Muszę się pochwalić, dowiedziałam się że jestem w ciąży!Czytam wszędzie o ciąży, porodzie i powoli przygotowuje się!Zastanawiam się nad pójściem do szkoły rodzenia!!Warto iść??sama nie wiem!jedna koleżanka była, ale nie widzę po niej zadowolenia!Macie dziewczyny jakieś doświadczenie w tej kwestii??pozdrowienia dla wszystkich oczekujących mam:)
Podobne tematy
witaj kasiu
gratuluję
ja chodziłam do szkoły rodzenia i sobie chwalę , poniewaz nie dość że rozwiały się moje pytania non stop nowe w glowie
to na dodatek mój mąż dużo sie nauczył i w sumie to dla niego zdecydowalismy sie na szkole rodzenia!
A w którym jestes tygodniu??
jeśli mieszkasz w wiekszym mieście napewno takich szkół jest dużo i możesz sobie poobserwowac, poczytac co dana szkoła oferuje i takie tam... ja sobie chwale szkołe rodznenia
poznałam fajnych ludzi
z którymi do tej pory trzymam kontakty
i Pani która prowadziła szkołe była bardzo miła i mimo iż zakończyliśmy kurs to zawsze w razie jakis pytan mogę do niej zadzwonić
ale do szkoły rodzenia najlepiej iść tak koło 26 tyg nie prędzej ![]()
ja do szkoły rodzenia nie chodziłam, i nie wiem czy w czymś by mi to pomogło. W ekstremalnej sytuacji takiej jak poród nawet nie myślisz co położna w szkole rodzenia mówiła tylko koncentrujesz sie na tym co mówi lekarz. Ja miałam takie szczęście ze urodziłam w 3 godziny zdrowego, ślicznego synka i z tego najbardziej szczęśliwa.
takl to prawda... duzo kobiet mówi że szkoła rodzenia to się nie przydaje na porodówce
bo tak i tak inaczej wychodzi...
zobaczymy jak u mnie to bedzie!!! a to juz nie długo bo 5 dni mi zostało
noo ale taka szkoła rodzenia jest bardzo fajna dla zero wiedzących o dzieciach przyszłym rodzicom jak i dowiadujesz sie i mąż co możesz sie spodziewac na porodówce!! np nas zabrali do szpitala na sale porodową i oglądalismy gdzie co i jak!? i to było fajne bo nihgdy wczesniej z mężem nie mieilsimy byc w takim miejscu i jakos strach przed sala i tym dziwnym łożkiem przeszedł bokiem!! mąż doznał pewniosci siebie i jak wczesniej wogóle nie chciał byc przy porodzie tak teraz jak się dowiedział od doświadczonej pani czego może się spodziewac jakos poukładał sobie w głowie i teraz chce jak najbardziej przy narodzinach maluszka!! ![]()
Macie rację dziewczyny, szkoła rodzenia jest potrzebna!Wydaje mi się że dodatkowo łączy parę, małżeństwo!co jest bardzo ważne!a kobieta musi mieć wsparcie psychiczne podczas porodu, a kto jak nie mąż może jej to dać:)
gratuluje
ja też jestem mamą już prawie trzyletniej Michaliny i powiem że nie chodziłam do szkoły rodzenia
i bardzo tego żałuję
tam można nauczyć się jak oddychać, zachować spokój itp.itd.
jeśli masz możliwość i chęci to jak najbardziej polecam Ci, jest to bardzo fajne doświadczenie i na pewno zdobyte umiejętności pomogą Ci przy porodzie....
jeszcze raz gratuluje i zdróweczka życzę
moim zdaniem szkoła rodzenia to jest bardzo potrzebna, bo można na zajęciach rozwiać swoje wątpliwości odnośnie ciąży, porodu i połogu, poćwiczyć ubieranie, przewijanie i pielęgnację noworodka, "wkręcić" przyszłego tatusia w nie łatwe dla niego zagadnienia. Dla mnie najważniejsze były zajęcia z pozycji porodowych i oddychania, gdyby nie te ćwiczenia chyba bym nie przetrwała porodu i miałabym duże problemy z urodzeniem mojej córeczki (4,3 kg:))
ja chodziłam do szkoły rodzenia w Warszawie przy szpitalu na Inflanckiej. Super zajęcia, szczególnie podobały mi się zajęcia z Kasią Sempolską, tej od "Aktywne 9 miesięcy", pisze dla "M jak mama" i "Dziecko", super kobieta. Jak ja chodziłam w zeszłym roku to zajęcia sponsorował Urząd Miasta, wystarczył dokument, że się mieszka, pracuje albo uczy w Warszawie i zajęcia były za darmo
Ogólnie szkoły rodzenia polecam, bo można zadać nawet najgłupsze pytanie i uzyska się fachową odpowiedź
Mojemu mężowi najbardziej przydały się warsztaty z psychologiem na temat zmian w psychice kobiety w ciąży, w trakcie porodu i po narodzeniu dziecka. Przez całą ciążę, poród i do teraz jest dla mnie ogromnym wsparciem ![]()
ja nie chodzilam, stwierdzilam ze kiedys obiety nie chodzily i rodzily
uczylam sie na bieżaco i wierzylam w instynkt
10 2011-09-12 11:04:30 Ostatnio edytowany przez Maugosias (2011-09-12 11:06:43)
ja nie chodzilam, stwierdzilam ze kiedys obiety nie chodzily i rodzily
uczylam sie na bieżaco i wierzylam w instynkt
A ja po prostu nie mam możliwości chodzić.
