moja rodzina to mąz 2 synów 1 syn jest osoba niepełnosprawną nie wiedzie nam się dobrze w zyciu brakuje nam podstawowych artykułów ale jestem szczęsliwa ze mam dzieci nie wazne ze jest choroba w domu wazne jest to ze sie na wzaiem wspieramy kocham swoich dzieci i męza czasem popłacze sobie ze jest nam cięzko ale zdaje sobie sprawe ze wiele rodzin jest w takiej sytuacj i zyc z tym trzeba .Miłosc i zrozumienie jest bardzo wazne w zyciu rodziny a reszte samo przyidzie .Pozdrawiam cieplutko.
1 2011-01-08 11:06:47 Ostatnio edytowany przez zawiedziona58 (2011-01-08 11:16:28)
Podobne tematy
Gratuluję optymizmu i życzę dużo szczęścia:)
.Miłosc i zrozumienie jest bardzo wazne w zyciu rodziny a reszte samo przyidzie .Pozdrawiam cieplutko.
Mądre i dojrzałe słowa
Oby więcej osób tak patrzało na otaczający świat
Tylko dlaczego taki smutny nick? Może zmień np. na "optymistka życiowa" I świeć przykładem, że pieniądze to nie wszystko. Pozdrawiam serdecznie ![]()
najważniejsze to mieć wsparcie u osób, które się kocha;) jeśli jest miłość to i inne problemy wydają się mniejsze;)
gratuluje postawy i pozdrawiam:)
Dobrze, że są ludzie, którzy sensu życia nie upatrują jedynie w pieniądzach i ,,dorabianiu się". Ty pomimo choroby dziecka i niezbyt dobrej sytuacji materialnej zachowałaś wiarę w miłość i rodzinne szczęście. Gratuluję i życzę wielu pogodnych dni w otoczeniu bliskich ![]()
a ja mysle ze twoja sila jest w mezu, w tym ze sie kochacie i rozumiecie, mysle ze razem mozna wszystko przezwyciezyc.
ludzie czasem sa w zwiazku malzenskim ale sa samotni, ty jak widze nie-wspaniale i zycze duuuzo sil na dalsze dni:)
najważniejsza jest miłość, pieniądze szczęścia nie dają...
najważniejsza jest miłość, pieniądze szczęścia nie dają...
Si, ino brak pieniędzy może zabić nawet miłość. Ale nie w tym wypadku ![]()
Aż od razu się przyjemniej robi. Niektórzy mają poważne problemy ale potrafią iść przez życie z uśmiechem, a inni mają błache i to dla nich koniec świata....
Wiesz zawiedziona,tak naprawdę to jesteś szczęśliwą kobietą,bo masz to o czym inne marzą-miłość i kochającą się rodzinę.Wspieracie się wzajemnie a to jest najważniejsze.Pieniądze i różne dobra tak naprawdę szczęścia nie dają wręcz czasami prowadzą do kłopotów i rozpadu rodzin.Ludzie mający mniej potrafią się cieszyć z drobnostki i doceniają to co życie im ofiaruje.Fakt,każdy z nas chciałby mieć dużo pieniędzy ale czy napewno bylibyśmy wtedy bardziej szczęśliwi.Myślę,że w tej pogoni za dobrobytem zatracamy się.Mamy coraz mniej czasu dla bliskich a co za tym idzie oddalamy się od siebie.Dlatego kochana gdy bedzie Ci smutno pomysl sobie,że jesteś wygrana,bo masz najcenniejszy dar-kochającą się rodzinę.Życzę więcej pozytywnych myśli!
Potrafisz cieszyć się życiem takim jakie jest-ja ciąglę walcze ze swoim wyobrażeniem i często nie potrafię ze spokojem przyjmowac przeciwności.
Ludzie co wy w ogóle piszecie. Każdy tutaj doskonale wie jak ważne są pieniądze. Sama miłość nie wyrówna nie zapłaconych rachunków lub innych rzeczy. I tylko niech nikt mi nie mówi że tak nie jest. Nie ma co się oszukiwać światem rządzi pieniądz i prestiż a nie sama miłość.
Nie ma co się oszukiwać światem rządzi pieniądz i prestiż a nie sama miłość.
A kto Ci powiedział, że ktokolwiek tutaj ma ambicję rządzić czymkolwiek, nie mówiąc o świecie
Nie zaprzątaj sobie swojej ślicznej główki takimi trudnymi sprawami jak relacje w kochającej się rodzinie, bo to dla Ciebie za trudne. To nie wątek o prestiżu i rządzeniu ![]()
Ludzie co wy w ogóle piszecie. Każdy tutaj doskonale wie jak ważne są pieniądze. Sama miłość nie wyrówna nie zapłaconych rachunków lub innych rzeczy. I tylko niech nikt mi nie mówi że tak nie jest. Nie ma co się oszukiwać światem rządzi pieniądz i prestiż a nie sama miłość.
Tylko zauważ, że dużo łatwiej jest poradzić sobie w sytuacjach trudnych, w biedzie wiedząc że jest ktoś kto kocha i szanuje. Niestety w dzisiejszych czasach często jest tak, że tam gdzie bieda często i patologia, alkohol, kłótnie.
Dlatego podziwiam zawiedzioną58, że mimo tych wiele problemów, ma szczęśliwą rodzinę. Niektórzy z górą pieniędzy (a przepraszam "pieniążków"
), ciągle czegoś szukają i są nieszczęśliwi. Gdy przychodzi choroba, rozstają się, bo np chory mąż nie będzie już przynosił PIENIĄŻKÓW do domu. A rodzina zawiedzionej wspiera się, są razem mimo problemów.