3,5 roku zostawił mnie pod pretekstem że mnie nie kocha, a tak naprawde chciał skosztować beztroskiego życia. Byliśmy ze sobą dość długo, ani on ani ja nie mieliśmy przed sobą poważnych zwiazków. Mi innego nie brakowało, ale on widocznie chciał zobaczyć jak jest z innymi... Zostawił mnie, po 7 mies. pojawił sie znów w moim życiu. Wróciłam do niego, bo go kocham, ale wiem że źle zrobiłam.Wiele osób powtarza że zostawił raz, to zostawi i drugi. Teraz czesto go wypytuje jak mu było z innymi, spał z kilkoma dziewczynami bardzo mnie to boli, brzydze sie tym... nie wiem czy to normalne. Ja miałam jednego partnera po nim, nie patrze na to tak jak on. Wydaje mi sie ze on chce podniesc swoją samoocene zaliczając kolejną dziewczynę. Nie rozumiem tego, mnie to brzydzi. Jak tak można. mówi że z nimi tylko spał, ale kochał mnie... czuje że mnie kocha, ale po co te głupie komentarze typu ja juz sie wyszalałem, albo wiem wiem że w tej miejscowosci sa laski nie szanujące się bo tam często jeżdziłem... jest mi brdzo przykro...nie mogę znieśc myśli ze on uprawiał sex z innumi, i czuję że sie z tego bardzo cieszy że podniósł przez to swoją samoocene. Zaczynam żałowac że wróciłam. Kocham ale żałuje...Odkad jestem z nim, cały swój czas poświęcam jemu, znów popełniam te same błędy, znów liczy sie on, a ja poszłam na bok...Rzuciłam studia by móc sie codziennie spotykać, nie mam pracy, siedze wiecznie w domu i czekam kiedy przyjedzie, nie robie niczego dla siebie, przytyłam, nie dbam o siebie,nawet nie chce mi sie wyjść do sklepu, siedze zamknięta w pokoju,czuje że dzieje się ze mną cos złego. On teraz stracił pracę, trudno jest mi znaleśc coś na zimę. nie wiem co mam z sobą robić, co z tymi myślałm że on zaliczył tyle dziewczyn, że jest z tego dumny... nie wiem czy zniose to na dłuższa metę... on się lansuje, robi z siebie nie wiadomo jakiego kazaczka przez to ze spał z tyloma dziewczynami, ale czy to jest powód do dumy? ze poszedł do łóżka z dziewczyną którą zobaczył pierwszy raz na oczy, brzydze sie tym... czasem myśle by to zakonczyć bo psychicznie nie wytrzymam, albo by go zdradzić może wtedy ja poczuje jakąś ulge, satysfakcje? nie wiem...
1 2010-11-17 13:56:36 Ostatnio edytowany przez malwinka (2010-11-17 14:01:06)
Podobne tematy
Moim zdaniem wyjście jest tylko jedno - jak najszybciej zakończ ten związek!! Dziewczyno Ty masz 20 lat, a pakujesz się w jakieś bagno. Przecież Ty nie jesteś szczęśliwa z tym człowiekiem. Jaki kochający mężczyzna pozwoliłby na to by jego kobieta nie wychodziła z domu, zaniedbywała siebie i musiała wysłuchiwać opowieści o zaliczonych panienkach?? Co Ty jesteś jakaś Matka Teresa, żeby poświęcać się dla innych własnym kosztem??? z pewnością ten facet jest niedojrzały i nie ma pojęcia co to prawdziwy związek. Uwolnij się z tego jak najszybciej i zacznij żyć dla siebie zanim całkowicie się zniszczysz. Teraz wydaje Ci się, że go kochasz ale zobaczysz za jakiś czas będziesz dziękowała Bogu, że podjęłaś decyzję o zerwaniu. Jesteś młoda i masz jeszcze czas by poznać kogoś odpowiedzialnego, kto Cię doceni.
pozdrawiam
Uciekaj od niego jak najdalej...po co masz się męczyć,płakać i tracic cenny czas oraz energie na bycie z kims kto ne zasługuje na to...
przede wszystkim ryba zacznij dbać o siebie.... idz do fryzjera kup sobie cos, nie ineteresuj sie nim patrz na siebie jak i on patrzył na siebie i z reszta nadal to robi
a pozniej jak poczujesz ze zyjesz zdecyduj co dalej czy warto, czy jednak nic z tego nie bedzie ![]()
a tak poza tym to z czego wy żyjecie?
