netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Dlaczego chcemy być piękne?

61 odpowiedzi7 155 wyświetleńzałożony przez BabaOsiadła, 20.10.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Dlaczego chcemy być piękne?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 62 ]

1

Temat: Dlaczego chcemy być piękne?

Chłop to chłop. Ma być silny, twardy i zaradny. Żaden z nich nie krępuje się usiąść w kawiarnianym ogródku czy na plaży w kąpielówkach/szortach, z ogromnym brzuchem na wierzchu, nieogolony i rozczochrany. Nie mają oporów, by pochłaniać ogromnego hamburgera z hektolitrami sosu, nie zastanawiają się, czy ich skarpetki pasują kolorystycznie do spodni i nie rozglądają się panicznie dookoła, co ludzie powiedzą na to czy tamto.

A my, kobiety, co robimy? Wstajemy, spędzamy godzinę w łazience, nakładamy na twarz tapetę, maskujemy, co się da, analizujemy, przymierzamy, odrzucamy, wygładzamy fałdki, wyciskamy pryszcze, a w głowie huczy nam: "Boże, jak ja wyglądam, jaka ja jestem BRZYDKA!!!"

Dlaczego właściwie chcemy być ładne? Dlaczego definiujemy swoje człowieczeństwo poprzez dobry - lub nie - wygląd? Dlaczego z podobną paniką nie myślimy np.: "O Boże, jaka jestem beznadziejna, znam tylko jeden język obcy!" albo: "Nie zwiedziłam świata, nie zarabiam nawet 2000 zł, nie przeczytałam tylu książek, nie umiem zmienić koła w samochodzie..."? Dlaczego jesteśmy tak próżne i zarozumiałe, że uważamy, iż na plaży/basenie wszyscy gapią się właśnie na nas (i komentują nasze fałdki/pryszcze/rozstępy)? Dlaczego potrafimy doprowadzić organizm i psychikę do ruiny (anoreksja), dlaczego odmawiamy sobie pysznych potraw, bo musimy być szczupłe? Dlaczego kobieta po odjęciu piersi załamuje się, bo "straciła swą kobiecość", zamiast cieszyć się, że pokonała śmiertelną chorobę i MOŻE ŻYĆ?

Podyskutujmy. Aha - zdaję sobie sprawę, że dopuściłam się na potrzeby tego wątku zbytniej generalizacji, więc wszystkie Panie, które zechcą zakrzyknąć, że "one się nie malują/nie zwracają uwagi na kolor skarpetek" proszę o zaniechanie wink

2

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Bo kobiety własnie takie są -histeryczki big_smile:D

A czego tak ,a nie inaczej -bo juz samo przez siebie mówi się :że kobieta to płec piekna ,bo mamy w genach gdzies tam zapisane to kuszenie ,przypodobanie się płci przeciwnej .

Czy chcę byc ładna ?/Oczywiście ,że tak ,bo chcę sie podobac.Ja już zaakaceptowałam mój wysoki wzrost ,piegi gdzie się da i blond włosy .Ale jak nie mam ochoty wyglądac ładnie to ubieram dresy ,adidasy ,biore psa i biegnę nad San straszyc swoja fizjonomią płec przeciwną i jest oki big_smile

3

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

BaboOsiadła, to, o czym napisałaś w dwóch pierwszych akapitach, to stereotypy. Stereotypy tak bardzo wrośnięte w naszą kulturę, że przyjmujemy je (też generalizuję tongue) jako prawdę objawioną. Stereotypy mają wpływ na sposób wychowania, ten sposób, za pomocą którego zostaliśmy wychowani i według którego wychowujemy. Wystarczy posłuchać uwag kierowanych do dziewczynek i chłopców przez ich rodziców/opiekunów - na co w większości kładziony jest nacisk? A później płacz i zgrzytanie zębów, gdy nasz wygląd odbiega od kreowanego, również przez media, standardu urody.

4

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

No to samo mnie zastanawia big_smile Cóż.... jest to próżność. Nie oszukujmy się; łatwiej zrobić make-up, który zmieni nas totalnie, czy zapłacić 50 zł za nową fryzurę niż zmienić coś.... w środku. I to najprostszy sposób na dowartościowanie się.
I ja się lepiej czuję, gdy wyglądam dobrze - ale wiesz co....faceci też! To dodaje pewności siebie bo niestety w tym świecie pierwsze co się zauważa to wygląd.

5 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-10-20 13:18:59)

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Że niby faceci nie chcą być piękni? I dlatego katuja się na siłowniach, wydają fortuny na szampony przeciw łysieniu, chodzą w upały w garniturach z kamizelką, biorą kredyty żeby wyprostowac sobie zęby itp.  Itd.?

Facetom w porozciaganych koszulkach siedzących okrakiem w pobliskim pubie z 5.szklanka piwa nie zależy na urodzie bo ich targetem może być co najwyżej 90-kg pieknosc w zaciasnych legginsach i chemicznym blondzie.

Ludzie chcą być ładni, bo ładni maja lepiej. I to jest potwierdzone wieloma różnymi badaniami. Lepiej zarabiają, sa bardziej lubiani, łatwiej im się wybacza.

Mamy przecież to zakodowane: ładny = prawdopodobnie bardziej zdrowy = bardziej atrakcyjny seksualnie.

A to, ze seksualna atrakcyjnosc rządzi naszymi całkiem nie-seksualnymi wyborami to już inna bajka.
____

Ostatnio oglądałam nawet na Discovery program na podobny temat. Okazuje się, że człowiek "szufladkuje" atrakcyjność "obiektu" w ciągu mniej niż 0,7 sekundy. Mózg reaguje szybciej wytwarzając odpowiednie hormony i wzbudzajac aktywność mózgową niż jesteśmy w stanie zdać sobie z tego sprawę. Pomijając fakt, ze 90% z tych decyzji i reakcji odbywa się bez udziału świadomości. Nasz mózg podejmuje decyzję za nas big_smile

Oczywiście truudno traktować Discovery jako wyrocznie, niemniej jednak ich programy opierają się na badaniach naukowych.

