netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

dojrzałość , a małżeństwo

9 odpowiedzi3 345 wyświetleńzałożony przez nomia, 23.08.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » dojrzałość , a małżeństwo

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: dojrzałość , a małżeństwo

Cześć.

Jestem z chłopakiem 5 lat (prawie 6 lat ). Mam 21 lat a on 24. Myślę tak od pół roku o oświadczynach , że fajnie by było itd. Ciągle myślę kiedy mi się oświadczy i o przyszłości z nim. Lubie myśleć o domu , dzieciach , ślubie... o nim. Ale mój chłopak nawet o tym nie wspomina. Parę razy mu powiedziałam co myślę , ale on wysłuchał i skończył temat.... Nic sam o niczym nie mówi , nie mówi o naszej przyszłości. Kupił sobie teraz auto i wszystkie pieniądze na nie wydał ... Wiem , że marzył o aucie własnym wiem , że to było jego marzenie  ale gdzie w tym wszystkim ja. Teraz nie wiem sama co o tym mam myśleć. Myślę , że on czeka na właściwy moment , ale z tego co widzę , to on myśli bardziej o sobie niż o mnie i o tym na czym mi zależy.Przeczytałam ostatnio gdzieś na forum , że miłość to patrzenie w jednym kierunku , a mi się wydaje , że ja patrzę w jedną stronę a mój chłopak w drugą. Brakuje tam teraz też coraz częściej tematów do rozmów . Ostatnio też więcej się kłócimy , mówię mu co czuję a on np się obraża. Ostatnio powiedziałam mu, że brak mi tematów o naszej przyszłości , że jak tak dalej będzie to nie wiem czy za rok razem będziemy a on się obraził .... a potem wyszło na to , ze ja go musiałam przepraszać i , że to moja wina bo nie umie on ze mną rozmawiać bo na wszystko się złoszczę ale jak tu nie być złym jak on tylko rozmawia o pracy aucie i alkoholu bo z tym związana jest jego praca. A mi to nie wystarczy o takich rzeczach to mogę pogadać z kumplem a nie z chłopakiem ! Ostatnio zobaczyłam , że nie zależy mu na mnie... kiedyś często do siebie głuchaliśmy jak był np w pracy a teraz raz mi głuchnie albo w ogóle Przykro mi.... Z drugiej strony chciałam się wstawić w jego sytuacji : może nie jest gotowy , nie mamy kasy... itd... chociaż nie wiem czy to są powody. Ostatnio powstanowiłam , że nie wspomnę już o przyszłości , że będę cieszyć się tym co jest tu i teraz , ale nie umiem bo w środku , wewnątrz czuję to... Nieraz myślę , że tak nie chce się jeszcze zaręczać mi chyba brakuje jakiejś deklaracji , zaangażowania z jego strony , czegoś innego po 5 latach bycia razem. Wpadła rutyna? eh... nie wiem co dalej...

Proszę o radę.

2

Odp: dojrzałość , a małżeństwo

Myśle, ze jak kazdy facet w tym wieku , on boi sie zaangazowania.  Ty jestś jeszcze mloda, masz 21 lat, wiec cale zycie przed Tobą.
Wydaje mi sie ze tak juz jest z facetami, ze jak Ty chcesz wiecej to oni uciekaja, a jak Ty byś znow zaczela wychodzić z kolezankami na imprezy... wtedy on by sie zastanawial, co tu jest nie tak.. i by bardziej tesknil. wiec moze odpocznij troche od niego... tak mi sie wydaje smile

3

Odp: dojrzałość , a małżeństwo

Pozatym takie moje przemyslenie... ktore widze ze czesto sie potwierdza... jesli facet zaczyna mowic po paru latach , ze dziewczyna sie na wszystko zlosci, to znaczy ze on nie dorosl do zwiazku. bo nie robi nic w tym kierunku, zeby ona sie nie zloscila! smile nie ?:)

4 Ostatnio edytowany przez a_normalna (2010-08-23 19:46:17)

Odp: dojrzałość , a małżeństwo

nomia, pamiętaj, ze nie możesz go do niczego zmuszać. Nie zaczynaj rozmowy od "bo ja bym chciała żebyś już mi się oświadczył, za pół roku ślub i dziecko", tylko spytaj się go jak on widzi waszą wspólną przyszłość. Niech on się wypowie i wtedy zobaczysz, czy on w ogóle poważnie patrzy na wasz związek.

