netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

droga do przedszkola

20 odpowiedzi4 061 wyświetleńzałożony przez dzagusia331, 12.10.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1

Temat: droga do przedszkola

Witam wszystkich mam problem nie wiem co robić. Mój synek od 13 września poszedł do przedszkola ma 3,7 latek od samego początku placze. Każdy mówil ze to przejdzie a le narazie nic z tego.Trzy dni tylko było dobrze tydzień temu rano w domu nie chce wychodzić gdy już dojeżdzamy placze i jak go przebieram wprowadzam do sali i już placz się kończy.DZiś było tak samo mąz już nie chce go wozić mowi ze to bez sensu.Gdy wracamy on opowiada jak było fajnie i że jutro idzie bez płaczu ale to tylko słowa pani go chwali ze jest grzecznyje bardzo dobrzei tak naprawde to placz trwa 2 minuty ale to juz miesiąc trwa i nie wiem co mam robić czy zrezygnować .

2

Odp: droga do przedszkola

W żadnym wypadku nie rezygnuj! Tym bardziej, że nie wygląda na to, żeby działo się coś niepokojącego. Moja córka cały pierwszy rok do przedszkola chodziła niechętnie, rozpaczała jak ją rano w domu ubierałam, potem w szatni robiła sceny. A kiedy ją zabierałam codziennie był ten sam tekst - "fajnie było w przedszkolu" albo "czemu tak szybko przyszłaś bo ja chciałam długo być w przedszkolu". To, ze zabierasz zadowolone dziecko oznacza, że nic złego mu się tam nie dzieje. Myślę, że warto "przetrzymać" ten czas. W tym roku, w grupie 4-latków moje dziecko chodzi do przedszkola od pierwszego dnia radośnie i bez najmniejszej niechęci.

3

Odp: droga do przedszkola

dziękuje za rade

4

Odp: droga do przedszkola

moj synek  zachowywał sie identycznie,nie raz wychodziłam zostawiajac go płaczacego,a idac łzy jak grochy leciały mi po policzku...jak go odbierałam  przez cała powrotnia droge słyszałam jak to super jest w przedszkolu.Arano znow to samo,ale nie poddałam sie.Od tygodnia jest juz ok,co prawda smutne ma oczka kiedy daje mi buziaka na dowidzenia,ale płaczu juz nie ma....Tak ze nie poddawaj sie,napewno przyzwyczai sie do nowej sytuaci....

5

Odp: droga do przedszkola

Dzagusia, Twój syn chodzi do przedszkola od niespełna miesiąca, to bardzo krótko. Niektórym dzieciom przyzwyczajenie się do przedszkola, do zupełnie innych niż w domu reguł zajmuje nawet kilka miesięcy. Zgadzam się z dziewczynami, jeżeli dziecko jest zadowolone po wyjściu z przedszkola to widać nie dzieje mu się krzywda.

Nie możecie z mężem mówić, że "to nie ma sensu" i się poddawać, bo takie nastawienie nie pomoże dziecku się przestawić. Jeżeli będzie widziało Was rozdrażnionych i zestresowanych to nie będzie mu łatwiej.

6

Odp: droga do przedszkola

DZis bylo lepiej jak go ubierałam troche marudził a w przeszkolu wszedł z minką do sali ale nie płakal odrazu pobiegl do kolegów ciekawe jak bedzie póżniej dziękuje za porady

7

Odp: droga do przedszkola

Witam! Miałam podobny problem z moją córeczką. Dwa tygodnie płakała, a dziś tylko budzi się i z radością chodzi do przedszkola. Całe dwa tygodnie odbierałam ją wcześnie, a w soboty zabieraliśmy ją na place zabaw (nagroda za to że chodziła do przedszkola), zawsze jej mówimy że dzieci za nią tęsknią i Pani, że mamusia ją wcześnie odbierze. Bardzo to pomogło. Chodzi szczęśliwa i my też się cieszymy.
Pozdrawiam

8

Odp: droga do przedszkola

Dziś znów to samo placz wprowadzanie na siłe i krzyk ze nie chce.Juz nie mam siły

9

Odp: droga do przedszkola

Wczoraj po powrocie z przedszkola mały dostał gorączkę i okazalo sie że to angina i teraz mamy tydzień z głowy i boję się ze pożniej  nie będzie chciał wcale iść .Dziękuje za porady.

