Wczoraj znalazlam na forum na ktorym udziela sie moj partner temat pt." Konret Maniury" chlopacy tam mieli podac badz wkleic zdjecie 5 dziwczyn ktorymi najbardziej sie jaraja...niestety mojego zdjecia wsrod 5 wrzuconych przez mojego chlopaka nie bylo. Wyszla awantura, ja spytalam tylko dlaczego mnie tam nie ma, a on na to, ze nie chcial, zeby moje zdjecie sie tam pojawilo. Jego zdjecia przedstawialy same piekne kobiety, ktorym ja nie siegam do stop. Nie przespalam nocy, placze nawet teraz kiedy to pisze. Ja nie potrafie tego zrozumiec i wiem, ze bede za kazdym razem tak na to reagowac i sytuacje podobne do tej, a moj chlopak twierdzi, ze to byl luzny temat nic nie znaczacy, ze wybral mnie i ze mna chce byc ale ma watpliwosci bo boi sie co bedzie dalej....taka glupota, a ja sobie nie radze:(
Podobne tematy
Głupota, sraszna głupota. Bardzo mądrze postąpił Twój chłopak, że nie wstawił tam Twojego zdjęcia. Zapewne można tam komentować wstawione panienki - pomyśl, jak byś się czuła, gdyby pod Twoim zdjęciem pojawiły się komentarze typu "a co to za pasztet?". Nawet pod zdjęciami słynnych modelek takie komentarze to norma. Poza tym on tam zapewne jest anonimowy, a wstawianie zdjęcia własnej dziewczyny bardzo tę anonimowość narusza...
Jak można być zazdrosnym o medialne gwiazdki po photoshopie? Dziewczyno, powinnaś się cieszyć, że facet nie traktuje Cię jak zabawki do pokazywania, że szanuje Twoją prywatność...
Popieram Vinnge:) To tylko męskie głupotki......wiem że czujesz się z tym źle a w głębi czujesz straszną zazdrość ale on napewno Cię mocno kocha i nie pozwoliłby aby ktoś oglądał jego dziewczynę......:)Życzę szczęścia i więcej optymizmu na przyszłość:)
W pelni sie zgadzam:) Tak owszem mozna skomentowac, choc nikt tego tam nie zrobil. Moze boli to, ze duza czesc chlopakow napisala tam tylko post, ze najbardziej podoba im sie ich kobieta i w zyciu sie nia nie pochwala i nie pokaza.
Ja wiem, ze to moja wina i sama siebie moge krzywdzic, ale tu wychodza kompleksy z dziecinstwa i wieku licealnego, teraz kiedys zrobilam wiele dla siebie pewnie oczekuje na to, zeby moj partner mnie docenil, strasznie próżne zachowanie ale potrafie sie do tego przyznac. Mowilam mu o tym jak traktowano mnie wczesniej, powiedzial ze zrozumial dlatego postanowilam walczyc sama z soba, a jesli nie to pewnie specjalista:)
Oj Pusia! Ja Ciebie doskonale rozumiem, tez bym tak to przezyla, a moze nawet jeszcze gorzej!!! w ogole sobie nie wyobrazam jakbym taką sytuacje przezyla, bo jestem strasznie wrazliwa na tym punkcie, tzn zazdrosna i bardzo latwo podwazyc moje poczucie wlasnej wartosci. I tez wolalabym, zeby moj chlopak takich rzeczy nie robil, zeby napisal, ze to ja jestem dla niego najpiekniejsza. Mysle, ze to oznaka dojrzalosci mezczyzny, ze tak napisze, a Twoj chlopak i inni tacy są po prostu niedojrzali.
Angel9 napisała, ze "to tylko meskie glupotki" - hmm, byc moze za bardzo bierzemy do siebie takie rzeczy i dziewczyny maja racje, no ale jak mamy nagle sie zmienic i takie rzeczy olewac? wiesz ja wczoraj sie strasznie poplakalam i nie moglam sie pogodzic z tekstem, jaki napisal mi moj w smsie. chcesz to przeczytaj, to zobaczysz, ze inni reaguja podobnie mocno, jak Ty
:* :
http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php? … 28#p332528
Tylko jak to zmienic Dziewczyny? Bo to strasznie męczące, tak sie przejmowac wszystkim...:(
a moze po prostu powinnysmy stac sie bardziej "twarde" i zacząć zachowywac sie podobnie jak oni? bo oni sobie jeżdzą na naszych slabosciach, a co gorsza, my stajemy sie przez to coraz bardziej zaborcze, a na koniec oni stwierdzaja, ze to z nami cos jest nie tak i "oni nie wiedzą, jak to będzie dalej" bądź, że "nasze zachowanie jest nieciekawe...", eh.
Ja bym za to zrobiła awanturę mojemu facetowi, ale jeśli wrzuciłby moją fotkę na forum...