6

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Babo, pozwolę sobie się wypowiedzieć, mimo, że się nie maluję i nie zwracam uwagi na kolor skarpetek tongue

Dawno, dawno temu również mnie próbowano wszczepić te stereotypy z pierwszego postu. Pamiętam te teksty mamy (!): "weź się ubierz jak człowiek", "wyglądasz jak menel", "zero w tobie kobiecości". A ja? Wymyśliłam sobie, że jestem średnio urodziwa i że żaden makijaż czy strój nie ustawi mnie na podium wśród ładniejszych koleżanek. Myślę, że to było jedno z najbardziej błogosławionych objawień życia smile Bo ducha rywalizacji miałam zawsze, więc jednak o podium postanowiłam zawalczyć. Ale nie wyglądem. Więc od lat nastoletnich skupiałam się na zmienianiu i poprawianiu wnętrza, stylu bycia, osobowości.I teraz właśnie szybciej powiem sobie "jeju, jaka jestem beznadziejna, znam tylko jeden język obcy" niż "ależ ja jestem brzydka" )

7

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Zobaczcie na bajki Disneya.Niezależnie od tego,czy głowna bohaterka jest księżniczka, czy kopciuszkiem,może być nawet przebrana za faceta ale zawsze jest piękna. Czyli od dziecka juz to działa. Dzieci tez chyba zwracają uwagę na piękno fizyczne rówieśników?

8

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Zwracanie na piękno mamy uwarunkowane genetycznie. Różne mogą być jedynie kanony piękna, które warunkuje otaczające środowisko. Ale nawet wtedy sa pewne ponadczasowe i ponadrasowe kanony, które się sprawdzają.


Przecież nie tylko piękne ciała nas interesują - lubimy piękne widoki, piękne kwiaty, piękna muzykę.

Cóż w tym dziwnego, ze chcemy, żeby nasze ciała były doskonale?

Podkreślanie własnej urody to też wizytówka kreatywności smile

Który to z filozofów twierdził, ze umysł i ciało powinny być w równowadze? Platon? Ze skupianie się na ciele a zapominanie o rozwoju duchowym jest tak samo źle jak skupianie się jedynie na rozwoju umysłowym zapominając o ciele. Wszedzie jest potrzebna równowaga.

Skoro tak cenimy piękno, dlaczego dążenie do pięknego ciała ma być czymś gorszym albo wstydliwym? Bo komuś innemu się nie chce? Bo inna kobieta woli chodzić w bezksztaltnych portkach i bluzie przez 365 dni w roku to pani X. ma przestać się malować, bo to malostkowe? big_smile

I dlatego najslawniejsze starożytne rzeźby, to dzieła pokazujące piękno ludzkiego ciala?

big_smile dążenie do pięknego ciała to nie jest wynalazek amerykańskiej pop kultury - to jest w nas zakodowane głębiej niż posługiwanie się nożem i widelcem.

9

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Mężczyźni tez zwracają uwagę na własny wygląd.Nawet na forum pełno wpisów,w których faceci maja kompleksy:jeden jest za gruby ,tudzież za chudy,za niski,pryszczaty,łysy....Tak wiec nie tylko panie chcą być piękne. Tylko kobiecie mam wrażenie ,ze bardziej wypada stanąć przed lustrem i komentować, że figura nie taka,albo włosy beznadziejne,nos za duży, zęby krzywe...Mężczyzna będzie tak myślał,ale głośno tego nie powie.

10

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Ha! Bo wydajje mi się, że faceci o wyglądzie myślą głównie w aspekcie seksualnym, tudzież czasami biznesowym, ale akurat w biznesie istnieją dość sztywno okreslone reguły, więc nie ma zbyt wielkiego pola do popisu.

Natomiast kobiety chcą się podobać mężczyznom - po kobiecemu, seksualnie, ale równocześnie upiornie boją się krytyki. Ale nie krytyki mężczyzn a INNYCH KOBIET!

Już kilkakrotnie spotykalam się z fenomenem, ze kobieta bardziej stresowala się spotkaniem z przyjaciółkami nie widzianymi od 5 lat niż pierwsza randka big_smile

Kobiety pod względem oceniania urody sa o wiele bardziej okrutne od mężczyzn.

A mężczyźni nawzajem to się chyba w oggole nie oceniają big_smile

11

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Kobiety chcą być piękne z tego samego powodu, dla którego mężczyźni chcą być bogaci wink Ewolucja nas tak uwarunkowała i tyle. Uroda i młodość kobiety świadczą o jej wartości matrymonialnej i zdolności do rozrodu, tak jak bogactwo mężczyzny świadczy o jego zdolności do zapewnienia kobiecie i potomstwu przetrwania.

12

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?
vinnga napisał/a:

Babo, pozwolę sobie się wypowiedzieć, mimo, że się nie maluję i nie zwracam uwagi na kolor skarpetek tongue

Dawno, dawno temu również mnie próbowano wszczepić te stereotypy z pierwszego postu. Pamiętam te teksty mamy (!): "weź się ubierz jak człowiek", "wyglądasz jak menel", "zero w tobie kobiecości". A ja? Wymyśliłam sobie, że jestem średnio urodziwa i że żaden makijaż czy strój nie ustawi mnie na podium wśród ładniejszych koleżanek. Myślę, że to było jedno z najbardziej błogosławionych objawień życia smile Bo ducha rywalizacji miałam zawsze, więc jednak o podium postanowiłam zawalczyć. Ale nie wyglądem. Więc od lat nastoletnich skupiałam się na zmienianiu i poprawianiu wnętrza, stylu bycia, osobowości.I teraz właśnie szybciej powiem sobie "jeju, jaka jestem beznadziejna, znam tylko jeden język obcy" niż "ależ ja jestem brzydka" )