Wiem, wiem - dla chcącego nic trudnego. Tylko, że ja mieszkam ok. 35-40 km od najbliższego miasta, gdzie takie szkoły są.
Wiem, że to są sprawy, na których oszczędzać się nie powinno, ale jednak - kiedy sam dojazd kosztuje, a ja (jako kobieta w ciąży) musiałabym dojeżdżać sama (partner pracuje całymi dniami - tylko on z nas dwojga zarabia i to wcale nie kokosy), to jednak jest to problem.
Nie czuję się z powyższych przyczyn niechodzenia do szkoły rodzenia rozgrzeszona, jestem trochę niespokojna, ale po prostu nie mam możliwości.
Zalezy jak szkola rodzenia jest prowadzona. Ja chodzilam do swietnej szkoly, prowadzonej przez starsza, doswiadczona polozna, ktora bez ubarwiania powiedziala nam co nas czeka i jak sobie z tym poradzic. Puscila nam nawet hardcorowy filmik z porodu, po ktorym chcialam uciekac. Ale takie szkoly, jesli sa dobrze prowadzone, to prawdziwe skarbnice wiedzy i doswiadczenia (ubieranie laleczek o parametrach przecietnego maluszka). Ja osobiscie po zajeciach w szkole nie mialam oporow i nie czulam strachu w obcowaniu z moja coreczka. I w czasie porodu jakos nic mnie nie zaskoczylo... No moze oprocz natezenia bolu... Chodzilam tez na gimnastyke dla ciezarnych (w ramach szkoly), co bylo niezlym ubawem, zwazywszy na wielkosc brzuszkow, ale nauczyli nas tam pewnych technik zmniejszajacych bol i oczywiscie oddychania w czasie porodu. Dostawalysmy tez probki roznych kosmetykow dla maluszkow i dla siebie, dzieki czemu moglysmy je przetestowac i wybrac te, ktore sa najfajniejsze. Pediatra szczegolowo opowiedzial nam co bedzie robione z maluszkiem po porodzie i po co. Mnie szkola naprawde bardzo pomogla i wspominam ja jako fajne doswiadczenie, dlatego polecam ![]()
Ja osobiście jestem ZA. Zapisałam się do szkoły rodzenia głównie dlatego, że w ramach zajęc były ćwiczenia dla kobiet ciężarnych, no i chodziłam do szkoły przy szpitalu w którym chciałam rodzić, więc liczyłam, ze trochę poznam personel i dowiem się praktycznych rzeczy. Tak też było. Oprócz informacji o przebiegu porodu, połogu, nauce kapieli dziecka, przewijania itp. to nauczyłam się prawidłowo oddychać przy porodzie, co potem okazało się bardzo ważne. Myślę, że przy pierwszym porodzie dobrze jest skorzystać z takich rad ![]()
13 2015-09-25 11:04:05 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2015-09-25 12:06:22)
Zdecydowanie warto pójść na takie zajęcia. Oprócz wartosci edukacyjnej przynoszą one także nieocenione wsparcie psychiczne. Można poznac wiele fajnych kobietek w podobnym etapie ciąży, wspierać się nawzajem, sama zawarłam na takich zajęciach bardzo wiele przyjaźni. Dodatkowo warto zaznaczyć jeszcze, ze naprawde dobre szkoły są często bezpłatne, tak jak na przykład [tu była reklama]. Pozdrowionka!
11 miesięcy temu rodziłam swoją pierwszą córeczkę,teraz znowu jestem w ciąży i z chęcią jeszcze raz zapisałabym się do szkoły rozenia. To jest naprawdę super sprawa.
Czy mi to coś pomogło? No akurat miałam cc ale na szkole rodzenia nie rozmawiamy tylko o samym porodzie. Każde spotkanie było o czymś innym. Była pielęgnacja maluszka,karmienie,godziny przed porodem i takie tam.
Polecam każdej przyszłej mamie.
Nie byłam ale bardzo dużo się ruszałam, prawie do końca ciąży byłam aktywna.
Dobrym rozwiązaniem, będzie zajrzenie na bardzo fajną stronkę, na której można znaleść wiele przydatnych informacji na temat rodzenia i sytauacji z tym związanymi.
Strona jest bezpłatna, wystarczy się zarejestrować i już mamy dostęp do pomocnych rzeczy.
szkolarodzeniaprenalen.pl
Ciągle z niej korzystam, gdy chce się czegoś dowiedzieć na temat porodu.