Czesc jestem u pierwszy raz ale mam powazny problem i nie potrafie sobie z nim poradzic. Nazywam sie Tola, mam 20 lat od trzech lat jestem z chlopakiem, On dla mnie jak i ja dla niego jestem/bylam pierwsza prawdziwa miloscia. Przez ostatnie pol roku nasz zwiazek to jakis koszmar. On nie chce sie spotkyac olewa mnie, spotyka sie tylko jak go o to poprosze, przez to ja zaczelam do niego czesto dzwonic, jego to bardzo wkurza i wtedy jest chamski, wyzywa mnie itp, ale nie potrafie sobie z tym poradzic:( spr potajemnie jego poczte- pisze z innymi dziewczynami, sa to zwykle kolezenkskie rozmowy, ale ukrywa je przede mna. Osttanio caly czas mnie straszy ze zerwie. Odsunal sie nie ode mnie- nie ma juz zadnej czulosci, niczego, a kiedy ostatio wyjatkowo zaszlo cos miedzy nami... to powiedzial ze bylo fajnie tylko szkoda ze musial mnie calowac:/:/ Co robic zalezy mi na nim, ale dzien w dzien rani mnie.... Pomozcie mi Prosze
Podobne tematy
Tola, dlaczego chcesz być z facetem, który Cię nie szanuje i któremu na Tobie nie zależy? On wyraźnie daje Ci do zrozumienia, że nie chce tego związku, tylko jest zbyt tchórzliwy, by powiedzieć to w prost i zakończyć go. Prowokuje Cię byś to Ty ostatecznie powiedziała "TO KONIEC!".
Zostaw go i szukaj mężczyzny, który będzie Cię uszczęśliwiał i szanował.
Droga Tolu. Zachowanie twojego chłopka jest bardzo dziwne, powinnaś z nim jak najszybciej porozmawiać i dowiedzieć się co tak właściwie on czuje do ciebie. Choć rozmowa ta może być bardzo bolesna będziesz miała jasność sytuacji i będziesz wiedziała co robić. Sama również powinnaś się zastanowić czy warto i czy chcesz tkwić w takim związku, w którym facet nie ma do ciebie szacunku i taktuje cię w taki sposób. Uważam, ze jednym wyjściem z tej sytuacji jest rozmowa. Życzę Ci powodzenia. Pozdrawiam
Dziękuje wam! Tylko problem jest w tym, ze nie potrafie z nim rozmawiac juz na ten temat. On z gory zaklada, ze wie co ja mu powiem. I ze to wszystko moja wina ze dzwonie, staram sie dzwonic teraz 3/4 razy dziennie. Ale jemu i tak cos nie pasuje. Mi zalezy na nim, czy jest jakiś sposób a to, żeby się zmienił. On lekceważy mnie i mysli ze ja nigdy nie zerwe:(
Jeżeli on nie widzi sensu swojej poprawy, to nic nie zrobisz.
6 2010-08-04 15:11:10 Ostatnio edytowany przez zakochana__85 (2010-08-04 15:13:36)
1. Albo mu zupełnie nie zależy, ale nie potrafi zerwać.
2. Albo jego zachowanie jest wynikiem Twojej nadgorliwości i tego, że nie dajesz mu szansy się wykazać.
Możesz za jednym zamachem sprawdzić, która opcja jest prawdziwa. Oto moja rada: oddal się od niego i zachowuj podobnie jak On. Nie dzwoń, nie pisz, zaczekaj aż On to zrobi, ale troszkę to potrwa zapewne, a Ty nie możesz mieć o to pretensji, ani słówkiem nie możesz pisnąć, że jest Ci źle, nie możesz robić mu o to wyrzutów tylko czekać cierpliwie. Weź się skup troszkę na sobie. I jeśli Twoje oddalenie nie spowoduje, że on zacznie w końcu wykazywać inicjatywę i zupełnie to oleje i wasza relacja całkiem zaniknie to oznacza, że punkt 1 okazał się trafny. Jeśli natomiast On zacznie się zmieniać, zabiegać, zbliży się do Ciebie to onacza, że Ty popełniłaś błąd za bardzo go osaczając i nie dając mu możliwości starać się o ten związek i go pielęgnować i wtedy wszystko się ułoży tylko musisz pamiętać, o tym żeby zachować w waszych relacjach równowagę i nie wchodzić za bardzo w jego życie z butami! Jeśli zostawisz sprawę tak jak to jest teraz to nic z tego nie wyniknie tylko Ty będziesz się męczyć. Decyzja należy do Ciebie. Powodzenia ![]()
zgadzam sie w 100 % z zakochana. powiedzenia !
Dziękuje! Mam nadzieje, że dam radę, bo cięzko tak poprostu olać go. Ale wiem, ze nie mam innego wyjscia. Trzymajcie kciuki a ja mam nadzieje , ze w koncu dowiem sie co on czuje i czego chce.
Tola, życzę Ci jak najlepiej, ale wg mnie to zbyt daleko posunięte nadzieje... Jesli facet potrafi powiedziec kobiecie to, co ten Twój Tobie po seksie (o calowaniu) to sprawa jest jasna - gówniarz, któremu znudził sie związek i chce szukac nowych wrażeń. A że jeszcze nie zerwał? Powodów może był tysiąc, ale ja obstawialabym strach przed Twoją reakcją (histeria, narzucanie się, kontrolowanie, groźba samobóstwa itd). Zrób jak poradziła zakochana85, ale nie nastawiaj się na zbyt wiele. I pod żadnym pozorem nie narzucaj mu się (nie dzwon, nie pisz, itd) w czasie tej "proby". Powodzenia...