netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Dlaczego nie chcemy byc atrakcyjni?

21 odpowiedzi7 358 wyświetleńzałożony przez Zazdrosc, 30.12.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dlaczego nie chcemy byc atrakcyjni?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 22 ]

1

Temat: Dlaczego nie chcemy byc atrakcyjni?

Dlaczego kobiety nie chca byc atrakcyjne?
Nie wszystkie oczywiscie... wiem o tym, ale sa takie, ktore o siebie nie dbaja. Zapuszczaja brode i wasy, maja brudne paznokcie, sa niedomyte, bylejakiei czesto niechlujny stroj, przetluszczone wlosy.
Rozumiem, ze kazdy ma taki dzien, moze tydzien... ale nie cale lata.
Dlaczego niektore kobiety nie dbaja rowniez o swoja atrakcyjnosc intelektualna?

Czy to lenistwo, jakas przewlekla depresja, brak nawykow?

Oczywiscie to pytanie dotyczy rowniez panow. Zdarzaja sie czesto tacy, ktorzy nie chca byc atrakcyjni.
Bardzo chcialabym uslyszec tez opinie wlasnie od tych nieatrakcyjnych...

2

Odp: Dlaczego nie chcemy byc atrakcyjni?

wydaje mi się, że te, które o siebie nie dbają to te , które siebie nie lubią (zakompleksione, zdołowane, nieszczęśliwe...) - to było moje pierwsze skojarzenie

3 Ostatnio edytowany przez allegra90 (2010-12-30 22:59:06)

Odp: Dlaczego nie chcemy byc atrakcyjni?

Wiem, że są ludzie którzy nie przywiązują do tego wagi. Nie mówie tu o nie myciu się, bo to są skrajne przypadki ludzi często bezdomnych, alkoholików itp. Znam kobiety, głównie w pokoleniu 50+,ze wsi, które nie biorą pod uwagę depilacji. Po prostu kiedys nie było to popularne i zwyczajnie im to nie przeszkadza, na zasadzie: skoro włosy rosną to niech rosną :]

Ja dbam o siebie w miare, ale na pewno nie w taki sposób jak lansuje to współczesny świat. Oczywiście myje się, używam dezodorantów, perfum,lekko maluje gdy ide na uczelnie itp ale nie chodze do kosmetyczki, na solarium, paznokcie maluje na wieksze imprezy, maseczki i takie rzeczy tak samo. Gole się/ depiluje gdy wiem ze moje nogi beda widoczne, a nie jak mam spodnie na uczelni, bo po co?;] w domu chodze w dresach, zmechaconych swetrach bo mi tak wygodnie.

Moim zdaniem jak własnie jak ktoś za bardzo się zatraca w tym dbaniu o siebie to wtedy traci na atrakcyjnosci intelektualnej. Ja juz tak mam, że czas poświecony na upiekszanie wole przeznaczyc np. na czytanie ksiażki tongue jak nie można zaimponować wiedzą to trzeba wyglądem tongue A czasu nie przybywa. Nie jest to nawet lenistwo, to kwestia priorytetów, co jest ważniejsze wg mnie.
A jak ktos za bardzo dba to już nie jest naturalna atrakcyjność(którą ewentualnie można podkreślić) a działanie kosmetyków bądź nawet skalpela.

4 Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2010-12-30 23:29:06)

Odp: Dlaczego nie chcemy byc atrakcyjni?
katbe napisał/a:

wydaje mi się, że te, które o siebie nie dbają to te , które siebie nie lubią (zakompleksione, zdołowane, nieszczęśliwe...) - to było moje pierwsze skojarzenie

no wlasnie tez tak pomyslalam smile
Czyzby tak latwo bylo rozpoznac kto siebie nie lubi a kto nie, kto ma kompleksy lub depresje?
Wystarczyloby wowczas powiedziec "Skarbie, przestalas/es dbac o siebie. Masz depresje i pojawily sie chyba jakies kompleksy. Czy chcesz o tym porozmawiac, albo cos z tym zrobic?"

5

Odp: Dlaczego nie chcemy byc atrakcyjni?

Kobiety , które wyglądają atrakcyjnie mogą mieć większe problemy, aniżeli te w niedomytych włosach .  Czasami kobiety dla niepozoru , by pokazać jak męczą się same z sobą , chociaż wyglądem chcą zaimponować, pokazać, że jednak nie jest tak źle . Próbują swoim wyglądem zwrócić uwagę innych,  dla poprawy humoru, swego samopoczucia, dla podwyższenia swej wartości .

