netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Krótki sex

62 odpowiedzi16 737 wyświetleńzałożony przez amore, 14.12.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 63 ]

1

Temat: Krótki sex

Dziewczyny pomóżcie mi zrozumiec jedną rzecz.Mam kochanka ,który jest żonaty kochamy się raz w tygodniu ale niestety to trwa bardzo krótko gdyż on bardzo szybko dochodzi. Twierdzi ,że z żoną kocha się regularnie ale jest zawsze tak naładowany i dlatego tak szybko kończy .Czy według was to jest normalne ,że facet ,który ma żone i kochanke kocha się tylko pięc minut.?

2

Odp: Krótki sex

Każdy jest specyficzny na swój sposób.
Nie widzę w tym NIC dziwnego.

3

Odp: Krótki sex

mając kochanka jedyna rzecz jaka Cie dręczy to to, że kochacie się tylko 5 minut tak?

4

Odp: Krótki sex
lusinda napisał/a:

mając kochanka jedyna rzecz jaka Cie dręczy to to, że kochacie się tylko 5 minut tak?

Lusinda moje pytanie nie dotyczyło tego co mnie dręczy bo to co mnie dręczy to moja sprawa.Poprostu chciałam znac odpowiedź na zadane pytanie.

5

Odp: Krótki sex

może żona go tak nie pociąga i dlatego dłużej dochodzi, a Ciebie widzi raz w tygodniu więc jest tak napalony, że "wybucha" prawie natychmiast?

6

Odp: Krótki sex

Są faceci, którzy zawsze bardzo szybko dochodzą i nie działają na nich żadne "triki" - czy to uprawiają seks raz na dwa tygodnie, czy codziennie, to zawsze trwa to zaledwie parę minut. Przyczyną może być wiele różnych czynników, m.in. nerwica.

7

Odp: Krótki sex

Kochanka zazwyczaj jest dla żonatego mężczyzny odskocznią, zabawką. Po co się starać, żeby zabawka była zadowolona? Wystarczy mu żona do zadowalania. Więc z kochanką szybki numerek, facet zadowolony, a że kochanka niezadowolona - któż by się przejmował?

8

Odp: Krótki sex

tylko 5 minut... smile powinnas byc zadowolona... czy Ty widzisz jak na niego dzialasz?:)

9

Odp: Krótki sex
Aaricia napisał/a:

Kochanka zazwyczaj jest dla żonatego mężczyzny odskocznią, zabawką. Po co się starać, żeby zabawka była zadowolona? Wystarczy mu żona do zadowalania. Więc z kochanką szybki numerek, facet zadowolony, a że kochanka niezadowolona - któż by się przejmował?

zgadzam się z tą teorią. on się nie musi starać bo nie zależy mu na Twoich uczuciach i na Twoim zadowoleniu. Ważne jest tylko to żeby sobie raz w tygodniu przeleciał bez zobowiązań

10 Ostatnio edytowany przez Dary (2010-12-14 22:24:25)

Odp: Krótki sex
amore napisał/a:

Dziewczyny pomóżcie mi zrozumiec jedną rzecz.Mam kochanka ,który jest żonaty kochamy się raz w tygodniu ale niestety to trwa bardzo krótko gdyż on bardzo szybko dochodzi. Twierdzi ,że z żoną kocha się regularnie ale jest zawsze tak naładowany i dlatego tak szybko kończy .Czy według was to jest normalne ,że facet ,który ma żone i kochanke kocha się tylko pięc minut.?

Pierwsza zasada długo się spotykacie? i czy to pierwszy raz robi na boku? bo jak tak to jest to tak zwany kac moralny, z drugiej strony przyzwyczajony jest do żony, z tobą jest mu inaczej, po dłuższym czasie mu przejdzie. Moim zdaniem to on nie powinien mieć kochanki,
natomiast tobie doradziłbym zmień sobie na takiego co potrafi cię zadowolić bo to tylko przecież oto chodzi,przy takich możliwościach to ty powinnaś zdradzać jego a nie on żonę lol

Aaricia mylisz się żone już mają a kochanki nie chcą stracić bo zawsze może znależć sobie innego samo za siebie mówi,przeważnie facet który zdradza to żona mu przeważnie nie wystarcza bo zazwyczaj jest długodystansowcem to działa w obu kierunkach, chyba że to jeden raz i tyle.

11

Odp: Krótki sex

przepraszam Amore, że tak wyskoczyłam poprostu troche mnie zaskoczył Twój post...