Mialam bardzo podobnie.
Od zawsze prowadzalam sie z chlopakami, wspinalam na drzewa, gryzlam paznokcie, wlosy mialam potargane bo srednio mi zalezalo. Takie dzikie dziecko smile
Tez pamietam jak mi mama mowila "patrz a Kasia ma taka ladna spodniczke" a "Madzia zawsze uczesana" a "Marta taka dziewczeca" a ty taka chlopaczara, wiecznie brudna... smile
A ja w nosie mialam spodniczki, wlosy czesalam kiedy chcialam (szczotce jakies zajecie od czasu do czasu trzeba bylo dac big_smile  ) i na byciu dziewczeca mi nie zalezalo poki sie umialam najwyzej wspiac na drzewo, najmocniej przywalic i zrobic fikolka na najwyzszym szczeblu osiedlowego trzepaka big_smile
W pewnym momencie zdalam sobie tez sprawe ze twarzy nie zmienie, cm sobie permanentnie nie doloze i juz na pewno nie przeistocze sie z osoby o silnym charakterze w romantyczna i delikatna psychicznie mimoze. No niet.
Skoro zalatwilam twarz, charakter i wzrost to pozostalo mi skierowac swoje wysilki w kierunku osobistego szczescia wynikajacego z czego innego niz wyglad zewnetrzny.
Zdobylam to co chcialam w zyciu zawodowym wiec zaczelam zmieniac w sobie to co moglam/chcialam.
Mam wplyw na to czy bede gruba czy szczupla. Mam wplyw na swoje wlosy ktore moge ukladac, farbowac i scinac dowolnie. Mam wplyw na swoje zeby. Mam to szczescie ze mam dobre paznokcie. Moge ubiorem podkreslic to czy owo jesli zajdzie potrzeba. Mam konskie zdrowie.
Nie musze byc miss universum. Jestem zadowolona z tego jak obecnie wygladam smile Nawet jesli dla wielu odbiega to od standardow.

Bo prawda jest taka ze ja nadal potrafie zalozyc najgorsze spodnie, buro szare kalosze, wziac psa, isc na spacer i utarzac sie po kolana w roznych blotach i swietnie sie bawic big_smile Ubior, makijaz, wlosy prosto spod szczotki pomaga w zyciu spolecznym ale to nic wiecej jak tylko ladna maska. smile

13

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Na swoim przykładzie zauważyłam jedno - jeżeli jestem ubrana niechlujnie, niegustownie to np w urzędach, bankach itp. Urzędnicy/urzędniczki traktują mnie mniej uprzejmie i poświęcaają mniej czasu niż wtedy, gdy jestem "podrasowana".  Zdarza mi się niezmiernie rzadko malować, ale jak to bywa u blondynek - makijarz potrafi diametralnie zmienić mój wygląd.

Z jednej strony oczywiście można blysnac nienagannym językiem i wiedza jak to samo załatwi odpowiedni cień do powiek i pomadka w atrakcyjnym kolorze?

Czy wygląd nie ma znaczenia? Ludzie atrakcyjni fizycznie zarabiają średnio więcej niż brzydcy. Ładne dzieci sa łagodniej traktowane w szkole niż te brzydkie. Ładni ludzie łatwiej awansują w porównaniu do mniej atrakcyjnych kolegów.

Wiedza wiedza - ale czy to nie jest odrobinę frustrujące, ze osoba o mniejszych kompetencjach o was dostaje awans, bo jest ladniejsza? big_smile

14

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Jak miałam 13-15 lat to bardzo chcialam byc piękna.Jak te wszystkie dziewczyny startujące w wyborach Miss.Polski,albo Świata.

Później w liceum tez chciałam być piękna,ale jeszcze bardziej byc lubianą,inteligentną,oczytaną.

Kawałek później,na studiach-wyglad owszem był ważny,ale zaczeła przeważać strona emocjonalna.

Potem najważniejsze było znalezienie pracy,życie na swoim.
Wygląd był czymś "przy okazji".
Teraz?Cóż,mam swoje lata,ale wygląd zupełnie nie spędza mi snu z oczu.Jak trzeba,to  chodzę  w powyciaganym dresie,innym razem nosze paznokcie i makijaż.Włosy tez pokoloruje i ułoże.
Lubie chadzac taka trochę zrobiona,ale tak schludnie i naturalnie.

15

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Ok, ja z tych co się raczej nie malują, ale to nie znaczy, że nie zwracam uwagi na wygląd. I szczerze mówiąc: zdarza mi się złapać deprechę zarówno z powodu, że jestem według mnie za gruba jak i z powodu, że za mało się uczę i nie mam dobrych ocen z niektórych przedmiotów. Obydwa są zależne ode mnie, więc jestem zła na siebie, że nic z tym nie robię lub robię za mało. Natomiast nie przejmuję się zbytnio rzeczami, na które nie mam wpływu: np. nie lubię swojego nosa, no ale go sobie przecież nie utnę, więc się już pogodziłam z faktem, że jest taki, a nie inny i raczej z jego powodu nie rozpaczam. Dlaczego chcę być piękna? Bo potrzebuję akceptacji i aprobaty, chyba każdy tego potrzebuje. I nie rozumiem dlaczego facetom się często kładzie do głowy, że oni fajnie wyglądać już nie muszą, że to domena kobiet. Ja bym nie mogła być z facetem, który totalnie o siebie nie dba. Mój obecny raczej w kwestii mody nie szaleje, raczej ubiera się przeciętnie, ale no właśnie: nie robi mi obciachu przynajmniej. Ma jakiś tam swój styl, lubi sobie włosy czasem ułożyć albo przyciąć brodę w taki a nie inny sposób, więc trochę się wyglądem przejmuje. Zresztą wiem, że ma gust, bo kupowaliśmy już razem np. meble, sam też doradza mi w wyborze ciuchów czasami. Mi wystarczy, że ten gust ma, a że nie uważa tego za najważniejszą rzecz na świecie to bardzo dobrze, bo zużywa swoją energię na inne rzeczy. Wydaje mi się, że ludzie, którzy tak obsesyjnie przejmują się własnym wyglądem po prostu nie mają w życiu żadnych celów i pasji i jedyne co im pozostaje to wygląd.

