a co myslicie na ten temat?? sądze ze w polsce za mało mówi się na ten temat
Podobne tematy
Od ponad 6 lat pracuję z osobami niepełnosprawnymi zarówno ruchowo jak i umysłowo jako wolontariuszka. Co zaobserwowałam wśród ludzi, którymi się opiekuję?
Osoby niepełnosprawne umysłowo często wiążą się z osobami takimi, jak one same. Są to związki trwałe, jednak nie wiem, czy można tu mówić o miłości. Wiele z tych osób mówiąc, że kocha, tak naprawdę miłości nie umie zdefiniować. Nie widzi różnicy pomiędzy miłością do Pana Boga, rodziców a miłością do partnera. Często osoby upośledzone umysłowo w znacznym stopniu są podopiecznymi domów pomocy społecznej lub przyklasztornych ochronek, gdzie o sprawach takich jak seks zwyczajnie się nie mówi.
Natomiast osoby w pełni sprawne umysłowo a mające jakieś fizyczne defekty wiążą się z całkowicie zdrowymi osobami o wiele częściej, niż to mogłoby się wydawać. Znam wiele par, a nawet małżeństw, gdzie jedna ze stron jest na wózku. Tacy ludzie prowadzą aktywne i udane życie seksualne (wiem to z rozmów z nimi), mają dzieci i są szczęśliwi.
Cóz można mwic -nic to wybór osób niepełnosprawnych ,nie podałaś o jaką niepełnosprawność chodzi.
Seksualność to prywatna sprawa każdego z nas przeciez o ile nie wyrządza nikomu krzywdy.
Właśnie niepełnosprawność może być różna. Ogólnie się przyjęło, że osobą niepełnosprawną jest ktoś na wózku, niewidomy.. Ja także mam umiarkowany stopień niepełnosprawności, czego wogóle po mnie nie widać. Rok temu był znaczny, także nie było widać. Nieraz musiałam udowadniać swoją niepełnosprawność, gdy np chciałam skorzystać z ulg.
Niepełnosprawność nie przeszkadza mi w normalnym funkcjonowaniu, poruszaniu się. Gorzej jeżeli chodzi o pamięć, koncentrację, czasami nie zauważam samochodu itp. Więc z seksem raczej nie powinno być problemu. Od czasu niepełnosprawności nie próbowałam.
Zdecydowanie dużo gorzej mają osoby, które są w jakimś stopniu unieruchomione. Chociaż myślę, że raczej marzą o tym, aby ktoś po prostu przy nich był, mam na myśli stałego partnera/partnerkę. Sprawa seksu raczej jest w tym przypadku drugorzędna. Chociaż jak wiadomo każdy ma swoje potrzeby.
Napisałam zarówno o znacznej i głębokiej niepełnosprawności (tu głównie osoby niepełnosprawne umysłowo, które bez opiekuna zwyczajnie sobie nie radzą) jak o wspomnianym przez Was ,,unieruchomieniu" na wózku.
6 2019-08-12 23:39:22 Ostatnio edytowany przez authority (2019-08-12 23:44:18)
Własnie to jest ciekawy temat odświeżam mianowicie zauważyłem jak zakonnica uderzała czym twardym po głowie upośledzoną umysłowo kobietę bo się masturbowała. Niestety upośledzony umysłowo czy nie ma takie same potrzeby seksualne jak osoba normalna. Nawet ma większe zważywszy na to iż nie ma zahamowań jak osoba nie upośledzona. Najgorsze jest to iż osoby upośledzone traktuje się jak najgorszy sort gorzej niż zwierzęta ponieważ zwierzętom najczęściej nie odmawia się seksu nie bije za kopulację masturbację (małpy w zoo...). Powiedziałem coś poprzestała i poszła z upośledzoną do ośrodka nadal drąc się an nią. Gdyby nie przestała dostała by tak iż by się oduczyła bicia po głowie. A że zakonnica to tym bardziej od takich ludzi wymaga się więcej. Dużo słyszałem o przywiązywaniu takich ludzi do rozgrzanych kaloryferów jako karę czy oblewaniu wodą,w waleniu młotkiem po kolanach obwiązywaniu głowy mokrym ręcznikiem itp torturach it o wszystko było u pingwinów.
A kto bedzie wychowywac ewentualne dziecko poczęte przez osoby niepełnosprawne umysłowo. Czy tez moze pozwolimy ludziom ktorzy nieodrozniają wody mineralnej od zrącego płynu do udrażniania rur aby opiekowały się i wychowywały dziecko. Pojecie niepełnosprawności jest baaaaaardzo rozleģle.