Dzień za dniem, kłótnia za kłótnią.
Wystarczy, że uśmiechnę się do kierowcy, który przepuści mnie na pasach i już jest awantura.
Mamy siebie dość. Mimo tego, lgniemy do siebie.
Potrafimy spędzić cały dzień na przytulaniu a na koniec pokłócić o ilość wypalonych papierosów.
Wiele razy zrywaliśmy. Telefonicznie. Przez gg. Ale uznawaliśmy, że trzeba się rozstać po ludzku, na żywo. A wtedy nie dawało już rady. Padaliśmy sobie w objęcia, płakaliśmy i powtarzaliśmy "kocham" tysiąckrotnie.
Nie umiemy zerwać ze sobą na żywo, chociaż męczymy się ze sobą. Ja go kocham, on kocha mnie.
A jeśli w końcu rozstaniemy się wirtualnie, to jeśli spotkamy się kiedyś... schemat się powtórzy.
Podobne tematy
Nie wiem skąd to w ludziach się bierze, czy to strach przed bycia bez niego/niej , czy to miłość-jakaś dziwna a le miłość? Nie mam pojęcia, ale znałam to "uczucie".
kto się czubi ten się lubi? ![]()
bardzo często tak jest. Byłam kiedyś w podobnej sytuacji i nasz związek sam się rozsypał. Też nie potrafiliśmy od siebie odejść. Aż trzeba było się do tego zmusić. Jeśli się kochacie, jest dobrze wam razem, lubicie spędzać ze sobą czas to nie niszczcie tego
A jeśli czujesz, że tak będzie lepiej dla Ciebie, dla niego, dla was... pomyśl nad tym. Rozsądek jest bardzo ważny. Zastanów się czy to miłość czy przezwyczajenie ? Ja zadałam sobie to pytanie, i jestem teraz bardzo szczęśliwa u boku kogoś innego
Pozdrawiam
może zamiast się rozstawać spróbujcie się dla siebie zmienić? popracować nas sobą, swoim charakterem i związkiem. Skoro tak się kochacie to chyba warto powalczyć
powodzenia ![]()
ja również nie mogę pojąć jak dorośli ludzie mogą się tak zachowywać!
Litości! To jest jak jakaś dziecinna zabawa.Niepoważne po prostu.
Karmelko, oboje jesteście nieodpowiedzialni, a przynajmniej tak się zachowujecie.
albo bądźcie ze sobą bez wzg.na wszystko, albo rozstańcie,bo to nie ma sensu.
A ja proponuję Wam zacząć ze sobą rozmawiać zamiast wiecznie się kłócić.
To co piszesz jest tak sprzeczne, że aż nie wiem czy lepiej byłoby Wam gdybyście się rozstali, czy gdybyście trwali w tym dziwnym związku.
Macie siebie dość? Męczycie się ze sobą? - to może lepiej skończyć ten związek?
Rozstać się raz a porządnie.
Zakochani zawsze sie klocili i klocic beda.Najczesciej o drobiazgi i malo wazne rzeczy. Jesli sie naprawde kochaja to warto zmienic awantury i klotnie na wieksza namietnosc w zwiazku , a ROZSTAWAC sie nie trzeba bedzie. Szczera rozmowa na temat korygowania czynnikow sprzyjajacych awanturom to naprawde recepta na utrzymanie zwiazku w dobrej kondycji i formie. A nade wszystko kompromis ktory scala nasze uczucia i trudne charaktery. Pracujmy nad tym , jesli zalezy nam na Milosci.