12

Odp: Krótki sex

Spotykamy się od 4 miesięcy i nie jestem jego pierwszą kochanką i napewno nie ostatnią. To nie całkiem tak ,że on mnie nie potrafi zadowolic pare razy się zdarzyło,że i mnie było dobrze. Jednak przewarznie jest tak ,że on już kończy a ja dopiero zaczynam .Wiem ,że każdy facet jest inny a ja nie jestem zabawką w jego ręku. Co do ciebie Lusindo to nie przepraszaj mnie niema za co to było twoje zdanie,pozdrawiam.

13

Odp: Krótki sex

Nic do waszych spotkań nie mam .tylko mam pytanie w jakim celu się spotykacie ? chodzi o sex czy jeszcze ocoś?

14

Odp: Krótki sex

Tu nie chodz tylko o seks . Jest jeszcze coś ale oboje wiemy,że to niema przyszłości więc pozostaje tylko seks.

15

Odp: Krótki sex

Raczej też mi się tak wydaje no ale jak zdradza swoją to z tobą też tak będzie dlatego pozostaje tylko sex .teraz rozumiem aspekty waszej znajomości

16

Odp: Krótki sex

5 minut czego? To podstawa w takich pytaniach. Bo zaraz ktoś  Ci powie, że kocha się 2 godziny ale nie powie, że wlicza w to 1,5 godziny gry wstępnej, przerwę na papierosa, zrobienie kawy i dalszą grę wstępną z 5 przerywanymi penetracjami. A ktoś inny powie, że 10 minut jest dla niego w porządku i ma na myśli samą penetrację i intensywny stosunek. Z mojej perspektywy można się kochać przedłużając stosunek i zwalniając tempo i 30 minut, nawet i godzine ale po co skoro partnerka po 5 minutach ma orgazm a mnie bolą nagdarstki/łokcie czy co tam akurat mnie podpiera albo mam już zadyszkę. Pozatym to nudne takie kołysanie się przez półgodziny, można w trakcie śmiało przeczytać ze 2 artykuły w gazecie, hehe.
Pytanie zasadnicze brzmi czy Ty dojdziesz w takim czasie w jakim generalnie dochodzi partner. Jak się rozjeżdżacie o kilka/kilkanaście minut to faktycznie może to być problem ale też nic znowu takiego coby nie dało się jakoś obejść czy nad tym popracować.

17

Odp: Krótki sex

amore - to kara dla niego za to,że zdradza żonę!=D

18

Odp: Krótki sex
Juliette napisał/a:

amore - to kara dla niego za to,że zdradza żonę!=D

A co to za kara jak druga ze stron nie zawsze jest w pełni zadowolona. Ale wiecie co od jakiegoś czasu zaczyna się bardziej starac i widac efekty ,,wilk syty i owca cała,,.Co do tych 5 minut to jest sam seks.Gra wstępna trwa trochę dłużej.

19 Ostatnio edytowany przez Dary (2010-12-16 00:30:54)

Odp: Krótki sex
TheProfian napisał/a:

5 minut czego? To podstawa w takich pytaniach. Bo zaraz ktoś  Ci powie, że kocha się 2 godziny ale nie powie, że wlicza w to 1,5 godziny gry wstępnej, przerwę na papierosa, zrobienie kawy i dalszą grę wstępną z 5 przerywanymi penetracjami. A ktoś inny powie, że 10 minut jest dla niego w porządku i ma na myśli samą penetrację i intensywny stosunek. Z mojej perspektywy można się kochać przedłużając stosunek i zwalniając tempo i 30 minut, nawet i godzine ale po co skoro partnerka po 5 minutach ma orgazm a mnie bolą nagdarstki/łokcie czy co tam akurat mnie podpiera albo mam już zadyszkę. Pozatym to nudne takie kołysanie się przez półgodziny, można w trakcie śmiało przeczytać ze 2 artykuły w gazecie, hehe.
Pytanie zasadnicze brzmi czy Ty dojdziesz w takim czasie w jakim generalnie dochodzi partner. Jak się rozjeżdżacie o kilka/kilkanaście minut to faktycznie może to być problem ale też nic znowu takiego coby nie dało się jakoś obejść czy nad tym popracować.