6

Odp: Dlaczego nie chcemy byc atrakcyjni?

Niektórzy tak juz mają.. i widocznie to im nie przeszkadza, nie zwracają na to uwagi.Może myślą, że w życiu są ważniejsze rzeczy niż dbanie o siebie. Osobiście nie lubię niechlujów, brudasów itd.
Ja lubię ładnie się ubrać, pomalować to dodaje mi pewności siebie.

7

Odp: Dlaczego nie chcemy byc atrakcyjni?
Zazdrosc napisał/a:

Czyzby tak latwo bylo rozpoznac kto siebie nie lubi a kto nie, kto ma kompleksy lub depresje?
Wystarczyloby wowczas powiedziec "Skarbie, przestalas/es dbac o siebie. Masz depresje i pojawily sie chyba jakies kompleksy. Czy chcesz o tym porozmawiac, albo cos z tym zrobic?"

Zazdrość, akurat tu się z Wami nie zgodzę i myślę, że wiele osób, które nie dbają o wygląd ubawi po pachy podejrzenie depresji. Czym w ogóle jest stwierdzenie w czyjąś stronę "Masz depresję i pojawiły się chyba jakieś kompleksy?" - to diagnoza, próba pomocy czy coś jeszcze innego?

Wydaje mi się, że jako kobiety mamy pewien problem z nazywaniem rzeczy po imieniu. Moim zdaniem prościej i skuteczniej jest zwrócić uwagę na fakty i powiedzieć "Sądzę, że powinnaś zadbać o higienę" niż przypisywać komuś chorobę depresyjną... wink Brak dbałości o czystość to nie jest tylko problem zaniedbującej się osoby ...

8 Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2011-01-01 17:23:32)

Odp: Dlaczego nie chcemy byc atrakcyjni?
Yvette napisał/a:

Zazdrość, akurat tu się z Wami nie zgodzę i myślę, że wiele osób, które nie dbają o wygląd ubawi po pachy podejrzenie depresji.

tak wlasciwie to nie masz sie z czym niezgadzac... bo ja sama sie zastanawiam. I nie chodzi mi o to jak wplynac na osobe, ktora o siebie nie dba tylko o zastanowienie sie nad przyczynami.

Dla uscislenia terminu "dbac o atrakcyjnosc" napisze, ze nie chodzi mi o operacje plastyczne etc.
Mam na mysli inwestowanie w siebie takie jak:
-dbalosc o zdrowie (regulaminowe badania!)
-dbalosc o kondycje fizyczna (bez udzialu w igrzyskach, bo czasem jest to tylko minimalne ograniczenie sie do gimnastyki zaleconej przez lekarza)
-dbalosc o atrakcyjnosc intelektualna (nie koniecznie musi to byc 20 fakutetow ale poglebianie wiedzy w ramach zainteresowan i pobudzanie sie do "ciekawosci swiata")
-dbalosc o wyglad (bez operacji plastycznych ale zwykla czystosc, twarzowa fryzurka, dezodorant, zadbane paznokcie rak i nog, zadbane stopy)
-dbalosc o szacunek do siebie


Czesto tak dziwnie sie sklada, ze mama w trosce o swoje dzieci zawozi je na zajecia sportowe, kupuje fajne ciuszki, zalatwia korepetytorow, biega z byle duperelka do lekarza.... a sama nie byly u lekarza lata swietlne, nawet badan cytologicznych nie robi, nie gimnastykuje sie i nie dba o swoj wyglad..... A zatem taka wyzej opisana mama posiadla wiedze o tym co nalezy robic ale z jakiegos powodu nie poswiecaa sobie takiej uwagi jak dzieciom.

I oczywiscie nie mam na mysli o dbanie o atrakcyjnosc "pod publiczke" dla innych.. tylko dbalosc o atrakcyjnosc dla siebie. Czerpanie radosci z takiego "inwestowania w siebie", ktore wymaga od nas wysilku wiekszego niz ogladanie filmu na kanapie.
Jeden z powodow wymienionych przez Katbe to wlasnie depresja... ja sugerowalam w pierwszym poscie rowniez lenistwo...
co jeszcze?

9

Odp: Dlaczego nie chcemy byc atrakcyjni?