16

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?
Iceni napisał/a:

Z jednej strony oczywiście można blysnac nienagannym językiem i wiedza jak to samo załatwi odpowiedni cień do powiek i pomadka w atrakcyjnym kolorze?

O to to to!!! big_smile
Maluje sie jak mi sie nie chce intelektualnie wysilac big_smile

17

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

A to chyba ma mało ze sobą wspólnego jednak big_smile

18

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?
Catwoman napisał/a:

A to chyba ma mało ze sobą wspólnego jednak big_smile

Nie rozumiem co masz na mysli?

19

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

No czy tak to działa: jak nie chce mi się "myśleć" to się maluję i na jedno wychodzi smile Tzn. jakby tak było to super, pozostałabym tylko przy malowaniu!

20

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?
Catwoman napisał/a:

No czy tak to działa: jak nie chce mi się "myśleć" to się maluję i na jedno wychodzi smile Tzn. jakby tak było to super, pozostałabym tylko przy malowaniu!

No w niektórych wypadkach działa smile Dlatego ja zawsze jednak muszę wysilić się intelektualnie, bo jak się malować nie nauczyłam to teraz skutek mógłby być odwrotny do zamierzonego smile
Kłapanie dziobem mam opanowane do perfekcji, więc teraz łatwiej mi zwrócić na siebie uwagę owym kłapaniem niż miałabym uczyć się malować i pindrzyć tongue

21

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Można się też 'wypindrzyc' a jednocześnie błyskać inteligencją.Jedno nie wyklucza drugiego.

22

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?
rossanka napisał/a:

Można się też 'wypindrzyc' a jednocześnie błyskać inteligencją.Jedno nie wyklucza drugiego.

No pewnie, że można. To jednak z założenia jest sytuacja, kiedy mamy i urodę i sprawny mózg. Natomiast zadziwia mnie niezmiernie ilość wątków na forum, w których dziewczyny uważają drobne defekty urody za przyczynę wszelkich niepowodzeń życiowych. Dlaczego tak wiele kobiet uważa, że krzywe nogi (w ich mniemaniu w dodatku) są bardziej prawdopodobną przyczyną braku chłopaka/przyjaciół/fajnej pracy niż np. beznadziejny charakter?

23

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?
vinnga napisał/a:
rossanka napisał/a:

Można się też 'wypindrzyc' a jednocześnie błyskać inteligencją.Jedno nie wyklucza drugiego.

No pewnie, że można. To jednak z założenia jest sytuacja, kiedy mamy i urodę i sprawny mózg. Natomiast zadziwia mnie niezmiernie ilość wątków na forum, w których dziewczyny uważają drobne defekty urody za przyczynę wszelkich niepowodzeń życiowych. Dlaczego tak wiele kobiet uważa, że krzywe nogi (w ich mniemaniu w dodatku) są bardziej prawdopodobną przyczyną braku chłopaka/przyjaciół/fajnej pracy niż np. beznadziejny charakter?

To chyba bardzo młode kobiety.Takie kolo 20tki.A juz po 30stce nie znam żadnej,która tlumaczylaby swoja samotność bezzwiązkową np za dużym nosem.

24

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?
vinnga napisał/a:

(...)Dlaczego tak wiele kobiet uważa, że krzywe nogi (w ich mniemaniu w dodatku) są bardziej prawdopodobną przyczyną braku chłopaka/przyjaciół/fajnej pracy niż np. beznadziejny charakter?

Bo krzywe nogi nie są ich "zasługą", łatwo do tego się przyznać i ten feler obarczyć odpowiedzialnością za wszystkie swe niepowodzenia. Dzięki temu zabiegowi taka osoba może w glorii chwały narzekać, być cierpiętnicą i... nic nie robić, by być osobą sympatyczną. Wszak to inni są winni, że wybierają osoby z prostymi nogami, urodziwe, ..., i t.p., i t.d.

25

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?
vinnga napisał/a:

Dlaczego tak wiele kobiet uważa, że krzywe nogi (w ich mniemaniu w dodatku) są bardziej prawdopodobną przyczyną braku chłopaka/przyjaciół/fajnej pracy niż np. beznadziejny charakter?

Bo na wygląd się wpływu nie miało- takim się urodziło i już. A beznadziejny charakter to jednak.... trudno tę ślinę przełknąć i głowę popiołem posypać big_smile

26

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?
Catwoman napisał/a:

No czy tak to działa: jak nie chce mi się "myśleć" to się maluję i na jedno wychodzi smile Tzn. jakby tak było to super, pozostałabym tylko przy malowaniu!

To nie tak.
Jak sie nie umaluje to musze przekonac 10 argumentami.
A jak sie umaluje to np tylko dwoma smile

Zreszta to zalezy jaki efekt chce osiagnac....

27

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Aaaaa. No widzisz. W mojej pracy to nie działa big_smile Btw, z tym strojeniem się to trzeba uważać, zwłaszcza gdy pracuje się z kobietami - działa na nie odwrotnie niż na facetów big_smile

28

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?
Jaguar napisał/a:
Catwoman napisał/a:

No czy tak to działa: jak nie chce mi się "myśleć" to się maluję i na jedno wychodzi smile Tzn. jakby tak było to super, pozostałabym tylko przy malowaniu!

To nie tak.
Jak sie nie umaluje to musze przekonac 10 argumentami.
A jak sie umaluje to np tylko dwoma smile

Zreszta to zalezy jaki efekt chce osiagnac....

Pod warunkiem, że na samym spotkaniu nie okaże się, że z powodu niedyspozycji pana X. będziesz zmuszona do rozmowy z panią Y. bo wtedy skutek może być odwrotny od zamierzonego big_smile

29

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?
Wielokropek napisał/a:

Bo krzywe nogi nie są ich "zasługą", łatwo do tego się przyznać i ten feler obarczyć odpowiedzialnością za wszystkie swe niepowodzenia. Dzięki temu zabiegowi taka osoba może w glorii chwały narzekać, być cierpiętnicą i... nic nie robić, by być osobą sympatyczną. Wszak to inni są winni, że wybierają osoby z prostymi nogami, urodziwe, ..., i t.p., i t.d.