5 lat to taki moment, gdy wiele związków musi podjąć decyzję "albo w te, albo wewte". Albo decyduje się zalegalizować to (jeżeli obydwoje są zgodni i tego chcą), albo rozejść się jeśli (tak jak napisałaś) nie patrzy się w tym samym kierunku.

Faceci zwykle wolniej dojrzewają do małżeństwa. Najpierw chcąsięwyszaleć, zaspokoićsiebie (samochód, inne zabaweczki) i dopiero koło 30tki biorą ślub. Możliwe, że on tak samo myśli. I teraz masz do wyboru - zaakceptować i cierpliwie czekać (nie naciskając i nie wyciągając tego tematu), albo poszukać innego.

5

Odp: dojrzałość , a małżeństwo

Popieram poprzedniczkę;) Nic na siłe, może jeszcze nie przyszedł na Was czas, korzystajcie z lat młodości, bo one nie wrócą:) Małżeństwo to poważna sprawa, a wiedząc , że mężczyźni wolniej dojrzewaja potrzebują wiecej czasu od nas do podjecia takiej decyzji. To, że nie mówi o zareczynach i ślubie nie znaczy , że o tym nie myśli.

6

Odp: dojrzałość , a małżeństwo

Myślę, że dziewczyny dobrze mówią. Sama nie napiszę nic nowego. Nie znam was, to fakt, ale już z Twojego postu widać, że chłopak jeszcze nie jest na tym samym etapie co Ty... Chociaż, odnoszę wrażenie, że i Twoje marzenie również nie jest jeszcze odpowiednio dojrzałe. Wybacz, że tak piszę... Do takiej decyzji zazwyczaj potrzeba dwojga. Nie znam zbyt wielu facetów w wieku 24 lat, którzy chcieliby ślubu. Dziewczyny z kolei, mając 21 lat,  będąc z kimś już jakiś czas odgrzebują marzenie z dzieciństwa, o białym welonie, ślicznym bobasku i dozgonnie kochającym facecie (tez to miałam).
Uważam, że możesz się bardzo ostro zawieść, więc potraktuj odmowy Twojego faceta jako przysługę z jego strony, szczególnie, że sama widzisz co się ostatnio dzieje. Nie bagatelizuj tych sygnałów, one nie są gwarantem dozgonnego uczucia, to czego pragniesz wygląda inaczej. Także zamiast żyć marzeniami, zajmij się trochę sobą, tym co lubisz, zacznij wychodzić z koleżankami. Chłopak trzyma Cię już 5 lat więc sorry, ale jak dla mnie, w wieku 15-16 lat nie poznałaś zbyt wielu facetów i nie masz zielonego pojęcia co kryje się poza plecami Twojego "jedynego". Także zejdź trochę na ziemię.

7

Odp: dojrzałość , a małżeństwo

chcesz teklaracji...mysle ze on uwza ze jak mowi kocham cie to juz powinno ci starczyc ze bedzie z toba.
nie spiesz sie do slubu, po co ci to?? idz na studia, popracuj, poszalej, a na slub to jeszcze masz czas i mowie z wlasnego doswiadczenia, ja w twoim wieku wzielam slub(nie z wpadki czy cos takiego) poprostu a teraz po 2latach mysle po co?? przeciez moglismy mieszkac i byc ze soba jeszcze bez tego slubu, a teraz juz nie odzywskam "mlodosci"

8

Odp: dojrzałość , a małżeństwo

Ślub jest fajny, ale pomyślałaś o bardziej przyziemnych sprawach, takich jak mieszkanie czy pieniądze? 21 lat to bardzo wczesny wiek na zawieranie związku małżeńskiego - zwykle w tym wieku są studia, jeśli nie, to inne kształcenie. Macie stałą pracę - stałą, nie coś dorywczego na umowę-zlecenie?
Może mam dziwne podejście, ale dla mnie ślub w momencie, kiedy jest się utrzymywanym przez rodziców - a mam sporo takich przykładów wśród znajomych ze studiów - to nie małżeństwo, a zabawa w dom.

9

Odp: dojrzałość , a małżeństwo

Nomia nie obraz się ale myślę ze jesteś strasznie niedojrzała. Nie mniej niż Twój chłopak.
Powinnaś się skupić nad tym co zrobić by u Was komunikacja była sprawniejsza a czas spędzany razem był ciekawie spożytkowany.
Nie naskakuj na niego tylko rozmawiaj spokojnie bez gierek, spazmów i krzyku.
Tematu ślubu w ogóle bym nie poruszała przez najbliższy rok.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » dojrzałość , a małżeństwo

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026