netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

ZDRADA A PO ZDRADZIE CO??????

16 odpowiedzi6 089 wyświetleńzałożony przez iwoneczka347, 30.08.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » ZDRADA A PO ZDRADZIE CO??????

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: ZDRADA A PO ZDRADZIE CO??????

Witam. jak czytam to wszystko to moje historie. ja tez zyje w chory zwiazku od roku.Rok temu moj maz po 12 latch szczesliwego malzenstwa w ciagu jednego dnia ODSZEDL. bolalo bardzo. zostalam sama z osioletnia corka.prosilam blagalm zeby wrocil nic to nie dalo.moje zycie leglo w gruzach.myslalam ze to juz koniec az pewnego dnia po trzech miesiacach nieobecnosci mojego meza WROCIL oznajmiajc mi ze skonczyl tamten zwiazek. wrocol tak szybko jak odszedl. I tu dopiero zaczyna sie problem. nie tego sie spodziewalam. bylam pewna iz po zdradzie czlowiek bedzie mial w sobie troche pokory bedzie przepraszal zalowal i bedzie chcial za wszelka cene dac do zroumienia ze to na nas mu zalezy. Nic z tych zeczy. nawet slowa przepraszam nie bylo. co gorsz powiedzial ze nie czuje sie winny chcial zdradzic i to zrobil. a ja glupia przebaczylam i chcialm wierzyc ze wszystko bedzie ok. niestety mina juz rok i moje zycie nie ma sensu. moj maz zmienil sie strasznie traktuje mnie jak powietrze jestem mu obojetna.po zdradzie stal sie bardziej pewny siebie nie liczy sie z moim zdaniem. mam wrazenie ze jest ze mna ze wzgledu na corke. I tu pojawia sie problem nie daje rady juz tak zyc i chce odejsc. jednak nie jest to proste . KOCHAM GO i nie potrafie nienawidziec za to co mi zrobil i robi.wiem ze juz nic z tego nie bedzie i powinnam odejsc ALE JAK? tak bardzo sie boje podjac ten ostateczny krok. Zyje z nadzieja oszukujac sama siebie ze bedzie lepiej a z dnia na dzien jest coraz gorzej. NA te chwile moje zycie stracilo sens. to on odebral mi zycie. musze sie ratowac  TYLKO JAK ?????  POMOCY skad wziasc sily? ODEJSC? czekac?

2

Odp: ZDRADA A PO ZDRADZIE CO??????

polecam post "dlaczego zdradzani są głupi" tam dostaniesz odpowiedzi dlaczego tak się czujesz dlaczego on tak robi i co powinnaś zrobić. jak dla mnie nie wierzysz w siebie dlatego boisz się odejść. masz niską samoocene

3 Ostatnio edytowany przez Iwkaaa (2010-08-30 13:12:34)

Odp: ZDRADA A PO ZDRADZIE CO??????

Postawić twarde warunki , nie da się inaczej. Albo w jedną albo w drugą stronę. Nie zgadzaj się na takie traktowanie.  Bo po jednej zdradzie będą kolejne.  Swoim postępowaniem a raczej brakiem konsekwentnego działania dałaś mu przyzwolenie na brak szacunku dla Ciebie a być może na kolejną zdradę. A czy jesteś pewna, że wrócił do Ciebie? Może nie miał się gdzie podziać, gdy mu nie wyszło z kochanką.
Przebaczyłaś mu? Przecież Cię nie przeprosił, a skoro nie przeprosił to i chyba nie prosił o wybaczenie. Dał sobie prawo do zdrady, wyszalał się i bez słowa wrócił, pewny siebie.