Nicnierobienie to ostatnio jakaś plaga w moim otoczeniu. A jak słyszę 'nie da się',to dopada mnie biała gorączka.Oczywiście to 'nie da sie,' nie jest podparte żadnym działaniem.
Tak mi się przypomnialo,parę lat temu miałam jedna rozmowę z koleżanka z liceum.Skarżyła się,ze żałuje,ze nie zna dobrze angielskiego,a teraz by się jej przydał,bo wyjazdy zagraniczne,no i w internecie dużo informacji po angielsku mogłaby poczytać.Mowie jej wiec ,żeby się zapisała na kurs do szkoły językowej.Odpowiedz;

-nie,bo to i tak nic nie da

-nie, bo za drogo.

To mowie jej ,żeby sama się pouczyla ,chociażby z jakiegoś repetytorium.Odpowiedz:
.nic to nie da,bo to trzeba by codziennie powtarzać aby cos w głowie zostało.
Na to ja jej,ze oczywiście,ze taka nauka wymaga systematycznosci i samozaparcia.Jej odpowiedz-ale ja w sumie nie mam zdolności językowych.A wogole juz jest za późno na naukę,bo i tak wszystko zapomnę (mialysmy wtedy gdzieś po 33-34 lata).

Koniec końców, nasza rozmowa skończyła się stwierdzeniem koleżanki: wiesz co,tak naprawdę,to mi się nie chce uczyć.

Ciekawe,czy od tego czasu się cos zmieniło.Ale nie wydaje mi się.

30 Ostatnio edytowany przez spider123 (2013-10-20 23:31:20)

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Dlaczego kobiety chcą być piękne... może dlatego, że od dzieciństwa pierze im się mózg pod tym kątem? Parę osób już wspomniało o podejściu swoich rodzicielek do wyglądu. A spójrzcie na reklamy: "kup tą szminkę, będziesz piękna i wszystko w życiu ci się uda!". Dla małych dziewczynek są zestawy do makijażu, o wyborach Miss Czegośtam nie wspomnę. A reszta to już zwykła biologia - przyciąganie potencjalnych partnerów, etc.

Generalnie w życiu bym nie pomyślała, żeby cokolwiek załatwiać wyglądem. Czułabym się uprzedmiotowiona i upokorzona. I gardzę, szczerze z głębi serca gardzę laskami, które myślą, że dzięki mini i szpilkom wszystko załatwią. A jeszcze większy szlag mnie trafia, gdy im się to udaje! Więc mam mniejsze szanse na pracę czy coś, bo przyjdę ubrana schludnie, jak człowiek i nie będę umiała się szczerzyć i wdzięczyć jak jakaś blondi (wszystkie blondynki bardzo przepraszam, miałam tu na myśli stan umysłu) z dekoltem do pępka? Absurd... Czy o to walczyły feministki?

A co do samotności... Ja tam zawsze sobie wmawiałam, że jestem zbyt inteligentna, a faceci się tego boją tongue

31

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?
rossanka napisał/a:

Koniec końców, nasza rozmowa skończyła się stwierdzeniem koleżanki: wiesz co,tak naprawdę,to mi się nie chce uczyć.

Ja bardzo cenię stwierdzenia typu ,,nie chce mi się". Zamiast sobie samej i otoczeniu mydlić oczy, taka osoba jest przynajmniej szczera i prawdziwa. Tylko niech równocześnie nie narzeka, bo to bywa niezmiernie irytujące tongue.

32

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

człowiek "szufladkuje" atrakcyjność "obiektu" w ciągu mniej niż 0,7 sekundy. Mózg reaguje szybciej wytwarzając odpowiednie hormony i wzbudzajac aktywność mózgową niż jesteśmy w stanie zdać sobie z tego sprawę. Pomijając fakt, ze 90% z tych decyzji i reakcji odbywa się bez udziału świadomości. Nasz mózg podejmuje decyzję za nas

To raczej prawda -- jak widzę laskę, to najpierw mam podniesiony poziom adrenaliny, a dopiero potem analizuję co się dzieje.
To tak jak idziemy sobie wzdłuż płotu i nagle pies zaszczeka -- najpierw adrenalina, a potem myślenie, że jest za płotem.

33

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?
Olinka napisał/a:
rossanka napisał/a:

Koniec końców, nasza rozmowa skończyła się stwierdzeniem koleżanki: wiesz co,tak naprawdę,to mi się nie chce uczyć.

Ja bardzo cenię stwierdzenia typu ,,nie chce mi się". Zamiast sobie samej i otoczeniu mydlić oczy, taka osoba jest przynajmniej szczera i prawdziwa. Tylko niech równocześnie nie narzeka, bo to bywa niezmiernie irytujące tongue.

Jak mówi od razu "nie chce mi się", to nie ma sprawy. Tylko po co wymyślać milion powodów, dla których "bo nie, nie da się". Lepiej powiedzieć wprost.

34

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Rossanko, dokładnie to samo miałam na myśli wink.

35 Ostatnio edytowany przez Iceni (2013-10-21 12:23:33)

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Tak, niby wszystko ładnie, pięknie, tylko tekst "nie chcę mi się" można też zastosować w druga stronę.
Znam kilka kobiet, u których "akceptuje siebie taka, jaka jestem" oznacza tak naprawdę " nie chcę mi się wysilac i o siebie dbać" (=jestem brzydka i mi z tym dobrze, bo bycie piękną to za duży wysiłek).

Całej masie ludzi nie chcę się poprawić swojego wizerunku. Przecież piękne kobiety też nie chodzą jedynie w szpilkach i pełnym make-upie przez cały czas. (chyba, że rozmawiamy o zachowaniach ekstremalnych). 