No skoro ty tak uprawiasz sex i jest wam dobrze to okej,ale inni robią to inaczej, zadyszka,bolące nadgarstki itp,to świadczy o wieku,kondycji i złej pozycji, po 5 minutach orgazm owszem ale po kolejnych może być następny.Ale z tym nudnym kołysaniem to przesadziłeś   big_smile

20

Odp: Krótki sex
Dary napisał/a:
TheProfian napisał/a:

5 minut czego? To podstawa w takich pytaniach. Bo zaraz ktoś  Ci powie, że kocha się 2 godziny ale nie powie, że wlicza w to 1,5 godziny gry wstępnej, przerwę na papierosa, zrobienie kawy i dalszą grę wstępną z 5 przerywanymi penetracjami. A ktoś inny powie, że 10 minut jest dla niego w porządku i ma na myśli samą penetrację i intensywny stosunek. Z mojej perspektywy można się kochać przedłużając stosunek i zwalniając tempo i 30 minut, nawet i godzine ale po co skoro partnerka po 5 minutach ma orgazm a mnie bolą nagdarstki/łokcie czy co tam akurat mnie podpiera albo mam już zadyszkę. Pozatym to nudne takie kołysanie się przez półgodziny, można w trakcie śmiało przeczytać ze 2 artykuły w gazecie, hehe.
Pytanie zasadnicze brzmi czy Ty dojdziesz w takim czasie w jakim generalnie dochodzi partner. Jak się rozjeżdżacie o kilka/kilkanaście minut to faktycznie może to być problem ale też nic znowu takiego coby nie dało się jakoś obejść czy nad tym popracować.

No skoro ty tak uprawiasz sex i jest wam dobrze to okej,ale inni robią to inaczej, zadyszka,bolące nadgarstki itp,to świadczy o wieku,kondycji i złej pozycji, po 5 minutach orgazm owszem ale po kolejnych może być następny.Ale z tym nudnym kołysaniem to przesadziłeś   big_smile

Zgadzam się z tym co napisał Dary jeżeli Tobie wystarcz 5 minut to ok bo mnie nie wystarcza,ale nie powinieneś pisac ,że jest to nudne kołysanie się bo to przesada. Z tego co napisałeś to nie Twoja partnerka ma problem ale Ty bo skoro ona już po 5 minutach ma orgazm a tobie trzeba więcej czasu.No cóż chyba jesteś jedynym facetem ,który w trakcie seksu myśli o czytaniu gazety.

21

Odp: Krótki sex

Może to faktycznie problem wieku? Tak po przemyśleniu uważam, że seks jest zasadniczo nudny i powtarzalny tongue Owszem, nadal są sytuacje, że cieszy ale to już nie ten powiew świeżości i namiętności co kiedyś. Faktycznie mam chyba problem smile Tylko nie proponować mi prosze zmiany partnerki bo jestem wierny i nadal zakochany.

22

Odp: Krótki sex
TheProfian napisał/a:

Może to faktycznie problem wieku? Tak po przemyśleniu uważam, że seks jest zasadniczo nudny i powtarzalny tongue Owszem, nadal są sytuacje, że cieszy ale to już nie ten powiew świeżości i namiętności co kiedyś. Faktycznie mam chyba problem smile Tylko nie proponować mi prosze zmiany partnerki bo jestem wierny i nadal zakochany.

Nie proponuję Ci zmiany partnerki skoro ją kochasz i jesteś wierny Ja poprostu jej współczuje biedna dziewczyna .Ja na jej miejscu dawno bym Cię zamieniła na lepszy model no ale skoro jej to nie przeszkadza to ok.

23

Odp: Krótki sex
Aaricia napisał/a:

Kochanka zazwyczaj jest dla żonatego mężczyzny odskocznią, zabawką. Po co się starać, żeby zabawka była zadowolona? Wystarczy mu żona do zadowalania. Więc z kochanką szybki numerek, facet zadowolony, a że kochanka niezadowolona - któż by się przejmował?

kazdy jest inny, po mojemu aaricia ma 100% racji ! po prostu - będę brutalny- nie rób sceny, liczą się ceny!

24

Odp: Krótki sex
dupekdo2 napisał/a:
Aaricia napisał/a:

Kochanka zazwyczaj jest dla żonatego mężczyzny odskocznią, zabawką. Po co się starać, żeby zabawka była zadowolona? Wystarczy mu żona do zadowalania. Więc z kochanką szybki numerek, facet zadowolony, a że kochanka niezadowolona - któż by się przejmował?

kazdy jest inny, po mojemu aaricia ma 100% racji ! po prostu - będę brutalny- nie rób sceny, liczą się ceny!

Zgadzam się ,że każdy jest inny . Co do tego co napisałeś o robieniu sceny to lekka przesada po prostu zadałam pytanie na które chciałam uzyskac odpowiedz,a po drugie o jakie ceny ci chodz?Ja z moim kochankiem nie jestem dla kasy jestem z nim bo jest mi tak wygodnie , a za seks nie biorę kasy jeżeli masz to na myśli.

