netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Co zrobić z niezdecydowanym

13 odpowiedzi2 984 wyświetleniazałożony przez agafia, 11.11.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Co zrobić z niezdecydowanym

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1 Ostatnio edytowany przez agafia (2010-11-11 17:25:59)

Temat: Co zrobić z niezdecydowanym

Witam!
Mam dwadzieścia jeden lat. Może niektórym wyda się wiek banalny i sobie pomyślicie co taka młoda osoba może wiedzieć o życiu.
Otóż pojawia mi się ogromny problem a za razem oczekuję na największe szczęście.
Jakiś czas temu odstawiłam tabletki antykoncepcyjne.
Związek zaczęłam od końca i znam go 7 tygodni. (on jest w moim wieku)
Z tej znajomości pojawiło się dziecko- pani doktor stwierdziła 9/10 tydzień ciąży. Dziecko jest zdrowe, przyszli dziadkowie (moi rodzice) nam gratulowali i się cieszyli.
A on? On zaczął zmieniać zdanie, najpierw co do zalegalizowania związku, później co do wspólnego zamieszkania. Wczoraj stwierdził, że on nie ma żadnej pewności czy to jego dziecko. Jest mi strasznie ciężko...
I nie wiem co mam zrobić.
Starałam mu się wytłumaczyć, że okres ciąży określa się od ostatniej miesiączki, że cykl mógł się przesunąć przed odłożenie tabletek itp. Nie dociera to do niego... Choć wczoraj po wizycie u lekarza wydawał mi się tak bardzo szczęśliwy i dumny jak zobaczył maleństwo. Ale po powrocie do rodziców zmienił zdanie. Nie wiem co mam zrobić.
Jego rodzice nic nie wiedzą o ciąży, a ja po prostu odnoszę wrażenie, że on sobie szuka usilnie powodu aby umyć ręce od 'problemu'
Czy mam do niego dzwonić i walczyć o to.
Czy dać mu po prostu czas (choć on co chwila i tak zmienia decyzję).
Kiedy wystąpić po ewentualne alimenty.
Co powinnam zrobić?

2

Odp: Co zrobić z niezdecydowanym

Agafia, alimenty to zdecydowanie PO urodzeniu dziecka.
On ewidentnie stara się "wymiksować" z problemu. Ale zastanawia mnie coś innego - dlaczego odstawiłaś tabletki? Nie stosowałaś innej antykoncepcji?

3

Odp: Co zrobić z niezdecydowanym

Agafia, 7 tygodni to za mało aby poznać drugą osobę, więc może z tym legalizowaniem związku lepiej poczekać. Masz wsparcie rodziny, to najważniejsze w Twojej sytuacji. Może Twój chłopak potrzebuje więcej czasu na zaakceptowanie zaistniałej sytuacji. Zapewne targają Nim teraz emocje, ale to, że był z Tobą u lekarza dobrze o Nim świadczy. Jeśli jednak będzie próbował w przyszłości uciec od odpowiedzialności to zawsze będziesz mogla potwierdzić ojcostwo. Na razie bądź dobrej mysli, dziecko tak jak napisałaś to naprawde największe szczęście.

4

Odp: Co zrobić z niezdecydowanym

Hej, wiesz ja mu sie troche nie dziwie, ze watpi, czy to jego dziecko... To mlody facet i domyslam sie, ze cala ta matematyka jest troche dla nich skomplikowana he he poza tym podejrzewam, ze jest troche w szoku. Poznal fajna dziewczyne, poczatek znajomosci a tu dowiaduje sie, ze bedzie tatusiem... Czy wiedzial, ze odstawilas tabletki? Bo jesli nie, to moze byc troche zly, nie? Znacie sie od kilku tygodni, wiec domyslam sie, ze malo jeszcze o sobie wiecie, dlatego probuje zrozumiec jego zachowanie, zmiane zdania na temat wspolnej przyszlosci... Chyba sie troche tym wszystkim przerazil, prawda? Czy on pracuje? A Ty? Ja sadze, ze przede wszystkim powinniscie pogadac. Musisz wiedziec na czym stoisz a podejrzewam, ze i on ma wiele pytan. Musisz wziac pod uwage swoje/wasze opcje... 
Agafia, to naprawde trudna sytuacja, ale wydaje mi sie, ze macie szanse na uratowanie tego wszystkiego.