4

Odp: ZDRADA A PO ZDRADZIE CO??????

no wlasnie przebaczylam a on nie prosil nawet o to.
z mieszkaniem nie bylo u niego problemu.raczej robi takie  wrazenie jakby wrocil na chwile . jest ze mna ale jak sobie znajdzie odpowiednia kandydatke to znowu zniknie. i dla tego nie angazuje sie w to mal.zenstwo.wszystko niby czarno na bialym a ja i tak sie boje odejsc.to jest chore ale po tej zdradzie wydaje mi sie ze bardziej mi na nim zalezy.duzo rozmawiamy tzn ja mowie i pytalam czy mu na nas zalezy. powiedzial ze tak i na tym sie konczy. powiedzial tez ze ta zdrada go wiele nauczyla ale tez zmienila i ta zmiana bardzo mu odpowiada. po moim mezu zostalo tylko imie. bylismy naprawde szczesliwym malzenstwem.teraz to obcy czlowiek  . niby jest normalnie a nie jest . on ma swoj swiat swoje sprawy jest krolem wlasnego losu.

5

Odp: ZDRADA A PO ZDRADZIE CO??????

Cześć,choć jestem mężczyzną bardzo dobrze cię rozumie i wiem jak bardzo to jest skomplikowane i jakie wielkie cierpienie to sprawia.Jestem w bardzo podobnej sytuacji.Niewiele ci pomogę ale powiem ci co ja robię aby to wszystko poukładać.Rozmawiam bardzo dużo i o wszystkim(kiedyś tego nie robiłem)bardzo ją kocham i na każdym kroku to pokazuję,no i tak jak ty szukam rady i wsparcia na Forum Kobiety.Czas pokarze.Nie chcę cię martwić ale myślę że twój mąż się nie zmieni,ale to tak mi się wydaje i mam nadzieję że się mylę,pozdrawiam cię i nie poddawaj się jeśli naprawdę on jest tego wart.

6

Odp: ZDRADA A PO ZDRADZIE CO??????

po pierwsze on już Ciebie nie Kocha wiem że to brzmi brutalnie. ( ale to prawda ) Skrzywdził Cię , zdradził i nie czuję się w tym wszystkim winny. Dośc bólu zafundował Tobie, a ty na własne życzenie fundujesz sobie go jeszcze więcej. Facet wie że ma przewage, że własnie ty nigdy od niego nie odejdziesz i sie rozbestwił. Pokaż że jesteś silną kobietą, bo przecież wiem że potrafisz taką być. skur*** rozwalił rodzinę, ma kochającą żonę i malutką dziewczynkę. Powinien błagać o powrót a ty go przyjmujesz z otwartymi ramionami. Wszystko można wybaczyć ale tylko wtedy gdy ktoś zasługuję na drugą szanse. To tylko kwestia czasu kiedy on znajdzie sobie następną szmate na boku. A ty zostaniesz z dzieckiem i obowiązkami.!!!!  Kobieto nie marnuj życia sobie i SWOJEJ córce . Postaw ultimatum wóz albo przewóz , co robimy dalej , jak on to widzi. Pokaż że jesteś z nim wyłącznie dla dobra waszej córeczki, niech sie stara!! a jak nie , to pakuj jego rzeczy, zdobadz dowod że zdradzał. Sąd ,alimenty, rozwód z orzeczeniem o jego winie. I TYLE. Uwierz że automatycznie zmieni mu sie samoocena i już inteligentny i taki pewny siebie to on nie będzie.  tule :*

7

Odp: ZDRADA A PO ZDRADZIE CO??????

przeczytaj to co napisałaś i potem pomyśl, co byś powiedziała komuś obcemu, gdyby opisał taką historię

jeśli jest dla was jakaś szansa to właśnie twoje odejście wszystko inne już było
czasem taki krok powoduje solidne walnięcie w łeb drugiej strony
daj mu czas w samotności (i to co najmniej pół roku), może zrozumie co traci, a może nie
jeśli zrozumie to nie poddaj się łatwo, niech się pomęczy z powrotem, to bardziej doceni na przyszłość

a jak nie wróci, to masz życie i co z nim zrobisz, jak bardzo uczynisz je pięknym, zależy tylko od ciebie

miłość w ten sposób o którym piszesz nie ma sensu, bo takie życie to kara a nie cud, którym być powinno

8

Odp: ZDRADA A PO ZDRADZIE CO??????