Moim zdaniem, to dobrze, że nie zamieścił na forum Twojego zdjęcia - to narusza prywatność a poza tym faceci pewnie podawali przykłady znanych kobiet a nie własnych. Nie rozumiem o co jesteś zazdrosna. O sztuczne laski? Jest z Tobą a nie z nimi.
A gdybyś to Ty miała nam pokazać zdjęcie faceta, który Cię kręci - zamieściłabyś zdjęcie swojego chłopaka, czy jakiegoś np. aktora?
Ja bym za to zrobiła awanturę mojemu facetowi, ale jeśli wrzuciłby moją fotkę na forum...
Moim zdaniem, to dobrze, że nie zamieścił na forum Twojego zdjęcia - to narusza prywatność a poza tym faceci pewnie podawali przykłady znanych kobiet a nie własnych. Nie rozumiem o co jesteś zazdrosna. O sztuczne laski? Jest z Tobą a nie z nimi.
A gdybyś to Ty miała nam pokazać zdjęcie faceta, który Cię kręci - zamieściłabyś zdjęcie swojego chłopaka, czy jakiegoś np. aktora?
Co bym zrobila? Hmmm nie zdarzylo mi sie udzielac w takiego typu tematach, ale co by bylo gdyby hmmm chyba napisalabym jasno, ze mam to co mnie najbardziej kreci, bo jakby mnie krecilo cos innego to bezsensu by bylo dla mnie. Jestem osoba twardo stapajaca po ziemii i gapienie sie na ludzi, ktorzy sa jak roboty stworzeni do niczego poprostu nie kusza mnie w zaden sposob. Z ta dojzaloscia tez cos jest i troche podnioslo mnie to na duchu, ze moze za jakis czas mu minie, moze zrozumie moje obawy, a moze okaze sie przysłowiowym "PSEM NA BABY" Oby nie:)
Postanowilam sprawdzic gdzie lezy powod to troche potrawa ale zaczynam od siebie, potem bede myslec co dalej:)
W ogole wczoraj sie zastanawiałam, jak tu się takimi rzeczami nie przejmować, jak nauczyć się olewać coś takiego, no i w sumie dziś mam nowe przemyślenia, iskierka mi fajnie napisala, ze jak ktos nas szanuje, to my jego też, a jak ktoś nas traktuje ignorancko, to tylko na to zasługuje tez z naszej strony... w sumie po co sie zmieniac, skoro ma sie takie wartosci, a nie inne??? po to zeby tolerowac cos, co nie jest dla nas "fair"? Pusia, jak chcesz to przeczytaj, tam iskierka mi pisala odpowiedzi na moje rozterki:)
Witaj Pusia:)))).Jestem w małżeństwie z 9 letnim stażem i bywały wzloty i upadki.Zazdrość,kłótnie ogólnie z jego strony bo jest strasznie zaborczy na tym punkcie.Na początku mnie to rajcowało.......mówiłam sobie "ależ on mnie kocha" gdy zagadywałam ze znajomymi a on robił kwaśne minki.Z biegiem czasu przeistaczało się w drobne sprzeczki,nawet gdy mówiłam cześć koledze na ulicy.Szukał zaczepki na każdym kroku.Na dzień dzisiejszy nie mam ani jednego kumpla........dlaczego? na pewno wiesz......delikatna zazdrość przerodziła się w chorobę.Niedawno przeczytałam bardzo ciekawą książkę.......i jedyny wniosek jaki wyciągnęłam z tej lektury to stwierdzenie które będzie dążyć za mną do końca życia" TO TYLKO FACET". Nie poddawajmy się zbytniej uległości bo to nas zniszczy.....w końcu takie wrzutki szkieletnych modelek to nie koniec świata.Ty jesteś w realu.......i to Ciebie kocha najbardziej,nie powalaj sobie na zbytnia zazdrość bo może ona przerodzić się w obsesje.Jesteś na pewno piękną kobietą i żadna baba nie może się z Tobą równać.........On to wie w 100 %......:)) Pozdrawiam:)
hej mialam podobno klopot to znaczy przylapalam faceta jak ogladal ogloszenia towarzyskie a na nich piekne a zarazem sztuczne lale ktorym ja rowniez nie dorastalam a tym bardziej ze bylam pod koniec ciazy... to co zobaczylam bylo dla mnie straszne poczulam sie jak potrzebna tylko do wychowania dziecka... oczywiscie obrazilam sie na smierc na niego poczulam nawet wstret a jak go pytalam po co to przegladal za kazdym razem odpowiadal ze nie wie... obiecal ze wiecej nie bedzi mowil ze to ja jeste dla niego najpiekniejsza a po kiku dniach wchodzac do pokoju zobaczylam to samo
czulam sie wtedy strasznie tak bardzo jak nigdy dotad.... no ale na tym sie chyba skonczylo bo wiecej go nie przylapalam chyba ze sie tak dobrze z tym kryje o czym bym chyba nawet wiedziec nie chciala bo bym sie zalamala psychicznie...
kurde co faceci widza w tych "plastikach "???