Moja atrakcyjnośc w dużej mierze zależy od samopoczucie są dni ,kiedy wyglądam świetnie i tak się czuję.
Są zaś dni kiedy wstaje jakaś bylejaka i moje dbanie o siebie kończy się na higienie osobistej i związaniu włosów .
Wtedy inaczej mnie umię poprostu nawet błyszczyk na ustach mnie razi i czuję się jak pomalowana pisanka.
Co do dbania o zdrowie i kondycję to w postanowienu noworocznym mam taki punkt i będę się tego trzymać.

10

Odp: Dlaczego nie chcemy byc atrakcyjni?

Z lenistwa, z braku motywacji, mobilizacji - to mi przychodzi do głowy jako pierwsze. Dbałość o siebie wymaga działania i nie trzeba do tego wielkich pieniędzy - najważniejsze są chęci. Mój kolega ma duży brzuch, bo najzwyczajniej w świecie nie chce mu się potrenować. Moja koleżanka chodzi z kołtunem na głowie, bo jak twierdzi "czesać się i stroić nie ma dla kogo" - brak motywacji. Ktoś jeszcze inny chciałby ale nie może się zmobilizować - dbanie o siebie wymaga też pewnego rodzaju konsekwencji.
Myślę, że warto o siebie dbać, popatrzmy na takie osoby - za tym poczuciem zadbania fizycznego i duchowego idzie najczęściej optymizm, radość życia, uśmiech. Chcemy być tacy -  od nas wszystko zależy.

11

Odp: Dlaczego nie chcemy byc atrakcyjni?

Myślę, ze w rozważaniach dlaczego niektóre osoby nie dbają o siebie należy również uwzględnić aspekt finansowy. To jak z tą piramidą potrzeb Maslowa. Najpierw muszą być zaspokojone potrzeby podstawowe, by mogła pojawić się potrzeba wyższego rzędu. Mam tu na myśli sytuację gdy osoba ograniczona mniejszymi zasobami finansowymi nie uważa za konieczne wydawanie pieniędzy na kosmetyki, stąd teksty: "najlepszym kosmetykiem jest mydło"("wystarczy, że będę czysta").
W tym wypadku także często woli się inwestować w potrzeby dzieci pomijając własne, żeby one w przyszłości miały lepiej i nie odstawały zbytnio od rówieśników.

12

Odp: Dlaczego nie chcemy byc atrakcyjni?
Anhedonia napisał/a:

Myślę, ze w rozważaniach dlaczego niektóre osoby nie dbają o siebie należy również uwzględnić aspekt finansowy. To jak z tą piramidą potrzeb Maslowa. Najpierw muszą być zaspokojone potrzeby podstawowe, by mogła pojawić się potrzeba wyższego rzędu. Mam tu na myśli sytuację gdy osoba ograniczona mniejszymi zasobami finansowymi nie uważa za konieczne wydawanie pieniędzy na kosmetyki, stąd teksty: "najlepszym kosmetykiem jest mydło"("wystarczy, że będę czysta").
W tym wypadku także często woli się inwestować w potrzeby dzieci pomijając własne, żeby one w przyszłości miały lepiej i nie odstawały zbytnio od rówieśników.

Trudno sie z tobą nie zgodzić-ja tez najpierw dzieci,potem lodówka a następnie coś dla siebie i często już nie ma nic w portfelu.

13

Odp: Dlaczego nie chcemy byc atrakcyjni?
Zazdrosc napisał/a:

Dla uscislenia terminu "dbac o atrakcyjnosc" napisze, ze nie chodzi mi o operacje plastyczne etc.
Mam na mysli inwestowanie w siebie takie jak:
-dbalosc o zdrowie (regulaminowe badania!)
-dbalosc o kondycje fizyczna (bez udzialu w igrzyskach, bo czasem jest to tylko minimalne ograniczenie sie do gimnastyki zaleconej przez lekarza)
-dbalosc o atrakcyjnosc intelektualna (nie koniecznie musi to byc 20 fakutetow ale poglebianie wiedzy w ramach zainteresowan i pobudzanie sie do "ciekawosci swiata")
-dbalosc o wyglad (bez operacji plastycznych ale zwykla czystosc, twarzowa fryzurka, dezodorant, zadbane paznokcie rak i nog, zadbane stopy)
-dbalosc o szacunek do siebie

Nie miałabym czasu na to wszystko o czym piszesz big_smile
choć przyznam sie że dezodorantu uzywam lol

Nie wiem tylko co to znaczy dbałosc o szacunek do siebie????

