netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

65 odpowiedzi10 231 wyświetleńzałożony przez bez serca, 27.09.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 66 ]

1

Temat: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

pełno to nas kobiet zdradzonych porzuconych dla innej. ile jest tutaj nas kobiet które zostały same sobie, lub z dzieckiem i kredytami do spłacenia ?? ile jest nas tu kobiet które nie umieją już spokojnie spać. ile jest nas tu kobiet którym wyrwano serce i przechodzą okres rekonwalescencji ??

niektóre zostały zdradzone raz, inne wróciły do faceta a on zrobił to znów, inne zaś zostały zdradzone dwukrotnie przez dwóch różnych partnerów pod rząd ......
Jak odbić się od dna kiedy dostaje się cios za ciosem. jak odbić się od dna kiedy po zdradzie, mówimy sobie "nigdy tak nie pokocham" potem jednak zakochujemy się mamy nadzieję że los się do nas uśmiecha oddajemy całą siebie a po 2 czy 3 latach on też zdradza ????
jak odbić się od dna kiedy wracamy po zdradzie do naszego faceta bo przecież "żyć bez niego się nie da" a on po roku robi nam to znów ??

pytam jak ?? jak wierzyć że kiedyś znów się poczuje że się kogoś kocha, jak wierzyć że cierpi się z tego powodu już ostatni raz ?? jak wierzyć że będzie się szczęśliwym ?? jak wierzyć że znów będzie się tak mocno kochało ?? jak odzyskać pewność siebie ??

tyle pytań bez odpowiedzi ......

2

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

cześć BEZ SERCA- pytasz jak i ile razy można zaczynać.................? nie wiem ile razy , ja też byłam zdradzana w małzenstwie , po rozwodzie próbowałam ułożyć sobie zycie i znowu okazało sie że byłam zdradzana , potem znowu próbowałam ale okazało się że jestem tylko dobra do łóżka , potem znowu próbowałam ........ i znowu nie wyszło. A teraz  już wiem że nie tędy droga że zycie bez faceta też może być fajne  i jest a że czasem boli że nie masz do kogo sie przytulić  cóż kiedyś kogoś takiego będę miała trzeba tylko poczekać, i pomału dzień po dniu robić malutkie kroki żeby żyć  bo warto. ŻYCZĘ Tobie fajnego poniedziałku .

3

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

też powoli wysnuwam wnioski że warto jest się nauczyć być samą niż ciągle pakować się w coś co i tak przyniesie rozczarowanie. Powoli małymi krokami dzień po dniu uczę się być sama i kochać nie faceta ale siebie samą.

4 Ostatnio edytowany przez maxi (2010-09-27 09:35:45)

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

Ja również byłam parę razy oszukana i zdradzona i stwierdzam że wartość kobiety nie mierzy facet u jej boku, tylko to co ona ma w swoim wnętrzu, czy się ze sobą dobrze i bezpiecznie czuje, czy akceptuje siebie całkowicie , czy czuje i pielęgnuje w sobie wszystko: osobowość, wygląd, wartości, ciało, zainteresowania, jeżeli ma wewnętrzną pustkę to powie po rozstaniu - nie mogę bez niego zyć, on był całym moim światem, zrobię wszystko aby wrócił - a to daje już sygnał że to chora miłość była, że to uzależnienie było, że przebywałysmy w jakimś urojonym swiecie z facetem który swoim zachowaniem przynosił nam cierpienie i ból a my to tolerowałysmy bo odciagało nas to od naszej "wewnętrznej pustki" bo bałysmy sie być same ze sobą, bo rzeczywistość nas przerastała. Czytając te wszystkie historie uświadomiłam sobie jedno że KOBIETA powinna cenic samą siebie, zamiast szukać związków, które by dały jej poczucie wartości, bo jeżeli ma w sobie te wszystkie wartości które wymieniłam i związek się nie uda, jej smutek będzie duzo mniejszy bo ona sama sobie ze wszystkim poradzi. Druga rzecz to -NIC NA SIŁĘ, nie mozna szukac miłości na siłę, natychmiast bo były jest szczęsliwy to muszę utrzeć mu nosa i tez byc szczęsliwa, więc jak to niektórzy radzą klin klinem, nie sprawdza się, z jednego związku nie można wejść w drugi bo ciągnie się za nami cała przeszłość z tamtego związku i przeslania nam obecny, moja rada dziewczyny :najpierw zrobić porządek ze sobą a potem wchodzic w nastepne związki, bo zaczynać można wiele razy ale aby ten nastepny i nastepny raz miał sens, aby błędy które popełniałysmy poprzednio czegoś nas nauczyły.


Nie jesteśmy w stanie sprawić, by druga osoba czuła się kochana. Jesli nasz partner nie umie siebie kochać, nie bedzie też umiał czuć się kochanym przez nas.

5

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

cieszę się że poruszony jest ten wątek

jestem sama...jak już pisałam...ale nie żałuję że zakończyłam związek

to prawda nie można zwalać odpowiedzialności za swoje życie i szczęście na drugiego człowieka..czy to będzie mężczyzna czy kobieta

wartością w życiu nie jest posiadanie związku, faceta.. .

tak jak napisała maxi "wartość kobiety nie mierzy facet"

nie można utożsamiać swojej wartości poprzez posiadanie chłopaka, męża czy nawet dziecka

czy ja mam się żle czuć że nie mam żadnej z tych "rzeczy"?
czy jestem gorszym człowiekiem? nie!

wartością jest to jakie jesteśmy...to jakim człowiekiem jesteśmy do innych ludzi a nawet i do zwierząt
wartością jest też to co o sobie myślimy

ale poważnie się zrobiło i to z samego rana:)
miłego dnia

6

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

wszystko prawda tylko, ze...ta potrzeba bliskosci jest tak silna hmm

7

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

jest silna...oczywiście...
ale co mam się zabić?
jakoś trzeba żyć...
życie jest wartością samą w sobie...

ludzie są sparaliżowani , chorzy na raka i inne nieszczęścia mają a my zdrowe !!!
z tego powinnyśmy sie cieszyć i żyć...
żyć bo życie jest cholernie krótkie...

a miłość przyjdzie sama...prędzej bo nie szukana !!!!