Wielu kobietom nie chce się ruszyć tyłka i poćwiczyć ( mnie na przykład się nie chce) albo pokombinować z ubiórem, tak, żeby podkreślać to, co jest atrakcyjne, a tuszowac to, co jest niedoskonałe.

To bzdura, że nie zwracamy uwagi na wygląd.  Bardzo prosty przykład - nawet nasi ulubieni aktorzy maja wersje bardziej dla nas atrakcyjna i wersje, która podoba nam się mniej. Chociaż to TA SAMA osoba!  Wygląd ma znaczenie.  Ba! Kolor ubrania może decydować, jak jesteśmy postrzegani przez otoczenie (o czym świadczy sposób ubierania się polityków - wizyta u dobrego stylisty i zmiana fryzury oraz koloru garnituru potrafi podnieść "wiarygodność" nawet o 10% tongue )

Ja lubię się czasami poczuć piękna, bo to jest po prostu przyjemne big_smile
Millo jest zadbać o siebie, "dopiescic się" w każdym szczególe, poczuć się motylem. Dlaczego nie? Z reguły mi się po prostu nie chce i też mowie, że "akceptuje siebie" big_smile
Nie popadam w paranoję, nie chodzę na solarium, nie planuje botoksu, nie przeżywam zmarszczek. Ale lubię siebie w wersji "na wysoki połysk" od czasu do czasu. Lubię wciągnąć brzuch i wypiac pierś, bo to jest mile.

Bycie piękna jest po prostu przyjemne big_smile

36

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Iceni, ale mi się właśnie nie chce! Nie chce mi się ruszyć tyłka, żeby być piękną, bo...nie wiem po co miałabym być piękna?

Natomiast Twój tekst z "czuciem się motylem" przypomniał mi, że czasem jednak lubię się ogarnąć. Powód? Bo lubię "poczuć się inaczej". Tu działa ta sama zasada, dla której najchętniej przeciągałabym meble po mieszkaniu ze 3 razy w miesiącu - nie lubię monotonii smile

37

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

A! Jak ci się nie chce, to wszystko ok big_smile

Różnica jest tylko taka, ze jedne kobiety chcą być motylami od czasu do czasu a inne codziennie. Jedna chcę być curie-Skłodowska, a inna jak Marylin Monroe big_smile

Wbrew pozorom - obserwując moja koleżankę - piękny wygląd nie spada z nieba. To też całkiem ciężka praca i mnóstwo wyrzeczeń. TAK ppiekną, to nawet ja bym nie dala rady być big_smile

38

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?
BabaOsiadła napisał/a:

Chłop to chłop. Ma być silny, twardy i zaradny. Żaden z nich nie krępuje się usiąść w kawiarnianym ogródku czy na plaży w kąpielówkach/szortach, z ogromnym brzuchem na wierzchu, nieogolony i rozczochrany. Nie mają oporów, by pochłaniać ogromnego hamburgera z hektolitrami sosu, nie zastanawiają się, czy ich skarpetki pasują kolorystycznie do spodni i nie rozglądają się panicznie dookoła, co ludzie powiedzą na to czy tamto.

A my, kobiety, co robimy? Wstajemy, spędzamy godzinę w łazience, nakładamy na twarz tapetę, maskujemy, co się da, analizujemy, przymierzamy, odrzucamy, wygładzamy fałdki, wyciskamy pryszcze, a w głowie huczy nam: "Boże, jak ja wyglądam, jaka ja jestem BRZYDKA!!!"

Dlaczego właściwie chcemy być ładne? Dlaczego definiujemy swoje człowieczeństwo poprzez dobry - lub nie - wygląd? Dlaczego z podobną paniką nie myślimy np.: "O Boże, jaka jestem beznadziejna, znam tylko jeden język obcy!" albo: "Nie zwiedziłam świata, nie zarabiam nawet 2000 zł, nie przeczytałam tylu książek, nie umiem zmienić koła w samochodzie..."? Dlaczego jesteśmy tak próżne i zarozumiałe, że uważamy, iż na plaży/basenie wszyscy gapią się właśnie na nas (i komentują nasze fałdki/pryszcze/rozstępy)? Dlaczego potrafimy doprowadzić organizm i psychikę do ruiny (anoreksja), dlaczego odmawiamy sobie pysznych potraw, bo musimy być szczupłe? Dlaczego kobieta po odjęciu piersi załamuje się, bo "straciła swą kobiecość", zamiast cieszyć się, że pokonała śmiertelną chorobę i MOŻE ŻYĆ?

Podyskutujmy. Aha - zdaję sobie sprawę, że dopuściłam się na potrzeby tego wątku zbytniej generalizacji, więc wszystkie Panie, które zechcą zakrzyknąć, że "one się nie malują/nie zwracają uwagi na kolor skarpetek" proszę o zaniechanie wink

niczego wykrzykiwac nie bede ale zapraszam do nas na polnoc:) Prawa natury zostaly mocno zachwiane;) Co mi bardzo ale to bardzo pasuje;)

39

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Ja jestem z tych co uwielbiają się malować , perfumować,  stroić i nosić obcasy.
Zawsze mam zrobione paznokcie od rąk i nóg, zawsze ogolone nogi na idealnie gładko, mam kilka kremów do ciała, olei na włosy i dresu powyciąganego nawet nie posiadam, bo strój mój po domu także musi być gustowny. Nauczyłam się tego zachowania od mamy i prababki, która była prawdziwą damą.
Poprawia mi to samopoczucie, czuje się w tym sobą.
Jednak i moja mama i moja prababka to osoby które nie mają kompleksów i ja też nie mam.
Najgorsze jest kiedy ładna dziewczyna, albo przeciętna dziewczyna, albo nawet brzydka dziewczyna w kółko dąży do niewiadomo jakiego ideału, a już jest zadbana i ładnie uczesana i ubrana. Jak ciągle szuka jakiejś wady, jak ciągle narzeka na wygląd palca u nogi czy innych szczegółów jak za mały biust,
Wkurza mnie też, jak jakaś mówi , że nie jest już kobietą bo nie ma piersi. Nie lubie tego całego dzielenia na to co czyni kobietę kobietą. Biologia czyni kobietę kobietą i tyle.
Jeśli ktoś stroi się nie dlatego by czuć się sobą, nie dlatego, że lubi makijaż, że lubi modę. Ale głównie dlatego by inni to zauważyli to moim zdaniem zbyt dużo z samooceny tej osoby zależy od innych.

