netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Związek bez przyszłości?

6 odpowiedzi3 982 wyświetleniazałożony przez waniliowe_niebo, 27.12.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek bez przyszłości?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Związek bez przyszłości?

Witam.
Mam problem, dlatego postanowiłam tutaj napisać. Chodzi o mojego faceta? Jesteśmy ze sobą trochę ponad 3 lata. Ogólnie jest nam dobrze razem, dogadujemy się, często rozumiemy się bez słów, jest dla mnie wsparciem, czuję się przy nim bezpiecznie. On też z tego co mówi i z tego jak się zachowuje widać, że jest ze mną szczęśliwy. Jednak ostatnio nazwijmy to, że mamy kryzys.

Zacznę może od lekkiego usprawiedliwienia go (chyba zbyt często staram się go usprawiedliwiać), ale może z tego powodu biorą się niektóre problemy. Mój chłopak jest z rozbitej rodziny, w której wystąpiły kilka razy akty przemocy, a alkohol był tam codziennością. Jego ojczym (którego kochał chyba bardziej niż własnego ojca) zmarł pół roku temu, a teraz okazało się, że również ojciec ma poważne problemy ze zdrowiem.

Są jednak dwa problemy z którymi nie umiem(y) sobie poradzić. Jego kłamstwo i nieodpowiedzialność. Kłamstwo zaczyna się od tego, że nie mówi mi czegoś, bo nie chce sprawić mi przykrości. Np. nie powie że poszedł gdzieś, bo pomyśli, że ja bym nie chciała żeby tam poszedł, wiec powie mi, że został w domu, ale że jest zupełnie gdzie indziej. Jednak później to kłamstwo się rozwija. Kiedy ja się zapytam jak tam było, on musi kłamać dalej, wymyślać wszystko na poczekaniu i wdrąża się w to ciągle kłamiąc, kłamiąc, kłamiąc. Rozmowy były na ten temat wiele razy. Mówiłam mu, że wolę usłyszeć nawet najgorszą prawdę, niż nie wiedzieć tak naprawdę co się dzieje. Owszem pomagało, ale tylko na jakiś czas. Zawsze wracało to średnio co kilka miesięcy. Ostatnio dopiero mój facet sam stwierdził, że ma z tym problem i chciałby pójść do psychologa, może on byłby w stanie mu pomóc. Ale póki co skończyło się tylko na tym, że zapisy są dopiero od nowego roku.

Jeżeli chodzi o nieodpowiedzialność, to ukazuje się ona bardzo często. Zacznę od tego, że mój facet kolejny raz rzucił studia (dokładnie to trzeci raz), i to nie z powodu, że nie daje sobie rady. Jest to spowodowane tym, że nie chodzi na zajęcia regularnie, a profesorowie (co jest oczywiste) nie chcą go później dopuszczać do sesji. Dla kogoś bez wykształcenia po studiach trudno jest znaleźć sobie jakąś normalną pracę? widzę to po tym jakie są oferty w Internecie (bo oczywiście po mieście w poszukiwaniu pracy nie chce mu się chodzić, bo to przede wszystkim gastronomia a on w gastronomii robić nie chce). Póki nie ma pracy, powinien łapać się czegokolwiek żeby tylko się utrzymać. On siedzi i czeka bezczynnie aż coś nowego pojawi się w Internecie, wtedy wysyła CV na maila i czeka na jakąś odpowiedź, zamiast chociażby zadzwonić tam od razu. Już nie mówię o tym, że w zeszłym roku rzucił jedną pracę (bo mu się nie spodobała), nie mając nic innego w zanadrzu. Zdobycie kolejnej pracy zajęło mu prawie 3 tygodnie.

Nie wiem co mam zrobić. Kocham go bardzo. Nie chcę kończyć związku z rozsądku, ale posiadając takie wielkie uczucie. Ale nie widzę przyszłości z kimś nieodpowiedzialnym i nie wiem czy mówiącym prawdę. Będę go namawiać na tego psychologa, może on mu coś pomoże z kłamaniem. A z nieodpowiedzialnością.. nie wiem, ciągle próbuje go pilnować, przypominać mu. Ale ile razy tak można? Zresztą ludzie się raczej nie zmieniają.

2

Odp: Związek bez przyszłości?

Nie zmienia to się krowa na łące. Ludzie przeciwnie - rozwijają się, dojrzewają, rozumieją coraz więcej lub nie - zależy do samoświadomości smile Psycholog to dobry pomysł...Ile ma lat twój chłopak

3

Odp: Związek bez przyszłości?

Ma 22 lata. Ja mam 20. Ja ciągle wierzę, że się zmieni, tylko ostatnio czuję się już tym wszystkim przytłoczona. To chyba przez głupie komentarze ludzi w stylu "no widać kto będzie utrzymywał rodzinę", "kolejne dziecko do wychowania", "nie marnuj sobie z nim najlepszych lat życia, bo to i tak nie przetrwa". Ogólnie jestem osobą, która się nie przejmuje co mówią inni. Ale jednak gdy jest tego tak dużo, to gdzieś to się jednak odkłada i każdy kolejny komentarz boli jeszcze bardziej. Zaczynam myśleć wtedy, że rzeczywiście w każdym z nich jest choć trochę prawdy której nie mogę zaprzeczyć.

4

Odp: Związek bez przyszłości?

Pytanie brzmi czy kochasz jego czy swoje wyobrażenie o nim. Jeśli oboje macie świadomość istnienia problemu i chcecie coś zmienić to dobry znak i nie widzę powodu do zrywania. Dopiero  jak nad związkiem popracujecie i nic co to nie da, przyjdzie czas na takie pytania. A co do opinii otoczenia - trzeba słuchać i rozważać, ale to nie jest decydujące - bo to Ty z nim będziesz a nie owo otoczenie smile

5

Odp: Związek bez przyszłości?

Kocham jego takim jakim jest, akceptuje jego wady. Ale tych dwóch znieść nie mogę. Chcemy zmienić, ale "walczenie" o jego odpowiedzialność trwa praktycznie od samego początku naszego związku. Więc jakby nie patrzeć, to trochę długo, a zmian większych nie ma. Jedyne co jest dobre, to widzę, że on tego żałuje, że obiecuje że będzie lepiej, widzi że robi źle i widzi że ma z tym problem. Ale pytanie też jak ja długo to wytrzymam. Bo męża nieodpowiedzialnego mieć bym nie mogła. Teraz większość mojej nadziei opiera się na tym psychologu, ale ze nigdy nie miałam styczności z takim lekarzem, to nie wiem czy rzeczywiście to coś pomorze. Ale cóż, nadzieja umiera ostatnia. ... i jest matką głupich tongue

6

Odp: Związek bez przyszłości?

Masz zdrowe podejście do tematu smile Nie chcesz nieodpowiedzialnego męża - mądra dziewczynka smile Daj szansę i poprzyglądaj się. Może rozszerzycie terapię na partnerską, to może być ciekawe doświadczenie - dowiecie się dużo o własnych oczekiwaniach w stosunku do siebie i wyobrażeniach o trwałym związku big_smile Powodzenia

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Związek bez przyszłości?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026