netkobietyWszystkie działy
Ciąża i poród

Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

40 odpowiedzi9 196 wyświetleńzałożony przez jolcia25, 02.08.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 41 ]

1

Temat: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

Tak jak w temacie jestem w ciąży ale nie chce tego dziecka. Mój facet strasznie się ucieszył szczególnie teraz gdy przeniosłam sie do niego do warszawy, ale ta ciąża jest teraz dla mnie przeszkodą. Pokrzyzowała mi wszystkie plany, aplikacje, dalszą karierę zawodową,a nie wiem jak ja sobie poradze. Pomożcie czy wasze ciąże były planowane i jak z tym wszystkim sie uporać.

2

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

Gdy je urodzisz nic nie bedzie sie bardziej liczyć dla Ciebie jak ta mała kruszyna smile  Daj sobie czas z oswojeniem sie z nową sytuacją, jest mase mam które swietnie sobie radza w takich "niespodziewanych" sytuacjach, może niech one sie wypowiedzą, bo my z mężem planowalismy maleństwo i to jestem w piatym miesiącu smile

3

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

moja ciąża była dla mnie zaskoczeniem, długo chcieliśmy z narzeczonym dzidzie ale jakoś nie wychodziło to nasze planowanie hmm potem dałam już sobie spokój z tym i nie myślałam o tym.Az do momentu kiedy w styczniu miałam ostatnia miesiączkę, potem już się nie pojawiła big_smile od razu pobieglam do apteki, zrobiłam test i tu dwie piękne czerwone kreski! ucieszyłam się ogromnie zaraz dzwoniłam do mojego faceta z ta radosna nowina ucieszył się tak samo jak ja smile:) nie zapomnę tego mojego najszczęśliwszego poranka smile teraz obecnie jestem w 7 miesiącu ciąży i już nie umiem się doczekać mojej malej Oliwii!!! smile:) kora bardzo kocham, i nigdy nie żałowałam tego ze się pojawiła w moim życiu smile:)

a tobie życzę abyś zebrała siły dala sobie troszkę czasu i zaakceptowała ten fakt iż w brzuszku nosisz mała fasolkę która za niedługo wyjdzie na świat! smile

POWODZENIA! smile

4

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

jolcia25
ja to myślę, żebyś nie próbowała na siłę dziecka znienawidzić i na siłę pokochać to Ci przyjdzie z czasem wierz mi.
Podpowiem Ci tylko nie wypowiadaj tego na głos daj sobie czas postaraj się nie rozmawiać o ciąży, a i ludzie nie będą pytać a jak są ciekawscy to ich problem.
W czym dziecko Ci przeszkadza?? Pytam, bo jak nie chcesz dziecka i to jest spowodowane strachem to uwierz mi uspokoi się. Gorzej jak nie boisz się tylko po prostu nie był to Twój cel życiowy i skrzywdzisz Swoje dziecko. Także zastanów się o co Ci dokładnie chodzi bo mówiąc, że dziecko jest przeszkodą musisz znać powód. Wtedy Ci będzie lżej sobie pomóc i poradzić sobie z nową sytuacją. Porozmawiaj z obecnym partnerem, o swoich odczuciach by na razie stłumił swoje reakcje być może jego radość jeszcze bardziej Cie paraliżuje. Opisz dokładnie swoje uczucie.

5

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

Po 1 boje się tego czy podołam wychowaniu dziecka, tymi wszystkimi obowiązkami i komplikacjami które moga się pojawić w czasie ciąży a wlasciwie już się pojawiły lekarz kazał mi dużo odpoczywać dopuki będzie miał pewnośc że w spokoju bedę mogła donosic ciążę.
Po 2 nie wiem czy po porodzie będę umiała normalnie powrócic do pracy czy będę miała siłę by zrobić aplikację.
Chciała bym sie cieszyć ale mam co do tego jakieś opory. Widzę jak moj narzeczony się cieszy a szczegolnie teraz gdy przeniosłam sie do niego do Warszawy i mieszkamy sami. Nie boje się o sytuację finansową tylko o sam fakt że ta ciąża mnie kompletnie zaskoczyła, nie umiem się odnaleźc w tej sytuacji.