10

Odp: droga do przedszkola

Rozumiem cie doskonale, moja corka poszla do przedszkola w wieku 2 lat / tu gdzie mieszkamy nie ma zlobka, w przedszkolu w jednej grupie sa dzieci 6 miesieczne i 3 letnie/, placz byl straszny. Do tego zaczela chorowac. Tydzien spedzala w domu tydzien w przedszkolu. Kiedy juz zaczynala sie przyzwyczajac znowu chrowala i od poczatku to samo. Trwalo to 6 miesiecy! Codziennie rano, jak tylko oczy otworzyla byl placz. Po drodze krzyki straszne. A gdy juz widziala budynek przedszkola to zaczynal sie koszmar. Plakala, mowila- mama nie zostawiaj mnie, mama prosze! Wracajac sama ryczalam, czulam sie okropnie. Pani w przeszkolu mowila, ze jak ja zostawialam, 10 minut poplakala a pozniej juz bylo dobrze. W koncu po 6 miesiacach uspokoila sie.  Teraz z checia chodzi do przedszkola.
Ja tez szukalam wszedzie pomocy, wydawalo mi sie ze to nie jest normalne, ze moze moja corka jest jednym z tych dzieci, ktore nigdy sie nie przyzwyczaja. Ale teraz jest super.
Nie poddawajcie sie, nie ustepujcie. Moze niech maz zawozi dzieciaczka do przedszkola. Mnie to pomoglo, bo wiadomo facet nie rozplacze sie razem z dzieckiem- he he a my owszem.
Wiem, ze jest ciezko kiedy dziecko placze i prosi cie zebys nie zaprowadzala go go przedszkola ale jesli ustapicie to bedzie znak dla dzieciaczka, ze placzem moze wymusic wszystko.
Dacie rade, zycze powodzenia

11

Odp: droga do przedszkola

Dziekuję za słowa otuchy idziemy dopiero w poniedzialek do przedszkola tydzien przerwy aż się boję i nie wiem jak to będzie.

12

Odp: droga do przedszkola

DZiś musialam wyjść do sklepu i synek jest nadal w domu chcialam go zostawic  z babcia a on z wielkim placzem nie chcial i niestety nigdzie nie poszlam bo babcia powiedziala ze nie zostanie .Nie wiem co robic czy to przez przedszkole ale w poniedzialek muszę iśc do pracy i nie wiem co to będzie powiedziałam sobie że jeszcze troche wytrzymam.Nie wiem ile to jeszcze potrwa ale tak szybko nie zrezygnuje chcem dla niego jak najlepiej.

13

Odp: droga do przedszkola

Dziś rano byl koszmar nie chcial się ubrać i wyjść przez cala droge płakal a do sali go wnosilam po 2 minutach już płaczu nie bylo .Gdy go odbieralam byl zadowolony i opowiadal jak fajnie bylo a pózniej oznajmnil ze jutro już nie idzie.Co za maly uparciuch tylko ja już nerwicy sie nabawilam ,ale ja chce dla niego dobrze żeby czegoś sie nauczył mam nadzieję ze nie jestem najgorszą matką.

14

Odp: droga do przedszkola

dzagusia331, wiadomo, że łatwo nie będzie. Moim zdaniem nie powinnaś się uginać przed jego płaczem np. w sytuacji wyjścia z domu - jeżeli musisz wyjść to wychodzisz, inaczej syn uczy się, że płaczem zatrzymuje Cię w domu. Absolutnie nie jesteś złą matką, zła matka to nie taka, której dziecko nie jest idealne, czyli... Właściwie jest jak wszystkie dzieci. Każdy rodzic ma z czymś problem, ale konsekwencja to podstawa!

15

Odp: droga do przedszkola

Og 3 dni jest katastrofa z zaprowadzaniem.W szatni normalnie aż się drze kopie i chce do domu. Ale po powrocie jak zwykle jest zadowolony ,ja powiedziałam sobie że nie dam za wygraną .

16

Odp: droga do przedszkola

Chce wam powiedzieć że w tym tygodniu już jest super.Nie ma płaczu i nawet sam się ubiera,troszeczke jak wchodzi do sali to jest taka smutna minka.Dziękuje wszystkim za porady i wsparcie ,chyba najgorsze jest już za nami.

17

Odp: droga do przedszkola

Dzagusia - przygotuj się, że sceny mogą wrócić. Np jeśli mały zachoruje i przez kilka dni będzie nieobecny w przedszkolu. Ale nie poddawaj się - kiedyś problem zniknie zupełnie smile

18

Odp: droga do przedszkola

Zazdroszcze... moja córa też poszła do przedszkola, rano ejst ok nawet idzie ebz problemu śmieje sie itp. a okolo godizny 14-15 zaczyna się  ryk, płacz, marudzenie i nie wiadomo co z nią robić... Nie ma możliwości zabrać jej np okolo 13-14 i jest problem. Dodam, że córa ma wybitnie donośny głos i jak ryknie to na cały budynek -.- i też nie wiem już co zrobić...

19

Odp: droga do przedszkola

No i znów jesteśmy chorzy gardlo gorączka już nie wiem jak sie przyzwyczai to choruje w poniedzialek było super .

20

Odp: droga do przedszkola

Muszę sie pochwalic ,że cierpliwość popłaca .W poniedzialek  Krystian poszedl do przedszkola po 2 tygodniowej przerwie i było super.Rano bez płaczu ubral sie w przedszkolu sam się przebrał wszedł do sali.W piątek trochę płakał w domu że chce poleżeć ale takiej draki nie było.Mam nadzieje ,że nie zapesze troche niechętnie wychodz z domu ,ale tak jest dobrze.

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026