DZIEKUJE wam wszystkim za rady. Wczoraj wieczorem przeprowadzilam z mezem dluga rozmowe.tzn ja mowilam on milczal. nie wiem czy wziol sobie cos do serca z tego bo na jego twarzy nie bylo widac zadnych uczuc.Ja plakalam prosilam tlumaczylam .I NIC. podobno rozmowa duzo daje tak jak napisal PIO. ale jeszcze fajnie by bylo jakby nie byl to monolog.Zawsze po takiej rozmowie obiecuje sobie ze to ostatni raz. i nie dotrzymuje slowa.powiedzialam ze jak sie nie zmieni to odejde. spytal tylko czy to przemyslana decyzja i to wszystko. dawno bym odeszla gdybym nie byla szczesliwa z nim przez te 12 lat. dlatego caly czas mam nadzieje ze sie zmieni bo kiedys byl takim dobrym czlowiekiem. A teraz ? Szukam odpowiedzi lub przyczyn co sie stalo ze tak sie zmienil.    Czy to zdrada ? mieszkal z nia tylko 3 mies. i z dobrego czlowieka stal sie kims obcym tak odrazu. dba o siebie chodzi na silownie kupl sobie nowy samochod nagle robi co chce . potrafi nie dzwonic do mnie przez kilka dni jak jestem w pracy. W domu jak jestesmy razem tez  nie ma wspolnych tematow. zasypiamy oddzielnie. a on twierzi ze jest wszystko ok i tak mu dobrze.COo prawda nie bije nie pije i nie wyzywa ale to jaki jest obojetny jest chyba gorsze. MAM PYTANIE a moze jest to kryzys wieku sredniego ? Maz ma 35lat. Czy nie a ja dalej siebie oszukuje?

9

Odp: ZDRADA A PO ZDRADZIE CO??????

heh .... jak dla mnie.. to tu nie ma już szans na odbudowę zwiazku , to już raczej zwiazek nie jest. Tylko każdy żyje na własny rachunek i własnym życiem. Powiedziałas mu że odejdziesz a on jedyne co odpowiedział czy to przemyslałas.... Tak odpowiada ktos kto Kocha ? i ktos komu zależy ? Macie dziecko... nie wiem czy tu sa jeszcze jakies uczucia, z tego co piszesz, nie ma już tutaj niczego prócz rozczarowania. I teraz sa dwa wyjscia albo po prostu zaczniesz życ jak on, masz swoje sprawy i swoje życie a łaczy was tylko miejsce zamieszkania i oczywiscie corka która przez rozpad rodziny na pewno by ucierpiała, bo to mała dziewczynka która nie zrozumie dlaczego akurat tatusia nie ma. Albo po prostu odejdziesz i zrobisz tak jak już wczesniej napisalam... Zwiazek to szukanie kompromisów i próba wyjscia z nich, ty dałas mu szanse. To żeby się zmienił, rozmawiasz z nim, chcesz okazywac uczucia. To on powinien zabiegac po tym wszystkim o twoje uczucia i o twoje serce na nowo.... Nie widzisz tego bo kochasz bezgranicznie, tylko że to już nie jest zdrowa miłosc... Mysle ze oczekujesz na co CO nigdy nie przyjdzie... teraz jest innym czlowiekiem, i nie zanosi się na to żeby kiedykolwiek zrozumiał. Może zrozumiec ale tylko przez dyrastyczny krok, mianowicie odejscie od niego, albo mu sie otworza klapki na oczach i doceni, a jak nie to nigdy nie był wart twojej uwagi....

10

Odp: ZDRADA A PO ZDRADZIE CO??????

Droga autorko, on słuchał słów nie Ciebie - czy to nadal małżeństwo?
nie czuł sie winny - czy to nadal małżeństwo? (nie pytam sie o przyczyny bo podejrzewam, że przed jego odejściem źle się układało między wami, jednak Ty go kochałaś, ale no cóż żyliście obok siebie)
nie przeprosił - czy to nadal małżeństwo?
mijania się - czy to nadal małżeństwo?
brak nici zrozumienia - czy to nadal małżeństwo?
dałaś mu szansę wypowiedzenia, on tylko chciał usłyszeć czy to Twoja chłodna ocena - czy to nadal małżeństwo?
jemu przysługiwało prawo zmiany zdania, Tobie go odmaia - czy to nadal małżeństwo?
mieszkanie z inna kobietą przez 3 miesiące - czy to zdrada? Nie, wcale absolutnie o żadnej zdradzie nie ma mowy. TO był sport, no wiesz taka dyscyplina sportowa.