6

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

jolcia25 wydaje mi sie, ze sama musisz sie oswoic z ta mysla-bedziesz matka. Wierze, ze dasz rade i bedziesz sie potrafila cieszyc z ciazy i dziecka. Nie zadreczaj sie tym wszystko bedzie ok. Masz partnera, ktory cie wspiera a to wazne. Wiele z nas borykalo sie przez ten trudny okres samotnie, ale dalysmy r5ade i dajemy dalej. Ja skonczylam studia, pracowalam w kraju teraz za granica. A urdzilam majac 20 lat jako samotna matka. A poczekaj, az poczujesz ruchy bobaska to jest piekne. Daj sobie czas a wszystko sie pouklada zobaczysz. Wierz w siebie, bo wiara gory przenosi. Przekonalam sie o tym. Acha tez mialam ciaze zagrozona lezalam 6 miesiecy w szpitalu. Dasz rade!!!

7

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

Jolcia25 myślę, że musisz się oswoić z myślą o dziecku i o tym, że będziesz mamą. Staraj się nie myśleć na siłę o tym, że dziecko pokrzyżowało ci plany zawodowe. Postaraj się myśleć pozytywnie smile Dziecko dużo zmieni w twoim życiu ale to wcale nie znaczy, że coś zmieni się na gorsze smile A swoje plany zawodowe możesz przełożyć o parę miesięcy lub kilka lat. Świat się nie zawali jeżeli będziesz miała aplikację o 2lata później smile A myślę, że jak już ujrzysz swoje maleństwo to właśnie ono będzie dla Ciebie najważniejsze smile Nawet nie wiesz ile jest dziewczyn, które strasznie Ci zazdroszczą tego, że nosisz w sobie maleństwo smile Ciesz się nim smile Chyba lepiej żebyś teraz miała dziecko, bo gdybyś teraz je straciła lub usunęła a później nie umiałabyś zajść w ciążę? Czasami lepiej żeby dziecko było "nie w porę" niż gdyby miało go nie być wcale smile Myśl pozytywnie wink Trzymam kciuki i powodzenia, dbaj o siebie smile

8

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

Jolcia myślę, że dziecko to jedyna sprawa , której kobieta może być pewna , że nigdy nie będzie żałowała decyzji, że się pojawi. Moim zdaniem instynkt macierzyński przyjdzie sam, nie martw się. dziecko to szczęście dane człowiekowi i naprawdę szczęściarzami są Ci , którzy mogą je mieć. pozytywnie myśl i ciesz się stanem błogosławionym. Co co pracy to jeśli będziesz chciała zrobić aplikację to i tak ją zrobisz. Życzę Ci wszystkiego dobrego i gratuluję dzidzi, która ma przyjść na świat:)

9

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

I widzisz od razu lepiej Ci pewnie jak się wygadałaś, powiem  tak nie czuj się wcale gorzej, że nie czujesz powołania do bycia matką nie każdy to czuje od razu. Daj sobie czas tu dziewczyny dobrze radza bo ty zwyczajnie boisz sie a nie ze nie chcesz to sa dwa różne uczucia.

10

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

I jak samopoczucie Jolcia????????????

11

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

Powiem wam że lepiej. Rozmawiałam z moim Aleksem i powiedziałam że nie odrazu bedę potrafiła cieszyc się z tego dziecka tylko potrzebuujję czasu zeby oswoić się z tą sytuacją. Tłumaczył mi że aplikację jeszcze zdążę zrobić wlasciwie już rozmawialam z przyszlym teściem bo u niego w kancelarii miałam odbywac aplikację i nie ma żadnego problemu z jej przełozeniem. Przecież jeśli wszystkoz dzieckiem bylo by w porzadku to moge część aplikacji zaliczyć jeszcze teraz ale to jeszcze zobaczymy. Narazie staram sie nastawic na to ze bedę mamą i troche się w moim życiu pozmienia.Widzicie zemna to jest tak ze nie żaluje tej ciąązy bo przeciez kocham swojego partnera ale rzeczywiscie się boję.A jeśli beda jakieś komplikacje? Wlas nie tego sie boję, ale po tej rozmowie z moim to czuję się jakos pewniej bo wiem że mnie wspiera. Z obaczymy jak się to wszystko pouklada.