14

Odp: Dlaczego nie chcemy byc atrakcyjni?
Zazdrosc napisał/a:

Dlaczego kobiety nie chca byc atrakcyjne?
Dlaczego niektore kobiety nie dbaja rowniez o swoja atrakcyjnosc intelektualna?

Myśle,ze wszystkie kobiety chca być atakcyjne....tylko niektóre mniej absorbują sie soba a bardziej tym co robią...

15

Odp: Dlaczego nie chcemy byc atrakcyjni?
Koliber napisał/a:
Zazdrosc napisał/a:

Dlaczego kobiety nie chca byc atrakcyjne?
Dlaczego niektore kobiety nie dbaja rowniez o swoja atrakcyjnosc intelektualna?

Myśle,ze wszystkie kobiety chca być atakcyjne....tylko niektóre mniej absorbują sie soba a bardziej tym co robią...

A ja myślę, że NIE wszystkie, bo niektórym to wisi. Człowiekowi może zależeć na wielu innych rzeczach niż własna atrakcyjność, bo uważają tamte rzeczy za ważniejsze np. dzieci (choćby ich studia), ciepło w domu (a propos kasy)... Książki (jak ktoś kocha czytać!!! - ile osób w ogóle nie czyta!!!) wypożyczać gdzie się da zamiast kupować...
KOLIBER - dezodorant kosztuje koło dychy - ja miałam na myśli bardziej "ekstrawaganckie" wydatki typu fryzjer, manikiurzystka, solarium etc. smile

16

Odp: Dlaczego nie chcemy byc atrakcyjni?

To własnie napisałam wyżej ze nie absorbuje ich wlasna osoba, bo zajmuja sie innymi sprawami big_smile
Pewnie, ze niektórym to wisi, ba nawet nie zauważają tego ze powoli "marnieją" i na dodatek uważają to za normalną kolej rzeczy hihi...

Czy ja wiem czy fryzjer i solarium to ekstrawaganckie wydatki
mysle ze każdego srednio zarabiającego Polaka stac na takie rzeczy...
no chyba ze ktoś potrzebuje chodzic do manikiurzystki co drugi dzień smile

17

Odp: Dlaczego nie chcemy byc atrakcyjni?

A mnie się wydaje że sporo dają wzorce wyniesione z domu. Jeśli matka o siebie nie dbała - córka też raczej nie będzie (przynajmniej na początku). Jak matka nie dba o swoje zdrowie, nie chodzi do ginekologa, stomatologa etc, to mała też nie będzie wiedziała że zanim rozpocznie współżycie powinna pogadać z ginekologiem (przykladem mogą być wpisy z tematów o seksie ew. o ciąży). Oczywiście jak się zaczyna nieco doroślejsze życie, powiedzmy typu: studia, pierwsza praca - można się wiele nauczyć od powiedzmy "grupy rówieśniczej", ale niektórzy są oporni.

Przykład:
Za czasów studenckich była u nas taka dziewczyna w akademiku - brała prysznic raz w tygodniu. W niedzielę, bo tak robiono u niej w domu. Współlokatorki żadną miarą nie mogły jej wytłumaczyć żeby myła się codziennie. Ani prośbą, ani tłumaczeniem, ani szyderstwem. Biedaczka wolala się wyprowadzić z akademika niż zmienić przyzwyczajenia.

Jestem mamą dwojki maluchów, pracuję, prowadzę dom, robię remonty. Mam stanowczo mniej czasu niż kiedyś ale nie wyobrażam sobie żebym nie dbała o siebie.
Wygląd - dla własnego dobrego samopoczucia. Zdrowie - nawet gdybym była kompletnym leniem muszę robić okresowe badania - mam przecież dzieci.
Intelektualnie - no cóż, często zasypiam z nosem w bukwie, ale staram się być na bieżąco.
A przepraszam, w zeszłym roku robiłam podyplomówkę weekendowo z drugiego fakultetu. Tak dawno się wydaje. W tym roku na naukę nie mam siły. Dzieci wysysają ze mnie całą energię. Na wiosnę mam plan co do sportów - teraz niestety nie uprawiam. Chociaż po pierwszym dużo ćwiczylam w domowej siłowni. Teraz chyba padłabym na ryj. Na tym polu kompletna porażka.

