netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

czy żyć nadzieją?

9 odpowiedzi3 405 wyświetleńzałożony przez zagubiona24, 09.08.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » czy żyć nadzieją?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: czy żyć nadzieją?

Mam 24 lata , byłam w krótkim związku, ale były poważne rozmowy na temat przyszłości, zakochaliśmy się w sobie na maksa, była ogromna chemia, on bardzo romantyczny, czuły, troskliwy,szanował mnie, czułam się w jego towarzystwie cudownie..po jakimś czasie wspomniał, że boi się, że nie ogarnie, nie sprosta..nie wiem, czemu, bo akceptowałam go takim jaki jest..ale rozstaliśmy się..jak on twierdzi dla mojego dobra, że powinnam być z kimś, kto doceni to co robię-mamy trochę inne priorytety w życiu, ale uważałam, że da się to pogodzić..boli jak nie wiem, co.nie rozumiem jego decyzji..skoro kocha, powinien dać nam szansę, walczyć..myślę, że on ma problem emocjonalny sam ze sobą, bo skoro uważa, że jestem tą jedyną, kilka dni po rozstaniu to potwierdził, a nie chce być ze mną, bo jak stwierdził nie może mnie unieszczęśliwiać swoim trudnym charakterem..jest jedynakiem, perfekcjonistą i myślę, że gdzieś tu tkwi problem...doradźcie, proszę

2

Odp: czy żyć nadzieją?

Po prostu niedojrzały facet, który boi się odpowiedzialności i bliskości. Olej go, nie warto zawracać sobie nim głowy. Żyj swoim życiem, na pewno spotkasz wartościowego mężczyznę, który nie będzie bał się kochać.

3

Odp: czy żyć nadzieją?

Uważam, że chłopak jeszcze nie dorósł do poważnego związku. Daj sobie z nim spokój, jest jeszcze niedojrzały i będziesz przez niego tylko cierpieć. Najwidoczniej nie wie jeszcze co to prawdziwa miłość. Dasz sobie bez niego radę, nie jeden mężczyzna chodzi po tym świecie. Powodzenia. smile

4

Odp: czy żyć nadzieją?

dzięki wam bardzo. wydawało mi się, że jest inaczej, skoro potrafił podejmować od samego początku trudne tematy, to ja miałam problem z mówieniem tego, co myślę, ale okazywał mi cierpliwość i prosił, żebym mu powiedziała, co myślę, co czuję.  jestem z reguły zamkniętą osobą w sobie, ale on swoją cierpliwością pomagał mi się otworzyć. Nie było żadnych tematów tabu. inni dostrzegali jaki jest we mnie zapatrzony jaki zakochany. a tu takie coś.. bo chce,żebym była szczęśliwsza..ale dzięki za rady

5

Odp: czy żyć nadzieją?

mój kuzyn miał takie same lęki jak Twój były. Kochał swoją dziewczynę chcial być z nią ponieważ uważał że to ta jedyna. Ubzdurał sobie, że ona nie zasluguje na kogoś takiego jak on, że stać ją na kogoś lepszego i też zostawił ją a mimo to ciągle jej udowadniał ze ją kochał. w kocnu zrozumiał ze problem tkwi w nim i zapisał się na terapię która nauczyła go wiary w siebie i dała mu do zrozumenia wiele rzeczy. obecnie są 4 lata po ślubie i im się bardzo dobrze wiedzie.

Więc może ty też porozmawiaj z nim, może uda Ci się go nakłonić na terapię czy na wizytę u psychologa. W dzisiejszych czasach to nie wstyd chodzić na terapię czy do psychologa.

6

Odp: czy żyć nadzieją?

dzięki, spróbuje jeszcze..choć dziś pierwszy raz poczułam gniew, jestem zła za to, co zrobił.. mam mieszane uczucia, powoli nabieram dystansu. zobaczymy, co czas przyniesie.. ale to co piszecie, pomaga:)

7

Odp: czy żyć nadzieją?

kochana!
powiedz mu że jesteś w stanie zniesc jego charakterek i nauczysz go odpowiedzialnosci i miłości smile
musisz spróbowac skoro kochacie się . on potrzebuje kogoś kto nim pokieruje

8

Odp: czy żyć nadzieją?

Spróbuj po spotykać się ze swoim byłym na stopie koleżeńskiej i potraktuj, to jak Jego terapię. Obmyśl w jaki sposób możesz dodać Mu wiary w siebie, a zarazem wiary w Was, pokazuj jaki jest dla Ciebie ważny, podkreślaj Jego zalety, zbliż się do Niego i pokarz Mu jak Wam ze sobą dobrze mimo różnic. Wykazuj się przy tym taktem, aby wszystko wyglądało naturalnie, nie napieraj. Sam w końcu dojdzie do wniosku, że zasługuje na Ciebie, bo jest ,,fajny" i Tobie się podoba..

9

Odp: czy żyć nadzieją?

gdyby chcial zebys byla szczesliwa i widzial ze to szczescie dla Ciebie to on to by tak nie zrobil...szczerze???wybral najbardziej wygodny dla siebie i zarazem najbardziej banalny tekst jaki tylko facet moze wymyslic!ze niby tak sie poswieca i z Ciebie rezygnuje na korzysc Twego szczescia...ble..ble..ble....gdyby kochal naprawde to docenilby ze jestes z nim pomimo wszystko i brnal do przodu...a nie do tylu...zycze duzo wytrwalosci i sily...zaslugujesz na kogos bardziej oddanego...

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » czy żyć nadzieją?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026