12

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

Hej dziewczyny ja zaszłam w ciążę 2 miesiące przed osiemnastka...nie wiedziałam co robić nie chciałam tak wcześnie zostać mama a najbardziej bałam się jak zareaguje na to moja mama:-) gdy się o tym dowiedziała krzyczała na mnie i przez dłuższy czas się nie odzywała ja w tym roku skończyłam pierwsza klasę zawodówki i z dalszej nauki narazie zrezygnowałam dopiero gdy dziecko podrosnie będę kontynuować szkole ale troszkę w innym kierunku:-)teraz jestem w 6 miesiącu ciąży ja i mój chłopak jesteśmy najszczęśliwszą para na świecie...a moja mama cieszy się już razem z nami i nie może doczekać się wnuka lub wnuczki:-)naprawdę nie ma się co zalamywac ciąża to najwspanialszy czas w życiu kobiety:-) dziewczyny myślcie pozytywnie że dziecko w waszym życiu odmieni cały wasz świat na lepsze:-)pozdrawiam

13

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

Bardzo dobrze jolcia, że masz wsparcie w swoim partnerze smile i cieszę się, że zaczynasz podchodzić do twojej ciąży z coraz lepszej strony. Nie tylko ty się boisz ciąży, a raczej porodu i tego czy podołasz sobie z wychowaniem dziecka i z opieką nad nim. Myślę, że każda z nas boi się w mniejszym lub większym stopniu bycia matką. Boimy się, że nie damy sobie rady w roli matki, ale kiedy pojawia się maleństwo to myślę, że cały ten strach mija smile Nie przejmuj się, wszystko będzie dobrze smile Dbaj o siebie i dzidziusia smile

14

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

Kobieto,moim zdaniem nie jetes zbyt normalna. Jestem dwa tygodnie po zbiegu.....oboje z mezem kochalismy to nasze nienardzone dzieciatko.....i to nie ja poronilam.....musialam poddac sie lekarzom bo dla naszego dziecka nie bylo juz ratunku!!! Nawet najgorszemu wrogowi nie zycze takich przejsc a ty piszesz ze nie chcesz tego dziecka????/ wiesz ile dałabym bedac na twoim miejsu???? nie wierze ze ten post napisala kobieta ktora szanuje facet.....jeszcze aplikacje robisz.....niby wyksztłcona ale....brak słow..... potepiam takie osoby jak ty....oby było was jak najmniej...... moze za chwile wtvn24 zobacze jak cie zamykają w wiezieniubo dziecko wyrzucilas na smietnik...jestem rozgoryczona i zła.....gdzie mialaś glowe jak kochałas sie z partnerem....cieszyłabym się gdyby toj facet to wszystko przeczytał....zalosne

15

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

Mój partner doskonale wie że nie chcialam tej ciąży , zresztą oboje tego nie chcieliśmy to była poprostu wpaadka i tyle. Ale nie zmienia to faktu iż zamierzamy wychowac to dziecko i je kochać. Wykształcenie nie gra tu roli. Byc może nie wiem ile dziecko znaczyła by dla Ciebie i ile bys za to dala ale każdy ma inny pogląd na świat i inne piorytety a moim jest a wlaściwie było do tej pory zrobienie aplikacji i własna kancelaria a nie wychowywanie dziecka nie po to męczyłam sie i uczyłam na prawie żrby teraz zostać z niczym. Niemniej bede kochała to dziecko i napewno go nie porzuce ajk to ty sugerowałaś. Twoje potepienie akurat mnie najmniej obchodzi.
Współczuję Ci straty dziecka ale to nie znaczy że każda kobieta chce mieć dziecko w wieku 25 lat bo dla mnie to jest poprostu zawczesnie i nie każdy jest stworzony do tego aby byc rodzicem.

