jego charakterze i to sprawiło ze zaczął mi sie podobac, nawet bardzo smile i teraz jestesmy szczesliwa parą i nie żałuje i uważam że dobrze że sie tak stało zdążyłam dobrze go poznac zanim sie zakochałam:D
  Ale nigdy nie wiadomo jak to by było w Twoim wypadku, mysle ze powinnas z nim szczerze pogadac ze sama nie wiesz czego chcesz i nie możesz mu nic obiecac jeżeli sie na to zdecydujesz  i powodzenie:)

16

Odp: Miłość , a wygląd.

W ogóle swoją drogą to mnie ciekawi, co to za przyjaciele wprowadzają w nasze życie element zawahania, jeśli chodzi o wygląd partnera. W ogóle nie wyobrażam sobie, zeby moje przyjaciółki radziły mi, żebym zostawiła faceta, bo jest za mało przystojny. Owszem, radziły mi, żebym dała sobie spokój, bo wykazuje pewne wady charakteru i że będę przez niego cierpieć. W ogóle nie spotkałabym się z czymś takim, zeby przyjaciele byli na nie ze względu na wygląd. Oni bywają na nie, kiedy widzą, ze ktoś nas krzywdzi, bo chcą jak najlepiej dla nas.

17

Odp: Miłość , a wygląd.

Nie napisałam, że przyjaciele byliby na "nie", tylko że boję się ich reakcji, a to zupełnie dwie różne sprawy.

18

Odp: Miłość , a wygląd.

Ich reakcja w dużym stopniu zależy od Ciebie. Jeśli sama będziesz się wahała - to będzie widać i przyjaciele z większą swobodą wypowiedzą swoje potencjalne negatywne opinie. Jeśli jakąś uwage na temat wyglądu od nich usłyszysz - wystarczy powiedzieć "mi on się podoba, a jest takim super facetem, że nie zamienię go na żadnego przystojniaczka" - i więcej uwag nie powinno być. Dziewczyno, więcej odwagi! I skup się na analizie własnych uczuć względem niego zamiast zamartwiac się co powiedzą znajomi.

19

Odp: Miłość , a wygląd.

Dzięki bardzo, Twoje słowa podnoszą mnie na duchu. Chyba tak właśnie zrobię smile

20

Odp: Miłość , a wygląd.

Hmm..piszesz o jego wygladzie jakby byl jakims monstrum i ktokolwiek go zobaczy padnie z przerazenia...
Poznaj go troche lepiej i zastanow sie czy jednak nie zyska przy blizszym poznaniu.

21

Odp: Miłość , a wygląd.

W ogóle nie przejmuj się tym co powiedzą, myślałam, ze już wcześniej byli na nie, dlatego tak się tym przejmujesz... Może w ogóle tego nie skomentują... A dlaczego w ogóle się zastanawiasz nad ich reakcją? Twoi znajomi tak bardzo zwracają uwagę na piękno innych ludzi, obgadują innych?

22

Odp: Miłość , a wygląd.

"On" nie znajdzie z nimi wspólnego języka, głównie po tym chodzi mi o ich reakcję.

23

Odp: Miłość , a wygląd.

Ja mam znajoma która wyszła za maz za wrecz Quasimodo a jest najszczesliwsza na ziemi. Ma gdzies to co mowia inni, fakt ze myslisz o tym w takich kategoriach swiadczy o tym ze mało chyba w zyciu przeszłas,albo jestes niedojrzala.

24

Odp: Miłość , a wygląd.

Uważam, że wygląd ma pewne znaczenie. Jeśli on Cię nie pociąga i nie podoba fizycznie, to rzeczywiście, nic z tego nie będzie. Miłość to mieszanka przyjaźni i namiętności, a to drugie wynika przede wszystkim z fizyczności. Jednak, skoro wewnętrznie jest taki wspaniały, to z czasem może Cię zacząć pociągać... wiem to po sobie. smile

Radzę Ci spróbować Ewelinko. Parę spotkań dla rozeznania, sama zauważysz, jeżeli będzie Cię do niego ciągnęło. I nie przejmuj się reakcją znajomych. To Twoje życie i wybory, więc nie kieruj się tym, 'co powiedzą ludzie', a tylko swoim szczęściem.

25 Ostatnio edytowany przez Lena (2011-01-17 22:50:52)

Odp: Miłość , a wygląd.

Zupełnie się z Tobą zgadzam! Chemia musi być! Dajcie sobie trochę czasu na poznanie się. To unikniecie rozczarowania, po obu stronach smile Mnie zawsze dziwi na jakiej zasadzie ludzie dobierają się w pary? Co to jest, że czasem iskrzy a czasem nie ? smile
Jak widze jakich partnerów dobierają moi znajomi to zawsze jestem w szoku. A waśnie ostatnio odkryłam portal  spam
tam ludzie wypełniają test psychologiczny i się dobierają smile Czy będzie chemia? Nie wiem, ale konto mam założone::P

26

Odp: Miłość , a wygląd.