18 Ostatnio edytowany przez Anhedonia (2011-01-02 16:41:42)

Odp: Dlaczego nie chcemy byc atrakcyjni?
Koliber napisał/a:

Czy ja wiem czy fryzjer i solarium to ekstrawaganckie wydatki
mysle ze każdego srednio zarabiającego Polaka stac na takie rzeczy...

big_smile właśnie - nie wiesz big_smile gwarantuję Ci że bywają poważniejsze dylematy. No i są zarabiający mniej niż średnio oraz bezrobocie i dzieci z bieszczad, do których jest adresowana akcja Janiny Ochojskiej "Podziel się posiłkiem".
Niektórzy "marnieją" bo nie maja wyboru - dlatego pisałam o aspekcie finansowym.

Druga strona medalu to Ci, którzy akceptują sami siebie takimi jacy są i nie zależy im na atrakcyjności jako takiej (w sensie akceptacji otoczenia i robienia się "atrakcyjnym" na pokaz, bo NIE zależy im na podziwie otoczenia lub taka moda wokół panuje, choćby moda na chodzenie do tegoż solarium)

19

Odp: Dlaczego nie chcemy byc atrakcyjni?

No jasne ze są smile
Choć mi bezrobocie nigdy nie przeszkadzało w tym żeby schludnie wyglądać big_smile

Ta druga stona medalu mi sie bardziej podoba i utożsamiam sie z nią w pełni smile

20

Odp: Dlaczego nie chcemy byc atrakcyjni?

Wiele jest przyczyn niedbania o siebie. Ciężko to rozgraniczyć. Myślę, że aspekt finansowy jest dość ważny. Kosmetyki są raczej drogie, solarium, fryzjer itd. też dla niektórych osób może być zbyt dużym wydatkiem. Część kobiet zapomina o sobie, poświęcając się dla dzieci, męża, domu. To smutne, nigdy nie chciałabym być taką kobietą.

Oczywiście są kobiety, które nie dbają o siebie z lenistwa. Miałam kiedyś koleżankę, na uczelni. Niby fajna, wesoła, pewna siebie, ale w ogóle o siebie nie dbała. Tłuste włosy i bardzo niestarannie wykonany makijaż, to jeszcze nic - ona po prostu śmierdziała (choć używała dość drogich perfum). Nie umiem zrozumieć ludzi, którzy się nie myją...

Są też kobiety "szare myszki", pełne kompleksów, które nie wierzą, że mogą wyglądać ładnie, więc się nawet nie starają.

Ja sama nie mam jakiegoś bzika na punkcie wyglądu, czy ogólnie atrakcyjności. Uważam, że nie jestem typem atrakcyjnej kobiety kreowanej przez media itd., ale staram się wyglądać po prostu schludnie. Malują się, ale niezbyt mocno, ubieram się zwyczajnie, ale nie chodzę w podartych, niewyprasowanych ciuchach. Do kosmetyczki i na solarium nie chodzę, bo nie lubię.

21

Odp: Dlaczego nie chcemy byc atrakcyjni?

Sadze,ze u podloza tego pytania lezy  nieumiejetne wpajanie nawykow i wzorcow wyniesionych w dziecinstwie.  Czesto bagatelizowanych przez rodzicow i opiekunow.A konsekwencje latwo w przyszlosci przewidziec. Brak dbalosci o atrakcyjny wyglad wiekszosc obu plci tlumaczy roznymi  pogladami w tej materii. A to tym ,ze nie lubi takiego czy innego stylu, a to nie ma czasu bo musi zajac sie dziecmi i obowiazkami domowymi , a to nie ma DLA KOGO SIE STROIC . Kazdy pretekst jest dobry. A to przeciez swiadczy naprawde o BARDZO niskiej samoocenie i WARTOSCI. Dbanie o atrakcyjny wyglad nas poprostu dowartosciowuje i sprawa nam ogromna radosc i zadowolenie. Dodaje pewnosci w ZYCIU. Stajemy sie ATRAKCYJNI nie tylko dla siebie ale tez  dla otoczenia , ktore postrzega nas poprzez schludny wyglad i ubior. Napewno duzo latwiej  i korzystniej jest BYC JEDNAK ATRAKCYJNYM. Poprostu bedzie nam sie lepiej i milej zylo.

Posty [ 22 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dlaczego nie chcemy byc atrakcyjni?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026