16

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

Jeśli tak bardzo nie chcieliście ciąży, ty uważasz że nie jesteś stworzona do bycia matką to dlaczego sie nie zabezpieczaliści?   Teraz w 21wieku chyba nie tak trudno o dobre zabezpieczenie. Wszytkiego jest tyle że aż głowa puchnie. Nie rozumiem tego!! Mając 25 lat chyba wiesz jak funkcjonuje ciało kobiety, kiedy są dni płodne i nie i jak się zabezpieczać. Tym bardziej powinnaś skoro dziecko ci tak nie po drodze! Skoro o to nie zadbałaś to teraz bądz odpowiedzialną osobą, za jaką się uważasz i zmierz się z "problemem". Mam nadzieję że zmienisz do tego podejści i przestaniesz myśleć egoistycznie tylko o sobie bo masz drugie życie pod sercem i ono potrzebuje miłości i uczucia już będą w twoim ciele.

17

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

Jak napisałam juz wcześniej byla to tzw. wpadka. Zabezpieczyliśmy się lecz cos poszło nie tak. Gdybym myslała aż tak bardzo egoistycznie to zapłacila bym za zabieg i już, ale wiem że nie mogla bym z tym spokojnie życ zarówno ja jak i mój partner więc postanowilismy że wychowiemy dziecko i nie ma co do tego zadnych watpliwosci co nie zmienia faktu ze nasze zeyci mialo wyglądac inaczej a dziecko planowaliśmy mieć około 30.

18

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

No ale teraz będzie wyglądało zupełnie inaczej i czas skończyć biadolić o niespełnonych planach, pokochać dziecko i nigdy nie dać mu do zrozumienia że było błędem i życiową pomyłką. Uważam że jesteś egoistką bo myśłisz tylko o tym jak będzie wyglądała twoja kariera a nie o tym że dałas początek nowemu życi i na nim się teraz trzeba skoncentrować. Na wszystko inne będzie jeszzce czas w zyciu.

19

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

ja zostawię może bez komentarza wypowiedzi jolci25!! Bo naprawdę aż ręce opadają jak się to wszystko czyta! powiem tylko tyle dziewczyno ciesz się ze Bóg obdarował Cie czymś najwspanialszym w życiu!  ciesz się i nie narzekaj!!

i podpisuje się również w 100% pod wypowiedziami Shedir!

20 Ostatnio edytowany przez Kamila89 (2010-08-10 11:29:22)

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

ale przeciez macierzynstwo nie wyklucza ci aplikacji czy pracy..
zatrudnij nianie, popros kogos o pomoc z rodziny i po problemie.

21

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

Mamy taki zamiar po porodzie wynajac nianie ale napewno nikt z rodziny nie bedzie nam sie wtracał w wychowanie dziecka zreszta mieszkamy daleko od nich. Własnie dzisiaj ide do lekarza na 15 i        dowiemy sie o plci dziecka i czy wszystkow wporządku.

22

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

wolisz oddać dziecko w ręce obcej Ci osoby!!!! zamiast poprosić mamę czy kogoś z rodziny o pomoc! bardzo dziwne podejście masz do tego wszystkiego! przecież nikt z rodziny na pewno nie wtrącałby się w wychowanie maluszka tylko służyliby pomocą.

chyba za malo telewizji ogladasz i nie slyszysz co nianie potrafia robic z dziecmi pod nieobecnos rodzicow!

ja nigdy w zyciu nie zatrudnialbym nani nawet takiej doswiadczonej z wieloletnim stazem! za bradzo przewrażliwiona jestem na tym punkcie.