Dzięki wam bardzo . Będę się  dalej spotykać... a będzie, co ma być. Czas pokaże.
Wasze rady dużo mi pomagają. smile

27

Odp: Miłość , a wygląd.

Bardzo dobrze Cie rozumiem tez tak mialam. Spotykalam sie kiedys z chlopakiem ktory na poczatku wydawal mi sie strasznie dziwny. Byl zupelnie inny niz moi znajomi inaczej sie ubieral wrecz wydawalo mi sie ze dziwnie. Na poczatku tylko spotykalismy sie jako znajomi i balam sie wtedy ze znajomi mnie wysmieja ze sie znim spotykam i sama nie wiedzialam co robic bo niektore moje kolezanki znaly go i czesto wysmiewaly ale mnie strasznie ciagnelo do niego. I z czasem juz w ogole zaczelam olewac to co inni mowili a pozniej nawet w ogole przestali gadac. Wiedzialam ze ma to cos w sobie i chcialam z nim byc. Wiec jezeli Ty tez to czujesz to nie zwracaj uwagi na to co mowia znajomi. Nie sadze ze sie od Ciebie odsunal raczej z czasem sie przyzwyczaja:)

28

Odp: Miłość , a wygląd.

O proszę jednak ktoś mnie w pełni rozumie, cieszę się. No właśnie ze mną jest dokładnie tak, jak to opisujesz... Ale ciągnie mnie do niego, nie mogę powiedzieć, że nie. Będziemy się spotykać nadal, jak wyżej pisałam, bo nie chcę stracić tego co jest teraz. Może z czasem on chociaż troszkę się przy mnie zmieni. Może ja poczuję, że to właśnie "to" . Zdałam sobie sprawę, że kolejne spotkania mogą być lepsze, na pierwszym przecież każde z nas było skrępowane. Jak z nim piszę wydaję mi się całkiem inny. Bardziej otwarty- no ale to raczej normalne smile Co do wyglądu chyba wszystko da się zaakceptować z czasem. Najgorsza była ta pierwsza moja reakcja i rozczarowanie. Mam nadzieję, że wszystko będzie okej i w końcu będę potrafiła się zakochać.

29

Odp: Miłość , a wygląd.

miałam bardzo podobnie z moim obecnym facetem. na początku wydawał mi się naprawdę super, niesamowicie mnie do niego ciągnęło - do tego stopnia, że to ja poderwałam jego (chociaż z zewnątrz nie wyglądało na to, dosyć sprawnie to przeprowadziłam big_smile). potem jak zaczęliśmy się spotykać, zaczęłam mieć wątpliwości. nadal mi się podobał, ale jak spojrzeć obiektywnie, to nie wydawał mi się już tak przystojny. nawet nachodziły mnie takie płytkie myśli, że ze swoim wyglądem powinnam być z kimś przystojniejszym. myliłam się wink jest najcudowniejszym facetem, jakiego mogłabym mieć. traktuje mnie jak księżniczkę, chociaż czasem sobie myślę, że wcale na to nie zasługuję. nigdy nie spotkałam nikogo takiego jak on. jest najlepszym, co mogło mnie w życiu spotkać.
nie mniej jednak nie jest to osoba, z którą mogłabym "się pokazać", ale zupełnie mnie to nie przejmuje aktualnie. myślę, że chociaż takie myśli są całkiem naturalne, najlepiej je odrzucać - o ile jest chemia.

30

Odp: Miłość , a wygląd.

Jezeli naprawde Cie do niego ciagnie to napewno sie zakochasz. Ja tez dopiero z czasem zrozumialam ze cos czuje do niego. A jesli chodzi o wyglad to pozniej juz nawet nie zwraca sie na to uwagi tak naprawde bo najwazniejsze jest to ze jest Ci z nim dobrze. My spotykalismy sie jakies 5 miesiecy zanim zaczelismy byc para takze zdazylam przyzwyczaic sie do jego wygladu do tego jak sie ubiera i pozniej to juz nie ma znaczenia. Jesli czujesz ze chcesz z nim byc to z nim badz i nie zwazaj na nic. Napewno bedzie dobrze:)

31

Odp: Miłość , a wygląd.

a u mnie bywa tak... w miare poznawania faceta moge zupelnie zmienic zdanie na temat jego wygladu, az sama sie dziwilam jak dwukrotnie moja ocena odwrocila sie o 170stopni.
takze czas na poznanie, pozniej samo wyjdzie.

Posty [ 32 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Miłość , a wygląd.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026