Istnieje coś takiego jak teoria intymności. Zgodnie z nią poczucie bliskości i intymność objawia się w zachowaniu werbalnym i niewerbalnym występującym pomiędzy ludźmi. Obserwując te komunikaty możemy wnioskować na ile są oni sobie bliscy, czy się lubią, kochają, czy dobrze czują się w swoim otoczeniu, czy też nie. Wymiar emocjonalnej bliskości ujawnia się w kontakcie wzrokowym, postawie ciała, temacie rozmowy, dotyku, gestach, mimice twarzy, ale mówimy też przecież o intymnym otoczeniu, atmosferze.
A czym dla Was jest intymność? Czy łączycie ją wyłącznie z relacjami pomiędzy bliskimi sobie ludźmi? Czy może występuje tylko tam gdzie w grę wchodzi erotyka i seks? Albo są to po prostu bardzo osobiste przeżycia? Czym w takim razie intymność jest dla Ciebie?