8

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

ostatnio słyszałam tekst od kolegi "miej wyj***ane a będzie ci dane" tongue coś w tym jest smile
póki co chcę być sama

9 Ostatnio edytowany przez Ewelina 35 (2010-09-27 10:40:19)

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

kolega elokwentny bardzo smile

co do wątku ---Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??
TYLE ILE BĘDZIE TRZEBA !!!!

10

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

Potrzeba bycia kochaną jest silna, ale trzeba przekierować ją na własnie potrzebę bycia kochaną, lubianą i akceptowaną przez samą siebie, trzeba nauczyc sie dbac o swój rozwój osobisty, same musimy dać sobie ze wszystkim radę, to trudne ale nie uzależnia od nikogo. Do tej pory krzatałysmy się tylko wokól swojego partnera aby jemu było dobrze, bo myslałysmy że wtedy jak ON bedzie zadowolony to i my też. A nie tedy droga, na poczatku przerzucenie uwagi na siebie nie bedzie latwe, ale aby sie wyleczyć z tej chorej milości musimy zacząć dbac o siebie: spotykać nowych ludzi, rozmawiać, chodzić na niezobowiązujące spotkania, na jakieś imprezy, wychodzić na spacery, do fryzjera, kosmetyczki, do kolezanki, po prostu bardziej niz do tej pory zajmować się sobą. Póki nie rozwiniemy własnych zdolności nie uwolnimy się od uczucia frustracji o które to uczucie mamy zal do byłego, bo np bez niego nie radzimy sobie z zyciem. Rozwijając swoją zaradność biorę odpowiedzialność na siebie. Myslę że takie zaangazowanie we własny rozwój zajmie nam tyle czasu ze nie bedziemy miały głowy na zastanawianie sie co on teraz robi a czego nie robi i z kim robi i nie bedziemy tak usychać z tesknoty bo wyjdziemy gdzieś z czterech scian. Myslę że im więcej teraz zyskamy przez rozwój, tym bedziemy dojrzalsze, bardziej odpowiedzialne, swiadome siebie i swoich wartości a to zaprocentuje w przyszłych związkach.

11

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??
bez serca napisał/a:

też powoli wysnuwam wnioski że warto jest się nauczyć być samą niż ciągle pakować się w coś co i tak przyniesie rozczarowanie. Powoli małymi krokami dzień po dniu uczę się być sama i kochać nie faceta ale siebie samą.

I to jest to!
Jak pokochasz siebie - pokochają Cię wszyscy. I to jest PRAWDA.
Będziesz wiedziała wtedy w co możesz bez lęku zainwestować smile.

12

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

Wiecie, czego sie boje? Ze poradze sobie z cierpieniem, zaczne sie od nowa ukladac, wszystkie Wy nauczycie mnie zyc na nowo po czym zjawi sie nowy on i... i wszystko pierdyknie, bo znowu zaczne popelniac te same bledy, podswiadomie..

13

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

Się nie bój na zapas, bo będziesz sama, jak ja. A jak się dowiem, że się boisz na zapas to Cię dopadnę i Ci do rzyci nakopię. O. big_smile
ANI MI SIĘ WAŻ.

14

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

ja zaobserwowałam że za bardzo chcę wszystkim udowodnić że sobie dobrze radzę że nie złamało mnie to że lepiej że tak się stało. pokazuje do okoła że to rozstanie było dla mnie zbawieniem. a w środku obwiniam się za swoje błędy bo wiem że je popełniłam skoro kolejny facet mnie zostawił.
muszę się wyciszyć, może zacznę biegać albo nie wiem yhh

15 Ostatnio edytowany przez maxi (2010-09-27 12:10:08)

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

Median - to TWOJA wyobraźnia działa nic więcej, problem pojawia sie wówczas gdy wyobraźnia wybiega do przodu, tworząc fantazje znacznie przekraczające rzeczywistość, za duzo piszesz czarnych scenariuszy, żyj dniem dzisiejszym, przyjmij takie motto które mi sie bardzo podoba JEST TAK JAK JEST.


JEST TAK JAK JEST - PEŁNA AKCEPTACJA

16

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??
Pixy napisał/a:

Się nie bój na zapas, bo będziesz sama, jak ja. A jak się dowiem, że się boisz na zapas to Cię dopadnę i Ci do rzyci nakopię. O. big_smile
ANI MI SIĘ WAŻ.

Pixy z dzika przyjemnoscia przyjme od Ciebie kopa, zawsze i wszedzie smile

maxi ja juz chyba wiem dlaczego przyciagam jednostki skomplikowane - bo sama jestem wybitnie popierniczona. Problem w tym, ze nie umiem zyc dniem dzisiejszym. Wybiegam do przodu i w tym pozytywnym i negatywnym sensie. Malo tego - jesli czuje pustke to z premedytacja wymyslam sobie scenariusze, to pozwala mi przetrwac, ale jednoczesnie jest to zgubne. Obawiam sie, ze takie scenariusze predzej czy pozniej doprowadza mnie na skraj przepasci, bo zyjac swoimi scenariuszami oderwe sie od rzeczywistosci.

