Spotykamy się z ludźmi w pewnej grupie muzyków, pracujemy, tworzymy muzykę, doskonalimy się. Jak to już w takich artystycznych środowiskach bywa, każdy podlega otwartej krytyce swoich zdolności czy niezdolności, uchybień, niedociągnięć czy też oczywistym pochwałą, kiedy wszystko idzie tak jak należy.
Ale do czego zmierzam.... Otóż kiedy nastaje pora wygłoszenia opinii na temat moich umiejętności - czyli gdzie i co mam poprawić, co poćwiczyć żeby było lepiej, to często a nawet zawsze, jeden z chłopaków jak gdyby wstawia się za mną, kiedy cała reszta ewidentnie nie szczędzi słów.
I tu do Was pytanie... Czy to jego "wstawianie się za mną" może coś konkretnego z jego strony oznaczać? Bo gdyby to zdarzyło się raz, może dwa czy trzy, to w porządku, ja nie zwróciłabym na to uwagi. Ale, że ja jestem wnikliwą obserwatorką, to właśnie jego zachowanie przykuło moją uwagę.