netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

rozstanie z Moją partnerką!

6 odpowiedzi3 489 wyświetleńzałożony przez marcia117, 08.01.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » rozstanie z Moją partnerką!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1 Ostatnio edytowany przez marcia117 (2011-01-08 04:29:34)

Temat: rozstanie z Moją partnerką!

Cześć, jak widać po nicku jestem kobietą. Kobietą o innej orientacji - zapewne wiele osób tego nie toleruje, jak i też dużo osób nie chce się do tego przyznać - ale Ja się tego nie wstydzę. Moim problemem jest rozstanie się z dziewczyną z którą wiązałam przyszłość. Byłyśmy ze Sobą niecałe 2 lata - nie zawsze w naszym związku było kolorowo, ale kochałyśmy się na zabój. Moja była kobieta kłócąc się ze Mną za każdym razem sięgała po tabletki po czym traciła przytomność i trafiała do szpitala. Szpital nie mógł po kilkakrotnych zatruciach się pozostawić Jej w szpitalu - bo ich zdaniem była to choroba psychiczna, po czym wysyłano Ją do Gniezna na odział "nerwowo - chorych". Trafiła tam aż 3 razy, któregoś dnia leżałyśmy razem oglądając film i mówiła Mi żebym pamiętała że kocha Mnie najbardziej na świecie-że nikogo już tak nie pokocha, że jestem najważniejsza-że nikt nie będzie już tak ważny itp. po czym się rozpłakała - poszła do Siebie do Domu zadzwoniła do Mnie i powiedziała że bardzo Mnie kocha. Gdy wstałam rano szykując się na zajęcia zobaczyłam jak pod Jej blok podjechała karetka - zadzwoniła do Mnie Jej Mama że Moja kobieta znów zatruła się tabletkami (nie mogła wybudzić się 2dni) strasznie płakałam, ale byłam też zła i zawiedziona. Wykańczała Mnie tym psychicznie. Koleżanka pokazała Mi sms jakiego zostawiła dla Mnie - niestety Mi nie napisała bo miałam wyłączony telefon (może wtedy bym jakoś zareagowała) Napisała Mi tekst z piosenki "Ira-nie daj Mi odejść" Poleżała trochę w szpitalu i wywieźli Ją na zakład poprawczy - cały czas utrzymywałyśmy kontakt, obiecałam Jej że będę za Nią czekać. Spotkałam się z pewną dziewczyną i powiedziała Mi że Moja kobieta darzy Mnie chorą miłością. Kiedyś była taka sytuacja że rozstałam się z Nią na jakiś czas i spotykałam się z inną dziewczyną - do dziś Mi to wypomina. Dziewczyna z którą się spotkałam opowiedziała Mi że sypiała z Moją dziewczyną w zakładzie - że Moja kobieta robiła to dlatego bym była o Nią zazdrosna tak jak Ona jest o Mnie. Miała fobie, była zazdrosna nawet o Moją Siostrę.. o Nasze koleżanki. Oczywiście nie przyznała Mi się do tego że sypiała z tą dziewczyną - do dziś Mi się wypiera. Czułam niepokój - nie mogłam tak dużej, zostawiłam Ją i postanowiłam ułożyć Sobie życie z kimś innym - poznałam fajną dziewczynę ale cały czas kochałam tamtą. Myślałam że tak będzie lepiej - nie mogłyśmy się dogadać. Strasznie się na Mnie zawiodła - powiedziała Mi że zostawiłam Ją wtedy kiedy byłam Jej najbardziej potrzebna. Zawsze powtarzała Mi że jak się kogoś kocha to się go nie zostawia. Po jakimś czasie znalazła Sobie dziewczynę w tym ośrodku - mimo tego że mówiła Mi że nie potrafiłaby być z kimś innym. Że będzie czekać na Mnie zawszę. Szczerze mówiąc cieszyłam się że jest szczęśliwa - na święta przyjechała do Domu i przychodziła do Mnie. Ciągle Mi gadała że nikt Jej tak w dupę nie kopnął, że kochała Mnie najbardziej na świecie, że zrobiłaby dla Mnie wszystko - nawracała wszystko z przeszłości.. Zrobiła Mi straszny mętlik w głowie. Ale powiedziała Mi też że Mnie już nie kocha, że kocha tą inną dziewczynę. Powiedziałam Jej że nie chce się z Nią spotykać bo źle się czuje po spotkaniach z Nią - ale i tak ciągle przychodziła i robiła Mi wodę z mózgu! Parę dni temu strasznie się pokłóciłyśmy.. A Ja zdałam Sobie sprawę z tego że nadal Ją kocham. Chciałabym o Niej zapomnieć.. ale nie mam pojęcia jak! Każdego porównuje do Niej, przez co nie mogę związać się z kimś innym. Tyle przeszłyśmy razem, nie umiem.. Pomóżcie Mi!