17

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

Ja tez jestem bardzo popierniczona ale staram sie ze wszystkich sił to zmienić i byc własnie spokojna i zorganizowana, czytam całe mnóstwo książek psychologicznych które ukazują mi jak bardzo byłam uzależniona od facetów, cóż jest troche lepiej, bo bardzo duzo zrozumiałam, oczy juz mam tak otwarte jak szklanki i widzę swoje błędy na tyle wyraźnie że jak czytam tutaj rózne historie od razu wylapuję te same błędy które robiłam u innych i stad moje rady.

18

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

witajcie dziewczyny! jestem tutaj nowa, kiedy zobaczyłam temat wątku postanowilam napisać. Zaczynać od nowa można wiele razy , tylko czy to prowadzi do czegoś dobrego, do splenienia się we wciąć odgrzewanym związku? Sama przezyłam wiele powrotów ze swoim partnerem i powiem Wam jedno ludzie sie nie zmieniają. Po prostu czasem tak jest, ze ludzie sie kochaja, ale nie umieją ze sobą być.

19

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

hmm... ja tez bylam zdradzana, nie wiem ile razy przez bylego partnera - potem totalna zalamka i zaczela traktowac facetow tak jak tamten mnie. Ale trwalo to krotko bo wkoncu poznalam mojego obecnego meza... ale teraz po moich przejsciach mysle inaczej...owszem kocham meza, jest super facetem ale jesli by mnie kiedys zdradzil to napewno bylby to koniec malzenstwa ale zadnej zalamki, facetw jest mnostwo, pewnie po jakims czasie kogos bym poznala, zawsze mialam lepszy kontakt z facetami, wiec nie stanowiloby to dla mnie problemu.
Uwazam ze takie podejscie jest najlepsze, zdradzisz? to spadaj , bedzie ktos inny na twoje miejsce i juz...zycie jest zbyt krotkie y ciagle czyms sie martwic i oplakiwac facetow, bo oni na to nie zasluguja, a bez facetow tez mozna zyc, wkoncu od czego sa wibratory??

20

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

gwiazdaa dobre podejscie, nie zgodze sie tylko z tym, ze wibrator zaspokoi moje wszystkie potrzeby seksualne big_smile

21

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

heh  łatwo sie mówi, ze następnym razem będę silniejsza w moim przypadku zawsze kiedy dowiadywałm się o zdradach to była totalna załamka 1 tydzień urlop w pracy, nie chcialo mi się żyć, potem juz jakoś z górki kazdy dzień stawiał nowe wyzwania a to w domu a to w pracy i trzeba było życ, a kiedy już zaczynałam nowy rozdział Mój Odwieczny Duch Przeszłości sie pojawiał , płakał, błagał i takie tam. Nawet wspominac mi się nie chce taka gra na uczuciach drugiej osoby to najgorsze co może się zdarzyć. do tego cholera jasna wiedział jak grać bo ten drań jest miłośćią mojego życia wiem to jak rownież to, ze pomimo uczuć powinnam zacząc życie bez niego......

22

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

ja widzę po sobie że za dużo też kombinuje nad problemem. czytam pełno książek o związkach o kochaniu za bardzo o zaprzestaniu zamartwiania się o pozytywnym myśleniu. ale tak defakto nic mi to nie daje hmm owszem wiele zrozumiałam i otworzyło mi to oczy ale może MY BABY za mocno o tym myślimy za bardzo rozdrabniamy się nad swoimi problemami a wystarczy po prostu żyć ........
kiedyś mi brat powiedział "boże Zosiu ty za często o tym myślisz, wydaje ci się że oni o Tobie tak myślą ?? zapomnij !!! oni już dawno zaczęli swoje życie budować inaczej a ty dalej żyjesz starym schematem. i nie potrzeba tu zapisywać się na medytację czy do psychologa tylko wychodź ze znajomymi nie siedź sama w domu a pomysł na życie sam ci przyjdzie jak będziesz poznawać ludzi i ich zainteresowania. Zocha ogarnij się kobieto bo robisz się brzydka" smile no i tak to właśnie widzi facet

23

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

mowilam, ze facet jest prosty smile Tak wlasnie jest - oni po prostu sobie swietnie zyja dalej, a my sie zatrzymujemy. Bez sensu.

24

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

dla mnie chyba już nie ma ratunku dawałam mu szansę tyle razy, że historia. Nie potrafię zrozumiec tylko jednego, jak można płakać, błagac, przekonac się jak boli sama myśl przed utratą tej najdroższej osoby, a potem znowu wszystko to zaprzepaszczać od tak jakby znowu miał klapki na oczach?

25

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??
7mona9 napisał/a:

dla mnie chyba już nie ma ratunku dawałam mu szansę tyle razy, że historia. Nie potrafię zrozumiec tylko jednego, jak można płakać, błagac, przekonac się jak boli sama myśl przed utratą tej najdroższej osoby, a potem znowu wszystko to zaprzepaszczać od tak jakby znowu miał klapki na oczach?

to jest egoizm facetów właśnie. boją się że zostaną sami dlatego klepią sobie gniazduszko albo u jednej czy u drugiej najlepiej przy obu na raz i tak to ciągną i mówią jeszcze "bo ja nie chcę już nikogo ranić i nie wiem jak jej to powiedzieć" i tak sprawa się ciąąąąąąąąąąąąąąąągnie

26

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

nie rozumiem dlaczego nie trafiają do niego moje argumenty odwolywania sie do tego jak błagał i obiecywał, a teraz ta cholerna obojetność ..........znowu...........jestem z nim 16 lat i wiele razem przeszliśmy może bardziej ja przeszłam, ale dawałam mu szanse to taki typ człowieka, że otwiera sie tylko w momentach kiedy chce wracac wtedy umie rozmawiać ba wtedy ja nie prowadzę nudnego monologu to on mówi i wszystklo rozumie, a teraz znowu mu sie poprzestawiało. Nie umiem dac sobie szansy na inne zycie, a sama potrafię umacniac swoje koleżanki w pewnych zyciowych decyzjach dla samej siebie siły nie mam. Eh trzeba życie mocno chwytac w garść, a facetom pokazac, ze się tą silę ma tylko,ze wtedy oni chcą wracac nie wiem czy z zazdrości, ze jednak ta osoba, którą krzywdzą doskonale sobie radzi bez nich i tu mają chwile zzwątpienia, ze może nie byli takimi panami i władcami?

