Zasłyszałam gdzieś opinię, że takie osoby są odbierane jako przynoszące pecha, sprowadzające na ludzi nieszczęscia....Co o tym myślicie? Czy teraz zdarzają sie sytuacje unikania takich osób?
Chcę poznać Wasze zdanie na ten temat.
Podobne tematy
2 2010-12-01 00:25:59 Ostatnio edytowany przez Emilia (2010-12-01 00:27:23)
Pierwsze słyszę. Najczęściej wdowy i wdowcy mają wyższe miejsce w hierarchii społecznej niż żony i mężowie. Ten stan kojarzy się ze starością, z doświadczeniem życiowym, z przeżytym cierpieniem. Myślę, że opinia jakoby przynosili pecha jest bardzo dla takich osób krzywdząca. To jakiś zwykły, prymitywny zabobon.
Zostalam wdowa przed 30
i bylo to dla mnie bardzo trudne. Nikt mnie nie traktowal nigdy jako osobe przynoszaca pecha, nie czuje sie tez, zebym byla wyzej w hierarchii spolecznej - moze kiedys tak bylo...
Ja też zostałam wdową w wieku 30lat, więc wiek nie ma tu zadnego znaczenia i nie czuję się w żaden sposób wyżej w hierarchii społecznej a czasem wręcz niżej, bo niektóre kobiety - zony nie zapraszają mnie do siebie (tak jak wcześniej z mężem) z uwagi abym chyba nie sprzątnęła im meża, to głupie myslenie ale tak czasem zauważam.