25

Odp: Krótki sex
amore napisał/a:

Spotykamy się od 4 miesięcy i nie jestem jego pierwszą kochanką i napewno nie ostatnią.

komentarz zbędny

26

Odp: Krótki sex
salvame napisał/a:
amore napisał/a:

Spotykamy się od 4 miesięcy i nie jestem jego pierwszą kochanką i napewno nie ostatnią.

komentarz zbędny

Skoro uważasz ,że komentarz zbędny to twoja sprawa. Ja poprostu wiem otym ,że nie jestem ani pierwsza ani ostatnia w jego życiu. Cóż tak czasem bywa.

27

Odp: Krótki sex

No właśnie przecież to on robi żle,a czy będzie z nią a z inną jak pisze ,to nic nie zmieni jak odejdzie ,on będzie dalej to robił,jedyne co widzę w tym związku dobrego dla amore to dyskrecja

28

Odp: Krótki sex
Dary napisał/a:

No właśnie przecież to on robi żle,a czy będzie z nią a z inną jak pisze ,to nic nie zmieni jak odejdzie ,on będzie dalej to robił,jedyne co widzę w tym związku dobrego dla amore to dyskrecja

Właśnie Dary i to jest to dyskrecja wiem ,że jest teraz oprócz żony tylko ze mną ale jak to co jest między nami się skończy to on znajdzie sobie inną . Chociaż on twierdzi ,że to nie takie proste bo jest mu dobrze ze mną. Nasz układ jest prosty nie piszemy do siebie nie dzwonimy widzimy się raz w tygodniu i to wszystko. Nawet jak przychodzi do nas z żoną to szuka kontaktu ze mną oczywiście jak ona nie widzi,ponieważ jest on mężem mojej pracodawczyni. A ja opiekuję się jego teściem.Z racji tego musimy się widywac. Nie mogę mu zabronic odwiedzac teścia.

29

Odp: Krótki sex

Hm.. tzn. że ty pracujesz w Itali bo wyczytałem w twoich postach? i czy to chodzi o włochów? bo jak tak to znam ten kraj na wylot i zasady tam panujące

30

Odp: Krótki sex

No właśnie BELLA ITALLIA.

31 Ostatnio edytowany przez Dary (2010-12-25 18:36:25)

Odp: Krótki sex

No więc tak włosi tacy są normalnie mają kochanki to taka kultura społeczna żony zbytnio się tym nie przejmują bo też mają taka prawda,
W swoich adoracjach są nie żli fakt,w łóżku do niczego, potrafją zawrócić kobiecie i to prawie każdej,on żony nie zostawi nigdy!pojade po bandzie jemu nic nie zmienisz możesz wymienić go na innego w zalotach niczym się nie różnią.wiem bardzo dużo na ten temat,moja historia jest bardzo długa ponieważ dorabiałem jako kierowca i serwisant u jednej osoby która załatwiała tam prace prawie 4 lata to nie jedno widziałem,słyszałem a z właszcza od włochów,Moja żona też tam była dwa miesiące,tylko że ja tam byłem raz w tygodniu,i nie polecam nikomu wyjazdu do tego kraju zwłaszcza w związku.Chcąc sobie życie ułożyć z wolnym włochem to musisz wiedzieć że on i tak będzie miał kochanke.co do stabilizacji finasowej to oto musisz w tedy zatroszczyć się sama bo oni daja na wspólne wydatki i to nie chętnie i co najciekawsze włoszki są do tych ich amorów przyzwyczajone z zasady mają to w D.... Ha polak u nich ma większe szanse niż włoch bo my tego nie robimy na gminnie  smile krótki i byle jaki sex to u nich norma nie zrozum mnie żle nie u wszystkich.Mógłbym ci duuuużo pisać ale to by książka wyszła   smile tak więc z naszym wychowaniem społecznym tam będzie ci trudno żyć,No ale cóż czytając inny twój temat jesteś tam 8 lat to chyba to wszystko wiesz może i lepiej odemnie

32

Odp: Krótki sex

Zgadzam się z tobą Dary niestety ta ich mentalnośc już taka jest. Co do mojej histori to nie tak ,że ja go sobie szukałam bo chciało mi się seksu poprostu tak wyszło. Ja nie zamieżam układac sobie życia tutaj ani szukac innego faceta,co do tego ,że są w łóżku do d... to nie prawda jedno co to kończą szybko. Facet z którym jestem cały czas pracował poza domem do domu wracał raz w miesiącu więc musiał sobie kogoś znaleźc. Ja cóż jestem tylko kolejną przygodą ale sama się na to zgodziłam . Niejest tak źle a samotnośc tutaj jest okropna. Ja jestem tutaj już 10 lat więc troche ich poznałam.