27

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

nie jesteś sama też jestem mocna w dawaniu rad innym tongue a sama nie umiem stosować swoich własnych rad.
uczę się tego jak mam zły dzień smile puszczam sobie shakirę i trzęsę tyłkiem aż się zmęcze big_smile

28

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

Dziękuję wam za ten wątek... Jakoś dobrze mi się to czyta. Apropo nas, naszego podejścia i facetów.
Byłam z rewelacyjnych chłopakiem który na pewno lekkoduchem nie był... Ale miał takie luźne podejście do tego co robił. Uśmiechnięty, ze swoją pasją, marzeniami. Gdy się rozstawaliśmy i mówiłam, że będę za nim tęskniła on się mnie zapytał "Dlaczego będziesz myślała o mnie w kategoriach tęsknoty. Pomyśl o mnie jako o osobie która wniosła coś fajnego do Twojego życia"... Wiecie... Z jednej strony pomyślałam: "??? hmm hmm hmm hmm hmm ???", co za dureń tak mówi. A z drugiej z nieprzyjemnością muszę stwierdzić, że miał trochę racji. Miałam przed sobą człowieka który po prostu delektował się życiem, podczas kiedy ja wiecznie do czegoś dążę, wiecznie moje życie oceniam na taką "4", wyższej oceny sobie nie wystawiam, wiecznie mogłoby być lepiej. Dostaje fajną pracę, kończę studia a niebo jest wciąż dziwnie szare nade mną... Osobiście wiem, że nie jestem stworzona do bycia singlem. Chociaż na razie mogę się zasłaniać stwierdzeniem, że sądzę inaczej. Denerwuje mnie, że gdy tak mocno kochałam musiało się posypać. Z niczyjej winy! Denerwują mnie głosy jakie słyszę dookoła: "Bo to nie ten", "Zobaczysz, jeszcze się zakochasz na och i ach", podczas gdy ja byłam gotowa pokochać nawet na zawsze... Mam taki lekki wstręt teraz do kolejnych facetów. Nie to, że jestem niemiła czy coś. Tylko na razie, w końcu robię sobie przerwę w kochaniu. Boję się nowego jego, boję się nowego uczucia. Myślami wciąż wracam do ostatniego. Tęsknie i snuje durne scenariusze. Może trochę tak jak Median mówi. Jakoś przestałam ufać jak kiedyś... I z jednej strony może to być pozytywne a z drugiej... Ech...
Oczywiście, myślmy pozytywnie... Ale jako kobiety mamy przerąbane. Gdy facet ma 30 lat, świat stoi otworem, wyrywa panny. Gdy kobieta ma 30 lat... Owszem, też jest otwarty ALE jest nam trudniej. Nie ukrywajmy. Może to jest odp. na pytanie czemu oni mają lekkie podejście do życia? Bo mogą je mieć.
My, jako istoty słabe powinnyśmy mieć naszą ostoję w postaci faceta zdecydowanego i odpowiedzialnego. Trafiają nam się bubki z syndromem babiarza, piotrusia pana itd itp. I świat nam wmawia, że mamy być silne i samowystarczalne... No i jesteśmy...
Nie podoba mi się świat w którym żyję. Nie podoba mi się, że trudno o normalnego, fajnego faceta który pokocha, zaopiekuje się i nie będzie widział poza mną świata... No po prostu nie...

29

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

hahahaha usmiałam sie, kto wie czy nie skorzystam z Twojego sposobu...... wszystkiego warto spóbowac

30

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??
bez serca napisał/a:

nie jesteś sama też jestem mocna w dawaniu rad innym tongue a sama nie umiem stosować swoich własnych rad.
uczę się tego jak mam zły dzień smile puszczam sobie shakirę i trzęsę tyłkiem aż się zmęcze big_smile

w sensie z tego sie uśmiałam...........

31

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

o fak... mnie Szmakira do depresji doprowadza big_smile.
Ale co kto lubi: ja włączam jakiegoś Korn'a, albo Disturbed big_smile
Tyłkiem to ja tylko do tego no... jak on miał... no ten od uno duo tres Mariaaaa!
big_smile big_smile

A w temacie:
Medianowa - ja się nie dziwię, że Cię rozumiem, jak funkcjonujemy praktycznie tak samo. Scenariusze... scenariusze...

A do nas wszystkich ogólnie wraca złota myśl... a nawet dwie złote myśli:

Tego kwiatu pół światu
i
Miej wyj***ne, a będzie Ci dane.*
---------------------------------------
To wyczytałam dzisiaj rano na tym forum i jestem bezgranicznie wdzięczna big_smile

32

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

Pixy ale ze co? (...wiadro!) big_smile Ze kladziesz glowe na poduszce i wyobrazasz sobie rozne niestworzone rzeczy tak? smile Ze np idziesz po ulicy, potykasz sie i wpadasz na jakiegos Przystojnego Zastepce Wibratora i zyjecie dlugo i szczesliwie (w miedzy czasie jeszcze jakies podchody stosowane przez owego)? big_smile

U mnie winamp pokazuje AiC, FNM, Cantrella smile . Do Muse jakos nie moge sie przemoc, chociaz strasznie mi ich brakuje. Za wczesnie.