23 Ostatnio edytowany przez orisha (2010-08-10 13:43:14)

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

Ależ dziewczyny co tak na nią skaczecie. Biedna miała wpadkę i nie planowała tej ciąży. Więc co, ma teraz skakać z radości ? Dajcie spokój z tymi truizmami bo kraczecie jak wrony nad nią. Faktem jest to że dziewczyna miała inne plany, chciała robić karierę itd i to był jej priorytet . Ja ją doskonale rozumiem. Ciąża ją zaskoczyła i super ,ze zachowuje się właśnie tak jak się zachowuje - próbuje się z tym oswoić i przeplanować swoje życie. Wcale nie music kochać tego dziecka o razu i wcale jej się nie dziwię - bo nie każda potrafi ( łato krakać, że się kocha a jak to wychodzi w praktyce widzimy w tv w programach o maltretowanych dzieciach ) Jolcia dasz radę a co do niań to są różne, ale można dobrze wybrać choćby przez agencję i wcale nie będzie taka osoba gorsza niż ktoś z rodziny. Bella89 młoda z ciebie dziewczyna więc nie demonizuj całej sytuacji proszę cię. Z czego ona ma się cieszyć ? Z wpadki ? No błagam cię . Skoro miała inne plany to chyba jasne ,że psychologicznie jej się trudno teraz w tym odnaleźć więc takie wymuszanie "cieszenia się" ( gdy ktoś w duszy wyje z rozpaczy i strachu ) jest na prawdę absurdalne. Ja podziwiam jolcię za to, że stara się ztym uporać - tak jak umie. I tzreba za nią trzymać kciuki. A jak jesteś Bello wierząca - co wynika z Twojego postu - to możesz się za nią dodatkowo pomodlić.

24

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

Bella, nie przesadzaj w drugą stronę. Nie każda babcia czy inny członek rodziny musi marzyć o opiece nad wnuczkiem. To ich święte prawo wyboru. Podobnie jak świętym prawem rodziców jest wybór komu chcą powierzyć opiekę nad dzieckiem. Tysiące kobiet pracuje jako nianie i tylko znikomy ułamek procenta daje mediom pożywkę do nagłośnienia. Bella - pamiętaj, że nadopiekuńczość bywa bardziej szkodliwa dla dziecka niż drobne braki w opiece a Ty, wg mnie, masz zadatki na bardzo nadopiekuńczą matkę.

25 Ostatnio edytowany przez bella89 (2010-08-10 14:01:36)

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.
orisha napisał/a:

Bella89 młoda z ciebie dziewczyna więc nie demonizuj całej sytuacji proszę cię. Z czego ona ma się cieszyć ? Z wpadki ? No błagam cię . Skoro miała inne plany to chyba jasne ,że psychologicznie jej się trudno teraz w tym odnaleźć więc takie wymuszanie "cieszenia się" ( gdy ktoś w duszy wyje z rozpaczy i strachu ) jest na prawdę absurdalne. Ja podziwiam jolcię za to, że stara się ztym uporać - tak jak umie. I tzreba za nią trzymać kciuki. A jak jesteś Bello wierząca - co wynika z Twojego postu - to możesz się za nią dodatkowo pomodlić.

moze i jestem mloda ale napewno mam bardziej dojrzalsze podejscie do ciazy niz niejadna starsza dziewczyna.
wiec prosze nia naskakiwaca teraz tu na mnie bo to co ja pisze to jest tylko i wyłącznie moja sprawa i moje myśli na ten temat.
wy macie takie i dobrze ale nie trzeba odrazu kogos krytykować bo jest mlodszy!

vinnga wole byc nadopikuncza niz zalowac potem ze oddalam dziecko w zle rece! i to rowniez jest moja indywidualna sprawa ...

26

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

Sluchajcie dziewczyny wrócilam od lekarza i bedziemy mieć synka. Lekarz mówi że jest z dzieckiem wszystko w porządku i moge narazie kontynuować normalne życie ale nie powinnam sie zbytnio forsować. Dziś zrozumialam jedna rzecz jak zobaczylam te wszystkie kobiety które cieszyly się  z tego że beda matkami to dotarło do mnie ze to nic zlego a zreszta mój lekarz powiedział że gdy urodzi sie dziecko to zapomina się o wszystkim zlym co nas męczyło i moze on ma i rację.

27

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

jolcia25 to w którym tyg już jesteś ze lekarz powiedział płeć dziecka?