40

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Ponieważ uzależniamy poczucie własnej wartości od tego jak odbiera nas środowisko (niezależnie od tego, czy się do tego sami przed sobą przyznajemy, czy nie). To znaczy większości wypadków, żeby nie ogólniać... Bycie ładnym jest najlepszym i najszybszym sposobem na podrasowanie wyobrażenia o samym sobie bo jest natychmiastowo zauważalne (trudniej udowodnić, że jest się mądrym i oczytanym). Poza tym, jako kultura, nadaliśmy urodzie rangę wyższą niż by należało. Jako społeczeństwo, wolimy oglądać glupie ale piękne kobiety niż słuchać kogoś, która ma coś do powiedzenia (bądź ma autentyczny talent) ale niekoniecznie przedstawia sobą uroczy widok (gdyby było inaczej wiele celebrities nie miałoby szans na popularność jaką się cieszą).

41

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Dobra: przed ślubem. To jest zrozumiałe. A czemu kobiety chcą być piękne po ślubie? big_smile

42

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

ja chciałabym być piękne przede wszystkim dlatego, że chciałabym się czuć dobrze we własnym ciele.

43

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?
Catwoman napisał/a:

Dobra: przed ślubem. To jest zrozumiałe. A czemu kobiety chcą być piękne po ślubie? big_smile

Bo trzeba razem jakoś przeżyć te wspólne lata, podtrzymać wzajemną atrakcyjność i namiętność? tongue
Jeśli o mnie chodzi, to kiedy czuję się dobrze we własnej skórze, jest mi po prostu lepiej samej ze sobą, co przekłada się na relacje z otoczeniem.

44

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?
Catwoman napisał/a:

Dobra: przed ślubem. To jest zrozumiałe. A czemu kobiety chcą być piękne po ślubie? big_smile

A czemu mialy by NIE byc?
Bo wyszlam za maz to nagle mam sie pozapuszczac gdzie popadnie?

45

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

No nie wiem. Takie często działanie jest- nawet podświadome smile
Tzn. nie czarujmy się: nie oczaruje się osoby do wybuchów "och" i "ach" codziennie, gdy ta osoba codziennie widuje nas bez makijażu, z rozczochranymi włosami i innymi takimi smile

46

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?
Catwoman napisał/a:

Dobra: przed ślubem. To jest zrozumiałe. A czemu kobiety chcą być piękne po ślubie? big_smile

Bo jak się okaże, ze pani Ula spod trójki cię zdeklasowała, to żadne śluby nie pomogą big_smile

47

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

W małżeństwie się jest na "dobre i na złe" na "z makijażem i bez" big_smile

48

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Idealistka big_smile

49

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

u mnie tak jest i basta big_smile

50

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Myślę, że tak działa nasza podświadomość.
W myśl stereotypu ,że "piękne znaczy dobre" jesteśmy w stanie przypisywać ładnym ludziom, lepsze cechy. - taki efekt aureoli. Nasz mózg lubi chodzić drogami na skróty i czasem po prostu stawia zbyt szybko znak równości: ładne = dobre .
Zwykle piękno kojarzone jest z sukcesem i dostatkiem. A jak wiadomo chcemy otaczać się wszystkim co piękne- bo piękne kusi oko, i dostarcza pozytywnych reakcji.
Ale bycie pięknym to również wyzwanie. Osoby piękne muszą walczyć ze stereotypami, zazdrością, presją środowiska..
Myślę,że nie ma nic złego w dbaniu o siebie, moim zdaniem zarówno zbytnia koncentracja na swoim wyglądzie ,jak i jej całkowity brak są niepokojące. Dlatego warto znaleźć  złoty środek. - potwierdzenie słów koleżanki. smile
Ważne żeby czuć się pięknym...
Jeśli z tego powodu mamy być zadowolone, pewniejsze siebie - nie widzę problemu żeby pomóc naturze. smile

51

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Czy nie jest tak, że chcemy być piękne.... dla innych kobiet? wink

52 Ostatnio edytowany przez Marianne (2013-10-22 15:45:37)

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Myślisz, że to kwestia rywalizacji?
Otóż, ważne jaki jest motyw naszego działania.
Co innego pójść na spotkanie w większej grupie znajomych i chcieć dobrze wyglądać, a co innego pójść z zamiarem błyszczenia w tłumie, i chęci otrzymania komplementu. Wtedy to już chyba ostatni etap "dbania o siebie" - próżność. smile
Ale to już niech każdy siebie rozliczy.

53

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Co do tematu przypomniała mi się dyskusja z pewnym Panem odnośnie przyjmowania komplementów przez kobiety. smile         Stwierdził, że jeśli kobieta z uśmiechem przyjmuje komplement to zdecydowanie musi przemawiać przez nią próżność.
I w tym miejscu mogłaby się zacząć kolejna dyskusja.

54

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Głupie wymagania wobec kobiet typu: ma zawsze zaprzeczać komplementom i dziękować do przesady. Ma też nie myśleć o sobie realnie, ale zawsze skromnie.
Bzdurne myślenie. A później sytuacja, że koleś babce jedzie po wyglądzie, a ona wierzy. Albo taka, że facet nie chce z nią sypiać, a ona wierzy, że to jej wina.