33

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

I znów od tematu odbiegnę:
Medianowa - ja to już raczej czarne scenariusze tylko mam. Jakoś porzuciłam potykanie się o Wszechpięknęgo Pulsjącego na ulicy big_smile. Najczęściej buduję mroczne thrillery about samotna przyszłość tongue
Jedyne wśród tych czarnych, takie jaśniejsze, to te gdzie bzykam znajomych przystojniaków.
Oto sedno sprawy.
Kobietki próbować należy ciągle i ciągle. I nie dać się wciągnąć w schemat, w który wpadła Pixy.
Pixy chce kochać, ale umie tylko bzykać.
Pixy bywa gorsza od facetów w tym względzie - chociaż nie w kwestii częstotliwości (tylko kiedy już chuć za przeproszeniem zalewa), ale w kwestii traktowania mężczyzn...

I ponieważ sama nie umiem się z tego schematu wyzwolić - będę na Was krzyczeć:
Nie porzucać uczuć!! Nie bać się!! Bo kopa sprzedam...
A jak Wam się uda, to może i ja zmądrzeję big_smile.

34

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

W sumie Pixy zazdroszcze Ci, tez chcialabym byc ta gorsza (w kwestii traktowania mezczyzn). I te mroczne scenariusze tez mam, ale nie mowie o nich glosno.
Powiedz mi co jest z Toba nie tak big_smile Co doprowadzilo do takiego rozumowania? Licze na dluzsza wypowiedz niz "...życie" smile

35

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

tak zgadzam się trzeba szukać, ale nie na siłę bo wtedy strach przed samotnością powoduje, ze każdego napotkanego samca kobieta traktuje zbyt poważnie i wydaje jej się,ze to właśnie ten. Nie potrafi realnie spojrzeć na spoptkanie z nim jako ze znajomym tylko buja w obłokach, że skoro się interesuje, skoro zaprasza na obiad, kolację to napewno mu zależy i tu kobieta sie angazuje a facet traktuje ją jak zwykłą koleżankę i co i to, ze w rezultacie kobieta czuje się znowu oszukana.

36

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

uzupełnię to jeszcze o fakt, że znam wiele kobiet, ktore w wieku np. 24 lat były przerażone, ze zostana "starymi pannami" jakaś masakra. Tak bardzo bały się samotności, że po 1 kazdy kolejny związek kończył się bo kobieta podświadomie chcąc zatrzymac męźczyzne przy sobie swym zachowaniem gestami potrafi osaczyć mężczyznę, a ten instynktownie odsuwa sie od kobiety i w rezultacie ucieka gdzie pieprz rośnie. Zresztą tak samo działa to w drugą stronę, a tak naprawde nikt nie da nam gotowej recepty na to jak się zachowywać, jak żyć aby było dobrze, ale z drugie strony łebskie z nas babki i może jakąś recepte razem stworzymy big_smile

37 Ostatnio edytowany przez Median (2010-09-28 12:15:30)

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

Mona wszystko to, co napisalas jest najprawdziwsza prawda smile Podpisuje sie pod tym obiema łapami. Tylko chciaalbym napisac jeszcze o drugiej stronie medalu - kobieta, ktora ma 30 lat (dobra, mowie teraz o sobie i w swoim imieniu) ma mniejsze szanse na poznanie mezczyzny. Prosta przyczyna - kiedy mamy 20 lat jestesmy bardziej towarzyscy, jest nas wiecej i czesciej. W wieku 30 lat czlowiek jest jakby..bardziej zmeczony, a rowniez ma mniej znajomych - taka kolej rzeczy. Kolejna rzecz - w swojej grupie wiekowej ciezej znalesc wolnego mezczyzne, a jak juz sie znajduje to sie okazuje, ze on sie juz przyzwyczail do bycia samemu i nie ma za bardzo ochoty na powazny zwiazek. Kazdy z nas ma wiekszy bagaz doswiadczen i roznie to wplywa na psychike. Nastepna sprawa to coraz wieksza presja. Otoczenie, rodzina - wszyscy zaczynaja sie dopytywac dlaczego kobieta jest wciaz sama i co z nia jest nie tak skoro zaden facet jej nie chce. Juz nie wazne czy rzeczywiscie zaden jej nie chce czy po prostu trafia na palantow. Otoczenie w to nie wnika, mysli stereotypowo. Tak wiec presja otoczenia, ale jest tez presja, ktora my same sobie tworzymy - czas leci coraz szybciej, zegar biologiczny rowniez a my wciaz jestesmy same. I w wyniku tych wszystkich sytuacji doprowadzamy do tego, ze jak ktos sie trafi to bardzo chcemy wierzyc, ze to juz koniec, ze to ten, ze juz wszystko sie ulozy i bedzie nam dobrze. Stad te bledy. Bledy, ktore popelniamy wciaz i wciaz. Bo tak bardzo chcemy wierzyc, miec nadzieje hmm

I tak - boje sie panicznie samotnosci. Boje sie jej coraz bardziej z kazdym dniem i rokiem. Jeszcze niedawno sobie powtarzalam - trudno, widocznie musze byc sama, dam rade, chociaz nigdy sie z tym nie pogodze. Ale juz tak nie mowie, po prostu jest mi przykro, ze to mnie omija, ze jestem sama, a tak bardzo chcialabym byc juz spokojna i radosna. I ok, moge sobie wmawiac, ze szczescie nie jest zalezne od drugiego czlowieka, ale do cholery! nie potrafie byc szczesliwa sama i kropka.