33

Odp: Krótki sex

No co po nie kąd to przesadziłem w wypowiedzi wziąłem pod uwagę złą stronę.10lat temu to był największy napływ do tego kraju,
Hm.... to może lepiej wróć do kraju  hmm

34

Odp: Krótki sex
Dary napisał/a:

No co po nie kąd to przesadziłem w wypowiedzi wziąłem pod uwagę złą stronę.10lat temu to był największy napływ do tego kraju,
Hm.... to może lepiej wróć do kraju  hmm

Czasami życie cię zmusza do trudnych decyzji i taką jest moja praca za granicą . Co do napływu z przed 10 lat to sie z Tobą zgadzam tak było a tutaj wcale nie jest tak źle wystarczy się przyzwyczaic.

35

Odp: Krótki sex

Pewnie że masz racje nikt tam nie jechał sobie poszaleć,przyzwyczaić się na pewno idzie

36

Odp: Krótki sex
Dary napisał/a:

Pewnie że masz racje nikt tam nie jechał sobie poszaleć,przyzwyczaić się na pewno idzie

no właśnie przyzwyczaic się idzie. Ja nie jechałam z tą myślą aby sobie poszalec ale za pracą.

37

Odp: Krótki sex

Doskonale cię rozumie smile

38

Odp: Krótki sex
Dary napisał/a:

No właśnie przecież to on robi żle,a czy będzie z nią a z inną jak pisze ,to nic nie zmieni jak odejdzie ,on będzie dalej to robił,jedyne co widzę w tym związku dobrego dla amore to dyskrecja

Nie ma że tylko on robi źle. Jeżeli kobieta jest swiadoma ze bierze sie za nia zonaty to niewinną bym jej nie nazwała.
Po cos sie wchodzi w zwiazek małżenski .. Jezeli sie nie układa to można się rozwiesc.. No chyba ze jego zona wie o jego kochance obecnej i wczesniejszych to ok,ale takie malzenstwo to juz szeroka patologia jak dla mnie:) Nie biorę tu pod uwagę żadnych uwarunkowań kulturowych ani narodowych , typu 'na Włocha to normalne' .. Małżeństwo to związek dwojga ludzi,nie ma tu miejsc na żadne bonusy. Dary skoro uważasz że to tylko on robi źle to jestem ciekawa czy byłbys kiedys taki wyrozumialy dla kochanka swojej żony smile (hipotetycznie) Szczerze watpie.. Nie rob drugiemu co Tobie niemiłe:)

39

Odp: Krótki sex
salvame napisał/a:
Dary napisał/a:

No właśnie przecież to on robi żle,a czy będzie z nią a z inną jak pisze ,to nic nie zmieni jak odejdzie ,on będzie dalej to robił,jedyne co widzę w tym związku dobrego dla amore to dyskrecja

Nie ma że tylko on robi źle. Jeżeli kobieta jest swiadoma ze bierze sie za nia zonaty to niewinną bym jej nie nazwała.
Po cos sie wchodzi w zwiazek małżenski .. Jezeli sie nie układa to można się rozwiesc.. No chyba ze jego zona wie o jego kochance obecnej i wczesniejszych to ok,ale takie malzenstwo to juz szeroka patologia jak dla mnie:) Nie biorę tu pod uwagę żadnych uwarunkowań kulturowych ani narodowych , typu 'na Włocha to normalne' .. Małżeństwo to związek dwojga ludzi,nie ma tu miejsc na żadne bonusy. Dary skoro uważasz że to tylko on robi źle to jestem ciekawa czy byłbys kiedys taki wyrozumialy dla kochanka swojej żony smile (hipotetycznie) Szczerze watpie.. Nie rob drugiemu co Tobie niemiłe:)

Ja nie powiedziałam,że jestem święta i nie robię nic złego,sama się nato zgodziłam. Co do świadomości żony na temat jego kochanek to ona nic niewie.Zgadzam się ,że małżeństwo to związek dwojga ludzi i niema miejsca na bonusy, ale w życiu jest różnie i wiele rzeczy może się zdarzyc,ja też kiedyś mówiłam nigdy nie zrobię czegoś takiego i co tak wyszło nigdy nie mów nigdy. Mam nadzieję ,że tobie salvame nigdy się nie przytrafi coś podobnego.

40

Odp: Krótki sex

salvame troche żle zrozumiałaś co napisałem tobie to ciężko zrozumieć amore będąc tam wie o co biega akurat w tym kraju i nawet nie potrzebnie pisałem ,bo w tym temacie nie oto chodziło  smile[Nie rob drugiemu co Tobie niemiłe] to moja zasada niestety
Co do twojego postu to popieram twoje podejście do życia bo tak ma być i tego się trzymaj wink

41

Odp: Krótki sex
Dary napisał/a:

salvame troche żle zrozumiałaś co napisałem tobie to ciężko zrozumieć amore będąc tam wie o co biega akurat w tym kraju i nawet nie potrzebnie pisałem ,bo w tym temacie nie oto chodziło  smile[Nie rob drugiemu co Tobie niemiłe] to moja zasada niestety
Co do twojego postu to popieram twoje podejście do życia bo tak ma być i tego się trzymaj wink

Dzięki Dary za poparcie pomimo ,że jesteś facetem rozumiesz mnie lepiej niż nie jedna kobieta.