Dopóki do niego nie dotrze co się dzieje w waszym związku będzie stagnacja. Ty niepotrzebnie będziesz się obwiniała o jego zdradę - BO TO BYŁA ZDRADA!!!!!!!!!!! zajmuje się samym sobą, a nie rodziną, za to Ty myslisz o rodzinie. Ta rodzina to tylko TY i wasze dziecko. On z niej zrezygnował pamiętasz.
Wystaw mu walizki za drzw i powiedz że. on wrócił tylko fizycznie do domu, a miałas nadzieję, że to jest inny powrót. Po waszj rozmowie pfeeee.... monologu, zrozumiałaś, że nie jesteś w stanie z nim być, bo on nie jest z Tobą. Że emocje dopiero teraz opadły i że go nie chesz więcej widzieć. Że Ty też przemyślałaś sprawę nie wybaczyłaś i podasz do sądu sprawę o rozwód, że mu nie WYBACZASZ i nie wybaczysz. Że wydawało Ci się że sobie z tym poradzisz, a rozsądek CI dopiero wrócił, że przeżywałaś załamanie i teraz dopiero otworzyłaś oczy.
Jeśli on nie będzie chciał walczyć o Ciebie nie okaże CI tego - zmarnujesz żcie sobie i dziecka. Chcesz by było wychowywane w domu pełnym chłodu - lepiej by było bez niego, brakowało czegoś, niż było pełne zimna. Myślisz że wytrzyma bez seksu, skoro miał kochaneczkę, że Tobie się nie należy szczęście. Do czego to doprowadzi. przecież oczywistym jest że inicjatywa na Wasze zejście powinna być z jego strony. Albo przynajmniej nadzieja, rozmowa, cokolwiek to to powinno być wspólne.
Chyba że wcześniej całkowicie już rozłożyliście swój związek na łopatki, zatem to jedynie agonia, ale Ty umrzesz pierwsza.

11

Odp: ZDRADA A PO ZDRADZIE CO??????

Dunkis Asiek powoli otwieracie mi oczy. ale co sie musi jeszcze stac zebym podjela ta ostateczna decyzje? Co sie ze mna dzieje? ze nie potrafie tylko tak bardzo go kocham . a jeszcze do tego nasze dziecko ktore go uwilbia i zdrade przyplacila wizyta u psychologa.Tak czy inaczej mysle ze to moja wina ze tak sie stalo. Przez 12 lat naszego malzenstwa to ja milam jaja w tym zwiazku .co zreszta mu sie podobalo. ale widac do czasu.teraz mam wrazenie ze chce odplacic mi tym samym i to on chce byc nr1.czyli cale nasze zycie musi byc dostosowane pod jego ambicje . mowi mi ze teraz dopiero zyje ze jest panem wlasnego losu. jak pytam czy kocha mowi ze tak. a ja wierze . pomimo tego ze w tej chwili znowu spedzam wieczor tylko z corka. czasami ma odruchy czlowieczenstwa przytuli powie mile slowo. i to mnie gubi.bo czuje ze nie robi tego prosto z serca.dla jasnosci sprawy............ dlaczego tak walcze ? bo w naszym malzenstwie nigdy nie bylo tematu zdrady ani z mojej strony ani z jego . bylo normalnie . i szkoda mi tych lat. i corki . ale teraz? rany boskie   co sie z nim stalo ze tak mnie traktuje? po co wrcal? jak pytam to mowi ze bog tak chcial.

