Ajj, przyszłam się wyżalić bo nie mam po prostu z kim o tym porozmawiać.
Rok temu poznałam chłopaka o imieniu Damian, najpierw traktowałam go jak zwykłego przyjaciela,
imprezowaliśmy razem, czasem jeździliśmy na wycieczki , chodziliśmy na spacery itp. Po prostu zwykła znajomość. Nie myślałam, że między nami coś zaiskrzy, ale ot stało się i to w bardzo szybkim czasie.
Pamiętam pierwsze zbliżenie z nim a był to pocałunek w policzek, później zaczęliśmy się bardziej do siebie zbliżać, już nie traktowałam go jak przyjaciela tylko jak mężczyznę mojego życia. Było jak w bajce, byliśmy ze sobą 5 miesięcy, nagle urwał nam się kontakt nawet nie wiem z jakiej przyczyny, nie pisaliśmy, nie dzwoniliśmy do siebie ani nie spotykaliśmy się. Hm, miesiąc go nie widziałam aż tu naglę dostaję sms`a na komórkę od niego zapytał czy wyjdę na spacer, hm pomyślałam co mi szkodzi. Przyjechał samochodem, miałam do niego nastawienie jak do kolegi, nagle on się do mnie przytulił i powiedział że mnie kocha i że tęsknił, w sumie ja go też kochałam powiedziałam mu o tym. Po spotkaniu wróciłam do domku dostałam ślicznego sms`a od niego " Słoneczko ja już idę spać zmęczony jestem. Pamiętaj, że zawszę będę Cię kochał ;*." Mi się jeszcze nie chciało spać więc postanowiłam wejść na jego naszą klasę, wchodzę w galerię a tam taka moja była przyjaciółka skomentowała mu wszystkie zdjęcia. Wydało mi się to dziwne nabrałam podejrzeń. Nazajutrz spotkałam się znowu z nim spytałam go o tą Kasię, odpowiedział mi że nic go z nią nie łączy i poznał ją przypadkowo przez brata na imprezie. Uwierzyłam mu spędziłam z nim wspaniałą noc u niego. Rankiem wróciłam do domku i weszłam na gg , napisała do mnie koleżanka więc umówiłam się z nią na jakieś małe piwko. Hm, zaczęłyśmy rozmawiać bo dawno się nie widziałyśmy, wiedziałam że ona koleguję się z tą Kaśką więc spytałam czy nie wie co u niej. Ona odpowiedziała mi, że teraz nie utrzymuję z nią kontaktu bo ona jest z Damianem i nie ma czasu wychodzić z innymi. No to ja oczy jak to i czy to pewne. Pokazała mi sms od tej Kaśki, że jest z Damianem i że zobaczą się dopiero w następnym tygodniu. O nie pomyślałam sobie nie będzie mnie jakiś dupek oszukiwał , wyjęłam komórkę i zaczęłam smarować sms do niego wyglądał tak " Cześć Kochanie, słyszałam że mnie okłamałeś i jak tam układa się z Kasią. Dobra w łóżku jest? Skasuj mój numer i zapomnij o mnie. " sms wysłałam wieczorem koło 24 więc myślałam że z rana dostanę odpowiedź a tu cisza do teraz. Ja już nie wiem co mam myśleć
:( Liczę na was i na wasze odpowiedzi.
Podobne tematy
Przyznam, że takich rzeczy nie załatwia się przez sms-esa. trzeba się spotkać na żywo, najlepiej byłoby w trójkę i wszystko sobie na spokojnie wyjaśnić. Jak koleś spotyka się z wami obiema na raz to jest zwykłym draniem i lepiej żeby każda z was to wiedziała jak najszybciej. Może koleżanka coś kreci. Radzę spotkanie i szczerą rozmowę
Ehh, dobra odpisal ze nic go nie laczy z nia spotkałam się z nim porozmawialismy, ale ja mu dalej nie wierze
nie wiem dlaczego mam takie podejrzenia.. ![]()
wmp0zabka, pisząc "byliśmy ze sobą 5 miesięcy, nagle urwał nam się kontakt nawet nie wiem z jakiej przyczyny, nie pisaliśmy, nie dzwoniliśmy do siebie ani nie spotykaliśmy się" pokazujesz, że bardzo dziecinnie (obydwoje) do tego podchodzicie.
No więc właśnie ja tutaj nie widze jakiegoś bycia razem na poważnie... ufasz jemu czy koleżance ,może koleżanka coś kręci ,a może on ? nie wiadomo ,musisz jakoś do tego dojść, dowiedzieć się jak jest na prawde,pogadaj z koleżanką jeszcze raz ,z chłopakiem ,nawet z tą Kaśką.
wyjęłam komórkę i zaczęłam smarować sms do niego wyglądał tak " Cześć Kochanie, słyszałam że mnie okłamałeś i jak tam układa się z Kasią. Dobra w łóżku jest? Skasuj mój numer i zapomnij o mnie. " sms wysłałam wieczorem koło 24 więc myślałam że z rana dostanę odpowiedź a tu cisza do teraz. Ja już nie wiem co mam myśleć
:( Liczę na was i na wasze odpowiedzi.
Czy skasuj moj numer i zapomnij o mnie = czekam na odpowiedz do rana?
Przepraszam, ale ja tez bym nie zgadla... ja bym skasowala numer i zapomniala.
Co masz myslec??? hmmm najlepiej zastanawiaj sie nad tym jakie stawiasz pytania i jakie przesylasz wiadomosci.
Absolutnie nie mysl o nim. a jak tylko najdzie Cie mysl o NIM.... zajmij sie szybko czyms innym...
no NIE. .... reasumując..
Dupek znika po 5 miesiącach nagle sobie przypomina i mówi że kocha
. A ty oczywiście że jego tez.. później znów jakies krzywe akcje .. czemu dziewczyny się tak dają manipulować... Skasuj ten numer bo nic dobrego z tego nie wyjdzie WRĘCZ przeciwnie bedzie gruba jazda
Zreszta ja najpierw bym sie skontaktowała z tą całą Kasią
) Skoro nic go nie łączy ;>:)? nie ma to sensu na dłuższą mete, gość to dzieciak , dziekuje za uwagę i życze spokojnej nocy
. Pozdrawiam ![]()
Zazdrość, jak to nie rozumiesz? Czyego Ty nie rozumiesz w tej esce?
>>>>skasuj moj numer i zapomnij o mnie = czekam na odpowiedz do rana<<<<
Ja za to widzę gdzie indziej problem, autorka tematu nie zrozumiała jego odpowiedzi, jak napisał pewnie tak
>>> nic mnie z nia (Kaśką) nie łączy = mam już inną (Kaśkę) <<<<
ja myślę, że to oczywiste
(spotkania w realu są takie niepoważne bo trzeba patrzeć człowiekowi prosto w twarz i jak się go okłamuje mówić mu prawdę, ale właściwie morał z tego taki, skoro oni ze sobą w ten sposó, w takim razie autorka powinna byc zaniepokojona jeszcze mocniej skoro na spotkaniu usłyszała słowa potwierdzające sms - ma teraz orzech do zgryzienia)
Ps. czego trzeba, by kobiety zaczęły mówić mężczyzną to, co mają na myśli tym samym przestały wszystkim komplikować proste rzeczy.