28

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

14 tydzień wiem że to wcześnie ale wszystko zalezy od doświadczenia lekarza i sprzetu jakiego uzywa i od ulozenia dziecka a ja chodzę do prywatnej kliniki. Nigdy w życiu nie poszła bym do państwowego gabinetu.

29

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

I ja gratuluję synusia i cieszy mnie że dałaś kres sporom jakie tu miały miejsce. Chyba powoli dorastasz do bycia mamą, choć z pewnością będziesz miała jeszcze niejedną chwilę zwątpienia smile  Co do aplikacji, możesz faktycznie teraz troszkę popracować a dokończyć po porodzie - warunki masz świetne, skoro musiałabyś współpracować z przyszłym teściem. Jeśli możesz zostawić maleństwo pod opieką kogoś z rodziny to chyba super sprawa, zawsze można znaleźć opiekunkę z polecenia, znajomą rodziny, która równie dobrze może się sprawdzić jak babcia czy ciocia. Głowa do góry i pisz dalej co u Ciebie...

30 Ostatnio edytowany przez bella89 (2010-08-10 19:08:05)

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

a no ja sie dowiedzialm w 16 tc i tez chodzę do lekarza do prywatnej kliniki w której również będę rodzic smile

to gratuluje synka wink

ja bede miec córeczkę wink i zostalo nam jeszce 77 dni do porodu big_smile

31

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

gratuluje synusia:)
jolcia faktycznie sytuacja twoja nie jest najgorsza z mojego punktu widzenia:) dasz rade, skonczysz aplikacje i bedziesz bardzo madra, bo bogatsza o doswidczenie mama i prawnikiem:)
powodzenia!

32

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

Nie było mnie tu troszkę i widze że dużo się dzieje.
Mialyście racje, że muszęprzywyknąc do tej sytuacji. Byliśmy parę dni nad morzem żebym mogła odpocząć i poukładac sobie to wszystko i poweim wam że ten wyjazd wiele zmienił. Zrozumialam że to nic strasznego i że mozna godzić pracę z macierzyństwem, bardzo sie do siebie zbliżyliśmy juz teraz jestem pewna do końca że mogę liczyc na swojego partnera.
Powiedzieliśmy rownież swoim rodzicom że spodziewamy się dziecka i ku naszemy zdziwieniu strasznie się ucieszyli.
Jestem wam wdzięczna że dalyście mi duzo do myslenia bo naprawdę mi to pomogło.

33

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

hehe  Jolcia kazda kobieta przechodzi przez wieksze lub mniejsze watpliwosci i obawy:)) dlatego ciaza trwa tak dlugo zeby mozna bylo nastawic odpowiednio do przyjecia dzidzusia:)
powodzenia i zdrowka!

34

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

jolcia25 gratuluje synka smile trzymaj sie cieplutko i dbaj o siebie. Ciaza i dziecko to naprawde cos wspanialego. Jeszcze raz gratuluje

35

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

jolcia25 no i jak jest?? bedziesz czytala swoje pierwsze posty i za glowe sie lapala co ty wypisywalas, ze niechcialas dziecka. zobaczysz jak sie synek urodzi...caly bol, ciezar przeminie-to naprawde sa czary, polozal ci na brzuchu kropke i nic juz nie edziesz czula...bedziesz miala mala istotke dlaktorej bedziesz najwazniejsza, a jesli cie stac na opiekunke to nie ma problemu, posiedzisz pare tygodni czy miesiecy dojdziesz do siebie i mloda mama medzie sie krztalcic, jeszcze lepiej bo nie bedziesz zdesperowana matka siedzaca w pieluchach:)
ze wszystkim se poradzisz, idz na szkole rodzenia jak masz obawy, ale wiesz instynktownie bedziesz wiedziala wszystko...
dziewczyny ci mowia jakie to super, zrozumiesz jak synek sie urodzi:)
najwazniejsze ze masz partnera ktory cie wspiera
powodzenia


aha i jeszcze jedno nigdy nie mow dziecku ze go niechcialas...moj maz mimo ze dorosly facet jak slyszy od swojej matki ze dowiedziala sie za pozno o ciazy zeby usunac czy jak jej opowiadaja ze chodzila z brzuchem i pila to nie raz lezka poleciala...
ja tez wiem ze bylam wpadka, ze przeze mnie rodzice wzieli slub i wiesz co?? matka mnie nienawidzi, ojciec jest dla niej dobry ale chyba uwaza ze ja jej zycie zamknelam:(