W ogole mam dzis beznadziejny dzien hmm

38

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

w taki deszczowy dzień raczje mało optymistów. Rozumiem Cię doskonale Madian,samotnośc to Twój coraz większy problem , a zastanówmy sie z innej strony gdyby zycie dawało nam wszystko, ale to wszystko co chcemy jaki byłby nasz cel istnienia. Kazdy problem, który siedzi w nas, ktory stawia nam życie na drodze jest bodźcem to wyznaczania sobie celów. Przeciez to, ze ja po kolejnych zdradach z płaczem ale jednak jechał np. na rozmowe kwalifikacyjną aby zdobyc dodatkową pracę to już działanie to nowy cel, bol był nie do opisania, ale z drugiej strony patrząc życie usłane różami nudzi, nie wymusza potrzeby zdobywania nowych doświadczeń itd.

39

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

Dzieki, ale ja chce tylko sie wreszcie uspokoic i zalozyc rodzine.

40

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

kazdy czegos w zyciu chce, jesteśmy egoistami w pewnym sensie. Jeżeli to Ci sie nie uda to co potniesz się, nie bedziesz wolna do momentu kiedy nie zaakceptujesz sytuacji obecnej. Bierz z zycia co Ci daje, może spełniasz się w pracy, moze masz znajomych rodzine, których inni mogą Ci tylko pozazdrościć. Myslisz, ze Ci wszyscy co maja rodzinę, dzieci nie maja problemów, mają swoje problemy oczywiście oni znowu chca czegoś innego czego nie mają a chcieliby posiadać tak jak Ty rodzinę.
.....i uwierz, ze ja Cię doskonale rozumiem bo jestem z facetem 16 lat i jest jak jest, a tez chciałabym założyć rodzinę, żyć normalnie jak ja to nazywam (a dla kazdego normalnie oznacza co innego), ale jeżeli narazie tego nie ma staram się wyciągac z kazdego dnia to co cieszy i powoduje zwykły najzwyklejszy uśmiech.

41

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

cześć kochane smile
dziś mam fatalny dzień, pogoda masakra w domu nuda głowa boli i ...... obaj moi eks się odezwali i ten żonaty i ten co ma dziecko w drodze. pomyślałam sobie "co to dzień debila ??" no ale cóż .....
z żonatym pogadałam chwilę ale temu ostatniemu co ma dziecko w drodze nie odp na głupiego smsa "co tam słychać u ciebie nowego". co to w ogóle za sms ?? sprawdzał czy się odezwę czy o co mu chodzi idiota jakiś ..... dość tego muszę się w wziąć w garść bo każdego dnia chodzę smutna

42

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??
Median napisał/a:

Mona wszystko to, co napisalas jest najprawdziwsza prawda smile Podpisuje sie pod tym obiema łapami. Tylko chciaalbym napisac jeszcze o drugiej stronie medalu - kobieta, ktora ma 30 lat (dobra, mowie teraz o sobie i w swoim imieniu) ma mniejsze szanse na poznanie mezczyzny. Prosta przyczyna - kiedy mamy 20 lat jestesmy bardziej towarzyscy, jest nas wiecej i czesciej. W wieku 30 lat czlowiek jest jakby..bardziej zmeczony, a rowniez ma mniej znajomych - taka kolej rzeczy. Kolejna rzecz - w swojej grupie wiekowej ciezej znalesc wolnego mezczyzne, a jak juz sie znajduje to sie okazuje, ze on sie juz przyzwyczail do bycia samemu i nie ma za bardzo ochoty na powazny zwiazek. Kazdy z nas ma wiekszy bagaz doswiadczen i roznie to wplywa na psychike. Nastepna sprawa to coraz wieksza presja. Otoczenie, rodzina - wszyscy zaczynaja sie dopytywac dlaczego kobieta jest wciaz sama i co z nia jest nie tak skoro zaden facet jej nie chce. Juz nie wazne czy rzeczywiscie zaden jej nie chce czy po prostu trafia na palantow. Otoczenie w to nie wnika, mysli stereotypowo. Tak wiec presja otoczenia, ale jest tez presja, ktora my same sobie tworzymy - czas leci coraz szybciej, zegar biologiczny rowniez a my wciaz jestesmy same. I w wyniku tych wszystkich sytuacji doprowadzamy do tego, ze jak ktos sie trafi to bardzo chcemy wierzyc, ze to juz koniec, ze to ten, ze juz wszystko sie ulozy i bedzie nam dobrze. Stad te bledy. Bledy, ktore popelniamy wciaz i wciaz. Bo tak bardzo chcemy wierzyc, miec nadzieje hmm

I tak - boje sie panicznie samotnosci. Boje sie jej coraz bardziej z kazdym dniem i rokiem. Jeszcze niedawno sobie powtarzalam - trudno, widocznie musze byc sama, dam rade, chociaz nigdy sie z tym nie pogodze. Ale juz tak nie mowie, po prostu jest mi przykro, ze to mnie omija, ze jestem sama, a tak bardzo chcialabym byc juz spokojna i radosna. I ok, moge sobie wmawiac, ze szczescie nie jest zalezne od drugiego czlowieka, ale do cholery! nie potrafie byc szczesliwa sama i kropka.

