Witam serdecznie wszystkim forumowiczów
Jestem tutaj dosłownie od 3 minut i może ktos potrafi odpowiedziec na moje pytanie ...
Opiszę w skrócie na czy polega mój problem:
Ponad dwa lata temu poprosiłam o pomoc pewnego jasnowidza,uzdrowiciela o pomoc ponieważ miałam niczym nie uzasadnione (przeszłam wiele badań lekarskich) potworne bóle głowy,silne dreszcze ktore potrafia do dzisiaj wyrwac mnie ze snu.
Nie traciłam przytomności ale ból stawal sie tak silny ,że traciłam nawet moc w kończynach
Podczas wizyty u jasnowidza dowiedzialam sie ,że ktoś w moim otoczeniu działa na mnie jak wampir energetyczny i o litości "ktoś" za mną podąz krok w krok.Cień który najprawdopodobniej jest związany z klątwą po mojej mamie. Wiem brzmi to jak majaczenie wariatki ale zaczęłam sie bac .
Jasnowidz poradzil mi wizyte u egzorcysty ale ja ją zbagatelizowałam .
Drugim incydentem był przypadkowy kontakt z osoba która też dostrzegła w moim otoczeniu istnienie "cienia"ale otwarcie przyznala,że ona sobie z tym nie poradzi i znowu uslyszalam :dziewczyno idź do egzorcysty.
Strach przed osmieszeniem nie pozwolił mi nawet zapytać się czy takie osoby jeszcze istnieją...i znowu cisza.
Miesiąc temu dreszcze i bóle głowy znacznie sie nasiliły i do tego jeszcze znowu z nieznanej przyczyny pojawiła się anemia.
Pomóżcie mi - czy ja naprawdę oszalałam.Czy to mozliwe ,że ciąży na mnie klątwa ?