Mam wielki problem i nie potrafię sama sobie z nim poradzić.Mam przyjaciółkę z którą zawsze o wszystkim rozmawiam ale obecnie jest za granicą i wróci dopiero za rok.
Wiem że jest jej tam ciężko i tęskni za polską więc nie chcę obarczać jej jeszcze swoimi problemami.
W grudniu 2008 r dowiedziałam się że mój mąż mnie zdradza z koleżanką z podstawówki.Spotkali się na spotkaniu klasowym,ona mieszka w Niemczech ale pisali codziennie do siebie maile i sms.W domu było tragicznie nie rozmawialiśmy ze sobą tylko wciąż wybuchały kłótnie.Pomimo tego zapytałam go co dalej z nami będzie stwierdził że bardzo mnie kocha i chce być ze mną a z tamtą skończy.Nie skończył tylko był bardziej ostrożny.W maju tego roku nie wytrzymałam i ponownie zaryzykowałam rozmowę,znowu powiedział że mnie kocha i chce być ze mną a z tamtą skończy.Pisze do mnie dziennie sms zostawia karteczki że mnie kocha,ale czasami łapię go na tym że gdzieś błądzi myślami,nie wierzę mu,prześladuje mnie myśl że znowu zadrwił sobie ze mnie i mojego życia.Co robić,czekać a może zakończyć ten związek który trwa już 21 lat.
Podobne tematy
Hmm ciężka sytuacja. Może warto byłoby postawić sprawę na ostrzu noża. Skoro wiesz, że na 100% cie zdradza powiedz mu to!@ "Słuchaj przestań mnie oszukiwać, bo wiem, że to robisz i że mnie zdradzasz". Zagroź że odejdziesz. Może nawet przenieś się do jakieś kumpeli na kilka dni, albo wyjedź sobie za miasto. Być może to podziała na niego jak zimny kubeł wody bo widać inne metody do niego nie docierają. Może się ocknie i zobaczy, że jednak może Cie stracić przez swoje głupie zachowanie.
Pisze do mnie dziennie sms zostawia karteczki że mnie kocha,ale czasami łapię go na tym że gdzieś błądzi myślami,nie wierzę mu, prześladuje mnie myśl że znowu zadrwił sobie ze mnie i mojego życia.Co robić,czekać a może zakończyć ten związek który trwa już 21 lat.
Kasiu, skoro Wasz związek trwa już tak długo, a swoje podejrzenia o zdradzie opierasz (chyba ?) tylko na przypuszczeniach, bo niezbyt dobrze się ze sobą dogadujecie, to chyba problem tkwi w tym, że nie pogodziłaś się i nie wybaczyłaś tej zdrady sprzed prawie 2 lat. A jeśli nie wybaczysz mu tej zdrady, to dalsze Wasze bycie razem będzie mocno problematyczne, bo będziesz do złych myśli wracać i się z nimi męczyć. Warunkiem układania życia na nowo po zdradzie jest wygumkowanie zdrady z głowy. Inaczej Twoja podejrzliwość będzie Cię powolutku niszczyć. Skoro tamta kobieta mieszka w Niemczech, to rozumiem, że piszesz o zdradzie wirtualnej poprzez mail lub komunikatory ?
Nie zrozumiałaś mnie lilusia,ten romans trwał od 2008 do maja tego roku.
Tamta kobieta ma rodzinę w naszym mieście i często bywa w Polsce.
Zdrada mojego męża była też cielesna.Powiedział że ją kocha a teraz tak nagle zerwał z nią,sama nie wiem co robić dalej
5 2023-01-21 23:58:24 Ostatnio edytowany przez McSolaar (2023-01-22 00:06:11)
Mam nadzieję, że, zakończylas
Być może są sytuacje, gdy zdradę można wybaczyć - ale to nie może wyglądać w ten sposób, że jedna strona wielokrotnie przyłapywana na kłamstwie, przyparta do muru od niechcenia powie, że zakończy romans, a druga czeka nie wiadomo na co. To Twój facet zawiódł i to on powinien stawać na głowie, by odzyskać Twoje zaufanie. Powinien rozumieć swój błąd i zrobić wszystko, by naprawić sytuację i by się nie powtórzyła.
Ja bym w podobnej sytuacji wyprowadziła się z domu/wystawiła mu walizki za drzwi, przestała się odzywać i dopiero gdyby minął czas i widziałabym, że facet walczy o związek, ewidentnie zerwał relacje z kochanką, myślał o jakiejś terapii, być może z czasem zaufałabym na nowo. Tyle że byłoby mi z tym bardzo ciężko i nie wiem, byłabym skłonna na nowo w pełni uwierzyć.
@McSolaar
@Elena_Lenu
Myślę, że po ponad 12 latach sytuacja się wyjaśniła.