W ogole mam dzis beznadziejny dzien hmm

ja do Twojej wypowiedzi dodałabym jeszcze że my po 30....
nie mamy kogo poznać bo mamy zawężone środowisko...tzn. nie chodzimy do szkół (zazwyczaj), wszyscy nasi znajomi maja już rodziny lub ich większość...koleżanki nie chcą się spotykać bo albo "dzieci płaczą"...albo są zazdrosne o koleżanki które o niebo lepiej wyglądają bo nie są umęczone dziećmi i obowiązkami no i atrakcyjne ze względu na swoja wolność...
pozostaje nam krąg znajomych z pracy..a wiadomo jak to sie na tym wychodzi...
bywa różnie....a już jak sie odejdzie z pracy to wszyscy zapominają (tak jak w moim przypadku)

no i się zostaje ze znajomymi na telefon...tak jak ja...z którymi nie można nawet wyskoczyć na kawe lub piwo... no i siedzisz sama w czterech ścianach i odchodzisz od zmysłów...

presją rodziny się akurat nie przejmuje...mam to gdzieś najczęściej ucinam dyskusję

mi tak naprawdę brakuje znajomych ..wychodzenia normalnych kontaktów międzyludzkich...od facetów odpoczywam
nie mam presji założenia rodziny...
nie chcę być z byle kim żeby po prostu być...wypróbowałam już i dusze się jak cholera
tak nie mogę...wole być wolna....otwarta na to co mi życie przyniesie
nie rozumiem też ciągnięcia związku na siłę ze strachu przed samotnością
ale każdy bierze odpowiedzialność za własne życie..

43

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

tak, krąg jest zawezony a ja sama po knajpach sie szlajac nie bede. Znajomych w pracy mam, ale nie czuje sie az tak z nimi zwiazana, aby zapraszac na piwo. Poza tym jestem przeciwna nawiazywaniu scislejszych kontaktow w pracy. Obecnie prace sie czesto zmienia - moze to tez ma wplyw na moja nieumiejetnosc nawiazywania bardziej emocjonalnych kontatow. I zaznaczam, ze nie mam tu na mysli kontaktow damsko-meskich tylko ogolne.

44

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

samotność jest cierpieniem i to nic że nawet są znajomi z którymi można wyjść na kawę piwo do kina, to nie to samo...bo do domu wracam już sama

potrzeba bliskości mieć się do kogo przytulić usłyszeć miłe słowo gest to jest to co ja bym chciała i pewnie nie tylko ja...smutne to jest,że się tego nie ma... ale każda z nas ma swoją ścieżkę w życiu którą trzeba kroczyć czasami jest to droga pełna cierpienia :-(

chociaż powiem Wam szczerze że ja swoje cierpienie uważam za "małe cierpienie" bo wiem że są ludzie cierpiący bardziej niż ja cierpiące dzieci które są bardzo chore, ludzie którzy nie mają za co żyć-bo są tacy, ludzie chorujący, ludzie bez dachu nad głową ect...ostatnio widziałam jak mężczyzna wyjmował z kosza niedojedzonego kebaba bardzo mi było wtedy żal i smutno, że on nie ma co jeść a ja jednak mam a ja tylko nie mam miłości-faceta, więc które cierpienie jest większe-zadałam sobie pytanie-- moje to pikuś.

Jednak mimo wszystko Jest mi bardzo ciężko czasami mam takie dni, że żyć mi się nie chce wtedy użalam się nad sobą wypłaczę się  ah..ulży mi nikt nie widzi bo wstydzę się swojego cierpienia udaję że jest ok ale nie jest...
mam jednak nadzieję że każdej z nas los wynagrodzi naszą mękę i znów poczujemy się szczęśliwe bo każda z nas cierpiących zasługuje na szczęście bo mamy dobre zamiary

45

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

Median
no właśnie... ten krąg znajomych zawężony ja też sama nie szaleje po knajpach...zostaje mi siedzenie w 4 ścianach samej....czasami w tym kręgu znajomych można poznać faceta...
ogólna kicha
ten rok jest paskudny
przeleciał mi przez palce i na dodatek we wszystkich dziedzinach życia żle...

46

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

No kicha jest hmm To co? Piwko? Kawka? Koncercik? smile

47 Ostatnio edytowany przez takie_życie (2010-09-28 21:12:19)

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

A do piwka mogłabym się i ja przyłączyć smile ??

48

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

nu baaa smile Ciekawe skad reszta dziewczyn jest, bo jesli z Wawy no to byloby cudownie.

Tak w ogole to gdzie jest moja Idolka Pixy??? wink

49

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

Ale ja nie z Wawy sad ale się wybieram do STOLYCY heh

50

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

kiedy?

magdalenka wszystko sie zgadza tylko, ze zycie innych nie jest naszym zyciem, a my mamy przede wszystkim zyc naszym zyciem, wiec nasze problemy sa nasze, a nie innych i sa dla nas duzym problemem. Zaplątalam, ale nie jestem w stanie dzis skladac zdan smile

51

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??
Median napisał/a:

kiedy?

magdalenka wszystko sie zgadza tylko, ze zycie innych nie jest naszym zyciem, a my mamy przede wszystkim zyc naszym zyciem, wiec nasze problemy sa nasze, a nie innych i sa dla nas duzym problemem. Zaplątalam, ale nie jestem w stanie dzis skladac zdan smile

Median zgadzam się  z Tobą że każdy ma swoje problemy  i są one każdego z nas...że życie nasze jest naszym życiem -zgadzam się każdy ma swoje zycie ,ale  ja po prostu wrażliwa jestem kobieta... i czyjś los czyjeś nieszczęście też mnie jakby boli, wasze również bo was rozumiem.
wiadomo ja też chcę od życia jak najwięcej miłości szczęścia ...i wszelkiego dobra, ale pomyśl tylko gdyby wszyscy byli na tej ziemi egoistami  którzy żyją tylko swoimi problemami jaki byłby ten świat???