5 Ostatnio edytowany przez agafia (2010-11-11 18:58:01)

Odp: Co zrobić z niezdecydowanym

Niekochana72
Tabletki odstawiłam, bo lekarz zalecił mi przerwę i ich stosowaniu. A inna forma zabezpieczenia? zawiodła jak widać.
mbt22
Podejrzewam, że to trochę dla nich zawiłe, starałam mu się to wyłumaczyć, ale jak widać nie bardzo albo chciał mi wierzyć albo słuchać. O odstawieniu tabletek wiedział, jak go poznałam już ich nie brałam i przy zbliżeniu powiedziałam mu o tym. Dlatego to on zadbał o zabezpieczenie... To, że się przeraził to fakt... To nowość i dla niego i dla mnie i jak mam być szczera- też jestem przerażona, bo nie wiem jak to dalej będzie.
Hmmm jeśli chodzi o pracę- on pracuje i studiuje zaoczenie, ma umowę o pracę... w przeciwieństwie do mnie- ja mam umowę zlecenie i zasadniczo to tylko dorabiam i uczę się dziennie... Porozmawiać z nim bym chciała ale uparcie telefon milczy, a kiedy próbowałam się z nim skontaktować po prostu nie odbiera telefonu, na gg się nie pojawia, a podejść do niego nie mam możliwości, bo mieszka 150 km ode mnie, w mojej miejscowości tylko pracuje, na weekendy zjeżdża do domu...

6

Odp: Co zrobić z niezdecydowanym

Widzisz, rzeczywiście krótko się znacie, prawda? On może mieć wrażenie, że chciałaś go "złapać" na dziecko.
Musicie pogadać, nie ma innej rady. To rzeczywiście trudna sytuacja. Dobrze, że masz oparcie w rodzicach.
Jak się uprze, to po urodzeniu dziecka możecie zrobić badania na ojcostwo. Tylko czy do tego czasu coś pozostanie z uczucia? Trudno budować związek na braku zaufania.
Może jego rodzice nie są zadowoleni z takiego obrotu sprawy i stąd jego wątpliwości?

7

Odp: Co zrobić z niezdecydowanym

niekochana72
nie jestem pewna czy powiedział rodzicom o istnieniu dziecka... miał powiedzieć w tamtym tygodniu wytłumaczenie brzmiało "wiesz jakoś nie wiedziałem za bardzo jak mówiłem, że muszę się ustatkować także naprowadziłem ich, coś podejrzewają, ale oficjalnie im nie powiedziałem" miał powiedzieć w tym tygodniu konkretnie dzisiaj i milczy...
wiem, że krótko się znamy i rozumiem, że może mieć wątpliwości tyle, że mam wrażenie, że bierze pod uwagę tylko swoje 'ja' przez jego słowa i twierdzenie o braku pewności ojcostwa poczułam się jak totalna szmata, która sypia ze wszystkimi... a tak wcale nie jest...
nie wiem nic nie rozumiem, choć bardzo bym chciała...
chciałabym aby się określił, a tego jak narazie widać też nie potrafi zrobić...

8

Odp: Co zrobić z niezdecydowanym

Musisz się przygotować także na tą najgorszą ewentualność. Różnie może być. Niestety panowie w takiej sytuacji często myślą głównie o sobie. I Ty musisz zrobić tak samo - skup się na sobie i dzidziusiu. Nerwy w ciąży to niedobry pomysł.
Mam nadzieję, że on otrząśnie się i stanie na wysokości zadania. Niekoniecznie musi to oznaczać ślub. Jako matka powiem szczerze - nie polecałabym swojej córce ślubu po tak krótkiej znajomości. Ale nie wyklucza to wspólnego wychowywania dziecka. Ehhh... niełatwa sytuacja.

9

Odp: Co zrobić z niezdecydowanym

Ja wiem jedno. Sluby " na siłe bo ciąża" sa bez sensu. Takie zwiazki sa bez sensu. To ze masz z kims dziecko nie znaczy ze musisz z tym kims byc. Na moje oko to jemu nie zalezy na tobie. Chcesz wyjsc za faceta któremu nie zalezy? Bedziesz nieszczesliwa.

10

Odp: Co zrobić z niezdecydowanym

za mało jest dojrzały jeszcze na ojca nie dociera to do niego że nie długo będzie ojcem

11

Odp: Co zrobić z niezdecydowanym

nie pakuj się w związek za wszelką cenę, jeśli nie chce teraz to w przyszłości będzie gorzej ze wszystkim, uwierz mi, przerobiłam to

12

Odp: Co zrobić z niezdecydowanym

znacie się od 7 tyg, a jesteś w 9/10 tygodniu ciąży?

13

Odp: Co zrobić z niezdecydowanym
pszczolkaa1988 napisał/a:

znacie się od 7 tyg, a jesteś w 9/10 tygodniu ciąży?

Celna uwaga.

Chłopak się wystraszył i zwiał bo myśli , że może wtedy problem zniknie.Urodzić , założyć sprawę o ojcostwo i alimenty to wtedy do niego dotrze.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Co zrobić z niezdecydowanym

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026