36

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

Jest dobrze. Do szkoly rodzenia chciala bym sie zapisac tylko jeszcze musze poszukac jakiejs odpowiedniej.
Po tym wszystkim,po wątpliwościach napewno nie dam odczuc że bylo nie planowane a napewno nie mój parnter.
Cieszy sie strasznie i już ma nadzieje że syn pojdzie w slady ojca i zostanie panem komisarzem.
Tak w luźnych rozmowach spieramy sie jak bedzie miał na imię.
Napewno nie przejmie imienia po tacie (Aleksander) ja chce żeby był Ksawery a on że Olivier.

37

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

W momencie przyjscia dziecka na swiat jest to najpiękniejsza chwila na swiecie,nie mozna takiej kruszynki nie kochac.Znam wiele par,które z wielu przyczyn mówią,że na dziecko jest za wcześnie,tylko,że zawsze będzie za wczesnie,bo zawse jescze znajdie sie cos,jak nie spełnianie sie zawodowo,to nauka to zbudowanie własnego domu,to zdobycie wiekszych pieniedzy,i zawszw będzie za wczesnie.
a pózniej często jest za pózno.Ja sobie nie wyobrazam jak mozna mówić,że sie nie chce własnego dziecka,wiem,że towarzyszy strach itd.ale tym bardziej jesli ciąża jest agrozona to trzeba sie modlic aby wszystko było dobrze z dzieckiam,aby urodziło sie zdrowe bo to jest wtedy najwazniejsze.

38

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

Witajcie pisałam parę miesięcy temu i teraz sama siebie nie poznaję że mogłam wypisywać takie brednie że nie chcę tego dziecka.
Naszczęście miałam wsparcie w partnerze i wszystko się poukładało i moja aplikacja której częśc zaliczyłam podczas ciąży a resztę zaczynam od czerwca. Nasz synek ma 3 miesiące i wszyscy są w nim zakochani a w szczególności mój facet. Mały ma na imię Ksawery i tak zmienił nasze życie. Przede wszystkim wydorośleliśmy i inaczej patrzymy na świat nie jesteśmy już tylko dla siebie. Przekonałam się a właściwie bałam się że dziecko pozbawi nasz związek tego co mieliśmy dotychczas ale tak nie jest wręcz przeciwnie zbliżyliśmy się do siebie jeszcze bardziej. Podczas ciązy były jeszcze klopoty ale jakoś się udała i mamy małego całego i zdrowego.

39

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.
jolka85 napisał/a:

Witajcie pisałam parę miesięcy temu i teraz sama siebie nie poznaję że mogłam wypisywać takie brednie że nie chcę tego dziecka.
Naszczęście miałam wsparcie w partnerze i wszystko się poukładało i moja aplikacja której częśc zaliczyłam podczas ciąży a resztę zaczynam od czerwca. Nasz synek ma 3 miesiące i wszyscy są w nim zakochani a w szczególności mój facet. Mały ma na imię Ksawery i tak zmienił nasze życie. Przede wszystkim wydorośleliśmy i inaczej patrzymy na świat nie jesteśmy już tylko dla siebie(...)

Gratuluję synka, wytrwania do "dojrzałości"  i udanego, szczęśliwego życia big_smile Miło czytać na forum, że szczęście się przytrafia, gdy o nie zawalczymy big_smile Powodzenia i buziaki dla malucha oraz szczęśliwych rodziców big_smile

40

Odp: Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

Jolu gratuluję! Dużo zdrówka i wytrwałości Wam życzę smile

Posty [ 41 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » CIĄŻA I PORÓD » Jestem w ciąży- zagrożonej a na dodatek nie chce tego dziecka.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026