42

Odp: Krótki sex

A ja mimo wszystko uważam, że gdyby tylko ten Twój Włoch chciał, mógłby wydłużyć czas trwania stosunku z Tobą, ale po co? Widocznie nie interesuje Go sprawianie przyjemności Tobie, a jedynie skupia się na sobie:) Tylko zastanów się po co Ci taki kochanek?????

43

Odp: Krótki sex

W tym przypadku aby się go pozbyć musiała by zmienić prace

44

Odp: Krótki sex

Nie chodzi o to czy rozumiem amore czy nie...wyraziłam swoje zdanie ,że mi by było szkoda czasu na takiego gościa,bo nie jest ani pierwszą ani ostatnią... Zdaje sobie sprawę ,że czasem różnie może w życiu być i nie zawsze się robi rzeczy zgodnie z jakimiś obowiązującymi normami moralnymi. No ale jak już mieć tego kochanka to Niech też sie stara:)  Poza tym jest kilka pozycji,w których faceci wolniej dochodzą, możesz je wypróbować : klasyk,i na łyżeczki.

Dary napisał że musiałabyś zmienić pracę,czyli wnioskuje że to Twój szef.. a to już kiepska sprawa...

45

Odp: Krótki sex

Tu nie chodzi o wydłużenie czasu trwania stosunku droga Smołkatu jest problem z miejscem w którym to robimy.Ja nie musze się zastanawiac poco mi taki kochanek ja wiem po co .Salvame to ,że nie jestem ani pierwszą ani ostatnią kochanką wiem o tym i się godzę na to. On nie jest moim szefem a mężem mojej szefowej.Dary co do zmiany pracy to mnie to nie interesuje ze względów finansowych i nie tylko.Co do starania się mojego kochanka to nie tak ,że on myśli tylko o sobie chodzi o to ,że nie zawsze jest tak jak powinno byc. Wiadomo ,że każda kobieta chciała by dojśc podczas seksu ze swoim partnerem ale nie zawsze wychodzi. Są momenty ,że i ja mam przyjemnośc nie tylko On. Wiem ,że nie jestem jedyną kobietą ,która nie dochodzi podczas seksu ze swoim partnerem ,ale Ja przynajmniej nie udaje ,że jest mi dobrze.

46 Ostatnio edytowany przez fammefatale (2010-12-26 12:18:54)

Odp: Krótki sex
Aaricia napisał/a:

Kochanka zazwyczaj jest dla żonatego mężczyzny odskocznią, zabawką. Po co się starać, żeby zabawka była zadowolona? Wystarczy mu żona do zadowalania. Więc z kochanką szybki numerek, facet zadowolony, a że kochanka niezadowolona - któż by się przejmował?

Ciekawe,ze w tym przypadku zalezy mu na uczuciach zony i jej zadowoleniu.
A okazuje to pewnie poprzez zdrade?;D
Jego uczucia wzgledem zony,jak i kochanki sa tak samo silne;D
Choc to tak w sumie bardziej pod post caameron,ktora wspomniala o uczuciach.

Ale to taka mala dygresja;D

Co do tematu,chyba rzeczywiscie cos jest nie tak,5 min?

47

Odp: Krótki sex

Co do tych 5 minut to jest sam seks a gra wstępna jest dłuższa. Wiecie co ja nie pytałam o uczucia bo niema o co pytac tu uczuc niema tu jest sam seks. Mnie uczucia jego co do żony nie interesują co do mnie tak samo. To ,że ją zdradza ,zdradzał, i będzie zdradzał to jego sprawa. Faceci w tym kraju już tacy są jak powiedział Dary każdy ma kochanke ale od żony nie odejdzie bo traci wszystko.Wiecie mnie się wydaje ,że gdybym nie napisała,że chodzi o kochanka a o męża to porady były by inne,ale tak nie jest. Nie jestem ani pierwsza ani ostatnia ,która ma kochanka wiele z was go miało lub ma.