52

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

Median nie wiem dokładnie pewnie w przyszłym miesiącu

53

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

takie zycie to jak juz bedziesz wiedziala co i jak to wiesz, co zrobic smile

54 Ostatnio edytowany przez takie_życie (2010-09-29 20:59:45)

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

Dobrze smile a co do szczęścia niby najbardziej szczęśliwi są ci którzy potrafią się cieszyć z małych rzeczy, tylko jak to zrobić, jak się tego nauczyć, kiedy się kocha to niby takie naturalne a jak nikogo nie ma to jakoś nie da rady

55

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

Nie wiem hmm Moze to kwestia charakteru? Bo jakby nie bylo to doswiadczenia, zwlaszcza te przykre oslabiaja nasze poczucie szczescia.

56

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

od kilku dni nie mogę normalnie spać, kładę się i zaczynam płakać. mam w sobie tylko urazy żalu bólu że nie daje mi to normalnie żyć. kolejny raz dostałam cios od strony faceta znów spotkała mnie zdrada gdzie ja byłam wierna do samego końca.
czy w ogóle warto być wierną porządną uczciwą czułą starającą się kobietą ?? straciłam wiarę we wszystkie wartości w jakie wierzyłam. może mam jakąś depresje ?? ehh kupuje ostatnio multum książek psychologicznych by zmienić swoje nastawienie wizję świata i związków

57

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

jedno w tym wszystkim jest najważniejsze
żeby wbić sobie do głowy po pierwsze że życie toczy się dalej...więc nie można żyć ciągle umartwiając się o przeżywając to co się zdarzyło....mimo że to boli itd....ale tak naprawdę rujnujemy sobie życie i zdrowie

a po drugie...że są mężczyżni (gdzieś nie wiem gdzie) którzy postępują inaczej

bo przecież każdy jest jednością samą w sobą...i już z tego punktu widzenia nie są wszyscy tacy sami smile

58

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

Zrozumiałe jest, że cierpisz i nie karcimy Cię za to. Jednak może nie warto na siłe starać się uszczęśliwiać samą siebie?
Ewelina ma rację, życie toczy się dalej i o tym należy pamiętać.
Wiary nie straciłaś, jednak masz ją zachwianą, jednakże nie postrzegaj siebie za kogoś gorszego od tamtych.
Wątpie aby książki psychologiczne coś pomogły w zmianie nastawienia, jednakże nie zawadzi spróbować.
Mi się jednak wydaje, że powinnaś na jakiś czas zapomnieć o facetach, całkowicie nie szukać kolejnego i tyle. Żyć jak singielka i cieszyć się każdym drobiazgiem w życiu smile

A na nowego faceta przyjdzie pora, okaże się, że jest on całkiem inny niż poprzedni i będziesz szczęśliwa. Tylko jak mówie nie na siłe. Daj sobie trochę czasu, odpocznij od całego tego zgiełku wink

59

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

na 100% nie szukam nikogo nawet na randki nie chodzę bo po prostu nie chcę. każdego faceta traktuje z góry. momentami sama jestem zaskoczona tym jak butnie się w stosunku do adoratorów zachowuje. prościej mówiąc jestem NIEMIŁA WREDNA WRĘCZ !!!
teraz daje sobie czas  ale najgorsze jest to że ciągle myślę o tym żalu który czuje. przypominam sobie te okoliczności kiedy kłamał i dopiero teraz widzę swoją głupotę i ślepotę na to jak wciskał mi ściemy i starał się odwrócić moją uwagę od tych potajemnych spotkań od tych potajemnych smsów flirtów ..... 2 lata na marne a ja staję się coraz bardziej zgorzkniała sad

60

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

Daj sobie czas. Jak się znajdzie odpowiedznia osoba, to wręcz podziekujesz swojemu ex za to, że nie jest juz częścia Ciebie, Twojego życia.

Idz do kina, na spacer, czytaj, kup sobie coś ładnego - dla siebie, a nie żeby się jemu spodobało, zajmij sobie głowę.
Teraz jesteś wredna dla kandydatów, bo nie są odpowiedni...będzie ten właściwy, to na pewno się usmiechniesz i tym uśmiechem "zawojujesz" go;) cierpliwości!

61

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

wiem kama wiem. ja nawet nie chce mieć teraz nikogo wystarczy mi wibrator i filmy na CD tongue hehe ale gorzej z moją głową z myślami nie wiem jak zmienić nastawienie na pozytywne jak przestać w końcu czuć te gorycz i urazę ....

62

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

idz na fima jedz-módl się-kochaj, polecam, a najlepiej przeczytac tę książkę.
może idz na kurs włoskiego;) fotografii;) albo gotowania;) tak dla relaxu?

63

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

Dziewczyny wchodzicie jeszcze na ta strone? Dopiero teraz zaczelam czytac posty i jakos nie widze tu nikogo.Moze juz poznalyscie swoich wybrankow? Dajcie znac:)Mam ochote porozmawiac.  Pozdrawiam

64

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

Związek, małżeństwo, dzieci, sielanka, tak było fajnie do czasu aż zaczął mnie bić i znęcać się psychicznie nade mną. Odeszłam... Teraz z perspektywy czasu tłumaczę sobie że nie byliśmy wtedy dorośli.
Poszliśmy w swoje strony... długa walka z zapomnieniem o wszystkim, szczególnie o nim... nie udało się... Tęsknię za nim, myślę że dorósł do bycia mężem i ojcem... ale już w innym związku:( Dzieci są ze mną, widza że tęsknię oni też. Widzi ktoś jakąś nadzieję, że można jeszcze wrócić do siebie i do dzieci?

65

Odp: Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

Tutaj już chyba nikt nie zagląda sad

Posty [ 1 do 65 z 66 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Ile razy można zaczynać wszystko od nowa ??

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026