MIeszkamy osobno... on u siebie a ja u siebie...Przyjeżdza do mnie codziennnie ale teraz to sie zmini bo nie ma już pieniędzy... to też mnie męczy...
malwinka, skoro postanowilas tu napisac na forum to posluchaj tych wszystkich ktorzy do ciebie kieruja swoje posty.... to naprawde nie ma zadnego sensu! chlopak cie kocha ale postanowil sie wyszalec... to sie kupy nie trzyma! a to ze go kochasz? hmm przejdzie ci potrzeba tylko czasu! nie warto pakowac sie w zwiazek z takim czlowiekiem, mowie ci to bo cos na ten temat wiem, ze swoim bylym rozstawalismy sie i wracalismy do siebie w ciagu 5 lat zwiazku az 4 razy!! i o te 4 razy za duzo!!!
to wiesz co skoro cie meczy to przestań zabiegac o niego to on powinien zabiegac o ciebie nie ma kasy to nich sobie robote znajdzie....
serio moim zdaniem przestań sie nim przejmowac rozumiem ze kochasz ale on nie moze cie wykorzystywac bo teraz jesczze pokazesz mu ze ty bedziesz przyjezdzac do niego (powiedzmy) to on całkiem pomysli ze ma cie w garsci zrobisz dla niego wszystko a on znow cie zostawi dla innej (powiedzmy) ![]()
to jest jakies nie halo.. jak to kochal ale chcial sie wyszalec z innymi ??
bierz sie dziewczyno w garsc i zadbaj o siebie , zastanow sie czy zwiazek taki ma sens, przeciez on Cie rujnuje!
jak zadbasz o siebie to poczujesz sie lepiej ![]()
MIeszkamy osobno... on u siebie a ja u siebie...Przyjeżdza do mnie codziennnie ale teraz to sie zmini bo nie ma już pieniędzy... to też mnie męczy...
Zostaw TOjaki to ma sens wogole??
No chyba ze jestes masochistka...
jaki jest sens siedzenia w związku w którym z dnia na dzień czujesz się coraz gorzej psychicznie
weź się za siebie idź do fryzjera kosmetyczki czy gdzieś indziej ale zrób coś w końcu ze sobą
skoro uważasz , że przytyłaś to czemu nie pobiegasz z rana
wyjdź do ludzi
chociażby biegając
bo skoro nie masz pracy to nie będę Cie tu namawiała na siłownię gdzie karnet kosztuję fortunę
a on to zwykły pasożyt który Cię zjada
nie tyle co Cię niszczy fakt , że sypiał nie wiadomo z iloma laskami to jeszcze on Cię częstuje takimi historyjkami gdzie i z kim on nie spał i jak się nie wyszalał
jeszcze trochę i wpadniesz w jakąś deprechę
w nią wpaść łatwo - wyjść znacznie trudniej
Postaraj się chociaż coś zmienić ! Powodzenia!!!!
Dziewczyno, daj sobie z nim spokój bo tylko sobie życie zmarnujesz
Ty sie po prostu całkowicie poświęcasz dla niego
tylko dupek pozwoliłby swojej dziewczynie zostawić studia,żeby siedziała w domu i czekała kiedy sie zjawi
I co będzie Ci ciągle powtarzał ile to on dziewczyn zaliczył? A Ty to wytrzymasz? To chore jakieś jest ![]()
Zrób teraz wszystko, żeby Tobie było dobrze, żebyś Ty była zadowolona, żebyś czuła się szczęśliwa!!! Spróbuj poszukać pracy, nawet jeśli to nie będzie jakaś super posada to chociaż tymczasowo, żebyś miała z czego żyć a w międzyczasie szukaj czegoś lepszego, zacznij dbać o siebie, będziesz czuła się ładniejsza to i na pewno szczęśliwsza
Myśl przede wszystkim o SOBIE I SWOICH potrzebach!
Zobaczysz - dasz radę!!!