48

Odp: Krótki sex

Jeżeli byśmy nie wiedzieli ,że chodzi o kochanka to porady byłyby w stylu : porozmawiajcie szczerze na temat własnych oczekiwań co do seksu .. Jakbyś nie napisała,że to kochanek każdy by pytał ile już jesteście w związku i tym podobne... Wtedy to już nic a nic byśmy nie byli w stanie Ci poradzić smile A prawda też jest taka,że możemy tu godzinami snuć czemu tak krótko ,a i tak problem rozwiążesz tylko i wyłącznie rozmawiając z nim na ten temat.. a jeżeli nie chcesz, nie możesz ,boisz się z nim o tym porozmawiać to nie ruszycie z miejsca...   
Najbardziej prawdopodobne wydaje mi się,że ten mąż Twojej szefowej miał już tyle kobiet,że mógł zacząc podchodzić do nich materialnie... Interesować go może tylko jego spełnienie.. satysfakcja drugiej osoby schodzi na drugi plan.

49

Odp: Krótki sex
salvame napisał/a:

Jeżeli byśmy nie wiedzieli ,że chodzi o kochanka to porady byłyby w stylu : porozmawiajcie szczerze na temat własnych oczekiwań co do seksu .. Jakbyś nie napisała,że to kochanek każdy by pytał ile już jesteście w związku i tym podobne... Wtedy to już nic a nic byśmy nie byli w stanie Ci poradzić smile A prawda też jest taka,że możemy tu godzinami snuć czemu tak krótko ,a i tak problem rozwiążesz tylko i wyłącznie rozmawiając z nim na ten temat.. a jeżeli nie chcesz, nie możesz ,boisz się z nim o tym porozmawiać to nie ruszycie z miejsca...   
Najbardziej prawdopodobne wydaje mi się,że ten mąż Twojej szefowej miał już tyle kobiet,że mógł zacząc podchodzić do nich materialnie... Interesować go może tylko jego spełnienie.. satysfakcja drugiej osoby schodzi na drugi plan.

Masz racje pewnie tak by było porady by były tego typu dokładnie takie jak napisałaś. Co do rozmowy to nie boję się jej rozmawialiśmy nie raz na ten temat , ale on twierdzi ,że jest  zawsze tak naładowany ,że kończy szybko, a mnie się wydaje ,że poprostu niezbyt często kocha się ze swoją żoną chociaż on twierdzi ,że jest inaczej.Co do ilości kobiet i podchodzenia do nich materialnie to się nie zgadzam z Tobą . To nie ilośc a jakośc się liczy.

50

Odp: Krótki sex
amore napisał/a:

. Faceci w tym kraju już tacy są jak powiedział Dary każdy ma kochanke ale od żony nie odejdzie bo traci wszystko..

Prosze,nie generalizujmy.

51

Odp: Krótki sex
fammefatale napisał/a:
amore napisał/a:

. Faceci w tym kraju już tacy są jak powiedział Dary każdy ma kochanke ale od żony nie odejdzie bo traci wszystko..

Prosze,nie generalizujmy.

Niestety taka jest prawda mają dużo do stracenia.

52

Odp: Krótki sex

Chodzi mi raczej o to,ze nie kazdy.
Przynajmniej ja nie znam wszystkih zonatych facetow,przypuszczam,ze Ty tez nie,dlatego wrzucanie wszystkich do jednego worka jest po prostu niesprawiedliwe.

53

Odp: Krótki sex
fammefatale napisał/a:

Chodzi mi raczej o to,ze nie kazdy.
Przynajmniej ja nie znam wszystkih zonatych facetow,przypuszczam,ze Ty tez nie,dlatego wrzucanie wszystkich do jednego worka jest po prostu niesprawiedliwe.

Zgadza się nie każdy są wyjątki ale to raczej sporadycznie. Chyba bardziej ci starej daty są wierni bo Ci młodsi to żadkośc.

54

Odp: Krótki sex

Ja bym zmieniła kochanka-jemu się niechce wysilać-szybki sex bez zobowiązan i wysiłku
Jak mu odmówisz spotkan to znajdzie inną i tak samo ją zadowoli przez te 5 min.
Jak kochanek to choć z polotem!

55

Odp: Krótki sex

No nie?zeby jeszcze kochanek nie zadowalal?;D

56

Odp: Krótki sex

Dziewczyny tu nie chodzi o zmiane kochanka ani o fakt zadowolenia poprostu w tych 5 minutach nie zawsze uda i mnie się dojśc. Cóż ja chyba potrzebuję więcej czasu niż on. Co do zadowolenia to jest w stanie mnie zadowolic ale nie zawsze podczas seksu czasami trzeba pomóc sobie w inny sposób.