2

Odp: rozstanie z Moją partnerką!

Marcia im wcześniej o niej zapomnisz tym lepiej dla Ciebie, Twoja była przyjaciółka jest osoba niezrównoważoną emocjonalnie, z problemami które być może wiążą się z jej dzieciństwem, nie wiem bo nic o tym nie piszesz, jednak po przeczytaniu Twojej historii mogę sie tego domyslać. Ona rani nie tylko ciebie, ale rani i krzywdzi siebie. Uważam że powinna skorzystać z jakiejś grupy wsparcia do której mogłaby chodzić ale tylko wtedy jeżeli dobrowolnie bedzie tego chciała. Jeżeli się z nią rozstałas to jej problem, ty żyj swoim zyciem i swoimi sprawami, odetnij się i w chwilach słabości pomysl sobie jak była nieprzewidywalna i jak bardzo Ciebie raniła, nie wspominaj tylko miłych chwil ale wszystko.

3

Odp: rozstanie z Moją partnerką!

A ja jeszcze pozwole sobie dodac do slow maxi - zastanawialas sie nad tym, jak wygladalby wasz zwiazek za rok, dwa, piec, pietnascie lat? Widzisz to w ogole? Ciagla walka, sciaganie sie psychicznie w dol... Tak, jak napisala maxi - zacznij zyc swoim zyciem i nie tesknij za tym, co bylo koszmarem.

4

Odp: rozstanie z Moją partnerką!

OH MY GOD!
jak to czytam to po prostu rece mi opadaja...
twoja ex ma niesamowite problemy psychiczne ktorych nie rozwiaze sie w miesiac...
potrzeba bedzie lat leczenia...
to jest jej problem, ktory zrzucila na ciebie... obarczyla ciebie tym wszystkim i manipulowala tabletkami...
mowila ze cie kocha po czym brala tabletki i sprawiala ze twoj swiat sie zapadal gdy trafiala do szpitala...
mam do powiedzenia ci tylko 3 slowa:

RUN FOREST, RUN! smile

5

Odp: rozstanie z Moją partnerką!

Tak jak napisały maxi  i Median: ex ma poważne problemy. I tylko ona może sobie z nimi poradzić.
Nie ma w tym żadnej Twojej winy. Postaraj się wyciągnąć wnioski na przyszłość. Już po pierwszym incydencie z tabletkami powinnaś zareagować. Daj sobie spokój - pomyśl o sobie.

6

Odp: rozstanie z Moją partnerką!

Tak, była słaba psychicznie. Jej Rodzice rozwiedli się i od tamtej pory wszystko się zmieniło. Jej Mama była Jej największym wrogiem, robiła co tylko chciała bo nikt nie miał na to wpływu. Wiem że powinnam wspominać tylko to co było złe, ale za dużo tych złych chwil nie było - tylko tyle co truła się tymi tabletkami. Co do Mnie była zawsze w porządku. Chciałabym ułożyć Sobie życie z kimś innym ale nie daje im szans hmm nie wiem co robić.. Jak na dzień dzisiejszy nadal znajduje się w ośrodku ale niedługo ma zawitać do rodzinnego miasta. Nie wiem nawet jak się zachować, a jestem pewna ze przyjdzie.. Pomóżcie Mi!

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » rozstanie z Moją partnerką!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026