55

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Przesadna skromność jest wręcz dobijająca. Gdy mówię kobiecie szczery komplement, że bardzo dobrze wygląda w nowej sukience, to ona od razu : "A tam, kupiona na wyprzedaży!" - a co mnie to, gdzie kupiona?! I zawsze to dodaję smile ... po pierwsze, że to, gdzie kupiona mnie nie interesuje, po drugie stwierdzam tylko fakt i ona ma go przyjąć smile
Ja też tak kiedyś robiłam, ale zbalansowałam swą postawę dzięki znajomym Greczynkom. Jeśli powiesz jednej czy drugiej "Ładna fryzura!" - to ona z zadowoleniem odpowie :"Prawda?! smile "     smile

56

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

I dobrze. Chyba nie ubiera sie , albo nie czesze bo jej sie nie podoba, wiec powinna przyjac ze i komus innemu sie podoba big_smile

57

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Dokładnie. Jak słyszę takie teksty, to aż mnie mdli. A tym bardziej jak na co dzień kokietuje, a jak przyjdzie co do czego nie potrafi przyjąć komplementu.

58

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?
Catwoman napisał/a:

Czy nie jest tak, że chcemy być piękne.... dla innych kobiet? wink

Zartujesz sobie?
Couldnt care less....
Dbam o siebie dla siebie samej, dla dobrego samopoczucia, dla satysfakcji, bo chce sprobowac czegos nowego, bo pragne zaspokoic moje wlasne poczucie estetyki i dobrego smaku...
Czemu mialoby mnie interesowac co inne kobiety sobie o moim wygladzie mysla!?
Wiem co sobie mysla ze jak moze kobieta do pracy jezdzic motorem? big_smile i nosic takie ciuchy? Ale moja pewnosc siebie wynika z mojego wnetrza a nie z opini osob trzecich o mojej osobie.

Catwoman napisał/a:

Przesadna skromność jest wręcz dobijająca. Gdy mówię kobiecie szczery komplement, że bardzo dobrze wygląda w nowej sukience, to ona od razu : "A tam, kupiona na wyprzedaży!" - a co mnie to, gdzie kupiona?! I zawsze to dodaję smile ... po pierwsze, że to, gdzie kupiona mnie nie interesuje, po drugie stwierdzam tylko fakt i ona ma go przyjąć smile

To ja juz jakis czas temu probowalam w dziale "Psychologia" ten temat poruszyc big_smile

Ze obojetnie jak nie skomplementujesz to od razu sie dowiesz "ah to staroc" tudziez "taka szmatka za 5zl" albo "no daj juz spokoj" (???)

A ja wlasnie tez nie jestem zainteresowana skad szmata pochodzi, ile kosztowala i nie dam spokoju smile
Stwierdzam fakt a jak ktos nie umie go przyjac to ja juz nic na to nie poradze.

59

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?
kendy napisał/a:

Ponieważ uzależniamy poczucie własnej wartości od tego jak odbiera nas środowisko (niezależnie od tego, czy się do tego sami przed sobą przyznajemy, czy nie). To znaczy większości wypadków, żeby nie ogólniać... Bycie ładnym jest najlepszym i najszybszym sposobem na podrasowanie wyobrażenia o samym sobie bo jest natychmiastowo zauważalne (trudniej udowodnić, że jest się mądrym i oczytanym).

"Trudność" leżąca po stronie odbiorcy prowadzi do, mniejszej lub większej, frustracji nadawcy i, w końcowym efekcie, do alienacji. Po stronie nadawcy, skutkuje izolacją.

kendy napisał/a:

... Poza tym, jako kultura, nadaliśmy urodzie rangę wyższą niż by należało. Jako społeczeństwo, wolimy oglądać glupie ale piękne kobiety niż słuchać kogoś, która ma coś do powiedzenia (bądź ma autentyczny talent) ale niekoniecznie przedstawia sobą uroczy widok (gdyby było inaczej wiele celebrities nie miałoby szans na popularność jaką się cieszą).

Tak właśnie.

Istnieje jeszcze drobny szczegół, niekiedy o znaczeniu krytycznym.

60

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Baba chcecie sie puszczac na prawo i na lewo a zeby tak bylo musicie wygladac dobrze. Proste jak tabliczka mnozenia.

61

Odp: Dlaczego chcemy być piękne?

Ja nie chcę.
Tzn jasne - jakby przyleciała wróżka chrzestna, zrobiła szast-prast i dała mi ciało Moniki Bellucci, to bym nie odmówiła. Ale, że wróżek chrzestnych jakoś brak i musiałabym przejść na rok na dietę składającą się ze szklanki zielonej brei i 2 migdałów, spędzać 3h ćwicząc, kolejne 3h "robiąc się na bóstwo" dzień w dzień, a do tego dorzucić kosmetyczki, fryzjerki, spa, sra i pewnie z pół tuzina operacji plastycznych, to ja podziękuję. Nie chce mi się zwyczajnie.

Ogólnie uważam, że ludzie działają z sensem, jeśli swoimi działaniami podnoszą ogólny poziom swojej szczęśliwości, zadowolenia z życia. Boskie ciało pewnie zrobiłoby mnie trochę szczęśliwszą, ale tylko trochę, bo wygląd nie jest dla mnie szczególnie ważny. Natomiast to wszystko, co musiałabym robić, żeby to boskie ciało mieć i utrzymać, zrobiłoby mnie ZDECYDOWANIE nieszczęśliwszą. Konkluzja - nie kalkuluje mi się. Wolę czas, pieniądze i energię poświęcić na coś innego - poznanie kogoś ciekawego, przeczytanie książki, nauczenie się czegoś nowego choćby w niewielkim stopniu (skąd mam wiedzieć, że nie spodoba mi się np. metaloplastyka, skoro nigdy jej nie próbowałam?).

No i ja się czuję ze sobą wystarczająco kobieco, chociaż fakt, ideałem kobiecości nie jestem, nie byłam, ani nigdy nie będę. Ale czuję się ze sobą ok. Mam dystans do swojego wyglądu, nie czuję potrzeby się zmieniać i jestem ze sobą szczęśliwa. Jak dla mnie to jest kobiece, a nie makijaż czy 60cm w talii.

Posty [ 62 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Dlaczego chcemy być piękne?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026