57

Odp: Krótki sex

Może coś z chemi mu doradż na przedłużenie bo nic mi tu do głowy nie przychodzi,tym bardziej że akurat tym tematem przypomniałem sobie niemiłe sytuacje z wiązane z tym krajem  hmm a choćby za kończenie pracy mojej żony a wyglądało to tak ,te ich adoracje w końcu psychicznie też wykańczają( chodziło o młodych wolnych włochów) więc będąc tam postanowiłem z nimi pogadać myśląc co nie mają swoich kobiet tylko polki będą zaczepiać,to że jedna coś tam robi czy dwie to nie znaczy że wszyscy,po krótkiej rozmowie jeden z nich a zwłaszcza ten który był najbardziej nachalny do mojej żony stwierdził stanowczo że wszystkie polki takie są no i......dostał w ryj bo ja ich kobiet nie obrażam!reszta przeprowadziła ewakuacje,a jak zadzwoni po policje to wróce i dostanie jeszcze raz,podziękowaliśmy w raz żoną za prace rodzinie włoskiej i tak się to skończyło co większość włoszek w tej miejscowość stwierdziło że w końcu im się to należało.
Człowiek gdy się zwiąże z drugą osobą to nie po to aby żyć w rozłące tylko razem I stanowczo odradzam wszystkim wyjazdy za granice w pojedynke. To tak w skrócie korzystając z tematu o zagranicy wink

58

Odp: Krótki sex
Dary napisał/a:

Może coś z chemi mu doradż na przedłużenie bo nic mi tu do głowy nie przychodzi,tym bardziej że akurat tym tematem przypomniałem sobie niemiłe sytuacje z wiązane z tym krajem  hmm a choćby za kończenie pracy mojej żony a wyglądało to tak ,te ich adoracje w końcu psychicznie też wykańczają( chodziło o młodych wolnych włochów) więc będąc tam postanowiłem z nimi pogadać myśląc co nie mają swoich kobiet tylko polki będą zaczepiać,to że jedna coś tam robi czy dwie to nie znaczy że wszyscy,po krótkiej rozmowie jeden z nich a zwłaszcza ten który był najbardziej nachalny do mojej żony stwierdził stanowczo że wszystkie polki takie są no i......dostał w ryj bo ja ich kobiet nie obrażam!reszta przeprowadziła ewakuacje,a jak zadzwoni po policje to wróce i dostanie jeszcze raz,podziękowaliśmy w raz żoną za prace rodzinie włoskiej i tak się to skończyło co większość włoszek w tej miejscowość stwierdziło że w końcu im się to należało.
Człowiek gdy się zwiąże z drugą osobą to nie po to aby żyć w rozłące tylko razem I stanowczo odradzam wszystkim wyjazdy za granice w pojedynke. To tak w skrócie korzystając z tematu o zagranicy wink

Chemia tu nie podziała,przykro mi z powodu zakończenia pracy przez twoją żonę nie wszystkie zakończenia są takie same. Ja poprostu nigdy nie zwracałam uwagi na zaczepki to jak sie zaczeło między nami to zwyczajnie on przychodził do teścia i tak wyszło. jeżeli czytałeś mój post ,,zdrada i co dalej,, to wiesz dlaczego wyjechałam. Seks jest piękny ale nie zawsze satysfakcjonuje obie strony.

59

Odp: Krótki sex

Ja cie rozumie wiadomo nie wszyscy i że sytuacja do tego zmusza,każdy ma potrzeby seksualne a i o tym jest ten temat więc do tego wróćmy .a tak naprawdę chcesz się z nim spotykać w tym celu czy sytuacja teraz zmusza?

60

Odp: Krótki sex

Dary mnie sytuacja nie zmusza do niczego to jest mój wybór , jestem z nim bo jest mi tak wygodnie a ,że seks trwa 5 minut no cóż chyba muszę się przyzwyczaic do tego . Chociaż muszę ci powiedziec ,że jakiś czas temu powiedziałam mu ,że to koniec chociaż nie udało się zakończyc tego związku, ale on zaczął się starac bardziej ostatnich kilka razy to ja miałam przyjemnośc szybciej niż on.

61

Odp: Krótki sex

Więc stawiając mu warunek pomogło myślę że tym sposobem poprawisz to ,będzie robił wszystko aby nie doszło do zerwania kontaktu

62

Odp: Krótki sex
Dary napisał/a:

Więc stawiając mu warunek pomogło myślę że tym sposobem poprawisz to ,będzie robił wszystko aby nie doszło do zerwania kontaktu

Masz racje podziałało.Dzięki za wsparcie i zrozumienie.

63

Odp: Krótki sex

ja po tabletkach stud pills jadę kochankę ponad godzinę a z żoną żeby nic nie podejrzewała że stosuję jakieś środki tylko 10 min

Posty [ 63 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026