12

Odp: ZDRADA A PO ZDRADZIE CO??????

k*urwa. Bóg tak chciał. Wystaw walizki za drzwi. Jak spyta dlaczego ? odpowiedz bo Bóg tak chciał.................... Przejrzyj prosze,przejrzyj na oczy... Nie kończy się świat na jednym człowieku, miłość to ważne uczucie ale to nie TLEN bez tego przeżyjesz. Masz córkę, jak nie dla siebie to DLA NIEJ powinnaś być silna. On ma totalnie to gdzieś czy ty jesteś czy Cię nie ma... to się nawet w głowie nie mieści, że ty to akceptujesz i na to przystajesz. Domyślam się że jesteś młodą kobietą i boisz się samotności, że sobie z tym nie poradzisz itp itd. ALE TO nie jest prawda bo sobie poradzisz. Poradziłaś sobie przez 3 miesiące jak go nie było, wychowując swoje dziecko SWOJE dokładnie. Bo on nie wykazuję żadnej inicjatywy w tym żeby pokazać że jej los również go interesuje.... PORADZIŁAŚ sobie z tym ,teraz też poradzisz, marnuejsz swoje zdrowie, uczucia I CZAS. Zatracasz siebie w tym chorym związku. Nie wiem zgadzam sie doskonale z Dunkisem ,... powinnaś powiedzieć kilkanaście rzeczy, powiedzieć żeby sie wyprowadzał , nastraszyć go tak żeby w końcu oprzytomniał ( jeżeli jest jakakolwiek szansa) a jak nie ? to sąd. I zaczynasz nowe życie . LEPSZE bo bez niego.

13

Odp: ZDRADA A PO ZDRADZIE CO??????

Waszego małżeństwa juz nie ma- wystaw jego życie kobieto za drzwi

14

Odp: ZDRADA A PO ZDRADZIE CO??????

WITAM . rozmawialam dzis z corka o swoch planach wyprowadzenia sie.  bylo ciezko ona ma tylko 8 lat. powiedziala ze nawet nie ma mowy zeby bylo tak kiedys ze nie chce mieszkac bez taty. i tu pojawia sie problem  czuje ze dziecko ma do mnie zal ze chce jej zabrac tatusia. ona tego nie rozumie jak mi jest ciezko choc probowalm tlumaczyc. poprostu nie chciala nawet sluchac o tym ze bedziemy mieszkaly same. MAM JUZ DOSYC ja nie wiem co dalej robic. nie chce jej krzywdzic bo wiem jak kocha swojego tate z drogiej strony    JA

15

Odp: ZDRADA A PO ZDRADZIE CO??????
iwoneczka347 napisał/a:

Czy to zdrada ? mieszkal z nia tylko 3 mies

No to zdanie mnie zatkalo! Niedawno bardzo krytycznie wypowiedzialam sie o zdradzie przez internet ale takiego zaslepienia to jeszcze nie widzialam i nawet sobie nie wyobrazalam.
Ludzie pytaja:
czy to zdrada jak:
- flirtuje na internecie
- byl tylko pocalunek, ktorego sie ie pamieta bo byl po duzej ilosci alkoholu
- byl seks z prostytutka wiec bez wiezi emocjonalnej
- byla wiez emocjonalna ale nie bylo seksu

Jestes chyba pierwsza na tym forum co pyta czy zdrada jest jak odszedl do kochanki na 3 miesiace TYLKO(!!!)

Iwonko UCIEKAJ stamtad. Zabieraj dziecko i uciekaj. Nie szukaj wymowek by tam byc. Dasz sobie rade. Zobaczysz.

iwoneczka347 napisał/a:

MAM PYTANIE a moze jest to kryzys wieku sredniego ? Maz ma 35lat. Czy nie a ja dalej siebie oszukuje?

OSZUKUJESZ SIE NADAL
On ma przewlekly kryzys uczciwosci.
Nie pokazuj mu sposobow w jaki mozna Cie nie szanowac.
Wszystko co Twoja coreczka zobaczy wcieli w swoje zycie.... powtorzy Twoje bledy. Nie rob jej tego

16

Odp: ZDRADA A PO ZDRADZIE CO??????

''nie chce jej krzywdzic bo wiem jak kocha swojego tate"   -szkoda że jej tatuś nie pamieta że ma  córeczkę

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » ZDRADA A PO ZDRADZIE CO??????

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026